Teraz jest N gru 17 2017, 19:22

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


REGULAMIN FORUM




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 116 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5 ... 8  Następna
Autor Wiadomość
 Tytuł: "Białe żagle, szmaragdowa toń" - Golden Hind 1/85
PostNapisane: Wt maja 10 2016, 21:48 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N lut 26 2012, 20:08
Posty: 344
Lokalizacja: Warszawa
Klasa 4 - Okręty i statki
Specjalna 1 - Najlepsza interpretacja tematu konkursowego
Specjalna 2 - Najlepsza relacja z prac warsztatowych


Obrazek

Dni wielkich żaglowców

Jak duchy tu przybyły, żagli pełen cały świat
Owiane tajemnicą, skrzydła ich wypełnił wiatr
Ten świeży wiatr poranny, co wilgocią smaga twarz,
Cudownie jest znów ujrzeć jak płyną, płyną w dal.

Płyń w dziale slup i kecz, brygantyna, jol,
Ze świata wszystkich stron, gdzie każdy z nich zostawił dom.
Zdobywcy oceanów przebyli drogi szmat,
W imieniu swoich nacji chcą pozdrowić nowy świat.

A ci co tego ranka na brzegu chcieli stać,
ujrzeli cudny widok - żaglowców wielkich świat,
słyszeli też wołanie, co z oddali przyniósł wiatr,
i czuli znów jak pokład drży a twarz ma słony smak.

A kiedyś wnukom swym opowiem o czerwcowych dniach,
gdy tłum żaglowców przybył nieba sięgał każdy maszt.
I odkąd je ujrzałem już morze mi się śni,
Tak w serce mi zapadły żaglowców wielkich dni.


Wykonawca: Smugglers
Słowa: Dorota Potoręcka
Muzyka: trad.



Witam serdecznie.
W konkursie letnim nie może przecież zabraknąć tego co nam się najbardziej kojarzy z latem. Dla mnie to jest woda, słońce, wiatr, piękne letnie zachody słońca. I oczywiście żaglowce.


Głównym bohaterem morskiej opowieści będzie „Golden Hind”. Model ze stoczni Hellera w skali 1/85. Heller na pudełku umieszcza skalę 1/200, to oczywisty błąd. Z porównania planów i wielkości wyprasek wychodzi raczej skala 1/85.

Trochę o historii okrętu.

"Golden Hind" to niewielki angielski galeon z czasów panowania Elżbiety I. Na tym właśnie okręcie słynny korsarz, jeden z pogromców hiszpańskiej "niezwyciężonej" armady, Francis Drake (1540-1596) odbył w latach 1577-1580, jako pierwszy Anglik i pierwszy po Magellanie, podróż dookoła świata. Podczas trwającej około trzech lat wyprawy, Francis Drake ze swą załogą, napadał i grabił hiszpańskie statki, kolonie, osady. Bogate łupy zdobyte zostały przez napad na hiszpański "srebrny galeon" - "Nuestra Senora de la Conception" znany także jak "Cacafuego". Pod koniec wyprawy podzielono łupy. Każdemu z marynarzy sypano do jego worka szesnaście trzymanych oburącz mis złota i klejnotów.
Francis Drake zrealizował również oficjalny cel tej wyprawy - zbadał mijane na swej drodze ziemie i wyspy Ameryki Środkowej, zachodnich brzegów Ameryki Południowej, Indii. Niektóre z nich przyłączył do korony brytyjskiej. W nagrodę otrzymał z rąk królowej Elżbiety I tytuł szlachecki.
Jak podają źródła - angielskie okręty były mniejsze od hiszpańskich, lecz szybsze i lepiej uzbrojone. Tym tłumaczyć można pasmo sukcesów tak niewielkiego galeonu jak "Złota Łania". Dużą rolę odegrał także element zaskoczenia - w czasie podróży dokonano bowiem w wyglądzie okrętu pewnych zmian, mających upodobnić go do jednostki handlowej. Zmieniono również jego pierwotną nazwę "Pelikan". W zwycięstwach pomagał "Złotej Łani" także zabobonny wprost lęk, jaki w Hiszpanach budziła sama myśl o spotkaniu z jej dowódcą - Francisem Drake'iem.
W roku 1581 "Golden Hind" umieszczono w suchym doku w Deptford pod Londynem jako pomnik sławy jego kapitana i całego narodu.

