Teraz jest Cz maja 24 2018, 10:12

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


REGULAMIN FORUM




Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 27 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna
Autor Wiadomość
 Tytuł: System farb do aerografu - toksyczność
PostNapisane: So sty 06 2018, 23:11 
Offline

Dołączył(a): So sty 06 2018, 11:19
Posty: 4
Czołem,

to mój pierwszy wpis na forum, więc chciałem się przywitać i od razu przejść do pytania:D
Zamierzam kupić pierwszy zestaw farb do aerografu, stąd spędziłem naprawdę długie godziny czytając to forum, oraz kilka zagranicznych.
Wiele osób poleca farby Tamiya, Gunze, a także AK Interactive.

Jako, że malować będę w małym mieszkaniu, gdzie mamy małego dzieciaka, zależy mi przede wszystkim, żeby system był jak najmniej toksyczny.
Z tegoż powodu padło na akryle właśnie.

I teraz tak: Tamiya to niby akryl, ale w wielu miejscach napotkałem się na wpisy, że z akrylami ma niewiele wspólnego i był to tylko chwyt marketingowy marki, żeby farby uchodziły za mniej szkodliwe. Do tego podobno najlepiej rozcieńcza się Lacquer Thinnerem czy to Tamiyi właśnie, czy Leveling Thinnerem od Mr. Hobby.

Natomiast AK są wg opinii wielu osób gorsze w nakładaniu i łatwiej się ścierają.

Największy dylemat jest jednak w kwestii rozcieńczalników:
do farb Tamiya wiele osób tutaj poleca Mr. Hobby Leveling Thinner. Czytałem natomiast, że jest mocno trujący, jako że jest to typowy lacquer thinner (ma opóźniacze, śmierdzi, niektórzy piszą o Toluenie w środku). Wymaga więc dobrej wentylacji i porządnych masek, ale osoby w mieszkaniu mogą to odczuć:-S

Z kolei AK ma zarówno thinner jak i retarder "non-toxic" (tak przynajmniej podają na butelce:P)

Czy moglibyście mi powiedzieć, czy macie jakieś spostrzeżenia w tym temacie i czy uważacie, że np. Tamiya + Gunze to mocno szkodliwe dla zdrowia połączenie? Czy pracowaliście może na AK (ale rozcieńczonym i razem z retarderem - wiele osób skarży się na zapychanie aero, ale retarder niby to eliminuje) i moglibyście powiedzieć jakie macie wrażenia?

Trochę się rozklepałem, mam nadzieję, że nie zostanę zbesztany:P


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: System farb do aerografu - toksyczność
PostNapisane: So sty 06 2018, 23:25 
Offline

Dołączył(a): N gru 08 2013, 22:10
Posty: 269
Przypomniałeś mi stary dowcip.
Pewne małżeństwo oczekujące potomka nagle naszła niesamowita ochota na sex. Niewiele się namyślając (bo lekarz mówił ze można) przystąpili do dzieła. Syn się urodził się zdrowy - 10/10 w skali A. Świetnie się rozwijał. Dumny tata na któreś urodziny kupił mu zestaw majsterkowicza. Chłopak popatrzył. Wybrał młotek i podszedł do zamyślonego taty i luuuuu! Raz , drugi, trzeci...ojca młotkiem w czoło. Jak skończył to się zapytał... i co fajnie?

Żeby twój potomek nie zrobił ci kiedyś podobnie. Np inhalacji gazem pieprzowym.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: System farb do aerografu - toksyczność
PostNapisane: So sty 06 2018, 23:51 
Offline
Administrator

Dołączył(a): Pt lis 28 2008, 20:55
Posty: 1615
Lokalizacja: Motherwell/Scotland
jezu co za pokolenie ?a farbami masz zamiar malować czy wciągać nosem? jakoś od 30 paru lat mam do czynienia z farbami i rozpuszczalnikami, klejami, oparami z lutownicy i nadal żyje...
a zapachy są to wiadomo jak weźmiesz dezodorant i wywalisz całą puszkę to też ładnie nie będzie...
jak każdy lakier zawsze "coś" czuć jak masz alergiczne nastawienie w domu i panika zagląda bo "będziesz malował" to daj sobie spokój i zmień hobby, każdy z wyrobów ma swój specyficzny zapach oczywiście że akryle nie co mniej ale też je czuć... jedynie komora z wylotem za okno może ograniczyć "zapachy"ale tylko OGRANICZYĆ, nie da sie wyeliminować całkowicie... a jak już dowalisz LT to jakikolwiek akryl nie ma z tym nic wspólnego bo LT przebija wsio...


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: System farb do aerografu - toksyczność
PostNapisane: So sty 06 2018, 23:52 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt cze 18 2013, 12:27
Posty: 8648
yoshka napisał(a):
Jako, że malować będę w małym mieszkaniu, gdzie mamy małego dzieciaka, zależy mi przede wszystkim, żeby system był jak najmniej toksyczny.
Z tegoż powodu padło na akryle właśnie.


Tak naprawdę chyba tutaj nigdy żaden lekarz nie napisał jak to jest z toksycznością i szkodliwością farb i rozpuszczalników.
Generalnie jest tak: ludzie malują i jak widać żyją, choć w zeszłym roku z niepokojem i smutkiem przeczytałem na forach modelarskich, że kilku modelarzy zmarło na raka. Czy to ma coś wspólnego z chemią modelarską? Nie mam pojęcia.

Z tymi farbami jest tak: są akrylowe, takie jak AK czy Ammo of Mig Jimenez i potocznie nazywa się toto błotem, bo mniej więcej tak samo się to nadaje do malowania aerografem.
Z drugiej strony barykady są farby Gunze, Tamiya czy Mr. Paint, uznawane za absolutnie najlepsze, malowanie którymi jest czystą przyjemnością.
Ale te farby mają nieciekawy zapach, a do tego ich rozcieńczalniki (dedykowane) mają bardzo silny zapach, dla wielu modelarzy bądź ich rodzin - nieakceptowalny.
Te Gunze czy Tamiya też potocznie nazywa się akrylami, ale to są tak naprawdę bardziej lakiery, a nie farby akrylowe. Stąd konieczność korzystania ze specjalnych, dość śmierdzących rozcieńczalników.
Wielu modelarzy korzysta po prostu z masek lakierniczych, które choć niewygodne to jednak dają pewność że chronią przed zapachem. Poza zapachem są jeszcze drobinki farb, które też unoszą się w powietrzu i podobno te są naprawdę szkodliwe - ale czy bardzo? Nie mam pojęcia.

Ja sam maluję od lat lakierami i tymi najbardziej paskudnymi rozcieńczalnikami, w zasadzie bez maski (bo mi zasłania widok i w ogóle jej nie lubię) i żyję, ale nikt nie twierdzi że tak będzie zawsze.
Do tego w domu nie mam małego dziecka więc się nie przejmuję zapachami.
Obawiam się, że w małym mieszkaniu trudno byłoby uniknąć zapachu takiego Leveling Thinnera czy acetonu, więc jakiś wpływ na dziecko to by mogło mieć.
Z drugiej strony jeśli wybierzesz farby akrylowe, które zapachu paskudnego nie mają, to musisz być przygotowany że malowanie nimi może być kłopotliwe.

_________________
Warsztat: F-16C Block 52+ Jastrząb // 1:72


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: System farb do aerografu - toksyczność
PostNapisane: N sty 07 2018, 0:07 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So mar 07 2015, 16:55
Posty: 2954
Lokalizacja: Gdańsk Stare Miasto
Na podstawie doświadczeń własnych (żona bardzo wrażliwa na smród) tylko Tamiya i Gunze H i możesz wziąć pod uwagę Hataka Orange.
Rozcieńczalnik to Tamiya X-20A i/lub rozcieńczalnik Hataka Orange (wania akceptowalnie i mniej od Leveling Thinnera, który jest najlepszy ale i najbardziej śmierdzący)
Mam małe mieszkanie i 4 osoby.
Maluję w kuchni i korzystam z kabiny lakierniczej (nie mam podłączonego wyjścia za okno) - wszyscy zadowoleni.

Wszystko opisałem tutaj.

_________________
Pancerka Polskich Sił Zbrojnych II WŚ i niemiecka (głównie niszczyciele)

Pozdrawiam Rafał Dzięgielewski made by 71 :)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: System farb do aerografu - toksyczność
PostNapisane: N sty 07 2018, 0:11 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt lut 06 2015, 11:20
Posty: 1466
Lokalizacja: Poznań
A moze Mr.Hobby Acrysion? One chyba są wodne i mniej je czuć. W końcu to Mr. Hobby więc marka godna zaufania.
Sam jestem ich ciekaw, choc nie maluję w domu, więc mam inną sytuację.

_________________
do tej pory 'popsułem': https://www.scalemates.com/profiles/mate.php?id=23768&p=completed
i u nas na mw: viewtopic.php?f=178&t=60275


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: System farb do aerografu - toksyczność
PostNapisane: N sty 07 2018, 0:21 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz maja 15 2014, 21:51
Posty: 192
Na Tamiyach serii XF masz info: Product zawiera środki chemiczne uważane w stanie California za mogące powodować raka, defekty w okresie prenatalnym i wpływające na niepłodność. Resztę dopowiedz sobie sam.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: System farb do aerografu - toksyczność
PostNapisane: N sty 07 2018, 1:04 
Offline

Dołączył(a): So sty 06 2018, 11:19
Posty: 4
Super, dziękuję bardzo za wypowiedzi.

Skoro na farbach Tamiya jest takie info o toksyczności, to trochę kiepsko:( Na nie nastawiałem się najbardziej prawdę mówiąc, chciałem je od biedy rozcieńczyć właśnie dedykowanym X20 i do tego dać albo trochę retardera Tamiya albo tego non-toxic od AK... Leveling Thinner jest podobno super, bo ma w sobie już ów wspomniany retarder, więc pomyślałem, że taki mix mógłby być ok.

Czyli jednak AK nikt nie poleca... Oglądałem dzisiaj kanał AK na YouTubie, tam użyli właśnie farb mocno rozcieńczonych ich specyfikiem, do tego dali trochę retardera i wyglądało na filmie, że kładzie się bardzo ładnie: https://www.youtube.com/watch?v=2lbsGLDhTyo

Ale to zapewne doświadczony gość, który ma odpowiednie wyczucie (poza faktem, że to kanał AK, więc nie pokażą, że farby są słabe:P)

Kolego Cooper: Hataka Orange ma rozcieńczalnik, ale to też jest z przeznaczeniem do lakierów - czy wobec tego jego toksyczność będzie podobna do LT, czy może to jest na jakimś innym składzie i będzie "lżejsze"? Mówiłeś, że mniej waniaja, ale czy słabszy zapach to jego jedyna zaleta w tym wypadku?


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: System farb do aerografu - toksyczność
PostNapisane: N sty 07 2018, 1:12 
Offline

Dołączył(a): Wt mar 18 2014, 15:44
Posty: 861
Lokalizacja: Sosnowiec/Mysłowice
Ja mam małe mieszkanie 2 dzieciaki 5 i 1,5 roku i małżonka na kanapie, warsztat mam swój w salonie, uzywam Tamiya XF i thinera X20a, zmywacz wamodu do aero i pedzli, nikt nie narzeka, nic nie smierdzi, zapach jest powiedzmy jak kiepski perfum z lidla, nawet gdy maluje aero bezbarwnym na duzym ciśnieniu gdzie wiecej mgly jesy do okola niz na modelu, wietrzrnie po malowaniu 5-10 minut, i wsio,

Leveling z Gunze smierdzi strasznie, probowalem Farb Gunze C i H, obie mi nie spasowaly pod kazdym wzgledem a szczegolnie smrodu,


Idz do sklepu, poprosc farby z gunze i tamiya, odkrec i powachaj, poczujesz roznice odrazu i bedziesz wiedzial co brac,
Nawet jesli farby Tamki podobno lepiej pracuja z Leveling Thinerem Gunze , to X20a spelnia sie lepiej w takich warunkach jak My potrzebujemy.

Aha,
Roznica jeszcze jedna miedzy Gunze a Tamiya, to gunziak ma szersza palete barw ale tez jest drozszy i w zakupie (farby to roznica ok. 1 zl az po zmywacze czy thinery podklady lakiery tu juz ceny sie rozjezdzaja bardzie)
Co przy zakupie duzej palty kolorow plus dodatki chemiczne wyjdzie „kilka” zloty do kieszeni ma kozyc Tamki.

Jak tu niektórzy pisza nie korzystam z kabiny lakierniczej ani masek, zero problemu rozcienczaniem, kryciem, czyszczeniem po pracy narzedzi czy to pedzle czy aero.


Tu kazdy powie swoje, ale To ty kupisz


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: System farb do aerografu - toksyczność
PostNapisane: N sty 07 2018, 3:35 
Offline

Dołączył(a): Cz sie 30 2012, 17:02
Posty: 394
Ja z rok temu nakładałem bezbarwny tamki rozcieńczony gunze aqueos thinnerem. Zapach przy malowaniu jak pamietam w sumie żadny. Sam rozcieńczalnik pachnie czystym alkoholem izopropylowym(IPA), a ten jest powszechnie stosowany do dezynfekcji rąk włącznie w szpitalach.
X-20a oraz hataki Orange nie znam, więc nie wiem jak z zapachem, ale nawet z połączenia które podałem byłbyś zadowolony.

Robiłem takie kombinacje z tego względu, ze na modelu miałem jeden kolor pomalowany vallejo i nie chciałem zbytnio tej warstwy naruszać. Farba i tak przechodziła lepiej od vallejo.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: System farb do aerografu - toksyczność
PostNapisane: N sty 07 2018, 10:13 
Offline

Dołączył(a): So sty 06 2018, 11:19
Posty: 4
Kolega milczacy wspomniał o farbach Acrysion, może to będzie dobry trop:) Dziękuję też za wskazówkę z aqueos thinnerem, posprawdzam to:)
Z nietoksycznych lakierów znalazłem natomiast Vallejo Premium (akrylowo-poliuretanowy). Czy mieliście z nim do czynienia? Śmierdzący? Nie przytyka?:)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: System farb do aerografu - toksyczność
PostNapisane: N sty 07 2018, 21:21 
Offline

Dołączył(a): Cz sie 30 2012, 17:02
Posty: 394
Z vallejo Premium mam ich podkład. To był gwóżdz do trumny, bo o ile farby vallejo jakoś nakładałem, to trzymanie się plastiku to był jakiś żart. Podkład albo przestawał lecieć po paru sekundach i dawał tragiczny odkurz, albo w ogóle nie krył.
Nie idź tą drogą

Btw. Hataka daje darmowe próbki linii Orange do wypróbowania. W sam raz abyś sprawdził czy rzeczywiście są bezwonne. http://www.armahobby.pl/blog/hataka-hobby-orange-line-lasquer-paints.html


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: System farb do aerografu - toksyczność
PostNapisane: N sty 07 2018, 21:23 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt cze 18 2013, 12:27
Posty: 8648
Daruj sobie wszelkie akrylowe farby: AK, Vallejo, Ammo of Mig i tym podobne. Akryle to błoto, a praca z nimi to często droga przez mękę.

_________________
Warsztat: F-16C Block 52+ Jastrząb // 1:72


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: System farb do aerografu - toksyczność
PostNapisane: Pn sty 08 2018, 12:06 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz maja 13 2010, 23:35
Posty: 6421
Lokalizacja: Siechnice/Wrocław
Hataka Orange - maluje się przyzwoicie, bardziej w kierunku Gunze niż błota AK. Farby i dedykowany rozcieńczalnik orange praktycznie bezzapachowy. Tu się okaże, czy bardziej zależy Ci na zdrowiu, czy zapachu, bo bezwonny nie oznacza nieszkodliwy ;)

_________________
Warsztaty: Spitfire Mk. VIII Su-33 Rafale M F-16D blk 52+ Ferrari California
Moje Portfolio
Mój profil scalemates
FB karambolismodels


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: System farb do aerografu - toksyczność
PostNapisane: Wt sty 09 2018, 18:30 
Offline

Dołączył(a): So sty 06 2018, 11:19
Posty: 4
Śmierdzieć może w opór, byle było możliwie jak najmniej toksyczne:)
Macie jakieś info, czy ta Hataka mocno szkodliwa? A przynajmniej, czy łagodniejsza dla zdrowia niż Gunze i Tamiya?


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 27 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna

REGULAMIN FORUM


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL