Skocz do zawartości

"Częstochowski myśliwy" cz.1 - PZL P.11c Mirage Hobby 1:48


kornik_69

Rekomendowane odpowiedzi

Już go miał, już był w ogródku, już witał się z gąską. Czekał tylko na ten dogodny moment by puścić w Heinkla serię i posłać go do ziemi.

-Tylko ja i on - pomyślał i położył palec na spuście.

Nie zdążył. Coś jakby deszcz, zaczęło obijać kadłub za jego plecami. Ktoś był za nim. Myśliwy stał się zwierzyną. W lusterku dostrzegł monstrum. To 110-tka. Wiedział co to znaczy. Trzeba wiać, bo chociaż adrenalina dawała kopa i siłę do walki, to rozsądek i poszarpane poszycie jego białej 10-tki, przeważyły. Messer prażył w niego nadal, widać miał jeszcze sporo pestek. Himek dał jednak popis akrobacji godny Bajana i uciekł prześladowcy. To tylko świadczy o tym, że sztorcowanie na szkoleniu było potrzebne i nie trzeba było się o nie dąsać. Na lotnisku okazało się, że dał nogę w ostatniej chwili. Jeszcze kilka sekund i mógł skończyć bez ogona. Chłopaki zabrali się do roboty. Łatają. Może coś z tego będzie...

 

 

Witam Szanownych Forumowiczów

 

W taki niecodzienny sposób prezentuję wam dziś zdjęcia ukończonego wczoraj ulepku. Tym razem jest to projekt związany z moim rodzinnym miastem Częstochową i bodajże najsłynniejszym pilotem myśliwskim pochodzącym z tego miasta czyli Porucznikiem Hieronimem Dudwałem. Postać nietuzinkowa, bardzo zdolny pilot, bohater Września 1939. Niestety jego życie i walka zakończyły się zbyt szybko bo już w 1940 roku podczas kampanii francuskiej.

Nie będę przytaczał całego jego biogramu z uwagi na ograniczoną ilość czasu ale zachęcam do zapoznania się "Himkiem" chociażby poprzez artykuł panów Krzysztofa Janowicza i Andrzeja Ziobera "Himek z Częstochowy, który znaleźć można w magazynie Aeroplan Nr 1(70) '08 (Internetowa wersja w linku http://www.altair.com.pl/magazines/article?article_id=1596) oraz książkę "Gorzka Słodycz Francji" pana Grzegorza Śliżewskiego.

 

Będzie to projekt dwuczęściowy. Pierwsza część obejmuje model PZL P.11c Mirage Hobby w skali 1/48. Model niedoskonały ale wbrew narzekaniom wielu modelarzy, nie katastroficzny. Na pewno nie jest to model prosty ale przy odrobinie samozaparcia można czerpać radość z niektórych stadiów jego budowy. Do standardowego zestawu Mirage Hobby dodałem blaszkę Part (a raczej jej połowę). Planowałem również zamontować silnik żywiczny, ale okazał się zbyt duży więc go sobie odpuściłem. Doszedłem do wniosku, że model będzie połowicznie historyczny i artystyczny. Za dość intensywne przebarwienia i ślady eksploatacji zapewne dostanę burę od części kolegów i jestem na to gotów. Chciałem pokombinować trochę przed kolejnymi modelami polskich maszyn, by w późniejszych projektach mieć już wytyczony szlak przygotowania umiarkowanych śladów eksploatacji naszych Poloników. Mam nadzieję, że model się jednak spodoba. Jeśli chodzi o zdjęcia, to dopiero zakupiłem lampy i namiot bezcieniowy więc jeszcze uczę się je dobrze robić. Części efektów jakie udało mi się uzyskać na modelu, może nie być widać.

 

Życzę miłego oglądania:

 

L0TRXtYl.jpg

0NGlUJ7l.jpg

7caF6izl.jpg

gtHgdZWl.jpg

LW7hP3Vl.jpg?1

fc4yiyIl.jpg?1]

1E4WUwbl.jpg

jUhGSXvl.jpg

jfDHdXgl.jpg

XTeApngl.jpg

VxA3JbTl.jpg

wtoHp9Hl.jpg

 

Pozdrawiam

Kornik

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Bardzo ładny model, mnie to malowanie przekonuje - a już zupełnie wzorowe jest wprowadzenie do galerii.

Jedenastkę z Mirage Hobby mam też na swoim koncie, ale nie umywa się.

 

Smakowałoby jeszcze lepiej, gdyby były trochę większe zdjęcia.

 

Czekam na cz. 2

 

Pozdrawiam

Hubert

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Bardzo wszystkim dziękuję

 

Model ma swoje niedociągnięcia ale uważam, że warto było się z nim zmierzyć. Przy okazji wypróbowałem też farby Hataka, z którymi się chyba zaprzyjaźnię.

 

Bardzo ładny model, mnie to malowanie przekonuje - a już zupełnie wzorowe jest wprowadzenie do galerii.

Jedenastkę z Mirage Hobby mam też na swoim koncie, ale nie umywa się.

 

Smakowałoby jeszcze lepiej, gdyby były trochę większe zdjęcia.

 

Czekam na cz. 2

 

Pozdrawiam

Hubert

 

Spróbuję jeszcze powalczyć ze zdjęciami.

 

Jeśli chodzi o część 2, to będzie to Bloch MB152 C.1 (Azur 1/32). Mam tylko jeden problem. Póki co nie wiem jak ten konkretny egzemplarz wyglądał. Mam jedynie materiały odnośnie innych Bloch'ów. Stąd też pytanie/prośba do koleżanek i kolegów o to czy mają może jakieś zdjęcia, plansze barwne lub jakiekolwiek inne informacje odnośnie tejże maszyny? Będę wdzięczny za każdą pomoc.

 

Pozdrawiam

Kornik

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chodzi o część 2, to będzie to Bloch MB152 C.1 (Azur 1/32). Mam tylko jeden problem. Póki co nie wiem jak ten konkretny egzemplarz wyglądał. Mam jedynie materiały odnośnie innych Bloch'ów. Stąd też pytanie/prośba do koleżanek i kolegów o to czy mają może jakieś zdjęcia, plansze barwne lub jakiekolwiek inne informacje odnośnie tejże maszyny? Będę wdzięczny za każdą pomoc.

 

Pozdrawiam

Kornik

Mam go na składzie, wysoko na liście priorytetów. Ciekawe, jak dałeś sobie z nim radę. Chyba nie widziałem wątku warsztatowego, szkoda.

Co do malowania, niestety nie mogę pomóc - myślałem że w Wielkiej Księdze Brefforta poświęconej samolotom francuskim 1940 roku coś będzie, ale wśród mnóstwa profili MB.152 nie ma samolotu Dudwała.

 

Pozdrawiam

Hubert

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Życzę miłego oglądania

Model fajny (o ile da się dostrzec), ale zdjęć się zbyt miło nie ogląda. Przypuszczam, że z aparatu wyszły niedoświetlone, więc je rozjaśniłeś, zgadza się? Proponuję użyć mniej "skrajnego" kolorystycznie tła (białe i czarne tła są najtrudniejsze) - będzie miało mniejszy wpływ na pomiar światła w aparacie. Teraz uzyskałeś ciemną plamę na szarym tle, więc żeby coś było na tej ciemnej plamie widać, rozjaśniłeś wszystko i wyszło blado. Trudno nawet ocenić, czy pas na skrzydle jest biały, czy błękitny.

 

Trochę mi nie pasuje nowiutkie śmigło na połatanym płatowcu (na zdjęciach widać, że było w kiepskim stanie i raczej już go nie wymieniono). Ale może to efekt koncepcji "modelu połowicznie historycznego i artystycznego" - Twoje prawo. Sam też mam zamiar zrobić ten samolot i mam dylemat - albo nówka gotowa do startu, albo malowniczy, połatany nielot. Niestety, ten egzemplarz po naprawie już nie powalczył. I korci mnie hipotetyczny "Dudwał z powrotem w walce"... ;-)

 

Dzięki za uwagi. Co prawda nie uważam żeby było aż tak tragicznie by nazwać to "ciemną plamą" ale wiem, że muszę jeszcze trenować. Zdjęcia były robione telefonem w namiocie bezcieniowym. Nie rozjaśniałem ich. Kombinowałem z rozstawieniem lamp ale widzę, że jeszcze muszę nad tym popracować. Właśnie dostałem aparat i jak to się mówi "rozkminiam go". Mam nadzieję, że wkrótce będzie lepiej i kolejne modele będą lepiej uwiecznione.

 

Co do śmigła to nie do końca miałem pomysł na nie. Nie chciałem go całkowicie niszczyć, a lekkie obicie lakieru jakoś mi tu nie leżało. Może coś jeszcze wykombinuję.

 

Mam go na składzie, wysoko na liście priorytetów. Ciekawe, jak dałeś sobie z nim radę. Chyba nie widziałem wątku warsztatowego, szkoda.

Co do malowania, niestety nie mogę pomóc - myślałem że w Wielkiej Księdze Brefforta poświęconej samolotom francuskim 1940 roku coś będzie, ale wśród mnóstwa profili MB.152 nie ma samolotu Dudwała.

 

Pozdrawiam

Hubert

 

Ja go jeszcze nie ruszałem. Nie lubię zaczynać modeli, póki nie zrobię przynajmniej podstawowej analizy egzemplarza, który chcę wykonać. Jako, że nie mam na razie informacji o tym jaki ten Bloch nosił kamuflaż czy chociażby jaki był numer tej maszyny, to nie ruszam tego pudła. Na mojej półce leży sporo innych modeli, do których mam sprecyzowane i przeanalizowane malowania

 

Jak tylko uda mi się coś znaleźć w temacie Himkowego Blocha, to na pewno podzielę się dobrymi wieściami i ruszę z drugą częścią projektu.

 

Pozdrawiam

Kornik

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

To zobacz tu, lista wszystkich MB.152.

 

Piszą tak:

 

N° de série: 130

Immat.: Y-617

Affecté tout dabord au GC I/1 - 2eme Esc., puis au GC II/10 - 3eme Esc : codé "10". il sera Abattu en combat aérien le 7 Juin 1940 lors d'une mission de protection de troupes - Il s'écrase à Saint-Germain-sur-Aulne (Seine-Maritime). Son pilote polonais, le Sous-Lieutenant DUDWAL est tué.

 

Pozdrawiam

Hubert

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.