Plany "Złotej Łani" niestety nie dotrwały do naszych czasów, jednakże znane są ogólne zasady budowy galeonów z epoki elżbietańskiej. Zachowały się liczne zapiski, przekazy, wizerunki, sztychy. Najcenniejsze zapiski powstały na podstawie obserwacji poczynionych przez hiszpańskiego jeńca, więzionego na "Złotej Łani", a dotyczyły głównie uzbrojenia tego okrętu.

PRAWDOPODOBNE DANE TECHNICZNE ORYGINAŁU
długość całk. - 32 m
szerokość - 7 m
zanurzenie max. - 2,8 m
wyporność - 100 ton
załoga - 156 osób
rok budowy - ok. 1560
typ - galeon
uzbrojenie:
14 dział 18-funtowych
12 dział 9 funtowych
kilka dział małego kalibru

W 1968r. w Wielkiej Brytanii Anglicy zbudowali pierwszą replikę tego galeonu i do dziś kotwiczy ona w Brixham.
W latach 1971-1973 angielski warsztat szkutniczy J. Hinks & Son w Appledore w Wlk. Brytanii po zgromadzeniu wszelkich możliwych opisów i ikonografii "Złotej Łani", starając się zachować pełną wierność z oryginałem, zbudował drugą replikę tego pięknego żaglowca. Wykonano ją na zamówienie Amerykanów, którzy w ten sposób uczcili 400 rocznicę dotarcia Francisa Drake'a na "Złotej Łani" do Kaliforni - w pobliże dzisiejszego San Francisco. Replika żaglowca - płynąc z Appledore - zawinęła najpierw do Londynu, gdzie zwiedziło ją ok. 200 000 osób, a potem popłynęła przez Ocean Atlantycki i Kanał Panamski do San Francisco i pozostała tam jako eksponat miejscowego muzeum stanowiąc wielką atrakcję turystyczną i filmową. W 1985 r. replika okrążyła Ziemię i "zagrała" w filmie "Shogun" stanowiąc jego prawdziwą ozdobę.

(źródło http://www.zaglowce.ow.pl/historyczne/golden_hind/goldenhind.html)


Oczywiście obowiązkowy In-box.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

_________________
Kiedy wszystko inne zawiedzie, przeczytaj instrukcję.
Ukończone: La Reale de France, Variag, Borodino, Nina
Na warsztacie:Golden Hind; LE CHEBEC; Santa Maria
Galeria:Variag;La Reale

Klasa 4 - Okręty i statki
Obrazek1492 - Odkrycie Raju


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: "Białe żagle, szmaragdowa toń" - Golden Hind 1/85
PostNapisane: Wt maja 10 2016, 21:50 
Offline
Administrator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt gru 05 2008, 10:04
Posty: 4047
Lokalizacja: Wrocław
:super: - Żaglowce mają w sobie coś z "magii" :)

_________________
Klasa 4 - Okręty i statki
ObrazekCV-3 Saratoga


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: "Białe żagle, szmaragdowa toń" - Golden Hind 1/85
PostNapisane: Wt maja 10 2016, 22:06 
Offline

Dołączył(a): So sie 30 2014, 19:13
Posty: 290
piękny statek.Powodzenia

_________________
Klasa 3 - Pojazdy cywilne
ObrazekChevy Bell Air Hardtop
ObrazekChevy Impala 64 Foose


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: "Białe żagle, szmaragdowa toń" - Golden Hind 1/85
PostNapisane: Wt maja 10 2016, 23:41 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt paź 08 2013, 14:13
Posty: 1950
lesio-69 - super łajba się zapowiada :piwo:
trzymam kciuki żeby udało się zdążyć na wielki finał


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: "Białe żagle, szmaragdowa toń" - Golden Hind 1/85
PostNapisane: Śr maja 11 2016, 10:32 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz maja 13 2010, 23:35
Posty: 6121
Lokalizacja: Siechnice/Wrocław
Super :super:

_________________
Warsztaty: Spitfire Mk. Vb Su-33 Rafale M F-16D blk 52+ Ferrari California
Moje Portfolio
Mój profil scalemates
karambolismodels


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: "Białe żagle, szmaragdowa toń" - Golden Hind 1/85
PostNapisane: Śr maja 11 2016, 20:29 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr maja 16 2012, 13:19
Posty: 2242
Lokalizacja: Warszawa
Tego jeszcze nie widziałem, więc z miłą chęcią i ciekawością popatrzę.

_________________
HUMVEE fan
http://www.humvee-models.com/index.php

Klasa 2 - pojazdy wojskowe

ObrazekM1165GMV JWK "Noble Sword 2014"


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: "Białe żagle, szmaragdowa toń" - Golden Hind 1/85
PostNapisane: Śr maja 11 2016, 23:14 
Online
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn sie 17 2009, 0:03
Posty: 908
Fajnie że żaglowy.
Jest jakiś producent żaglowców w 700ce?

_________________
Klasa 1 - Samoloty i śmigłowce
ObrazekLOTem bliżej jesienią. Boeing 738


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: "Białe żagle, szmaragdowa toń" - Golden Hind 1/85
PostNapisane: Śr maja 11 2016, 23:44 
Offline
Administrator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt gru 05 2008, 10:04
Posty: 4047
Lokalizacja: Wrocław
zloty napisał(a):
Jest jakiś producent żaglowców w 700ce?
Np. Meridian... Poszperaj na tej stronce http://navymodelsandbooks.co.uk/product-category/meridian-1700-scale-trafalgar-ships/british/

_________________
Klasa 4 - Okręty i statki
ObrazekCV-3 Saratoga


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: "Białe żagle, szmaragdowa toń" - Golden Hind 1/85
PostNapisane: Cz maja 12 2016, 0:01 
Offline

Dołączył(a): Śr paź 20 2010, 12:00
Posty: 489
Lokalizacja: warszawa
Marcin Rogoza napisał(a):


nono ja się zatrzymałem na /350 i tak uważam ze to małe a tu takie okruszki łał !

_________________
http://mojemodelarstwo.blogspot.com/


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: "Białe żagle, szmaragdowa toń" - Golden Hind 1/85
PostNapisane: Cz maja 12 2016, 0:24 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt lut 23 2016, 10:50
Posty: 712
Lokalizacja: Trójmiasto
Nareszcie - czekałem na warsztat z żaglowcem!

_________________
Napisane z mojego laptopa

Klasa 1 - Samoloty i śmigłowce
Obrazek„Jesień w kolorze khaki” – PZL 23A Karaś
ObrazekMitsubishi A6M2B Zero


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: "Białe żagle, szmaragdowa toń" - Golden Hind 1/85
PostNapisane: Cz maja 12 2016, 0:27 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt mar 24 2009, 13:57
Posty: 1520
Lokalizacja: Tarnov
Lesio... Za sam początek tej relacji w głosowaniu dam Ci 12/10 :piwo:
DAWAAAJJ :mrgreen:

A jeszcze od siebie dodam cytat z nieśmiertelnego "Znaczy-Kapitana". Wybaczcie, że przydługi, ale zawsze, gdy widzę Golden Hind, się mi on przypomina :piwo: A przeczytać warto!:

