Modelarstwo Plastikowe
http://modelwork.pl/

CH-118 Iroquois - 1/72 - baza: Italeri 1247
http://modelwork.pl/viewtopic.php?f=86&t=60448
Strona 1 z 3

Autor:  Kon_Bar [ Śr sty 10 2018, 9:30 ]
Tytuł:  CH-118 Iroquois - 1/72 - baza: Italeri 1247

Po CH-113 pora na coś mniejszego (choć z tych samych lat) - CH-118 Iroquois czyli kanadyjska wersja UH-1H. Malowanie "jedyne słuszne" czyli SAR.
Sam model buduję na podstawie Italeri 1247 - UH-1D (kupiłem UH-1H innego producenta i... nie nadawał się nawet na testy :twisted: )

Na razie skromniutko - próbuję wykonać kabinę (choć walka jest nierówna; kolejne zdjęcia oryginałów pokazują błędy (widać wycięte wyposażenie :oops: ; mam nadzieję, że na końcu niewiele będzie z tego widać...))

Obrazek

Autor:  joles [ Śr sty 10 2018, 13:02 ]
Tytuł:  Re: CH-118 Iroquois

Fajne, fajne. Kibicuję :)

PS. Jaka to skala?

Autor:  Kon_Bar [ Śr sty 10 2018, 15:45 ]
Tytuł:  Re: CH-118 Iroquois - 1/72 - baza: Italeri 1247

joles napisał(a):
PS. Jaka to skala?

Już się poprawiłem w tytule :oops:
1/72 - mam ochotę na budowę 8-9 kanadyjskich śmigłowców SAR i ta skala jest bardziej odpowiednia dla takich zamiarów (i umiejętności :cry: )

Autor:  Kon_Bar [ So sty 13 2018, 9:22 ]
Tytuł:  Re: CH-118 Iroquois - 1/72 - baza: Italeri 1247

Dokleiłem dach i wrzuciłem parę gratów do środka. Jak na pierwsze dorabiane wyposażenie jestem nawet zadowolony :)
Ile będzie z tego widać - nie wiem, bo cały czas rozważam pozamykanie drzwi co najmniej po jednej stronie :?:
Myślałem też nad próbą uplastycznienia napinaczy pasów transportowych (niebieskie), ale na zoomie wygląda to płasko a w rzeczywistości ma jakieś 1,5 na 1,0 mm więc odpuściłem :oops:

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Autor:  Marcin K. [ So sty 13 2018, 17:58 ]
Tytuł:  Re: CH-118 Iroquois - 1/72 - baza: Italeri 1247

Dopiero teraz zauważyłem że prowadzisz ten warsztat. Jeśli nie jest za późno to zasugerowałbym Tobie wymianę słupków przy drzwiach i nóżek siedziska w części pasażerskiej na odcinki z igieł do strzykawki. Trochę nienaturalnie wysoko masz uniesione dźwignie skoku ogólnego łopat wirnika/ gazu (po lewej stronie obu foteli) W oryginale te dżwignie w neutrum prawie leżą na podłodze i nie można ich tak wysoko unieść. Fotele pilotów mają też z tyłu umieszczone napinacze pasów. Jeśli mogę jeszcze trochę pozrzędzić to skoro dorabiasz wyposażenie wnętrza to otwórz szeroko drzwi-fajnie się to będzie prezentować. Kibicuję bo to w końcu Iroquis :)

Autor:  GreGG24 [ So sty 13 2018, 18:11 ]
Tytuł:  Re: CH-118 Iroquois - 1/72 - baza: Italeri 1247

Również się przyglądam. Kiedyś już popełniłem ten model, ale planuję go zrobić raz jeszcze jako izraelski Bell 212.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

Autor:  Kon_Bar [ So sty 13 2018, 20:27 ]
Tytuł:  Re: CH-118 Iroquois - 1/72 - baza: Italeri 1247

Marcin K. napisał(a):
Dopiero teraz zauważyłem że prowadzisz ten warsztat. Jeśli nie jest za późno to zasugerowałbym Tobie wymianę słupków przy drzwiach i nóżek siedziska w części pasażerskiej na odcinki z igieł do strzykawki. Trochę nienaturalnie wysoko masz uniesione dźwignie skoku ogólnego łopat wirnika/ gazu (po lewej stronie obu foteli) W oryginale te dżwignie w neutrum prawie leżą na podłodze i nie można ich tak wysoko unieść. Fotele pilotów mają też z tyłu umieszczone napinacze pasów.

Już średniowieczni kronikarze pisali: "Nie masz większego łotra nad polańskiego modelarza... Zaczai się taki w relacji, zaczeka, aż dach lub owiewkę wkleisz i wtedy błędy wytknie... A jak nie poprawisz a w naturze spotka drzeć łacha będzie z ciebie niemiłosiernie..." :lol:
Pomny tedy tych nauk postanowiłem ile się da skorzystać z mądrości i nie tylko napinacze, ale całe pasy przerobiłem (bo S-F były okrutnie) a dźwignie skoku obejrzałem 2 razy i klepnąłem się w czoło a mocno... Wklejone odwrotnie były :twisted: (bo i nie doktoryzowałem się z Huey'a wychodząc z założenia, że poziom umiejętności nie wymaga tego; teraz widzę, że choć licencjat przyjdzie zrobić). Siedzisko fotela z radością urwałem (bo mnie te wtryskowe "kloce" też raziły i wymieniłem słupki na drut 0,5 mm).
Poprawiłem ile umiałem (ochoty miałem :oops: ) - może przy kolejnych modelach (a "Huey'e" jeszcze dwa w planach: 212 (CH-135) i 412 (CH-146) mam w planach) uda mi się poziom podnieść. Proszę o kolejne wskazówki, ale i o łagodny wymiar kary, bo to dopiero mój trzeci model po dłuuuugiej przerwie. :D

Obrazek
Obrazek

Autor:  Marcin K. [ So sty 13 2018, 23:54 ]
Tytuł:  Re: CH-118 Iroquois - 1/72 - baza: Italeri 1247

Zaraz tam licencjaty czy doktoryzowanie.. :mrgreen: Lubię po prostu tego wiatraka od lat i już. Po obejrzeniu niezmierzonej ilości zdjęć niemal z automatu wyłapuję to i owo. Gdyby tak jeszcze nadarzyła się okazja obmacać prawdziwą maszynę i polatać nią.. Odbiegając od modelu polecam Tobie fajną książkę byłego pilota Hueya z Wietnamu:
http://lubimyczytac.pl/ksiazka/68048/powiedz-ze-sie-boisz
Dużo konkretnych informacji i ciekawa fabuła. Wracając do modelu, nie śmiałbym porównywać tego który robisz obecnie do moich pierwotnych kiedyś tam wypocin na bazie irokezopodobnego wytworu Hasegawy. Jest całkiem nieźle. Niestety nie ma dobrego w pełni zestawu wczesnych UH, zwłaszcza w skali 1:72. Biorąc pod uwagę ogólną bryłę jako bazę do budowy to najlepiej moim zdaniem wypada niedoceniany zestaw Hobby Bossa w 1/48 ale to wersja z krótkim kadłubem. Jest jeszcze nowy zestaw od Kitty Hawka ale wymaga kilku ingerencji w geometrię przedniej części kadłuba.

Autor:  Kon_Bar [ Pn sty 29 2018, 23:31 ]
Tytuł:  Re: CH-118 Iroquois - 1/72 - baza: Italeri 1247

W końcu udało mi się skleić połówki - nie wiem czemu, ale części klejone Tamiya Extra Thin Cement mają bardzo kruchą spoinę. W czasie szlifowania dziobu rozpękał mi 2 czy 3 razy :evil:
Położyłem podkład i oczywiście wyszły wszystkie niedopracowania (zwłaszcza w obszarze, który mi pękał). Teraz szpachla, szlif, podkład i oby nie trzeba było powtarzać procesu trzeci raz :? Szpachlowanie i szlifowanie to nie jest moja mocna strona :cry: - może jakieś rady?
Mam też nadzieję, że patent z gąbka się sprawdzi i wnętrze nie jest teraz białe :?:

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Marcin K. "Powiedz, że się boisz" czytałem jakieś 20 lat temu. Chciałbym jeszcze raz, ale mój egzemplarz ktoś sobie "pożyczył" a jak widzę ceny na Allegro to... rezygnuję.

Autor:  jawkers [ Wt sty 30 2018, 0:20 ]
Tytuł:  Re: CH-118 Iroquois - 1/72 - baza: Italeri 1247

Zalej szczelinę klejem CA i wyszlifuj. Nie pęknie ci już, a śladu po łączeniu nie będzie jak dobrze wyszlifujesz.

Autor:  Moses [ Wt sty 30 2018, 19:38 ]
Tytuł:  Re: CH-118 Iroquois - 1/72 - baza: Italeri 1247

Też się z tym borykałem, zacząłem więc stosować kombinacje Revell Contacta w igle a później po złączeniu połówek łączenie extrathinem.

Autor:  stakor1 [ Śr sty 31 2018, 1:19 ]
Tytuł:  Re: CH-118 Iroquois - 1/72 - baza: Italeri 1247

Fajny warsztacik :) Kalki masz z belcher bits?

Co do książki - jeśli znasz angielski polecam moim zdaniem o wiele ciekawszą 'Low Level Hell' - na ebaju ok 40 zł.

A szpachlować najszybciej klejem CA.

Autor:  Kon_Bar [ Śr sty 31 2018, 8:02 ]
Tytuł:  Re: CH-118 Iroquois - 1/72 - baza: Italeri 1247

jawkers napisał(a):
Zalej szczelinę klejem CA i wyszlifuj. Nie pęknie ci już, a śladu po łączeniu nie będzie jak dobrze wyszlifujesz.
Widzę, że CA pojawia się w poradach - spróbowałem i... chyba nie jest źle. Muszę zaczekać tylko aż Surfacer wyschnie i... zapewne poprawić szlifowanie :cool:

Moses napisał(a):
Też się z tym borykałem, zacząłem więc stosować kombinacje Revell Contacta w igle a później po złączeniu połówek łączenie extrathinem.
Następny model na pewno "potraktuję" Contactą - ciągle szukam czegoś lepszego i... ciągle wracam do niego :)

stakor1 napisał(a):
Fajny warsztacik :) Kalki masz z belcher bits?
Dzięki i tak - większość malowań opieram o BB (choć np. CH-113 był "z pudła"; być może tak samo będzie CH-125 i CH-149 (Italeri coś tam daje)) Docelowo chciałbym mieć cale stadko: CH-118 (UH-1H), CH-135 (UH-1N), CH-146 (Bell 412) ale także CH-113 (CH-46), CH-125 (H-21 raczej we wczesnej wersji, aby różnił się od H-44), CH-126 (H-34), CH-127 (H-44) i CH-149 (AW-101). Cały czas nie mogę się zdecydować, czy H-19 (tak samo jak H-5) zaliczyć do tego "stadka" czy nie (nie mogę znaleźć żadnego malowania z "RESCUE" ;) )

stakor1 napisał(a):
Co do książki - jeśli znasz angielski polecam moim zdaniem o wiele ciekawszą 'Low Level Hell' - na ebaju ok 40 zł.
Widzę, że na Amazonie jest za jakieś 6-7 $ więc może zmierzę się z tematem - dzięki za podpowiedź :)

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Autor:  stakor1 [ Śr sty 31 2018, 12:04 ]
Tytuł:  Re: CH-118 Iroquois - 1/72 - baza: Italeri 1247

To zależy jakie masz kryteria - może i nie mieli napisane 'rescue' ale w Navy były przeznaczone do SAR. Te co były w RCAF niby nie choć w książce warpaint jest ładne zdjęcie jak RCAF jakiegoś gościa na lince wciąga ;).

Autor:  Lipstein [ Śr sty 31 2018, 15:59 ]
Tytuł:  Re: CH-118 Iroquois - 1/72 - baza: Italeri 1247

Kon_Bar napisał(a):
Marcin K. "Powiedz, że się boisz" czytałem jakieś 20 lat temu. Chciałbym jeszcze raz, ale mój egzemplarz ktoś sobie "pożyczył" a jak widzę ceny na Allegro to... rezygnuję.


Po lekturze tej książki skleiłem większość śmigłowców, jakie miało US Army w Wietnamie.

Kibicuję budowie!

Strona 1 z 3 Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/