Skocz do zawartości

Polski Mi-24 w 1/72?


Matys

Rekomendowane odpowiedzi

Na pewno Zvezda, ale który model? W czy P żeby jak najbardziej przypominał prawdziwy? I na co zwrócić uwagę przy składaniu?

 

Zależałoby mi na zielonym malowaniu i żeby był w miarę podobny do prawdziwego. Do tego prawdopodobnie kalki Techmodu, ale to też nie jest konieczne - mogą być inne.

 

A tak poza tym to jaki kolor byłby odpowiedni na ten nasz zielony poremontowy?

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Ja swojego pomalowałem Humbrolem 116, podobno dobrze pasuje. Resztę trzeba wzorować na konkretnym egzemplarzu, wersje używaliśmy D i W, plus był jeden egzemplarz swoistej hybrydy tych dwóch. Przy czym tak jak mówię, warto przyjrzeć się zdjęciom, bo poszczególne egzemplarze różnią się między sobą.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Najlepiej jakbyś się zdecydował na konkretny numer.

 

Zvezda #7293 nadaje się najbardziej na jeden egzemplarz Mi-24W z numerem 956.

Po drobych korektach można z niej zrobić Mi-24W z numerkami 727 - 742 (uwaga na 731 po 97r)

 

Od numeru 013 do 469 - Eduard 2116 "Mi-24 in Czech and Czechoslovak service" DUAL COMBO - wersja D przy czym nie wszystkie dotrwały do zielonego malowania.

 

Numery 584 i 585 to śmigłowce Mi-24D+ egzemplarze przejściowe wyprodukowane z silnikami i częsciowo wyposażeniem od wersji W i poprzedniej D - do wykonania tych egzemplarzy musisz użyć zestawu Eduard 2116 "Mi-24 in Czech and Czechoslovak service" DUAL COMBO - mix wersji D i wersji W (Mi-35).

 

UWAGA - Eduard pakuje 2x model Zvezdy z dodatkiem ramki Zvezdy Mi-24A która się nadaje do D i zywice niezbędne do wykonania D, ale jakość tych wyprasek jest gorsza niż oryginalna Zvezda.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Tak myślałem, że W - wiem, że nie mieliśmy P tylko zastanawiałem się czy z samego zestawu nie jest łatwiej zrobić, któregoś z naszych egzemplarzy. Albo łącząc obydwa zestawy.

 

W kalkach Techmodu akurat jest 956, więc wszystko się zgadza, z wersji W jest też 741 w łaciatym malowaniu, też do przemyślenia. Jakie byłyby te drobne poprawki gdybym się zdecydował na ten egzemplarz?

 

Ten model Eduarda wygląda bardzo drogo i bardzo niedostępnie, czy jest w ogóle wart takich pieniędzy?

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Eduard jest bezcenny jeśli chcesz zrobić wersję D - np jeśli byś chciał uczcić 40lecie Mi-24 w Polsce (pierwsze 4 trafiły we wrześniu 1978) to wypadało by zrobić Mi-24D ;). Tak samo jeśli chcesz zrobić nasze Mi-24 z wojny w Iraku - to wersja D.

 

Co do różnić 956 - to jest śmigłowiec, który trafił do Polski w 1992 roku, zakupiony w celu uzupełnienia braków po rozbitym 733. Jest to śmigłowiec ostatniej serii W i generalnie widoczne są 3 różnice - brak fotokarabinu na końcówce lewego skrzydła, wyrzutnie ASO nabojów zakłócających umieszczone w osłonach w tylnej części kadłuba zamiast pod belką odonową i system ostrzegania przed napromienieniem (dawna bieriozka) w 956 jest wyżej za kabiną dowódcy zamiast pod kabiną II pilota (operatora uzbrojenia).

 

Zvezda to Mi-24W w wersji późnej - taki jak 956 tylko, trzeba pamiętać, żeby użyć element ramki B końcówki skrzydła, który nie ma fotokarabinu. Pozostałe nasze Mi-24W - element z fotokarabinem, ale nie należy montować wyrzutników ASO przy kadłubie tylko wykonać je pod belką ogonową i przenieść wąsy bieriozki niżej do przodu pod kabinę II pilota po obu stronach. Mi-24P Zvezdy do niczego się nie przyda jeśli chcesz zrobić polski śmigłowiec. W połowie lat 90tych przejeliśmy od niemców Mi-24D, gdybyśmy się nie spóźnili to byśmy od nich wzięłi nowocześńiejsze wersje Mi-24P, ale nas węgrzy ubiegli.

 

 

Tu zaznaczyłem te różnice - obrazki na dole i z boku to 956.

ad4a61afcd67c250.jpg

 

A tu obie wersje Mi-24W - wcześniejsza i późniejsza nr 956 w jednym kadrze.

457f5ffb0d78e629.jpg

Edytowane przez Gość
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Świetne informacje. Mam model Revella czyli Zvezda. Do tego kalki Techmodu. Ale podepnę się z takim pytaniem. Jakie blaszki warto kupić do polskich Mi24??

Eduard robi kilka zestawów, ACE chyba też. Są też zestawy uzbrojenia. Koledzy wyżej wyjaśnili jakich kolorów Humbrol i Bimodel użyć do wersji Zielonej. A co z łaciatą? Kolory jakich firm się sprawdzą najlepiej?

Czy w ogóle warto inwestować w coś jeszcze, żywice np?

 

Pozdrawiam

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Blaszki - Myślę, że trzeba się najpierw zastanowić jaką wersję. ACE robi blaszki do wszystkich popularnych wersji - A, D, W, P i ma dużo detali. Do zvezdy w wersji W to chyba tylko Edek robi poza ACE ale warto tu rozważyć jaki wariant chcesz robić i co pokazać. Np. jeśli zielony W z afganu z otwartymi drzwiami desantu to ACE daje nam płyty pancerne, edek chyba nie (nie daję głowy bo mam tylko ace). A płyty nasi zakładali, choć nie zawsze pomogły :/

 

Co do farb to nie ma dedykowanych kolorów

Można sobie wg FS z opisów w literaturze i na kalkomaniach dobierać ale to może być pułapka. Było kilka wersji kamuflaży, na starych zdjęciach wygląda to zupełnie inaczej w zależności od światła i użytego filmu. Ale może wkrótce uda się pewne sprawy potwierdzić i mam nadzieję że na 40 lecie Mi-24 w Polsce bilmodel wypuści zestaw ;) (trzeba go zmotywować) no a inny producent kalkomanie na 40 lecie by mógł też zrobić....

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Przejrzałem sobie właśnie instrukcje do blaszek edka na ich stronie. Robią tylko do wersji W. Po pierwsze 'zegarki' są pomalowane na zielono, a od ok 10 lat nasze 24ki mają dostosowywane kokpity do noktowizji - dla śmiglaków po renowacji trzeba pomalować kokpit na czarno i doposażyć w paner radia i GPS. Rzeczywiśnie nie ma tam płyt pancernych do kabiny desantowej. są wyrzutnie do zamontowania na belce ogonowej co jest ważne do zrobienia polskich Mi-24 innych niż 956.

 

Eduard dał też blaszki do swojego dwupaku Mi-24 in Czech and Czechoslowak service - i tu blaszka kokpitu dedykowna do Mi-35 nadaje się do naszego Mi-24W po dostosowaniu do noktowizji - jest pomalowana na czarno. No i w tym modelu są żywice i blaszki do wersji D (aczkolwiek też jest kilka drobiazgów do korekty).

 

Edek robi te ładne UB-32A-24. Myślę, że warto je kupić (tylko nie zwykłe UB-32, wersja UB-32A-24 została opracowana specjalnie dla śmigłowców. Wersje wcześniejszą co prawda można zobaczyć na niektórych starych zdjęciach Mi-24A oraz na.... odremontowanym niedawno Mi-24D nb 016 w Łasku)

 

No i dodatki Mastera też polecam - karabin JakB-12.7 i sonda DUAS.

 

Sprawdziłem też, że model Mi-24W Zvezdy ma na jednej ramce B dwa warianty końcówki lewego skrzydła - z fotokarabinem i bez fotokarabinu - B13 i B14. Więc do 956 należy wziąć ten bez, a pozostałe polskie Mi-24W ten drugi element. Poprawię we wczeńsiejszym wpisie żeby nokomu kłopotu zbędnego nie przysparzać ;P

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dla mnie też już wszystko jasne - zamówiona Zvezda w wersji W, do tego kalki Techmod i UB-32 od Eduarda. Blaszki odpuszczam.

 

Przy sklejaniu w zasadzie jak z pudła tylko zwrócić uwagę, że kokpit jest czarny i nie ma fotokarabinu. Zresztą z walkaroundami raczej nie będzie problemu, to dość popularny śmigłowiec

 

SAW - Hataka ma już Polish Heli Dark Green w ofercie - to A002, też zamówiona. Farb Bilmodel nie znam, a Humbrola nie lubię więc wybór był oczywisty.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

No i świetnie Też chętnie warsztat obejrzę.

 

Troche ciekawych historyjek z tym 956 się wiąże - np legenda o tym, że latał on jeszcze za sowietów w Afganistanie, no i potem wrócił tam już w Polskich barwach. Że niby zbudowali go pod koniec lat 80tych i nam sprzedali, ale technicy już w Polsce dopatrzyli się gdzieś załatanej dziury - i poszła wieść, że to przestrzelina z Afganistanu, a nam podesłali śmigło po liftingu.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

No właśnie

 

Generalnie w zależności od pilota z którym rozmawiasz to jedni skłaniają się ku temu, że to prawda, inni, że to lipa ;) Rosjanie często ściemniali żeby zamieść pod dywan swoje błędy - tak było z wypadkiem 733 za który kupiliśmy 956 (rozłączył się napęd śmigła ogonowego, Polacy złożyli reklamacje na wadę produkcyjną przekładni ale zgodzili się na przesłanie przekładni do Leningradu, gdzie stwierdzono błędną eksploatację), ale też skutecznie zamietli wypadek polskiego Mi-24D w 1979r. o którym do dzisiaj mało kto wie. Użycie pewnych elementów albo i agregatów z innych śmigłowców nie jest takie nieprawdopodobne.

 

Co do tego tekstu - 956 przyleciał do PL w sowieckim kamuflażu z czerwoną gwiazdą i stał ok. pol roku zanim go przemalowali.

 

571e1d2eea24534agen.jpg fot. Bartosik/Senkowski

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.