Po obiedzie - znów zbiórka do robót. Wyznaczono mnie tym razem do obsługi kabestanu, przy pomocy którego miano podnosić spuszczone na okres zimowy bram-stengi i reje. Zmieniony w konia wprzęgniętego do kieratu pchałem z całej siły jeden z długich
drągów włożonych w głowicę kabestanu. Drągi nazywano tu po polsku... handszpakami. Koledzy, chcąc wypróbować moją siłę, pchali coraz słabiej, zostawiając cały ciężar dla mnie. Skutek był natychmiastowy: handszpak - wykonany ze specjalnego, twardego
drewna - prysł jak zapałka! Wywołało to szalony entuzjazm. Czegoś podobnego jeszcze nie widziano. Następne handszpaki pękały szybko jeden po drugim. „Duma rozpierała pierś Tenangi”. Szykowałem się właśnie do połamania pozostałych jeszcze czterech zapasowych handszpaków, gdy nadszedł pierwszy oficer. Zamiast cieszyć się razem z nami, wpadł w istny szał.

Podobno zostało mu to po służbie na rosyjskim okręcie podwodnym, na którym się topił w czasie manewrów. „Dzięki” kucharzowi. Kucharz po rozkazie przygotowania okrętu do zanurzenia pozostawił otwarty wentylator, woda wdarła się do wnętrza. Nasz
pierwszy oficer, który i w tamtej marynarce był „pierwszym”, zobaczył to jednocześnie z dowódcą okrętu podwodnego. Dowódca wskoczył do wody i popłynął do stojącej opodal jednostki. „Pierwszy”, nie chcąc pozostawić załogi samej bez opieki, zamknął za sobą właz i pogrążył się w dobrowolnie przez siebie wybranej stalowej trumnie. W dziobowych pomieszczeniach
okrętu zdołał opanować panikę i uratować część załogi. Zaledwie paru marynarzy zginęło przy wydobywaniu się z głębin wodnych, kilku trafiło do szpitala z nadwerężonymi płucami. „Pierwszy” zdobył w tej przygodzie zdolność do krzyku tak strasznego, jakiego nie słyszałem nigdy przedtem i nigdy już potem.

Teraz cały port zapełnił się jego wibrującym na najwyższej oktawie głosem:
- Da dźjaaaaabłaaaa! Cały statek pałaaaaaamiiii!

Ten przeraźliwy krzyk wywołał kapitana. Zjawił się na rufie i podszedł do pierwszego oficera. „Pierwszy” podobny był w tej chwili do duszącego się na koklusz noworodka, przy czym twarz „noworodka” przypominała oblicze sławnego w owe czasy artysty filmowego Maxa Lindera o małych, czarnych szczoteczkach wąsów.
Kapitan w wytwornym czarnym mundurze o czterech złotych pasach i kotwicy na każdym rękawie, z piękną marmurową twarzą półboga, nie ocenił sytuacji tak szybko jak „pierwszy”. Może przez przezorność, by nie okazać się omylnym. W momencie gdy duszący się „noworodek” z wąsami Maxa Lindera wydał ostatni dźwięk, usłyszałem po raz pierwszy głos kapitana:

- Znaczy, panie Konstanty, znaczy... co się stało?

Kapitan każde swe przemówienie, każdą rozmowę zwykł był zaczynać od słowa „znaczy”. Mówił przy tym wolno, cedząc
słowa przez zaciśnięte zęby. Trzymanie stale zaciśniętych zębów przy mówieniu należało podobno do najbardziej wytwornego sposobu wysławiania się gar-demarinów, czyli wychowanków carskiego korpusu morskiego. Żadnej mimiki, żadnych grymasów twarzy -
kamienne, zastygłe oblicze o olimpijskim wyrazie. I oto teraz kapitan został nagle zmuszony do zniżenia się do spraw ziemskich.
W miarę jak „pierwszy” odkrywał coraz to nowe połamane handszpaki, głos jego z najwyższej oktawy, dostępnej dla mężczyzny, przechodził w wycie czerwonoskórych zajętych skalpowaniem bladych twarzy:

- Pałaaaami!!! Wszystka pałaaaaami!! Cały statek pałaaaaami! Nu, wszystka pałamał, wszystkie handszpaki pałaaaamał. Da dźjabłaaaaa!! Biezabrazje!

„Ogień” pierwszego oficera udzielił się kapitanowi, ale wyłącznie w formie zaciekawienia. Żaden mięsień na twarzy mu nie drgnął, gdy spoglądał na zachłystującego się wrzaskiem pierwszego oficera.
„Pierwszy” zdążył już policzyć wszystkie połamane handszpaki. Wił się teraz i nadal ryczał:

- Wszystka pałamał! Wszystkie handszpaki pałamał!

Chciałem się wtrącić i powiedzieć, że jeszcze cztery zostały, ale wobec kapitana nie śmiałem. Naraz znów usłyszałem głos kapitana:

- Znaczy, panie Konstanty, znaczy co? Znaczy, za silny?

A potem znów straszny, przeraźliwy ryk „pierwszego”:

- Nu, tak, za silny! Za silny! Wszystka łami! Wszystka! Cały statek pałami! Cały statek!!!

I zwracając się już bezpośrednio do mnie, wrzasnął:

- Nu, won stąd! WOOOOON!!!...

_________________
Obrazek
No przecież robię... COŚ :mrgreen:


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: "Białe żagle, szmaragdowa toń" - Golden Hind 1/85
PostNapisane: So maja 14 2016, 18:45 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N kwi 10 2016, 22:46
Posty: 83
Lokalizacja: Katowice
3mam kciuki. Jedyny żaglowiec w konkursie. Daj im popalić :D

_________________
Na warsztacie Revell Pirate Ship 1:72


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: "Białe żagle, szmaragdowa toń" - Golden Hind 1/85
PostNapisane: N maja 15 2016, 9:24 
Offline

Dołączył(a): N maja 01 2016, 16:08
Posty: 39
Chyba trafiłem na konkurs literacki. Człowiek się uczy i ciągle go zaskakują. Ma być dobra relacja o ładnym modelu a nie CV na I-miejsce na pudle. Czekam na relacje modelarską bo żaglowce to trudny temat. Prawidłowe olinowanie to nie przelewki. POWODZENIA W BUDOWIE. Powoli ale cały czas, bez pośpiechu a wyjdzie piękny model.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: "Białe żagle, szmaragdowa toń" - Golden Hind 1/85
PostNapisane: N maja 15 2016, 10:24 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn kwi 13 2015, 19:03
Posty: 1369
Lokalizacja: Gdansk- Worcester
dru napisał(a):
Chyba trafiłem na konkurs literacki. Człowiek się uczy i ciągle go zaskakują. Ma być dobra relacja o ładnym modelu a nie CV na I-miejsce na pudle. .


Na wystawie i konkursie "na zywo" raczej nie przejdzie ale konkurs w necie to magia prezentacji i umiejetności sprzedania siebie i swojej pracy, więc kazdy orze jak może. Ci którzy lubią czytać i przez to poszerzać horyzonty, napewno są usatysfakcjonowani. Forest- tekst trafiony w 10, aż mi sie zechciało wrócić do książki. A w kwestii samej pracy- kibicuję.

_________________
Grzegorz "Jurgen" Borecki

"Całe szczęscie ze wojna jest tak okropna, inaczej byśmy to polubili" Gen. R.E. Lee po wygranej bitwie pod Fredericksburgiem.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: "Białe żagle, szmaragdowa toń" - Golden Hind 1/85
PostNapisane: Cz maja 26 2016, 15:05 
Offline

Dołączył(a): N maja 01 2016, 16:08
Posty: 39
Po literacki wstępie czekam na ciąg dalszy :cool:


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 116 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5 ... 8  Następna

REGULAMIN FORUM


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL