Teraz jest Pt lip 20 2018, 14:38

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


REGULAMIN FORUM




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 5 ] 
Autor Wiadomość
 Tytuł: Malowanie aero chemią olejną-2 problemy
PostNapisane: N kwi 29 2018, 21:21 
Offline

Dołączył(a): Pn sie 23 2010, 15:43
Posty: 353
Lokalizacja: Gorzów Wielkopolski
Cześć.
Bardzo drażnią mnie 2 problemy, które dość często pojawiają się na moich modelach.
1. Opary (prawdopodobnie) farby na oszkleniu.
Korzystam głównie z chemii olejnej, buduje w większości współczesne śmigłowce.
W modelach gdzie oszklenie jest jako jeden element który zamyka kabinę bardzo często po zdjęciu masek zostają mi dziwne ślady, jakby delikatna mgiełka, rozmazany ślad po farbie. Spotkałem się z opiniami, że mogą to być opary farby lub lakieru.
Jeżeli część przezroczystą maskuję i maluję osobno (nie przyklejoną do modelu) a dopiero później przyklejam, problemu nie ma.
2. Często po zdjęciu maskowania po malowaniu, z części przezroczystych krawędzie do których przylegała taśma są bardzo postrzępione, a w dodatku bardzo grube, co nie wygląda zbyt realistycznie.
Czy ktoś miał podobnie, jakieś rady?


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Malowanie aero chemią olejną-2 problemy
PostNapisane: Pn kwi 30 2018, 10:34 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn lis 03 2008, 22:21
Posty: 1040
Lokalizacja: Kraków
ponieważ maluję gł. farbami olejnymi to wrzucę swoje 3 gr:

ad 1. ja stawiam na "nieszczelne" maskowanie, pozostają drobne szczeliny którymi w trakcie malowania aerografem odkurz z farby dostaje się do środka.
Ja osobiście nigdy nie miałem najmniejszego problemu wynikającego z oparów farby/rozpuszczalnika.
No chyba że rozcieńczasz czymś bardzo agresywnym - nitro, aceton, ale zakładam że nie, przy standardowym np. wamodzie/benzynie/rozcieńczalniku Humbrol nic się nie ma prawa dziać.

ad 2. to już jest kwestia techniki malowania, a ściślej kładzenia za dużej ilości farby przy masce, o którą ów nadmiar farby się "opiera", naturalne wtedy jest że jak farba zaschnie, ty zdejmiesz maskę to zostanie schodek z zaschniętej dużej ilości farby (to samo tyczy się malowania kamuflażu z użyciem masek). Jedna rada - malować delikatnie miejsca maskowań, nie zalewać farbą.

pozdr!
ww

_________________
IPMS Kraków
na warsztacie: cała góra modeli...


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Malowanie aero chemią olejną-2 problemy
PostNapisane: Pn kwi 30 2018, 11:32 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt cze 05 2007, 13:19
Posty: 2381
Lokalizacja: Wrocław
wuwumaster napisał(a):
ad 1. ja stawiam na "nieszczelne" maskowanie, pozostają drobne szczeliny którymi w trakcie malowania aerografem odkurz z farby dostaje się do środka.

Nieszczelne może być nie tylko maskowanie, ale i przyklejenie kabinki do kadłuba. To trudniejszy przypadek, bo o ile po odstającej masce mamy odkurz na zewnątrz i można go zmyć benzyną, to przy szparach między owiewką a kadłubem mamy odkurz w środku i wtedy pozostaje oderwać kabinę, wypucować i zaczynać od początku.

Headhunter88 napisał(a):
2. Często po zdjęciu maskowania po malowaniu, z części przezroczystych krawędzie do których przylegała taśma są bardzo postrzępione, a w dodatku bardzo grube, co nie wygląda zbyt realistycznie.

Na grube krawędzie kamuflażu jest kilka rad:
1. Malować cienką warstwą (korzystne nie tylko z tego powodu);
2. Po zdjęciu taśmy maskującej przeszlifować delikatnie drobnym papierem ściernym (ja stosuję 1500 lub 2500 i po kilku szurnięciach linia staje się niewyczuwalna palcem);
3. Nie maskować krawędzi taśmą, tylko cienkimi (poniżej 1 mm) wałeczkami plasteliny Uhu lub BluTack.

Żeby uniknąć strzępienia na krawędziach zamaskowanych szybek, dobrze jest przed odklejeniem masek przeciągnąć po ich krawędziach ostrym nożykiem. W ten sposób "wskazujesz" farbie, w którym miejscu ma pęknąć przy odrywaniu maski.

_________________
Pozdrawiam
RAV
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Malowanie aero chemią olejną-2 problemy
PostNapisane: Pn kwi 30 2018, 13:36 
Offline

Dołączył(a): Pn sie 23 2010, 15:43
Posty: 353
Lokalizacja: Gorzów Wielkopolski
Dziękuje, że ktoś się odezwał. Farby tak jak mówię Humbrol lub, MM lub zwykły ze sklepu do olejnych farb uniwersalnych. Generalnie ów wymaz jejst u mnie trochę jakby jakiś wredny alien siedział w kabinie i pomazał trochę po szybce..... cóż życie i praktyka uczy dalej...dzięki za podpowiedzi :)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Malowanie aero chemią olejną-2 problemy
PostNapisane: Pn kwi 30 2018, 18:14 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz maja 13 2010, 23:35
Posty: 6477
Lokalizacja: Siechnice/Wrocław
Odkurz od wewnątrz pojawia się przez nieszczelności w modelu. Może się dostać przez kabinę, silniki i innego rodzaju szczeliny i otwory. Wszystko trzeba przed malowaniem zatkać.

_________________
Warsztaty: Spitfire Mk. VIII Su-33 Rafale M F-16D blk 52+ Ferrari California
Moje Portfolio
Mój profil scalemates
FB karambolismodels


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 5 ] 

REGULAMIN FORUM


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL