Teraz jest Śr sie 22 2018, 6:04

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


REGULAMIN FORUM




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 70 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5  Następna
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Sherman czyli zmagania z nudnym czołgiem
PostNapisane: Pn kwi 16 2018, 16:57 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt lut 28 2017, 21:52
Posty: 525
Moim zdaniem wygięty drut to tylko osłona.

_________________
Pozdrawiam - Marcin


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Sherman czyli zmagania z nudnym czołgiem
PostNapisane: Pn kwi 16 2018, 18:03 
Offline

Dołączył(a): Pt lip 25 2008, 13:41
Posty: 44
Lokalizacja: Wrocław
Celownik nie był mocowany ani do płetwy (vane sight) ani do wygiętego pręta. Pręt nie był tez prowadnicą - pełnił funkcję osłony. Celownik w dolnej części łuku był mocowany do podstawy peryskopu celowniczego i to najprawdopodobniej za pomocą spawania.
Pozdrawiam
Witek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Sherman czyli zmagania z nudnym czołgiem
PostNapisane: Wt kwi 17 2018, 15:32 
Offline

Dołączył(a): Śr sie 13 2008, 14:14
Posty: 282
Lokalizacja: Kłodzko
Dzięki Panowie i nie zaśmiecamy koledze wątku pozdrawiam OLO.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Sherman czyli zmagania z nudnym czołgiem
PostNapisane: Pt kwi 20 2018, 14:17 
Offline

Dołączył(a): So mar 07 2015, 16:55
Posty: 2991
Tu nie chodzi o zaśmiecanie.

Ten wątek ma być (tak jak już pisałem) maksymalnie możliwym kompendium wiedzy nt. rzeczonego Shermana


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Sherman czyli zmagania z nudnym czołgiem
PostNapisane: Pt kwi 20 2018, 14:33 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt lut 28 2017, 21:52
Posty: 525
cooper69 napisał(a):
...
Co prawda tu najlepiej sprawowały by się metalowe ale Friule i Sherman to średni pomysł z tego co się orientowałem.

Może spróbuj ?
Zawsze lepiej mieć własne doświadczenia :)
O ile dopilnuje się porządku w składaniu (inne ogniwa na łuki, inne na odcinki proste) to wszystko powinno być ok. Ja składałem to kiedyś na "kopyto" które sobie zrobiłem, a które odtwarzało "wewnętrzny bieg gąsienic" - czyli coś jak ostatnio Takom dodaje do niektórych modeli, np. T29E3.

A wyższy koszt zakupu friuli zrekompensujesz mniejszą ilością roboczogodzin przy składaniu i malowaniu.

_________________
Pozdrawiam - Marcin


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Sherman czyli zmagania z nudnym czołgiem
PostNapisane: Pt kwi 20 2018, 14:51 
Offline

Dołączył(a): So mar 07 2015, 16:55
Posty: 2991
Zobaczę.

Zamówiłem już gąski Bronco w Exito (2 zestawy T54E1 i jeden WE210)
Na razie wszystko poskładane "na sucho" i zobaczę czy może jednak nie "Bohuna" zrobię, np. "Bożenkę"


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Sherman czyli zmagania z nudnym czołgiem
PostNapisane: Pt kwi 20 2018, 15:26 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz lut 10 2011, 21:24
Posty: 13427
Lokalizacja: Miasteczko Śląskie, PL - Garden City, UK
Wybierz "laskę".

_________________
Pozdro - Krzysiek Bartyzel

Czołgi - pancerna pięść armii

W warsztacie: Pz.kpwf.III ausf.N DAK,
Portfolio, Polska grupa modelarska w UK


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Sherman czyli zmagania z nudnym czołgiem
PostNapisane: Wt kwi 24 2018, 7:04 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So lip 06 2013, 13:43
Posty: 260
martinello napisał(a):
cooper69 napisał(a):
...
Co prawda tu najlepiej sprawowały by się metalowe ale Friule i Sherman to średni pomysł z tego co się orientowałem.

Może spróbuj ?
Zawsze lepiej mieć własne doświadczenia :)
O ile dopilnuje się porządku w składaniu (inne ogniwa na łuki, inne na odcinki proste) to wszystko powinno być ok. Ja składałem to kiedyś na "kopyto" które sobie zrobiłem, a które odtwarzało "wewnętrzny bieg gąsienic"...

Kopyto kopytem - problem z Friulami jest taki, iż z czasem "rozciągają" się na drutach łączących ogniwka i robią się zupełnie nieszermanowe zwisy gąsienic...

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Sherman czyli zmagania z nudnym czołgiem
PostNapisane: Wt kwi 24 2018, 9:01 
Offline

Dołączył(a): So mar 07 2015, 16:55
Posty: 2991
No to już klamka zapadła - czekam na Bronco.
Dziękuję Tomku.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Sherman czyli zmagania z nudnym czołgiem
PostNapisane: So kwi 28 2018, 13:47 
Offline

Dołączył(a): So mar 07 2015, 16:55
Posty: 2991
Trzeba wziąć się za wieżę.

Na pierwszy ogień idą wyrzutniki granatów dymnych

Te zestawowe widać, że są odpowiednikami tych i jakoś nic im specjalnie nie brakuje.

Obrazek

Obrazek

Inna sprawa, że w okresie walk we Włoszech to jak oglądałem zdjęcia powinienem właściwie mocowanie zostawić.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Sherman czyli zmagania z nudnym czołgiem
PostNapisane: Pn kwi 30 2018, 9:35 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt lut 28 2017, 21:52
Posty: 525
Witaj
O ile dobrze kojarzę, to nasi we Włoszech używali innych wyrzutników granatów - takich jak w zestawie Voyagera -> http://www.luckymodel.com/scale.aspx?item_no=PE%20A127
Do tego były linki prowadzące do spustów w pobliżu włazu dowódcy.

_________________
Pozdrawiam - Marcin


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Sherman czyli zmagania z nudnym czołgiem
PostNapisane: Pn kwi 30 2018, 10:05 
Offline

Dołączył(a): So mar 07 2015, 16:55
Posty: 2991
Dziękuję Marcinie.
To wygląda, że nie tym razem bo nie posiadam Enfieldów do zmodyfikowania.
W okresie z drugiego zdjęcia czołgi miały już bardzo często zdjęte te wyrzutniki - zrobię tylko mocowanie.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Sherman czyli zmagania z nudnym czołgiem
PostNapisane: Pn kwi 30 2018, 10:48 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt lut 28 2017, 21:52
Posty: 525
OK
Powinienem mieć jakieś enfildy - gdybyś kiedyś potrzebował (poza tym - można tam wstawić zamek z prawie każdego karabinu ;) ). A poza tym polecam zakup zestawu Voyagera, drogi nie jest i przesyłka za darmo...
A mocowanie też chyba było nieco inne - miało "żebra" z tyłu i chyba było mocowane do płyty która była przymocowana (spawana ?) do skorupy wieży, sprawdzę po południu w domu.

_________________
Pozdrawiam - Marcin


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Sherman czyli zmagania z nudnym czołgiem
PostNapisane: Pn kwi 30 2018, 11:07 
Offline

Dołączył(a): So mar 07 2015, 16:55
Posty: 2991
martinello napisał(a):
OK
Powinienem mieć jakieś enfildy - gdybyś kiedyś potrzebował (poza tym - można tam wstawić zamek z prawie każdego karabinu ;) ). A poza tym polecam zakup zestawu Voyagera, drogi nie jest i przesyłka za darmo...
A mocowanie też chyba było nieco inne - miało "żebra" z tyłu i chyba było mocowane do płyty która była przymocowana (spawana ?) do skorupy wieży, sprawdzę po południu w domu.


Voyagera zamówię ale to 2 miechy czekania bo u nich backorder i potem dostawa.
Karabinów niestety nie posiadam bo wszystkie figsy jakie mam to czołgiści.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Sherman czyli zmagania z nudnym czołgiem
PostNapisane: Cz maja 03 2018, 21:56 
Offline

Dołączył(a): So mar 07 2015, 16:55
Posty: 2991
Co by nie powiedzieć to ta część sklejactwa daje mi największą satysfakcję.

Obrazek

Tak to powinno wyglądać.

Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 70 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5  Następna

REGULAMIN FORUM


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL