Teraz jest So paź 21 2017, 12:10

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


REGULAMIN FORUM




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 514 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5 ... 35  Następna
Autor Wiadomość
 Tytuł: Wash
PostNapisane: So mar 15 2008, 2:05 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N lut 18 2007, 10:29
Posty: 3848
Lokalizacja: Olsztyn/Łęgajny/Gdańsk
Zachęcam do zapoznania się z założeniami projektu KLIK! i dołączenie się!

WASH

Ilu modelarzy, tyle wash'ów.
Czym jest wash? Wash jest jedną z podstawowych technik pozwalającą oddać cień w zagłębieniach oraz w pewnym stopniu brud i syf jaki akumuluje się w zakamarkach.
Światło na modelu w skali nie będzie oddawało tak samo bryły jak na oryginale 1:1. Trzeba mu w tym pomóc - dla przykładu washem. Wash nie wymaga aerografu, ogromne efekty uzyskuje się prostymi czynnościami.

Zasadniczo możemy wyróżnić dwa najczęściej stosowane rodzaje wash'y:
-OLEJNE
-AKRYLOWE
Wash'e olejne wykonuje się głównie farbami olejnymi dla plastyków (takimi w tubkach), choć często i zwykły Humbrol daje radę. Washe akrylowe, jak wskauje nazwa wykorzysują farby wodorozcieńczalne, czy to plakatówki czy powiedzmy Pactry.
W niniejszym poradniku przybliżę wam wash olejny z wykorzystaniem farb dla plastyków.

1. Przygotowanie modelu
Wash olejny jest często rozrabiany na agresywnych rozcieńczalnikach, toteż warto zabezpieczyć to co zrobiliśmy z modelem przedtem warstwą lakieru błyszczącego. Najlepszym momentem na przystąpienie do wash'u jest moment po pomalowaniu modelu odpowiednimi kolorami, nałożeniu kalkomanii (oczywiście pamiętamy, że kalkomanie tylko na lakier błysk!) i po ponownym zalakierowaniu. Z powodu wykorzystywania farb olejnych konieczne jest użycie lakieru AKRYLOWEGO. Teoretycznie mamy do wyboru szeroką gamę lakierów, możemy zaopatrzyć się w Pactrę Clear (A18 bodaj), w Vallejo Gloss Varnish, w odpowiedni lakier Gunze, ale mimo wszystkim najlepszym wyborem jest SIDOLUX. Butelka tego lakieru do podłóg starczy na szalenie długo, a jego wysoka przejrzystość, wysoki błysk, odporność na czynniki chemiczne i mechaniczne po krótkim schnięciu czynią z niego idealne rozwiązanie zabezpieczające. Wygładźmy więc lekko farbę filcem czy superdrobnym papierem ściernym, nałóżmy sidolux i dajmy modelowi noc na wyschnięcie. Jeżeli ładnie się błyszczy i niełatwo zarysować go paznokciem możemy przystąpić do washa!

2. Magiczna receptura.
Co potrzebujemy?
Obrazek
Przede wszystkim farby. Polecam Van Gogh'i Talensa. Na Allegro tubki 20 ml można kupić za <7zł, a starczy ich na naprawdę długo. Ewentualnie mogą być polskie Renesansy, choć przyznam, że po spróbowaniu Van Gogh'ów nie mam ochoty wracać do Renesansów.
Do rzeczy - do wash'u najbardziej użyteczne są 4 kolory: Czerń Kostna, Brąz Van Dyck (najczęściej), Umbra Ziemna i Sienna Palona (rzadko). Musimy wedle uznania, gustu i potrzeb dobrać kolor. Warto mieć te cztery.
Potrzebny jest też rozcieńczalnik. Używałem benzyny lakowej, rozcieńczalnika Wamodu, terpentyny balsamicznej i white spirit'u. Każdy z nich daje radę, jednak ze względu na różne właściwości chemiczno-fizyczne trzeba dobrać sobie ten, który nam najbardziej pasuje. Washe na benzynie lakowej i rozcieńczalniku Wamodu wydają mi się bardzo suche, słabo rozlewają się po modelu i szybko odparowują rozcieńczalnik. Wydają się bardzo łagodne i raczej ciężko nimi uszkodzić powłokę Sidoluxu (nawet przy mocnym ścieraniu nadmiaru washu). Najbardziej przypadł mi do gustu white spirit. Jest to rozcieńczalnik organiczny o mniej nieprzyjemnym zapachu niż pozostałe, bardzo łagodny, wolnoparujący (w porównaniu do np. benzyny lakowej) i o bardzo dobrych właściwościach fizycznych do wash'u - świetnie rozlewa się po modelu i penetruje zakamarki zostawiając w nich farbę. Rozcieńczalnik kwestią gustu, ale nie próbujcie z nitro i mocnymi benzynami ekstrakcyjnymi. Pamiętajcie też, że rozcieńczalniki o tej samej nazwie, ale różnych producentów potrafią się znacznie między sobą różnić. Czasem nawet różne serie jednego producenta różnią się od siebie właściwościami.
Z white spirtów polecam produkowany przez Fundację EGIT (niska cena, ładny zapach). Poza tym chwalony jest white spirit DULUX'u oraz benzyna do zapalniczek, jednak z nimi nie próbowałem.
Mamy farby, mamy rozcieńczalnik. Teraz pora to zmieszać. Na fotkach możecie zobaczyć jakie proporce zastosowałem akurat do prezentowanego modelu testowego. Naprawdę, nigdy nie mierzyłem proporcji. Wyciskam troszkę farby (tu: brąz van dycke) i dodaję rozcieńczalnika (tu: white spirit) mieszając. Gdy uzyskam "brudną", nieklarowną acz równomiernie rozrobioną miksturę sprawdzam na modelu jak mi to wyszło. W pojemniku nie może być grudek farby!
ObrazekObrazek
Obrazek
Oto zasidoluxowany model, Jagdtiger Italeri w 1:72 pomalowany Vallejo (kamo fikcyjne). Możecie zobaczyć, że wszystko wydaje się płaskie. Dla próby zapuściłem wash'em jedną linię, wydaje się ona od razu ciemniejsza. Przystępujemy więc do washowania.
Obrazek
Obrazek
Używamy miękkiego pędzla, okrągłego, pozwalamy włosiu zassać farbę którą rozrobiliśmy. Niech ona będzie naprawdę rzadka. Teraz wystarczy tylko zbliżyć pędzel do modelu, aby to co mamy na pędzlu spłynęło na model. Cudowne prawa dynamiki cieczy spowodują, że rozcieńczalnik niosący drobinki farby odwali za nas kawał roboty. Farba zgromadzi się w zagłębieniach, na łączeniach płyt, wystających elementach itp. Dzięki temu odda jakby cień. Nie ma co żałować mieszanki, nadmiar można zetrzeć, co przy odrobinie wyobraźni i wprawy pozwoli uzyskać ciekawe efekty.
Obrazek
Widać - przytknąłem tylko pędzel i farba spłynęła tak jak powinna wypełniając zakamarki. Parokrotnie powtarzamy czynność:
Obrazek
I mamy takie coś - wygląda mokro - poczekamy aż trochę przeschnie i będzie można próbować pracować wacikami i czystymi pędzlami.
Obrazek
Tym czasem przenosimy się na płytę silnika. Płaska takaś jakaś nieprawdaż? Taka czysta. Pora to zmienić.
Obrazek
Dokładnie tak samo, trochę mieszanki na pędzel i przenosimy na model. Regulując gęstość mieszanki regulujemy siłę efektu.
Obrazek
I więcej w szczeliny:
Obrazek
I starczy.
Obrazek
Góra schnie, teraz boczek - prawda że nienaturalnie płaski i czysty?
Obrazek
Nie ma co żałować, nadmiar albo spłynie albo zostanie potem starty. White spirit nie rusza Sidoluxu.
Obrazek
Analogicznie z drugim bokiem:
Obrazek
Widać wyraźnie, że farba gromadzi się też wkoło wypukłych elementów podkreślając je.
Obrazek
I trochę na jarzmo i płytę przednią:
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Mocno podkreślone koła w skali 1:72 (żeby odciągnąć uwagę od gąsek :lol:)
Obrazek
Miejsca które wyszły nam za brudne (środki dużych płyt itp.) przecieramy wacikiem, ewentualnie lekko nasączonym rozcieńczalnikiem.
Obrazek
Obrazek
Widzicie takie delikatnie pionowe linie biegnące przez boki kadłuba? Te w kolorze takim jak wash. Możemy użyć lekko wilgotnego (lub nawet suchego) twardego pędzla do uzyskania tego efektu. Brud spływający z prawdziwego pojazdu może zostawić właśnie takie ślady. Uzyskać je możemy stawiając je miedzy innymi wykorzystując farbę jaką przed chwilą kładliśmy jako wash rozcierając ją pędzlem, ściągając i zaciągając ponownie. Można to określić w pewnym stopniu jako tzw. "rainmarksy", dla purystów językowych "deszczoznaki", jednak takie klasyczne rainsy zasługują na oddzielne opisanie przez kogoś kto ma je w małym palcu.
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Wash w różnych rodzajach modelarstwa
Oczywiście wash nie ma zastosowania tylko w pancerce! W lotnictwie warto zapuścić wszelkie linie podziałowe blach mieszanką czarnej farby, podobnie czyni się w modelarstwie cywilnym zapuszczając linie podziału karoserii.

Technika ta wymaga pewnego wyczucia i po prostu PRAKTYKI, jednak sama w sobie jest prosta i zakupując podstawowe kolory można zmieścić się w cenie średniej wody ognistej.

P.S. To może ktoś ma ładny arykulik napisany o washu akrylowym? :lol:

_________________
If there's a cure for this - I don't want it, I don't need it.
Mój Album
Pozdrawiam,
Piotrek "Reggy" Reddig


Ostatnio edytowano Pn kwi 21 2008, 14:25 przez reggy, łącznie edytowano 5 razy

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: N mar 23 2008, 23:05 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt lip 20 2007, 14:11
Posty: 380
Ja mam pytanie do kolegi reggy
otóż mam taki problem: robie washa z farby olejnej Rembrant. Rozcieńczyłem ja czymś takim
Obrazek
wszystko było ok ale farba nie chciała wyschnąć wcześniej mi sie to nie zdarzało, model nie chciał sie zmatowić w żaden sposób. Na jednym modelu farba wysycha do teraz czyli jakieś 4 lata!!!!!! za każdym razem jak dotykam pędzlem to zbiera sie na nim brązowy pigment.
Obrazek
Po tym jak zdarzyło sie to na kolejnym modelu farba poszła do śmietnika i kupiłem nowa umbrę tym razem Van gogha rozcieńczyłem tym samym i ta sama sytuacja. Tak więc wina nie leży po stronie farby. Zrobiłem washa na spodniach tego pana:
Obrazek
i schnie już tydzień i dalej farba sie błyszczy jakby nie wyschła do końca


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: N mar 23 2008, 23:27 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N lut 18 2007, 10:29
Posty: 3848
Lokalizacja: Olsztyn/Łęgajny/Gdańsk
Wiesz, terpentyna balsamiczne terpentynie balsamicznej nierówna. Sam przekonałem się o tym na podstawie benzyny lakowej - jedna pięknie rozcieńczała Humbrola, innego producenta - ścinała mi farbę. Po prostu spróbuj innego rozcieńczalnika - zapytaj w aptece o Olejek Terpentynowy, w sklepie dla plastyków o White Spirit albo zwykłą terpentynę. Farby jakie posiadasz są raczej pewne.

_________________
If there's a cure for this - I don't want it, I don't need it.
Mój Album
Pozdrawiam,
Piotrek "Reggy" Reddig


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: N mar 30 2008, 17:26 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N paź 28 2007, 13:07
Posty: 2492
Lokalizacja: Gliwice
Ile kosztuje ten white spiryt i czy można użyć też spirytusu salicyowego


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: N mar 30 2008, 18:18 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N lut 18 2007, 10:29
Posty: 3848
Lokalizacja: Olsztyn/Łęgajny/Gdańsk
White spirit to wydatek rzędu paru złotych. Nie wiem czy można zastąpić go spiritusem salicylowym. Wbrew nazwie White Spirit, to nie odmiana spirytusu, to (cyt z wikipedii) "otrzymywany z parafiny odpowiednik ciężkiego eteru naftowego.". Czyli spirytus mineralny. Wiem, że wielu z was to zmartwi, ale alkoholu w nim ni grama.

_________________
If there's a cure for this - I don't want it, I don't need it.
Mój Album
Pozdrawiam,
Piotrek "Reggy" Reddig


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: N mar 30 2008, 19:43 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt wrz 25 2007, 16:49
Posty: 713
Lokalizacja: Krotoszyn/Wrocław
A tak ni z gruchy ni z pietruchy: czy olejna Humbrolówka (33) + Humbrolowy rozcieńczacz do farb warto stosować czy lepiej zmienić? bo kurcze raz takowy zrobiłem to raz, że w niektórych miejscach sidolux się starł to 2 że akrylowa farba się też starła...

_________________
Myjcie rączki i nie tykajcie cudzych modeli...


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: N mar 30 2008, 19:47 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr sty 25 2006, 15:11
Posty: 5124
Lokalizacja: Radom
Ja Humbrole rozcienczam WAMODem i jest ok. Zero problemow. Z humbrolowskim rozcienczalnikiem tez nie mialem zadnych problemow, ale WAMOD jest sporo tanszy, latwiej dostepny, pakowany w wieksze flaszki itd...
HubertK napisał(a):
bo kurcze raz takowy zrobiłem to raz, że w niektórych miejscach sidolux się starł to 2 że akrylowa farba się też starła...
Sorry, ale tego zdania to ja nie rozumiem. Wez je jakos przebuduj, zeby bylo nieco spojniejsze.

_________________
.:MajeK:.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pn mar 31 2008, 14:20 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr paź 31 2007, 23:08
Posty: 498
Lokalizacja: Kraków
Majek napisał(a):
HubertK napisał(a):
bo kurcze raz takowy zrobiłem to raz, że w niektórych miejscach sidolux się starł to 2 że akrylowa farba się też starła...


Sorry, ale tego zdania to ja nie rozumiem. Wez je jakos przebuduj, zeby bylo nieco spojniejsze.

Ostatnio jak robiłem washa (farba artystyczna rozcieńczana Wamodem) to też mi się starł Sidolux i odrazu uszkodziła się farba akrylowa (Tamiya), która była pod spodem.

_________________
Dobry algorytm jest jak "ostry nóż" - robi dokładnie to, co ma robić, z najmniejszym wysiłkiem.
Używanie złego algorytmu, to jak "krajanie steku korkociągiem".
Rezultat może nie być ani efektywny, ani "apetyczny".

Klasa 3 - Pojazdy cywilne
ObrazekHonda Civic mk VI


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pn mar 31 2008, 14:47 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N lut 18 2007, 10:29
Posty: 3848
Lokalizacja: Olsztyn/Łęgajny/Gdańsk
Mi po parodniowym schnięciu rozcieńczalnik wamodu nie rusza sidoluxu.

_________________
If there's a cure for this - I don't want it, I don't need it.
Mój Album
Pozdrawiam,
Piotrek "Reggy" Reddig


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pn mar 31 2008, 15:35 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt wrz 25 2007, 16:49
Posty: 713
Lokalizacja: Krotoszyn/Wrocław
HubertK napisał(a):
bo kurcze raz takowy zrobiłem to raz, że w niektórych miejscach sidolux się starł to 2 że akrylowa farba się też starła...


bo kurcze raz takowy zrobiłem i po pierwsze: w niektórych miejscach sidolux się starł a po drugie akrylowa farba się też starła...


Rozjaśnione? :oops:

_________________
Myjcie rączki i nie tykajcie cudzych modeli...


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pn mar 31 2008, 15:40 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N lut 18 2007, 10:29
Posty: 3848
Lokalizacja: Olsztyn/Łęgajny/Gdańsk
Coś mocno trzecie chyba:) Dawajcie więcej sido, dajcie mu parę dni na wyschnięcie, i eksperymentujcie z rozcieńczalnikami. Poradnik miał wyznaczyć kierunek w jakim należy podążać. Drogę musicie znaleźć sami:)
:piwo:

_________________
If there's a cure for this - I don't want it, I don't need it.
Mój Album
Pozdrawiam,
Piotrek "Reggy" Reddig


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pn mar 31 2008, 15:54 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr sty 25 2006, 15:11
Posty: 5124
Lokalizacja: Radom
A moze mylicie rozcienczalnik WAMOD ze zmywaczem WAMOD?

_________________
.:MajeK:.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pn mar 31 2008, 18:45 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr paź 31 2007, 23:08
Posty: 498
Lokalizacja: Kraków
Oj anapewno nie pomyliłem zmywacza z rozcieńczalnikiem. Zmywacza Wamou nigdy nie kupowałem, ale sidolux mógł rzeczywiście za krótko schnąć (1 dobe). Ale dziwne jest to, że rusza mi akryle.

_________________
Dobry algorytm jest jak "ostry nóż" - robi dokładnie to, co ma robić, z najmniejszym wysiłkiem.
Używanie złego algorytmu, to jak "krajanie steku korkociągiem".
Rezultat może nie być ani efektywny, ani "apetyczny".

Klasa 3 - Pojazdy cywilne
ObrazekHonda Civic mk VI


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pn mar 31 2008, 19:39 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N paź 28 2007, 13:07
Posty: 2492
Lokalizacja: Gliwice
Ja rozcienczyłem farbe revers dla plastyków benzyną estarkcyjną i dałem prosto na pactre tarłem patyczkami do uszu bardzo mocno i nie ruszyło farby


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pt cze 20 2008, 11:40 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N mar 30 2008, 8:40
Posty: 683
Niedawno robiłem washa akrylowego z kolegą na jego modelach. Na pewno nie idzie na lakierze matowym. Do małego pojemnika wlaliśmy niewiele wody (tyle co kot napłakał). dodaliśmy czarną pactrę tak by było po równo i nakładaliśmy pędzlem na model rozprowadzaliśmy równo po powierzchniach, później rozcieraliśmy patyczkami higienicznymi.oczywiście najwięcej zostawało w zagłębieniach. Łosza testowaliśmy na modelach nie lakierowanych nawet połyskiem. efekt dobry :)


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 514 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5 ... 35  Następna

REGULAMIN FORUM


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL