Teraz jest Śr cze 28 2017, 9:13

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


REGULAMIN FORUM




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 127 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9  Następna
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Mirage 2000C 1:72 Italeri
PostNapisane: Śr sty 11 2017, 1:32 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N cze 13 2010, 16:09
Posty: 913
Lokalizacja: Giżycko
Wiem dlaczego zdobywanie umiejętności poprzez budowę kolejnych modeli jest takie chwytliwe i rozumiem dlaczego ludzie wybierają tę drogę.
Ale wiem też, że malowania można się nauczyć malując, trasowania trasując itd. I model jako taki w ogóle nie jest tu potrzebny.
Nie ma żadnego powodu, by zdrowy, dorosły człowiek miał mieć problem z czystym i prostym sklejeniem i pomalowaniem zestawu. To jest tylko kwestia decyzji. Owszem odpowiedzialnej, bo niesie ona ze sobą jakieś konsekwencje. Ale ja też nie twierdzę, że każdy, kto buduje model lubi modelarstwo.

Generalnie to chcę tylko uświadomić zainteresowanym, że można pójść nieco inną drogą (to niezależnie jak widzimy nasz docelowy model - jako taki miesięczny, czy taki trzyletni). I że metoda tzw. modelu 'testowego' to rzadko coś więcej niż ściema i to, przede wszystkim, przed samym sobą. Etapów budowy nie trzeba sobie przypominać, ani się ich uczyć tylko po prostu robić porządnie ;).

Aha, jeszcze taka uwaga. Wypowiadam się wyłącznie o modelach robionych dla przyjemności. Stąd obowiązkowe dla mnie cudzysłowy przy określeniu 'prawdziwy' model. O niuansach związanych z budowaniem modeli nie dla funu nie wiem zupełnie nic.

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Mirage 2000C 1:72 Italeri
PostNapisane: Śr sty 11 2017, 7:41 
Offline

Dołączył(a): Śr sty 11 2006, 21:49
Posty: 915
Lokalizacja: Niemcy
Ostra dyskusja i milo pogadać ,bo nie ma to jak ze znawcami tematu
Dla usprawiedliwienia mojego klejactwa
Kleję dla siebie
Nie startuje w konkursach i wystawach
Wyjątek Konkursy modelworka a trofea tzn. dyplomy za udzial wisza w mojej dziupli i sa dla mnie ogromna chluba
Obrazek
Dlaczego ryje linie i próbuje rożnych technik modelarskich
Aby na polce sklejony samolocik lub czołg nie wyglądał jak zabawka ze sklepu ,ale choć troszkę przypominał originale
Nie jest to mistrzostwo bo o nie nie walczę
Choć staram sie robić to jak najlepiej potrafię,nie zawsze się udaje
Miedzy innymi dlatego korzystam z waszych porad ,doświadczeń i umiejętności
I nadal się uczę

_________________
pozdrawiam
Jerzy Rzymski rocznik 1953 stolarz


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Mirage 2000C 1:72 Italeri
PostNapisane: Śr sty 11 2017, 11:11 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt cze 05 2007, 13:19
Posty: 2200
Lokalizacja: Wrocław
greatgonzo napisał(a):
malowania można się nauczyć malując, trasowania trasując itd. I model jako taki w ogóle nie jest tu potrzebny.

Ćwicząc na kawałkach plastiku można mieć perfekcyjnie opanowane wszelkie techniki modelarskie i... żadnego ukończonego modelu. :lol: Co kto woli.

_________________
Pozdrawiam
RAV
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Mirage 2000C 1:72 Italeri
PostNapisane: Śr sty 11 2017, 15:15 
Offline

Dołączył(a): So mar 03 2007, 14:26
Posty: 60
Lokalizacja: Poznań
Moim zdaniem zrobienie nawet najbardziej ambitnego dzieła modelarskiego to nie jest coś, co wymagałoby przysłowiowych wieloletnich studiów w Massachusetts Institute of Technology, czyli to nie jest dziedzina, która stawia wymogi niemożliwe do osiągnięcia nawet przeciętnie uzdolnionemu dorosłemu człowiekowi. Jeśli ktoś ma naprawdę ochotę robić owe ambitne dzieła, to opanowanie niezbędnej technologicznej wiedzy praktycznie może uzyskać budując nawet swój pierwszy w życiu model. Właściwy problem leży „w innym miejscu”. Otóż wielu modelarzy przyznaje się do braku cierpliwości. Ale cierpliwość to nie jest cecha nabyta genetycznie, więc trzeba nauczyć się ją w sobie wyrabiać. A to jest, niestety, dużo trudniejsze niźli opanowanie całej tej „modelarskiej wiedzy tajemnej”. W wyrabianiu cierpliwości pomaga motywacja/chęć/potrzeba zrobienia tego ambitnego dzieła. Oba te aspekty muszą z sobą „zatrybić” - bez silnej motywacji może człowiekowi nie starczyć cierpliwości, a bez cierpliwości nawet największa motywacja nic nie da.
A co to jest to „ambitne dzieło”? Dla jednego będzie ono poprawnym sklejeniem i pomalowaniem zestawu, a dla innego zrobieniem jakiegoś niesamowitego modelu scratch. Jak powiedział kiedyś wybitny alpinista Gaston Rebuffat: - „każdy ma swój prywatny Matterhorn do zdobycia”. Czyli dla jednego będzie to wejście np. na Babią Górę, dla innego na Mont Everest. Ważne, że obaj mają z tego radość. Więc oby robienie modelu sprawiało przede wszystkim radość. Reszta to są już indywidualne, absolutnie prywatne wybory… niekiedy tak skrajnie różne, jak ta Babia Góra i Everest.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Mirage 2000C 1:72 Italeri
PostNapisane: Śr sty 11 2017, 17:29 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N cze 13 2010, 16:09
Posty: 913
Lokalizacja: Giżycko
RAV napisał(a):
Ćwicząc na kawałkach plastiku można mieć perfekcyjnie opanowane wszelkie techniki modelarskie i... żadnego ukończonego modelu. :lol: Co kto woli.


Słusznie. Ale warto pamiętać, że powyższe twierdzenie jest w takim samym stopniu prawdziwe jak to:
Ćwicząc na kolejnych modelach można mieć trzysta ukończonych modeli na półce i... wszystkie kasztany.
Moim zdaniem nie ma sensu zajmować się skrajnościami, ale, owszem, co kto woli.

Rozumiem, że w necie zdanie napisane na poprzedniej stronie wątku nie istnieje. Dlatego przypomnę:

Cytuj:
Znaleźć takie, które uzna się za odzwierciedlenie swojego własnego ideału i zacząć dążyć do takich efektów


Jestem jak najdalszy od narzucania komuś jego ideałów. Jeśli ktoś chce mieć kolekcję tych trzystu solidnie wykonanych modeli, to nauka zajmie pewnie w sumie kilka - kilkanaście godzin. A 'poziom wykonania' modeli będzie jednym z kosztów podjętej decyzji. Zasada się nie zmieni.

Andrzej Ziober napisał(a):
Jeśli ktoś ma naprawdę ochotę robić owe ambitne dzieła, to opanowanie niezbędnej technologicznej wiedzy praktycznie może uzyskać budując nawet swój pierwszy w życiu model.


Tak, choć wg mnie uczciwie będzie wspomnieć, że bardzo ambitna budowa może nieść ze sobą rzeczywiście trudne wyzwania technologiczne. To wprawdzie ma niewiele wspólnego z obróbką plastiku i wiąże się z planowaniem montażu i technologi wykonywania poszczególnych elementów tak by złożenie modelu było w ogóle możliwe i by nie odbiło się to na jego geometrii.
Techniczne problemy z malowaniem mogą się też pojawić, gdy wyjdzie się poza powszechnie stosowane techniki, u powstania których leżała zasada, że mają być po prostu łatwe i podejmie się wyzwanie by odtworzyć rzeczywiste niuanse malowania oryginału na modelu.
Wspominam o tym 'z kronikarskiego obowiązku' bo w praktyce takie modele zdarzają się bardzo rzadko.

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Mirage 2000C 1:72 Italeri
PostNapisane: Śr sty 11 2017, 17:44 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn lut 19 2007, 15:38
Posty: 4084
Lokalizacja: Warszawa - Falenica
Bardzo ciekawa dysputa tutaj sie wywiązała, i może warto aby admin wydzielił ją i przerzucił do odpowiedniego działu.

A co do Twojego mirage'a Jureczku. Kret zmyć farbę, poprawić szpachlowania i pomalować go porządnie, ot tak dla wprawy :)

_________________
Portfolio:
United States Marine Corps
Israel Air Force


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Mirage 2000C 1:72 Italeri
PostNapisane: Śr sty 11 2017, 20:48 
Offline

Dołączył(a): Śr sty 11 2006, 21:49
Posty: 915
Lokalizacja: Niemcy
Tak dyskusja ,naprawdę niespotykana na forum
Coz ja skromny sklejacz mogę powiedzieć ?

Panie Andzrzeju Ziober ,jestem Pana fanem
Aeroplan ,a szczególnie wydania specjalne były motywacja do lepszego klejenia
RAV ,oglądam Twoje kolekcje modeli i nie tylko
Podziwiam modele kolegów na forum Ireka1 ,Dorotki Gorloca,Marudka Mikolaja75 ,Pedzelka i wielu wielu innych
Niedoścignione dla mnie wzory modelarskich mistrzów,
Nie powiem troszkę zdołował mnie ten Mirage i Wasze opinie,ale bardziej postawił do pionu-spojrzałem krytyczniej na swoje" dzieła "
Coz pisałem wcześniej nie będę się chwalić moimi ulepkami aby Was nie drażnić - powiedzmy niechlujstwem moich prac
Kleic będę nadal bo lubię i bardzo mnie to odstresowuje
Moses odpuszczam sobie MIrage nie jest taki straszny po prawkach
Zaczynam Eurofigtera tak dla siebie
Bo mam ogromnego " FIOLA " na punkcie klejenia

Zycze Wszystkim modelarzom,sklejacza, aby Rok 2017 był dla Was milszy od minionego,oraz dużo zdrowia i radości z Hobby

_________________
pozdrawiam
Jerzy Rzymski rocznik 1953 stolarz


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Mirage 2000C 1:72 Italeri
PostNapisane: Śr sty 11 2017, 20:53 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N sie 17 2014, 19:22
Posty: 206
Lokalizacja: Galaktyka Kurvix
jureczek napisał(a):
Tak dyskusja ,naprawdę niespotykana na forum
Coz ja skromny sklejacz mogę powiedzieć ?

Panie Andzrzeju Ziober ,jestem Pana fanem
Aeroplan ,a szczególnie wydania specjalne były motywacja do lepszego klejenia
RAV ,oglądam Twoje kolekcje modeli i nie tylko
Podziwiam modele kolegów na forum Ireka1 ,Dorotki Gorloca,Marudka Mikolaja75 ,Pedzelka i wielu wielu innych
Niedoścignione dla mnie wzory modelarskich mistrzów,
Nie powiem troszkę zdołował mnie ten Mirage i Wasze opinie,ale bardziej postawił do pionu-spojrzałem krytyczniej na swoje" dzieła "
Coz pisałem wcześniej nie będę się chwalić moimi ulepkami aby Was nie drażnić - powiedzmy niechlujstwem moich prac
Kleic będę nadal bo lubię i bardzo mnie to odstresowuje
Moses odpuszczam sobie MIrage nie jest taki straszny po prawkach
Zaczynam Eurofigtera tak dla siebie
Bo mam ogromnego " FIOLA " na punkcie klejenia

Zycze Wszystkim modelarzom,sklejacza, aby Rok 2017 był dla Was milszy od minionego,oraz dużo zdrowia i radości z Hobby

I co z tego wynika ? Mówił dziad do obrazu ...

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Mirage 2000C 1:72 Italeri
PostNapisane: Śr sty 11 2017, 21:42 
Offline

Dołączył(a): Śr sty 11 2006, 21:49
Posty: 915
Lokalizacja: Niemcy
Proponowałbym zakończyć temat
Aby "baki " Kapitana nie popsuły atmosfery
Odpowiem krótko
Nie potrafię, ale się uczę i biorę wszystkie uwagi do serca
A pan Kapitanie, nie zabroni mi kleić

_________________
pozdrawiam
Jerzy Rzymski rocznik 1953 stolarz


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Mirage 2000C 1:72 Italeri
PostNapisane: Śr sty 11 2017, 21:48 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N sie 17 2014, 19:22
Posty: 206
Lokalizacja: Galaktyka Kurvix
jureczek napisał(a):
Proponowałbym zakończyć temat
Aby "baki " Kapitana nie popsuły atmosfery
Odpowiem krótko
Nie potrafię, ale się uczę i biorę wszystkie uwagi do serca
A pan Kapitanie, nie zabroni mi kleić

Ależ ja nikomu nic nie zabraniam. Tylko uwagi Kolegów powinny trafiać do głowy, nie do serca.

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Mirage 2000C 1:72 Italeri
PostNapisane: Śr sty 11 2017, 23:32 
Offline

Dołączył(a): N gru 08 2013, 22:10
Posty: 181
https://www.youtube.com/watch?v=Ybq2iTT25bY


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Mirage 2000C 1:72 Italeri
PostNapisane: Cz sty 12 2017, 2:48 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N cze 13 2010, 16:09
Posty: 913
Lokalizacja: Giżycko
Świetny komentarz. Mnie prywatnie nie podoba się tylko, gdy tej decyzji towarzyszy zaklinanie rzeczywistości. Chyba, że to zaklinanie zawiera się w odpowiedzi na kluczowe pytanie. Wtedy wszystko mistrz! :)

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Mirage 2000C 1:72 Italeri
PostNapisane: Cz sty 12 2017, 13:36 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn cze 15 2015, 14:48
Posty: 197
Z całej tej powyższej dyskusji wynika tylko jedno.
Zawodnikom "pro" nie może się pomieścić w głowach, że nie każdy z modelarstwa robi zawody w "pici-polo" o złote kalesony.
Modelarstwo to hobby a nie praca, gdzie przychodzi szef i cię opier.... że coś za mało starannie zrobiłeś. Trochę to smutne, bo widać z czasem się traci radochę a zaczynają się wyścigi.
Nie mogę też się zgodzić z tezami niektórych przedmówców, że można zrobić już pierwszy model idealnie, wystarczy ćwiczyć "na sucho". Jest to sprzeczne z całym moim doświadczeniem życiowym z każdej dziedziny życia, nie tylko modelarstwa. Zdobywanie każdej umiejętności to proces i zaczyna się od początku a nie od środka czy końca i umiejętność zdobywa się robiąc coś a nie przygotowując się do robienia tego "na sucho".
No ale się nie pieklę, może zwyczajnie przez te kilka lat życia nie dane mi było się spotkać z takim talentem.
To, że jakaś "filozofia" modelarstwa jest bardziej "mojsza" to nie znaczy, że jest lepsza.
Zauważyłem też już w kilku wątkach dziwne podejście, nawet tutaj. Mianowicie ktoś rzuca jakiś pomysł/sugestię/radę a potem ma pretensje że z niej nie skorzystano, tak jakby to było obowiązkiem.
Trochę pokory ludzie.
Mniej spiny i będzie dobrze.
Pozdrawiam serdecznie.

_________________
Duży Modelarz - kanał Youtube


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Mirage 2000C 1:72 Italeri
PostNapisane: Cz sty 12 2017, 14:41 
Offline

Dołączył(a): Śr sty 11 2006, 21:49
Posty: 915
Lokalizacja: Niemcy
Odpowiada mi wypowiedz Duzego Modelaraza, jako podsumowanie Naszych dyskusji

_________________
pozdrawiam
Jerzy Rzymski rocznik 1953 stolarz


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Mirage 2000C 1:72 Italeri
PostNapisane: Cz sty 12 2017, 14:46 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N cze 13 2010, 16:09
Posty: 913
Lokalizacja: Giżycko
Ile czasu potrzeba by pierwszy raz w życiu poprawnie skreślić literę 'a'?
Niewiele, kilka-kilkanaście minut treningu.
Potwornie dużo, setki razy więcej niż zajmuje napisanie tej litery.

Rzecz jest względna i wykonania modelu nie należy utożsamiać z wykonaniem pojedynczego zadania za pierwszym podejściem. Zresztą, chodzi tu przecież właśnie o to, że nie da się za pierwszym razem, dlatego trzeba się nauczyć. Jest tylko kwestia wyboru ścieżki nauki. A nawet jeśli uprzeć się, że nie da się za pierwszym razem, tylko za, nie wiem... - trzecim? To niech i tak będzie. Przecież nie o tym jest rozmowa, tylko o tej ścieżce rozwoju.
Choć jestem gotów się założyć, że tylko tu na forum znajdzie się dziesiątki modelarzy, którzy przyjąwszy role instruktora, bez trudu doprowadziliby do tego, iż ich początkujący, chętny, dorosły uczeń już za pierwszym razem zbudowałby model powszechnie uznany na forum za bardzo dobry.

Duży Modelarzu, przepraszam Cię, ale to zdanie:
...z czasem się traci radochę a zaczynają się wyścigi.
jest po prostu absurdalne i wewnętrznie sprzeczne.

Przewija się, nie tylko w tym wątku, podział na modele robione dla siebie i na konkursy. Taki podział w zasadzie nie istnieje. Skrajne przypadki lepiej pominąć, bo tylko wprowadzają zamęt. Modele nie dla siebie robią koledzy, którzy je sprzedają (a i to nie zawsze), a przecież nie o tym tutaj rozmawiamy.

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 127 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9  Następna

REGULAMIN FORUM


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL