Modelarstwo Plastikowe
http://modelwork.pl/

A-4M Skyhawk, Hasegawa, 1:48
http://modelwork.pl/viewtopic.php?f=86&t=61608
Strona 1 z 2

Autor:  Mates [ Pt cze 15 2018, 21:29 ]
Tytuł:  A-4M Skyhawk, Hasegawa, 1:48

Rozpoczynam kolejny wątek warsztatowy. Pozostaję przy wypraskach Hasegawy, gdzie będę się zajmował modelem A-4M. Jakoś podoba mi się te nieco garbaty grzbiet tego samolotu.

Obrazek

Przyznam szczerze, że jest to spontaniczny wybór, ponieważ w kolejce czekał F-35A Menga, ale na niego kolej przyjdzie po tym projekcie jeśli oczywiście nic nie wyjdzie po drodze. Sam model wygląda na ciekawy, detal jest na bardzo przyzwoitym poziomie (zwłaszcza wnęki podwozia!), spasowanie też chyba nie powinno być najgorsze no i zestaw jest w całkiem przystępnej cenie. Nie planuje tutaj dokładać żadnych dodatków, zastanawiałem się tylko nad kokpitem Airesa, ale kabina będzie raczej zamknięta, więc w środka nie będzie widać. Montex widziałem robi maski do tej wersji maszyny, jak to jest z tymi maskami? Wcześniej nie używałem.

Póki co wyciąłem i spasowałem na sucho główną bryłę. Wygląda na to, że poza odpowiednim wyprowadzeniem połówek kadłuba nie powinno być niespodzianek. W kilku widocznych miejscach widać ślady po wypychaczach, ale nie powinno być problemu z usunięciem.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Planuję robić wersję malowania dla VMA-214 "Blacksheep". Chciałbym jak najwięcej oznaczeń namalować. Jaki jest sprawdzony sposób aby przenieść oznaczenia pod jakiś szablon do malowania?

W miarę możliwości chciałbym dosyć na bieżąco uaktualniać wątek.

Autor:  Solo [ Pt cze 15 2018, 21:31 ]
Tytuł:  Re: A-4M Skyhawk, Hasegawa, 1:48

Z tą kabinką to dobrze zdecydowałeś, bo czytałem kiedyś że kokpit Airesa masakrycznie nie pasuje do wnętrza tego modelu, więc chyba nie warto się męczyć.
Ponoć sam model bardzo ładnie spasowany i miły w klejeniu, więc nie powinieneś mieć żadnych problemów.
Co do oznaczeń to może dałbym radę Ci pomóc - jakie oznaczenia chcesz malować od szablonów?

Autor:  Mates [ Pt cze 15 2018, 22:17 ]
Tytuł:  Re: A-4M Skyhawk, Hasegawa, 1:48

Nad szablonami zastanawiam się głównie dlatego, że nie mam kompletnie doświadczenia z kalkomanią Hasegawy, a kilka oznaczeń myślę, że łatwo będzie wykonać.
Fajnie byłoby przynajmniej zrobić oznaczenie Marines, numer i w, przypadku mojego malowania, oznaczenie WL, zastanawiam się jak najłatwiej zrobić to własnym sumptem, czy jakoś odrysować i wyciąć na taśmie maskującej czy jeszcze inaczej. Fajnie wyglądałoby na pewno też namalowane logo z gwiazdą.

Czarne chodniki po na górze skrzydeł też będę chciał namalować, ale to akurat będzie prosto zamaskować już na pomalowanej powierzchni.

Autor:  Solo [ Pt cze 15 2018, 22:19 ]
Tytuł:  Re: A-4M Skyhawk, Hasegawa, 1:48

Obrysuj mi te kształty w SVG to Ci wytnę gotowe maski.

Autor:  Mates [ So cze 16 2018, 21:00 ]
Tytuł:  Re: A-4M Skyhawk, Hasegawa, 1:48

Początek prac jak w większości zestawów rozpoczęty od kokpitu i wszystkiego co w nim się będzie znajdować. Na bazę z flat black nałożony Gunze H317. Zrezygnowałem z kalek na panelach po bokach kokpitu, ponieważ taki dobry detal warto pomalować pędzelkiem. Wyszło całkiem znośnie. Tablica z kolei została
wzbogacona o kalki.

Z fotelem za to było kilka kłopotów, ponieważ nie chciał się dobrze spasować. Muszę tylko jeszcze dokleić jeden element i pomalować pasy, które są odlane razem z plastikiem. Następnie lakier błyszczący i wash.

Jak na początek to idzie całkiem sprawnie.

Obrazek

Obrazek

Autor:  Mates [ Cz cze 21 2018, 11:10 ]
Tytuł:  Re: A-4M Skyhawk, Hasegawa, 1:48

Lada moment połówki kadłuba będą sklejone. Na kokpit, fotel i elementy wnętrza położony ciemnobrązowy wash i wszystko już zabezpieczone lakierem bezbarwnym. O ile z samego kokpitu jestem dość zadowolony, o tyle fotel nie wyszedł mi tak jak tego oczekiwałem. Niemniej jednak, już jest wszystko sklejone na stałe. Póki co, jak pisał Solo, wszystko pasuje do siebie bardzo dobrze. Suche spasowania elementów też nie pokazują jakichś mankamentów.

Obrazek

Obrazek

Po wklejeniu wnętrzu wlotu powietrza w połówkę kadłuba ukazała się lekka szpara. Szpachlować tego nie ma raczej sensu tylko jak już wklejać kawałek polistyrenu. Jednak osobną kwestią jest fakt, czy ta szpara będzie widoczna po wklejeniu samych wlotów powierza po bokach kadłuba. Na fotkach nie widać, wnętrze wlotu pomalowane na biało z elementami wirnika na aluminium (powinno być na srebrny, ale teraz tego już nie poprawię). W elementy wirnika dałem jeszcze czarny paneliner Tamiyi. Wklejona jest też część dyszy silnika. Sama dysza będzie wklejona w dalszej części prac.

Obrazek

Autor:  Mates [ Pn cze 25 2018, 22:39 ]
Tytuł:  Re: A-4M Skyhawk, Hasegawa, 1:48

Im dalej posuwają się prace, tym bardziej podoba mi się ten samolot.
Udało się skleić w całość większość głównych elementów samolotu. Bryła jest właściwie gotowa do malowania, dokleić trzeba jakieś drobne elementy, ale myślę, że to zrobię na koniec. Ryzyko połamania jest za duże. Sporo krwi mi napsuło odpowiednie wyprowadzenie łączeń połówek zarówno kadłuba jak i przedniej części maszyny, choć spasowanie nie było złe. Niestety, w efekcie szpachlowania i szlifowania część linii itp. została starta, ale część istotnych na szczęście udało się odtworzyć.
Dodatkowo po sklejeniu skrzydeł z kadłubem ukazała się niefajna szpara w miejscu łączenia, ale udało się to ładnie wyprowadzić. W gruncie rzeczy spasowanie w tym zestawie jest na prawdę przyzwoite, ale lepiej przed ostatecznym klejeniem przypasować elementy na sucho aby sprawdzić jak faktycznie pasują. Jest margines na poprawki i brak zdziwienia, że po przyklejeniu coś nie pasuje.
Dotarły też maski, które zaprojektował Solo, wobec czego etapu malowania wypatruję tym bardziej.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Wstępnie sklejone mam też zbiorniki paliwa, ale też trzeba tam się zająć obróbką - zwłaszcza, że mają jakąś taką dziwną fakturę plastiku. Drobnicą zajmę się w dalszej kolejności.

Podkład ukaże wszelkie niedoróbki. Pora przerzucić się na coś innego. Przy tym modelu zamierzam użyć pierwszy raz podkładu od Gunze, konkretnie Mr Surfacer 1200. Proszę powiedzieć, jak ta gradacja ma się do innych od Gunze? Jak to optymalnie rozcieńczyć, aby nie było zdziwienia w trakcie nakładania?

Autor:  Solo [ Pn cze 25 2018, 22:41 ]
Tytuł:  Re: A-4M Skyhawk, Hasegawa, 1:48

Gunze 1200 to taki bardzo gładki podkład, nada się pod farbę. Rozcieńczaj na oko, myślę że 1:3 wystarczy.
Czy mi się wydaje czy widać połączenie nosa z kadłubem?

Autor:  Mates [ Pn cze 25 2018, 22:48 ]
Tytuł:  Re: A-4M Skyhawk, Hasegawa, 1:48

Mówisz połączeniu nosa z kadłubem na spodzie, czy w ogóle?

Autor:  Solo [ Pn cze 25 2018, 23:08 ]
Tytuł:  Re: A-4M Skyhawk, Hasegawa, 1:48

Na spodzie.

Autor:  Mates [ Pn cze 25 2018, 23:26 ]
Tytuł:  Re: A-4M Skyhawk, Hasegawa, 1:48

Faktycznie. Głównie w okolicach, gdzie będzie doklejona sonda do tankowania, zrobił się lekki wyczuwalny pod palcem uskok na powierzchni plastiku, którego wcześniej nie spostrzegłem. Na foto akurat dobrze to widać.
Zawczasu przeszlifowałem to papierami ściernymi do równego, coby mnie nie męczyło już dziś.

Autor:  Jerry [ Wt cze 26 2018, 13:43 ]
Tytuł:  Re: A-4M Skyhawk, Hasegawa, 1:48

Oooo moja ulubioa ptaszyna :)
Trzymam kciuki
Jerry

Autor:  Mates [ Śr cze 27 2018, 21:45 ]
Tytuł:  Re: A-4M Skyhawk, Hasegawa, 1:48

Surfacer 1200 siadł elegancko. Faktycznie struktura tego podkładu po nałożeniu jest bardzo przyjemna, stosunkowo gładka, ale fajnie ujawniła wszelkie niedostatki po szpachlowaniu i szlifowaniu.
Było kilka miejsc, które jeszcze było trzeba poprawić, ale teraz nigdzie nie doszukałem się wad. Teraz już jak jest finalna warstwa podkładu przed rozpoczęciem prac malarskich, jeszcze tą powierzchnię jakoś delikatnie szlifować, czy jak to wygląda?

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Trzeba będzie rozpocząć prace malarskie lada moment. Tak właśnie myślę jak to po kolei poprowadzić. Czy najpierw zrobić typowy preshading, czy może dać najpierw ciemniejszy kolor i potem różnicować powierzchnię.

Autor:  ksc [ Śr cze 27 2018, 22:10 ]
Tytuł:  Re: A-4M Skyhawk, Hasegawa, 1:48

Mates napisał(a):
Było kilka miejsc, które jeszcze było trzeba poprawić, ale teraz nigdzie nie doszukałem się wad. Teraz już jak jest finalna warstwa podkładu przed rozpoczęciem prac malarskich, jeszcze tą powierzchnię jakoś delikatnie szlifować, czy jak to wygląda?


Ja zawsze zastanawiałem się, jak szlifować surfacer, żeby nie było prześwitów do gołego plastiku z widoczną krawędzią i żeby nie odchodził płatami. Papier ścierny to średnie rozwiązanie, ale niektórzy używają do tego gąbek ściernych. Ja wypracowałem mniej inwazyjne rozwiązanie - suchy twardy pędzel ze świńskiej szczeciny - na tyle ostry, że poleruje surfacer, ale nie zostawia rys. Po takim pędzlowaniu powierzchnia surfacera zaczyna błyszczeć i znika "kaszka" z zagłębień.

Autor:  Solo [ Śr cze 27 2018, 22:16 ]
Tytuł:  Re: A-4M Skyhawk, Hasegawa, 1:48

Włóknina ścierna - jest niezła.

Strona 1 z 2 Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/