| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
Focus
Dołączył: 08 Lut 2009
|
Wysłany: Nie Mar 22 2009, 21:27 Temat postu: M-113A1 1/72 Italeri |
|
|
Witam!
Wszystkich w moim pierwszym wątku warsztatowym na modelworku.
Wszelkiego rodzaju sugestje odnosnie budowy tego modelu mile widziane.
Sam model jest juz dość wiekowy ma ponad 20 lat dawne ESCI teraz Italeri. Do nauki może być . Szkoda było by zmasakrować M-113 z Trumpentera np.

|
|
| Powrót do góry |
|
 |
TankRed1070

Dołączył: 01 Mar 2008
Skąd: Chorzów
|
Wysłany: Nie Mar 22 2009, 23:55 Temat postu: |
|
|
A co on taki pozamykany? Czy da się w nim zrobić otwarte włazy czy trzeba ciąć?
Pozdrawiam
_________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Focus
Dołączył: 08 Lut 2009
|
Wysłany: Pon Mar 23 2009, 23:25 Temat postu: |
|
|
Model generalnie można zrobić z otwartymi wszystkimi włazami bez wycinania producent przewidział taką możliwość.
Niestety nie czuje sie jeszcze na siłach aby wykonać wnetrze i je eksponowac dlatego mój będzie zamkięty
A plan jest taki:
1. jako podkład chcę go pomalować na czarno humbrol 33
2. potem 155 humbrol olive drab
3. suchy pędzel 90%155+10% 34czyli białej
4. sidolux pocałości
5. kalkomanie (włoskie)
6. sidolux poraz drugi
7. wash z czarnej błyszczącej humbtolki alifat nafty
8. kurzenie pył z glinki ceramicznej
9. brudzenie sadza, grafit z ołówka
10. lakier matowy 2 Revella na całość i do galerii
Czy dobrą kolejność ustaliłem czytając porady na modelworku?
Uprzejmie proszę o uwagi jeżeli coś pomyliłem albo pominołem.
wszelkiego rodzaju sugestie chętnie zastosuje przy budowie .
Pozdrawiam Focus
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Longer08

Dołączył: 30 Sty 2008
|
Wysłany: Wto Mar 24 2009, 0:36 Temat postu: |
|
|
| Focus napisał: | | 7. wash z czarnej błyszczącej humbtolki alifat nafty |
Ale czemu wash z błyszczącej?
_________________ „Nie kłóć się z idiotą, najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu, a potem pokona doświadczeniem.” |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Kacperek315

Dołączył: 04 Lis 2008
Skąd: Sochaczew / Warszawa
|
Wysłany: Wto Mar 24 2009, 0:37 Temat postu: |
|
|
Chyba dobra kolejność. Sam z niej może skorzystam jeśli można przy moim modelu.
_________________ Warsztat:
-Tygrys Królewski 1/72, prace zatrzymane, bo strach tykać się blach do modelu:
-Pz.Kpfw. III 1/72, budowanie całej bryły;
-Spitfire Mk V 1/72, malowanko kabinki.
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
TankRed1070

Dołączył: 01 Mar 2008
Skąd: Chorzów
|
Wysłany: Wto Mar 24 2009, 11:12 Temat postu: |
|
|
| Focus napisał: | | Model generalnie można zrobić z otwartymi wszystkimi włazami bez wycinania producent przewidział taką możliwość. |
Ha! No to widzę, że to jest całkiem przyzwoity model! Dawaj do przodu z budową.
Pozdrawiam
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Focus
Dołączył: 08 Lut 2009
|
Wysłany: Wto Mar 24 2009, 15:27 Temat postu: |
|
|
Jeżeli przedstawiona kolejność budowy nie budzi większych zastrzeżeń no to do relacji.
Mycie a może lepiej było włożyć go do zmywarki?
No i pomalowany Humbrol 33 Black jako podkład.
Schnie na czarnym tle.
Na primaportal.net znalazłem takie zdjęcie.
na kolor 155 Humbrola Oliv Drab to mi raczej nie wygląda.
Są jakiś pomysły? Może psiknąć 155 i lekko 116 albo 163 bo 66 to chyba raczej nie?

|
|
| Powrót do góry |
|
 |
pioter
Dołączył: 01 Sty 2008
Skąd: Essen - Ruhrpot
|
Wysłany: Wto Mar 24 2009, 16:38 Temat postu: |
|
|
Model troche leciwy (ex-ESCI) ale niezly.
Ma kilka wad:
- uproszczone peryskopy
- geski "bezzebne"
- kola jedno- zamiast dwurzadowych.
Osobiscie polecalbym Trumpetera, chociaz tez ma swoje wady.
Wymiarowa roznica to 1 mm szerokosci kadluba (u Trampka).
Sam pojazd bardzo "rozwojowy", wersji chyba wiecej niz Shermana.
Tylko taka sugestia
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Focus
Dołączył: 08 Lut 2009
|
Wysłany: Czw Mar 26 2009, 21:07 Temat postu: |
|
|
Coś tam zacząłem oklejać, ale zarzuciłem to, bo i tak pędzelkiem czarne elementy się poprawi. A po washch suchych pędzlach i brudzingach to i tak będzie to, co najmniej pięciona warstwami jeszcze pokryte.
Malowanie 155 humbrol prawdopodobnie sidolux i wash ściemni ten kolor zobaczymy na ile.

|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Focus
Dołączył: 08 Lut 2009
|
Wysłany: Sob Mar 28 2009, 11:28 Temat postu: Przyszedł czas na łosia |
|
|
jest to mój pierwszy łoś
Jak wam sie podoba? Nakładać kalki czy przemalować jeszcze raz 155 i wash do poprawy?
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
mart72

Dołączył: 19 Lut 2008
Skąd: Warszawa - tu i tam
|
Wysłany: Sob Mar 28 2009, 12:27 Temat postu: |
|
|
Witam! Dobrze, że tu podejrzałem jedną fotkę.
Już miałem w swoim m113 zalepic z rozpędu ten otwór na lewym boku,
z przodu A tu dziura jest faktycznie.
Jeśli chodzi o kolor-mój będzie malowany dark green Vallejo,kwestia gustu 
_________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Focus
Dołączył: 08 Lut 2009
|
Wysłany: Sob Mar 28 2009, 17:21 Temat postu: Nikt z oglądających nie skrytykował washa ! |
|
|
Czas minął kalkomanie już są i nawet jedna gąsiennica przypełzła.
Zapraszam do oglądania i czekam na sugestie odnośnie wykonania.
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Panzer4
Dołączył: 24 Lut 2009
|
Wysłany: Sob Mar 28 2009, 21:35 Temat postu: |
|
|
Uważam, że po tych wszystkich zabiegach kolorek całkiem ładnie spasował. Wygląda moim zdaniem bardzo dobrze.
_________________ Si vis pacem, para bellum
Warsztat 1/72:
StuG IV - Dragon - malowanie schuerzen
Hummel wczesny - Dragon - burty boczne
AS42 Sahariana - Italeri - bambetle do wnętrza
Opel Blitz AA - MAC/Roden - podkład i baza |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Tukidyndas

Dołączył: 28 Mar 2009
|
Wysłany: Sob Mar 28 2009, 21:41 Temat postu: |
|
|
Pozwolę sobie zasugerować 2 sprawy. Moim zdaniem wash był za mocny. Powinien podkreślić załamania w bryle pojazdy, a nie go wysmarować na ciemno. Może za słabo ścierałeś. W planie mówiłeś o suchym pędzlu. Nie wiem jakie masz doświadczenie z mieszaniem farb humbrola, ale jeżeli do stosunkowo ciemnego koloru dodasz 10% białego to otrzymasz zasadniczo taki sam kolor, lub różniący sie na tyle minimalnie, że przy zastosowaniu suchego pędzla nie będzie widać różnicy. Mieszając humbrole, najlepiej zawsze do koloru jaśniejszego dodawać odrobinę drugiego, ciemniejszego i wymieszać, zobaczyć co wyjdzie i tak, aż uzyskamy pożądany kolor. W ten sposób można sobie wybadać proporcje przed ryzykowaniem zamieszania wymieszania większej ilości farby, która może sie zmarnowac.
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Tomek Mroczkowski

Dołączył: 15 Sie 2008
|
Wysłany: Nie Mar 29 2009, 7:46 Temat postu: |
|
|
Ale żeś babola strzelił... wizjery, narzędzia, lina mają swoje kolory, ale ty ich nie pomalowałeś...
_________________ Nie lubię II-wojennego ZOO!
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|