Teraz jest N paź 21 2018, 13:02

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


REGULAMIN FORUM




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 28 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Modelarstwo a... Pierwsze dziecko
PostNapisane: Śr paź 03 2018, 8:33 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz lut 10 2011, 21:24
Posty: 13654
Lokalizacja: Miasteczko Śląskie, PL - Garden City, UK
U mnie to generalnie można zapomnieć o klejeniu zanim dzieci pójdą spać. Zadania domowe, zabawa z nimi i niekończące się pytania to norma. W lato jest gorzej bo wakacje i długi dzień nie ułatwiają tego. Ale myślę że jak młody będzie miał z 5-6 lat to już da się pod wieczór przysiąść.
Jest oczywiście jeszcze kwestia zmęczenia - chce mi się kleić czy wziąść browarek i na TV chwilę popatrzeć (no bo w końcu wieczorem można zmienić kanał z Nickleodon na np. Discavery).

Ale fakt jest jeden - z dziećmi to już nie to samo modelarstwo co przed.

_________________
Pozdro - Krzysiek Bartyzel

Czołgi - pancerna pięść armii

W warsztacie: MiG-29 SMT,
Portfolio, Polska grupa modelarska w UK


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Modelarstwo a... Pierwsze dziecko
PostNapisane: Śr paź 03 2018, 8:47 
Offline

Dołączył(a): N cze 03 2018, 15:45
Posty: 289
Lokalizacja: Kalisz
Nie martw się - pójdą na studia nie w swoim mieście to jeszcze ich pokój przerobisz na modelarnię. Czysty zysk :-)

_________________
pozdrówka
Thalgonis

Ulepce gotowe: Messerschmitt Bf 110E
Ulepce klejone: Junkers Ju87 G-2


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Modelarstwo a... Pierwsze dziecko
PostNapisane: Śr paź 03 2018, 8:47 
Offline

Dołączył(a): Wt mar 18 2014, 15:44
Posty: 1014
Lokalizacja: Sosnowiec/Mysłowice
To fakt, modelarstwo za kawalera a modelarstwo z rodziną, to dwa różne światy, różnice się dosyć mocno od siebie


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Modelarstwo a... Pierwsze dziecko
PostNapisane: Śr paź 03 2018, 8:58 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz wrz 13 2007, 7:48
Posty: 2474
Lokalizacja: Świnoujście
Modelarstwo a drugie dziecko...

Młody ostatnio wyciągnął sobie model, sam zaczął sklejać, przy czym część narzędzi przywłaszczył sobie. Stwierdził, że skoro ja nie mam czasu na klejenie to on będzie teraz używał narzędzi. Z sześciolatkiem się nie dyskutuje... Jego braciszek też uwielbia te kolorowe pudełka...

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Modelarstwo a... Pierwsze dziecko
PostNapisane: Śr paź 03 2018, 9:46 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt wrz 27 2016, 10:07
Posty: 602
TReS napisał(a):
Dużo zależy od twojej małżonki, i widzimisie Twojego malucha,


Akurat małżonkę mam pod tym względem super :) (w sumie pod każdym względem :D) :jupi2: Tzn ona bardzo dba i szanuje to żebym miał czas na swoje pasje :tancze:


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Modelarstwo a... Pierwsze dziecko
PostNapisane: Śr paź 03 2018, 9:48 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt wrz 23 2011, 10:27
Posty: 755
Z własnych doświadczeń, córka parę dni temu skończyła 4 lata. Na początku modele poszły w odstawkę. Kiedy po 3 miesiącach zaczęła z grubsza przesypiać całe noce zacząłem powoli wracać (nie trzeba już było wykorzystywać każdych 5 minut spokoju na spanie). Malowałem akrylami więc kwestii zapachu nie było. Z olejami (wash i okolice) przeniosłem się do kuchni na parapet przy uchylonym oknie. Kiedy mała zaczęła przebywać w dzień w kojcu zacząłem mieć większe możliwości - warsztat układałem na niskiej szafce u córki w pokoju (mieliśmy wtedy 2 pokoje z kuchnią, 45 m^2) i pilnując malucha dłubałem siedząc na podłodze. Kiedy zaczęła chodzić (po 10 miesiącach) warsztat musiał pójść w górę żeby w coś łapek nie wsadziła (a tym bardziej czegoś nie zjadła, nie wypiła). Niedługo po 3-cich urodzinach małej przenieśliśmy się do większego mieszkania. Czasu nadal niedużo, ale warunki lokalowe sensowne. Córka bardzo chce pomagać, np. przynoszenie pudełek ze szpejami wszelakimi (na wszelki wypadek są schowane poza jej zasięgiem, wysoko) na miejsce pracy i z powrotem to jej działka, bardzo się złości kiedy zapomnę poprosić o "pomoc" w tym zakresie. Czasami siądzie obok, popatrzy, pokaże palcem że "to taki sam czołg jak na obrazku". Ostatnio oglądaliśmy razem defiladę na 15 sierpnia w TV i nagle słyszę "tatusiu, karaluch!" - poznała TKS-a po sylwetce, niedawno "pomagała" przy modelu od FTF.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Modelarstwo a... Pierwsze dziecko
PostNapisane: Śr paź 03 2018, 10:02 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt gru 01 2015, 14:25
Posty: 226
Lokalizacja: ZOPPOT
Z doświadczenia stwierdzam że dziecko w modelarstwie nie przeszkadza. Wręcz pomaga. Człowiek zaczyna się lepiej organizować. Nie rozrzuca narzędzi i modeli gdzie popadnie bo są niebezpieczne dla dziecka, inwestuje w lepszą mniej toksyczną chemię itp. A później zaczyna sobie hodować konkurencję... Mój Antek lat 7 na tegorocznej Babarybie dostał wyróżnienie w kategorii młodzików (nie tylko za ,,obecność'' jak wszystkie dzieciaki a za swój samodzielnie zbudowany model). Wczoraj zamiast spokojnie malować swoje wypociny uczyłem go malowania aerografem.

_________________
fleczersmanufacture@gmail.com

Klasa 2 - Pojazdy wojskowe
ObrazekWrześniowy wrzesień we wrześniu


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Modelarstwo a... Pierwsze dziecko
PostNapisane: Śr paź 03 2018, 10:12 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt wrz 27 2016, 10:07
Posty: 602
Też mam nadzieję w przyszłości syna zarazić tym hobby :) Uprawiam też łucznictwo tradycyjne, gram na bramce w amatorskiej drużynie piłkarskiej oraz od ponad 20 lat jestem zapalonym graczem komputerowym ;) Także myślę, że nie będzie się ze mną nudził :D


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Modelarstwo a... Pierwsze dziecko
PostNapisane: Cz paź 04 2018, 21:29 
Offline

Dołączył(a): Cz kwi 10 2008, 12:46
Posty: 869
Młody ma już 8 miesięcy, niestety aktualnie mieszkam w bloku i używam emalii, więc malowanie aerografem poszło w odstawkę. Teraz zbliża się zima, więc nic już więcej nim nie pomaluję do przyszłego roku. Dodatkowo budowa domu i wracanie wieczorami zupełnie nie pomagają, a są jeszcze inne obowiązki. Na zimę zbieram figurki i jeśli się uda to coś będę mazał, ale lekko nie jest.
Plus jest tego taki, że modele nadal kupuję, będą na później lub dla pokoleń. Trzeba wiedzieć co jest ważniejsze, czy swoje przyjemności, czy zdrowie i przyjemności innych zwłaszcza tych, o których się dość długo starało ;)
Na moje zachcianki znajdę czas w przyszłości, ale emocje z przebywania z takim małym fajnym szkrabem już się nie powtórzą :)

_________________
Obrazek
Obrazek
Modelarstwo Star Wars, Star Trek, Macross etc
Pocket kits - 1:144 scale


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Modelarstwo a... Pierwsze dziecko
PostNapisane: Pt paź 05 2018, 10:05 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz maja 13 2010, 23:35
Posty: 6517
Lokalizacja: Siechnice/Wrocław
Mi się lada dzień trzeci potomek pojawi. Przy pierwszym czasu było najmniej. Z drugim już było łatwiej. Przez pierwsze miesiące trzeba było odłożyć zabawki, a potem już bez problemu. Ale ja zawsze lepiłem kosztem własnego snu, a nie czasu dla rodziny. I w piwnicy.

_________________
Warsztaty: Spitfire Mk. VIII Su-33 Rafale M F-16D blk 52+ Ferrari California
Moje Portfolio
Mój profil scalemates
FB karambolismodels


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Modelarstwo a... Pierwsze dziecko
PostNapisane: Pt paź 05 2018, 12:04 
Offline

Dołączył(a): Pn sty 06 2014, 19:27
Posty: 947
Lokalizacja: Kraków
A ja dzięki drugiemu dziecku wróciłem do modelarstwa. Ciocia kupiła sześciolatkowi model F-117 1:144 Revell, 12 lat temu :). W ogóle się tym nie zainteresował, miał później tylko krótki okres figurkowy, ale to bardziej chodziło o gry, niż dłubanie. Za to mnie wciągnęło.

Potem pojawiło się jeszcze trzecie dziecię i muszę stwierdzić, że dzieci nie są w ogóle problemem w tym kontekście. To nasze życie jest tak ułożone, że trzeba wszystko wyważyć, najpierw rodzina i dom, potem praca, a hobby ląduje naturalnie na ostatnim miejscu.

Ja mam w zakresie hobby tryb poranno / nocny + wyjazdy służbowe "z zestawem podróżnym" (mam taki podróżny kompresor Sparmax Arism) + nieliczne chwile, gdy jestem sam w domu. Rocznie 3-4 modele udaje się tak zrobić.

Pozdrawiam
Hubert

_________________
Na warsztacie: 40/43 M 'Zrinyi' II 105mm 1:35, Sd. Kfz 161 PzKpfW IV Ausf. D 1:35, Gee Bee R1 1:32, PzKpfw I Ausf C (VK 601) 1:35, Carro Armato FIAT-Ansaldo M 13/40 1:35, Supermarine Spiteful & Attacker 1:48, Zagroda Łosi: PZL.37A Łoś A |1:72 FLY, PZL.37B Łoś B |1:72 FLY.
Zapraszam na mój blog modelarski Kendzior's Way

Klasa 1 - Samoloty i śmigłowce
ObrazekPZL P.7 / I prototyp
ObrazekAvia B-135


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Modelarstwo a... Pierwsze dziecko
PostNapisane: N paź 07 2018, 21:10 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn lut 19 2007, 15:38
Posty: 4436
Lokalizacja: Warszawa - Falenica
U mnie tragedii ne było. Pierwsze tygodnie to oczywiście nie myślałem o modelarstwie, bo zastanawiałem się co i jak z tym dzieckiem, a rzetelnej i wiarygodnej instrukcji obsługi nie było nigdzie, ale później, gospodarowałem sobie godzinkę, półtorej, jak żona karmiła i kładła spać Zośkę. Także nie ma co tragedii robić.

_________________
Portfolio:
United States Marine Corps
Israel Air Force

WIP: Grumman KA-6D Tanker // VMA(AW)-224
WIP: Northrop F-5F Franker // VMFT-401 "Snipers"


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Modelarstwo a... Pierwsze dziecko
PostNapisane: Wt paź 09 2018, 11:55 
Offline

Dołączył(a): N gru 31 2006, 14:35
Posty: 290
Dzień Dobry
W moim przypadku było jak niżej:
Przed 8 laty pojawił się syn i faktycznie pierwsze pół roku modelarstwo poszło w odstawkę. Po tym czasie jak spanie i karmienie się ustabilizowało (jedno ok 1-2 w nocy , drugie pomiedzy 4-5) był to moment kiedy właśnie pomiędzy tymi karmieniami był czas na modele. A że mieliśmy układzik z żoną iż wstajemy na zmianę co drugą noc, mieszkałem wtedy na 11 piętrze w bloku i modelrnię miałem na strychu obok mieszkania budował modeli szła całkiem sprawnie. Jak młody skończył 3,5 roku zaczął do mnie dołączać i do dziś organzujemy sobie przeważnie z piątku na sobotę "modelrskie wieczory". Musiałem tylko zmienić całą chemię na "tą nie śmierdzącą" ale to nie problem.

Większe kłopoty pojawiły się wraz z przyjściem na świat 2 lata temu córki. Miała dość spore kłopoty ze zdrowiem i przez pierwsze 18 miesięcy absorbowała 110% sił i środków. Doszła jeszcze budowa domu więc tak naprawdę 2 lata była całkowita przerwa od modelarstwa.

Teraz syn ma 8, córa 2. Jeszcze nie przysypia nocy ale zaadoptowałem "system" sprzed kilku lat ( dziś siedziałem w modelarni do 3 nad ranem :) choć pobudka o 6.30 była trudna ), który zdał egzamin jak urodził się syn. Udało mi się też urządzić, mam swoje pomieszczenie, reaktywowałem "modelrskie wieczory".
Coś powoli się ruszyło, choć praca nie pozwala (sporo wyjazdów). Ale to też udało mi się opanować. Jak ma wylot dłuższy niż 2 doby (2-3 nocki w hotelu) zabieram "bazowy warsztat" i model do bagażu rejestrowanego. Czasami jak wyjazd jest na tydzień pakuję nawet mały kompresor i aero.

Zdecydowanie jak napisał jeden z Kolegów wyżej, dziecko sprawia , że lepiej uczymy się zarządzać swoim czasem

Pozdrawiam
Damian "Chirurg" Biwo


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 28 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2

REGULAMIN FORUM


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL