Modelarstwo Plastikowe
http://modelwork.pl/

Mirage 2000C 1:72 Italeri
http://modelwork.pl/viewtopic.php?f=86&t=56620
Strona 1 z 9

Autor:  jureczek [ Cz gru 29 2016, 13:41 ]
Tytuł:  Mirage 2000C 1:72 Italeri

Rafale ma się ku końcowi.Pora zabrać się za następny model
Zasmakowałem w Francuzach i tak jak w tytule ruszam z warsztatem
Wyzwaniem jest trudniejsze malowanie ,a ono najbardziej mnie kreci w modelarstwie
Skleić i pomalować model tak aby przypominał orginal
Kon by się uśmiał ile jeszcze czeka mnie nauki,jednak oglądając swoje "dzieła" widzę postępy, a to dodaje weny
Nie wspomnę o poradach z Waszej strony,krytycznych uwagach miłych słowach wsparcia
Do dyspozycji mam ten zestaw i w takim malowaniu chce go wykonać

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Wsparciem w budowie internet i warsztat kolegi Myszoskoczek

Autor:  myszoskoczek [ Cz gru 29 2016, 15:09 ]
Tytuł:  Re: Mirage 2000C 1:72 Italeri

A dziękuję bardzo za tribute ale nie wiem czy jestem godzien :))

Powodzenia przy pracach będę zaglądał, głównie ze względu na malowanie może też się czegoś nauczę :)))

Pozdrawiam

Autor:  jureczek [ Pt gru 30 2016, 18:08 ]
Tytuł:  Re: Mirage 2000C 1:72 Italeri

Nie gadaj głupstw
Ladnie Ci idą prace
Ja tez nie próżnuje

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Modelik prościutki,parę części na krzyż
Na razie żadnych problemów
Jest jeden- nie obciążyłem dziobu

Autor:  myszoskoczek [ Pt gru 30 2016, 20:43 ]
Tytuł:  Re: Mirage 2000C 1:72 Italeri

Jak kabina będzie zamknięta to wnętrzem nie ma sensu i czasu się zajmować jakoś dokładnie, szybki drybrush i można zamykać :))

Kibicuję i czekam na kolejny update

Autor:  jureczek [ N sty 01 2017, 12:20 ]
Tytuł:  Re: Mirage 2000C 1:72 Italeri

Robie zawsze z otwarta,ale i tak będzie "G.." widać
Podoba mi się ta technika malowania
Model nabiera plastyczności.Roboty masa ,ale efekt bardzo mnie zadowala.Gdyby nie moja zbytnia nachalność
Chciałem jeszcze cieniej zdjąłem osłonkę z dyszy aero, zmniejszyłem ciśnienie i z odległości 5mm pryskałem kropeczki.
Przy tych manewrach upuściłem aero ,jakoś wypadł mi z dłoni -jeszcze nie piłem ,szampan dopiero się chłodził.Pech chciał ze wbił się iglica w panele
Dysza 0,2 do "D.."
Iglice wyprowadziłem i jakoś udało się dokończyć malowanie z dysza 0.4
Jestem trochę wkurzony ,bo nie tak sobie wyobrażałem końcówkę roku
Malowanie troszkę mi wynagradza ta finansowa wpadkę ,bo muszę wyskrobać 20 euro na dysze
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Moim zdaniem nie jest tragicznie
A co WY o tym sadzicie?
Podpowiedzi i krytyka bardzo mile widziane

Autor:  cinucha22 [ N sty 01 2017, 13:13 ]
Tytuł:  Re: Mirage 2000C 1:72 Italeri

Jest całkiem spoko ;) Chociaż ja bym dodał jakichś cieniowań to dodaje naturalności.

Autor:  19robi88 [ N sty 01 2017, 13:33 ]
Tytuł:  Re: Mirage 2000C 1:72 Italeri

Ogólnie spoko ewentualnie tak jak kolega wyżej można by się pokusić o cieniowanie jeszcze. Co do minusów razi mnie to nitowanie momentami jest nie tam gdzie trzeba powyjezdzane poza panele i krzywo popracuj nad tym wiem ze to nie jest proste tez mam nitowadełka rożne ale jakoś średnio mi się tym pracuje

Autor:  jureczek [ N sty 01 2017, 13:57 ]
Tytuł:  Re: Mirage 2000C 1:72 Italeri

Tez się wkurzyłem na to nitowanie :jupi2: , jak zobaczyłem na powiększeniach :zly:
Robie przy cienkiej linijce ale mam nitowidlo od Trumpka
Bardzo toporne ,zabudowane ,ze nie widać zębów
Troszkę ja pocieniłem i podpiłowałem, ale i tak mało co widać jak linie idą w zakamarkach
Malowanie jeszcze będę poprawiał.To dopiero początek zabawy z farbami
Dziękuje za wskazówki

Autor:  Atlis [ N sty 01 2017, 13:59 ]
Tytuł:  Re: Mirage 2000C 1:72 Italeri

jureczek - marmurek wyszedł spoko, ale brakuje w nim zróżnicowania, zakładam, że planujesz z tym coś zrobić później? Widać, że aerograf masz już w miarę opanowany, jednak nadal borykasz się z czystością pracy. Nitowanie Cię zdecydowanie przerosło. Mam też wątpliwości co do doboru kolorów, góra to przecież dwa odcienie piasku, ty masz szary i jakiś dziwny beż - bliżej temu do greckich maszyn niż do francuzów, zmieniłeś koncepcję?

Ale co by nie było, jestem Twoim wielkim fanem i trzymam kciuki. :)

Autor:  giberes [ N sty 01 2017, 16:25 ]
Tytuł:  Re: Mirage 2000C 1:72 Italeri

Cześć, masz tak samo jak myszoskoczek, ładnie malujecie, ale zapominacie o podstawowym szpachlowaniu i potem wychodzą babole po farbie. Na zdjęciach grzbietu za kadłubem widać paskudną krechę po łączeniu połówek kadłuba.

Autor:  jureczek [ N sty 01 2017, 17:57 ]
Tytuł:  Re: Mirage 2000C 1:72 Italeri

Zgadzam się
Jak malowanie juz mi troszeczkę wychodzi to z czystością klejenia jestem jeszcze w tyle
W założeniach na rok 2017 napisałem -nauczyć się malować i czysto kleić :zaplon:
Dla usprawiedliwienia kolorów -może to wina obróbki zdjęć
Atlis nie potrafię tak jak Ty ,Solo Dorotka i wielu innych robić tak pięknych fotek
W realu kolor modelika podobny do wersji "C" na 5-tej fotce od góry i na "7-mej"
Robilem mieszankę farb,Da się rade jeszcze poprawić, bo jakoś blado to wygląda
Wyczytałem gdzieś na forach :rozwalkompa: ,ze malowanie zaczyna się od kolorów jasnych,przechodząc do coraz ciemniejszych
Inaczej jest gdy używa się techniki modulacji koloru (to raczej w pancerce) ciemne do jasnych i używa się do tego konkretnych zestaw farb
Panowie dziękuje za zainteresowanie

Autor:  myszoskoczek [ N sty 01 2017, 19:34 ]
Tytuł:  Re: Mirage 2000C 1:72 Italeri

Według mnie, to wyszło lepiej niż w moim mirażu :)))

Kuba.

Autor:  jureczek [ N sty 01 2017, 19:43 ]
Tytuł:  Re: Mirage 2000C 1:72 Italeri

U mnie jeszcze daleko do końca ,to i zdarzę coś spaprać
Twój jest bardzo ładny ,położysz kalki i wasz ,będzie jeszcze piękniejszy
Pisałem Ci o szlifowaniu szwów ,a u siebie muszę zrobić to samo ha ha ha

Autor:  jureczek [ Pn sty 02 2017, 9:56 ]
Tytuł:  Re: Mirage 2000C 1:72 Italeri

Prawdopodobnie znalazłem sposób na czyściejsze klejenie moich modelików
Do tej pory używałem papierów ściernych -wodnych o gradacji 400 i 600
Bardzo pyliły i miałem masę problemu z pyłem
Grubszy szybciej usuwa niedoróbki wyprasek ,szwy itp (pospiech to co mnie gubi)
Jednak mankamentem jest to ,ze bardzo kaleczył plastyk i potem więcej problemów
Przerzuciłem się na 1000 ,1500 i 2000
Do tego zrobiłem sobie instrumencik na wzór Tamki chyba, a może Trumpka do szlifowania szwów
Wykorzystałem do tego kawałek stalowego drutu, a papierki kleje na CA
Obrazek
Bardzo przydatny przy szlifowaniu sklejonych polówek kadłuba i do likwidacji szwów np.na uzbrojeniu
Efekt o niebo lepszy.
teraz tylko prysnąć i powinno być OK
Obrazek
Oby to się sprawdziło w dalszych pracach

Autor:  RAV [ Pn sty 02 2017, 12:22 ]
Tytuł:  Re: Mirage 2000C 1:72 Italeri

Kolory kamuflażu nie wyglądają dobrze.

Strona 1 z 9 Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/