Teraz jest Pn wrz 24 2018, 17:48

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


REGULAMIN FORUM




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 27 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna
Autor Wiadomość
 Tytuł: Cieżarna w domu - jaka chemia?
PostNapisane: N lut 04 2018, 15:44 
Offline

Dołączył(a): N paź 16 2016, 23:47
Posty: 45
Witam,

Myślę że temat już w pełni opisuje jaki mam problem. Ogólnie staram się pracować akrylami. Ale do moich tamek mam rozcieńczalnik mr. Hobby. A ten już daje po nosie trochę. Tak samo podkład tamiya w sprayu też śmierdzi. A że mnie najlepiej kleić wieczorami i w nocy to trochę mi to utrudnia życie, bo żona cały czas jest na miejscu. I do kompletu mieszkanie to M2.

Jakie wy macie w tej kwestii doświadczenia?


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Cieżarna w domu - jaka chemia?
PostNapisane: N lut 04 2018, 16:04 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn kwi 10 2006, 12:40
Posty: 3902
Lokalizacja: Siedlce / Biała Podlaska
Coś mi mówi, że niedługo nie będziesz miał takich dylematów, bo modelarstwo po prostu będziesz musiał odłożyć "na później".

_________________
Obrazek
Idzie Grześ przez wieś, wór modeli w ręku ma...
a za Grzesiem CBŚ, ABW i CBA



Klasa 1 - Samoloty i śmigłowce
ObrazekTS-11 Iskra (prototyp 04)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Cieżarna w domu - jaka chemia?
PostNapisane: N lut 04 2018, 16:14 
Offline

Dołączył(a): Cz sie 30 2012, 17:02
Posty: 395
MR hobby ale który? Gunze MR aqueos jest na bazie izopropanolu czyli IPA, alkohol stosowany w wielu miejscach do dezynfekcji rąk. Równie dobrze możesz kupić Czystą IPA i malować. Tamka i gunze H mieszają się bez problemu. Gorzej z podkładem, może stynylrez?


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Cieżarna w domu - jaka chemia?
PostNapisane: N lut 04 2018, 16:56 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt lis 06 2012, 20:49
Posty: 1647
Lokalizacja: Otwock
Problem się rozwiąże za kilka miesięcy. Modele jakoś tak pójdą w odstawkę. Mały model/modelka zajmie czas :piwo:

_________________
Nie mam niczego. Poza tym mam wszystko.

Do góry skakamy bo podoba nam się!


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Cieżarna w domu - jaka chemia?
PostNapisane: N lut 04 2018, 17:48 
Offline

Dołączył(a): N paź 16 2016, 23:47
Posty: 45
I tak moje sklejanie to jest raz na tydzień, raz na miesiąc jakiś wieczór. Bo praca, bo coś w domu, bo Kamil skacze itd. Z racji na to, że potrzebuję takiej odskoczni, zakładam, że będę w stanie ten raz czy dwa w tygodniu coś podłubać i błagam, nie odbierajcie mi tej ostatniej nadziei ;) No i zakładam, że Ola wda się we mnie i będzie bez problemu od początku noce przesypiała.

A co do chemii, to jako rozcieńczalnik mam Mr.Color Leveling Thinner. Nie śmierdzi tak jak podkład, ale przyjemny nie jest. Sam podkład to jeszcze jest w stanie ten raz czy dwa razy zabrać model na gościnne występy do biura i tam nasmrodzić. Najwyżej na najbliższy czas przejdę do sklejania kilku modeli dla samego sklejania i oblecę je pactrą + H2O.

Aktualnie przewąchałem wszystko i problematyczne są:
- klej Tamiya Extra Thin Cement
- wamodowskie płyny do kalek
- rozcieńczalnik Mr.Color Leveling Thinner
- podkład w sprayu Tamiya


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Cieżarna w domu - jaka chemia?
PostNapisane: Pn lut 05 2018, 12:28 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn sty 10 2011, 0:48
Posty: 840
Lokalizacja: Grójec
Czasem zapachy towarzyszące wychowaniu dzieci to pikuś przy tym co "oferuje" nam chemia modelarska :D

Ja ostatnio próbuję rozcieńczać Mr.Hobby C i H rozcieńczalnikiem do pomarańczowej Hataki. Zapach znikomy a skutków ubocznych przy malowaniu nie zauważyłem.

_________________
Pozdrawiam,
Woit
Obrazek
woit-mydesk.blogspot.com / Ukończone modele.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Cieżarna w domu - jaka chemia?
PostNapisane: Pn lut 05 2018, 13:10 
Offline

Dołączył(a): Pn sty 30 2017, 14:31
Posty: 319
Lokalizacja: Dublin/IRL
patrykvel napisał(a):
MR hobby ale który? Gunze MR aqueos jest na bazie izopropanolu czyli IPA, alkohol stosowany w wielu miejscach do dezynfekcji rąk. Równie dobrze możesz kupić Czystą IPA i malować. Tamka i gunze H mieszają się bez problemu. Gorzej z podkładem, może stynylrez?


W tym rozcieńczalniku nie znajduję się IPA.

_________________
Klasa 1 - samoloty i śmigłowce
ObrazekHs 123B-1, A. Galland zwiedza Polskę


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Cieżarna w domu - jaka chemia?
PostNapisane: Pn lut 05 2018, 14:28 
Offline

Dołączył(a): Cz sie 30 2012, 17:02
Posty: 395
Sprawdziłem i msds podaje 20-30% IPY w składzie.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Cieżarna w domu - jaka chemia?
PostNapisane: Pn lut 05 2018, 20:21 
Offline

Dołączył(a): Pn sty 30 2017, 14:31
Posty: 319
Lokalizacja: Dublin/IRL
W składzie rozcieńczalnika Aqueous znajdują się dwa składniki, żaden z nich nie jest IPA.

_________________
Klasa 1 - samoloty i śmigłowce
ObrazekHs 123B-1, A. Galland zwiedza Polskę


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Cieżarna w domu - jaka chemia?
PostNapisane: Pn lut 05 2018, 23:38 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz maja 13 2010, 23:35
Posty: 6510
Lokalizacja: Siechnice/Wrocław
Grzes napisał(a):
Coś mi mówi, że niedługo nie będziesz miał takich dylematów, bo modelarstwo po prostu będziesz musiał odłożyć "na później".


No to może ja trochę bardziej optymistycznie. Mam dwóch maluchów w wieku 1 rok i 3 lata i od momentu narodzin do dzisiaj nie odstawiłem modeli. Choć były momenty, że mocno to ograniczałem. To raz. Dwa, że ja maluję czy kleję w piwnicy zaopatrzony w maskę z filtrem węglowym ze względu na zdrowie rodziny. To że coś nie śmierdzi, nie znaczy, że nie jest trujące. Teoretycznie bezpieczne są Vallejo rozcieńczane wodą czy wódą, no ale nimi źle się maluje aerografem. Druga sprawa to klej. Żadnym, który rozpuszcza plastik nie odważyłbym się kleić w pomieszczeniach, których przebywają małe dzieci, czy żona w ciąży.

_________________
Warsztaty: Spitfire Mk. VIII Su-33 Rafale M F-16D blk 52+ Ferrari California
Moje Portfolio
Mój profil scalemates
FB karambolismodels


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Cieżarna w domu - jaka chemia?
PostNapisane: Wt lut 06 2018, 1:23 
Offline
Administrator

Dołączył(a): Pt lis 28 2008, 20:55
Posty: 1722
Lokalizacja: Motherwell/Scotland
obawiam się że znowu dyskusja zmierza do nikąd... @karambolis bez przesady klej daje mniej smrodu niż np lakier do paznokci którymi damy się raczą... do tego ile sek masz otwarty pojemnik z klejem a np butelkę z lakierem w czasie malowania co by się zrobić na "bóstwo"?
Mniej paranoi a życie stanie się łatwiejsze...


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Cieżarna w domu - jaka chemia?
PostNapisane: Wt lut 06 2018, 8:31 
Offline

Dołączył(a): Pn sty 30 2017, 14:31
Posty: 319
Lokalizacja: Dublin/IRL
Klejenie to raczej nie problem. Pytanie było o malowanie. I tutaj pomoże tylko przesiadka na coś bezzapachowego. Jeśli kolega klei pancerkę, jakiś większy problem bym w tym nie widział. Producentów farb jest masa. Gorzej jak się chce malować samoloty.

BTW większość normalnych kobiet ogranicza używanie lakierów do paznokci w ciąży.

_________________
Klasa 1 - samoloty i śmigłowce
ObrazekHs 123B-1, A. Galland zwiedza Polskę


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Cieżarna w domu - jaka chemia?
PostNapisane: Wt lut 06 2018, 9:44 
Offline

Dołączył(a): N paź 16 2016, 23:47
Posty: 45
1. Przy ciężarnej czy maluchu w domu, to nie tylko chemię modelarską się ogranicza. Przynajmniej zdrowy rozsądek tak podpowiada.
2. Nasza chemia dla nas samych też nie jest bez wpływu tak naprawdę. W końcu sporo mamy zaleceń o wentylacji itd.
3. Kleju używa się krótko, więc to przy dobrej wentylacji to nie problem.
4. Bliżej mi do klejenia samolotów, ale jest też Yamato w 1/700 z zestawem blaszek, który sporo czasu zajmie.
5. Ja w sumie zastanawiałem się nad kombinacjami Vallejo do aerografów + woda i tamiya + woda. Boję się tylko braku opóźniacza.
6. Czy podkłady w słoiczku (do rozcieńczenia) same z siebie też śmierdzą no i czy je rozcieńczać tak jak zwykłą farbkę. Pytam, bo w użyciu zawsze był gotowiec w sprayu.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Cieżarna w domu - jaka chemia?
PostNapisane: Wt lut 06 2018, 10:29 
Offline

Dołączył(a): Pn sty 30 2017, 14:31
Posty: 319
Lokalizacja: Dublin/IRL
5. Vallejo Air to dość średnie farby. Tamka z wodą jest taka se. Opóźniacz możesz normalnie kupić i lać. Poszedłbym w kierunku MRP Aqua lub Mission Models.
6. OneShot primer Ammo czy MRP-APB nie trzeba rozcieńczać i w ogóle nie pachną.

_________________
Klasa 1 - samoloty i śmigłowce
ObrazekHs 123B-1, A. Galland zwiedza Polskę


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Cieżarna w domu - jaka chemia?
PostNapisane: Wt lut 06 2018, 10:39 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt wrz 23 2011, 10:27
Posty: 737
Tak z własnych doświadczeń - córka ma w tej chwili 3 lata, do kompletu żona jest alergiczką.

Maluję pędzlem więc w sprawie farb do aerografu nie wypowiem się. Przestawiłem się w całości na akryle (Pactra, Vallejo, Model Master). Klej (Tamiya Extra Thin) możliwie krótko otwarty i z daleka od żony i malucha. Wash olejny (terpentyna balsamiczna) - na balkonie albo w kuchni przy uchylonym oknie. I tak jestem zwolennikiem mocnego wietrzenia więc problemu z wydmuchaniem z mieszkania pozostałości nie było. Ostatnio przesiadłem się na bezzapachowy White Spirit od Talensa do robienia washa - zdecydowanie polecam.
Przy małej (w tym samym pokoju) zacząłem dłubać mniej więcej trochę przed tym jak skończyła rok. Przesiadywała wtedy w kojcu i grzecznie się bawiła a tata siadał obok kojca na podłodze, rozkładał warsztat na niskiej szafce i sklejał jednocześnie pilnując małej.
Obecnie córka potrafi przyjść, władować się na drugie krzesło i patrzeć "jaki czołg tata robi". I dopytuje, aż czasami jest problem jak maluszkowi coś wytłumaczyć na jej poziomie.
Co do czasu na sklejanie przy dziecku w domu - na początku będzie bardzo trudno, potem coraz łatwiej. Bardzo dużo zależy od tego jak żona zniesie poród i opiekowanie się dzieckiem. Zakładam że to na ojca spadnie w całości utrzymanie rodziny (u mnie tak było, żona nawet prawa do macierzyńskiego nie miała, polityka prorodzinna urwał nać...). W takiej sytuacji jeżeli jesteś zatrudniony na umowę o pracę przysługuje ci 14 dni kalendarzowych (kolejnych!) urlopu ojcowskiego - weź na samym początku pobytu malucha w domu, wtedy najbardziej potrzebny w domu będziesz. Pracodawca musi udzielić ci takiego urlopu w takim terminie w jakim chcesz.
O tym że wszelakie szpeje modelarskie (narzędzia i chemię) trzeba przenieść wysoko zanim dzieciak zacznie się sam poruszać pisać nie muszę - ja to zrobiłem przed porodem, żeby potem nie zapomnieć.

Zdrowego silnego malucha życzę, to najważniejsze. I dużo spokoju do znoszenia "fochów" ciężarnej - lekko z tym nie jest, ale i tak wolę znosić fochy niż rodzić.


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 27 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna

REGULAMIN FORUM


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Mariucha


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL