Jump to content

All Activity

This stream auto-updates     

  1. Past hour
  2. A z innymi Hatakami nie możesz? Np.: https://exito.sklep.pl/pl/p/HATAKA-CS100-Scale-Modelling-Basic-Colours-set/45144
  3. Własnych instruktorów na F-16 już mamy (na F-35 zapewne nie będziemy mieli nigdy, bo nie ma w ogóle wersji dwumiejscowej, tylko szkolenia odbywają się najpierw w symulatorach, a później za pomocą specjalnego systemu: pilot szkolony w powietrzu - instruktor na ziemi). Infrastrukturę już mamy (choć trzeba ją trochę rozbudować). Obsługę naziemną już mamy (choć wielu ucieka do cywila, podobnie jak piloci). Cały system logistyczny mamy (choć ledwo dyszy i co chwilę wychodzą różne kwiatki). Uzbrojenie mamy (choć ciągle za mało). Trzeba tylko zwiększyć stany liczebne i w końcu doprowadzić pewne rzeczy do porządku (łącznie z odpowiednim finansowaniem remontów itp.). Przy F-35 zaczynamy wszystko od zera.
  4. pojęcia nie masz o czym piszesz. koszt zakupu to max 30% kosztu ekspolatacji. Nowe zaplecze, nieznana kosztowo technologia ( np majątek jaki trzeba wydawać na pookrycia stelath sypiące się w lotach), całkowicie nowy osprzęt. Każdy normalny kraj dąży do maksymalnego ograniczania eksploatowanych typów a my robimy głupoty. dokłądnie takie same jak kupno 4 EH-110. Kto ogarnię ten bałagan? Przeciez dla 4 sztuk nikt nie wdroży żadnej obsługo na miejscu innehj niz kanibalizacja. F-35 jest zżerany przez choroby wieku dziecięcego. Świtny wybór to pewnie będzie ale za 10 lat.Dzisiaj tylko kolejne 48 sztuk block 72 i modernizacja do tego standardu 52. Wiecej nam nie trzeba a przy okazji można by wreszcie jakis serwis w Polsce postawić bo po wycofaniu suk i migów padnie bydgosza i za 4 lata w ogóle nie będziemy mieli zaplecza technicznego.
  5. Tak, edek zrobił żywiczną dupkę, która do tej pory tylko z aml była.
  6. Today
  7. Cena spada do 60 złotych , koszty wysyłki po mojej stronie (na terenie Polski) Zainteresowanych zapraszam na PW
  8. Zacnie Ci to wychodzi - musisz zrobić instrukcję jak tak pięknie trasujesz linie
  9. Pomaleńku do przodu Przenitowałem już całość płatów, tzn góra + dół. Został jeszcze centropłat i usterzenie poziome. Mam nadzieję że jutro da się to ogarnąć. Psikąłem też czarnym podkładem kadłub, żeby było lepiej widać co z tego szycia wychodzi
  10. Hejka. Robiłem małe poszukiwania ale nic. W instrukcji eduard niejasno. Jaki wg Was jest tam kolor? Albo taki jak kolor modelu albo interior green. Widzialem też jakiś grafit lub czarny.
  11. Hmm, ciekawe 'sztyfty' ale na tym modelku panzergrey będzie jedynie 'wystawał' minimalnie w miejscach odpryskow / na kalkach wiec nie ma raczje sensu próbować bawic sie w modulacje pędzlem bo i tak jej nie bedzie widać, za to mam właśnie rozkmine z kalkami, chcę zrobić takie oto: I nachodzą tu na szczeliny obserwacyjne, ma ktos jakis sprawdzony sposób jak z tym postępować? ciąc przy nakładaniu raczej się bym chyba bał, że porwe, myślałem wykroić kształt na sucho ale tu z kolei problem aby dobrze sie dopasowało... ktoś podpowie :)?
  12. Widzę że Kolega napalony na ODS ( tak samo jak ja). Napiszę tak, sam model dupy nie urywa , na plus są ogniwkowe gąsienice i kalki do Irackich tanków,( zwłaszcza fajne jest malowanie z 3 Dywizji Pancernej to z żółtym przedmuchiwaczem) cena też jest konkurencyjna zwłaszcza do T55 z Tamiya gdzie musiałbyś wydać coś ze 150 zł i jeszcze Tamka ma beznadziejne gąsienice -gumowce..Gorąco namawiam Cię na zakup do niego lufy z RB-Modela i to zarówno do działa jak i wkm-u DSzK., o blaszkach fototrawionych już nie wspomnę . Pozdr. A.
  13. Porady zawsze mile widziane. Dzięki. Pomalowałem główny korpus silnika farbą XF-1 bez podkładu. Tym samym farba ma trochę połysku. Wydaje mi się że jest to bardziej realistyczne niż matowa farba na podkładzie. Oczywiście silnik będzie jeszcze pobrudzony bo naprawdę w tym momencie wygląda jak w wersji zabawkowej, a przecież w modelarstwie redukcyjnym chodzi o to aby jak najlepiej oddać wygląd prawdziwego samolotu czy innej rzeczy. Pomalowałem też koła farbą XF-85 (Rubber Black) i pobrudziłem je pigmentem zmieszanym z rozcieńczalnikiem X-20. Gdyby się dobrze wczuć widać efekt starej gumy i o to w tym modelu będzie chodzić bo będzie to samolot który zrobił już swoją robotę i pracował gdzieś w Rosji (konkretnie wersja StG2 - Russia, July 1941).
  14. Dzięki za dobre słowo, mam nadzieję, że na podstawce będzie wyglądał jeszcze lepiej. Fotki z podstawką wrzucę już po Moson.
  15. Jeśli chcialbym dokladnie odtworzyć profil, to musialbym zrobic nowe skrzydła jak kolega Marudek. Ugiecie płótna na skrzydle zaczyna przed najgruszym miejscem profilu. Jednak myślę, że wypelnienie przedniej części i zeszlifowanie do odpowiedniego kształtu bedzie wystarczające. Z powodu tego kształtu zatrzymałem sie w pracy, bo juz chciałem montować przejściówki skrzydlo-kadłub ale za nic to nie wygladało jak na zdjeciach. Dlatego najpierw wyprowadzę profil skrzydla a potem dopasuję przejscie na kadlubie. Wysłane z mojego SM-J530F przy użyciu Tapatalka
  16. Czyli będzie wersja z silnikiem Atar 9C ? Co do Super Robala to zawsze tańsze są wersję wyposażone w wczesne ECSy...
  17. Sporo zaplecza do F-16 już posiadamy szkolenie pilotów też będzie prostsze. Obecnie przeszkolenie pilotów latających na MiGach i Su na F-16 to jest wyzwanie a szkolenie na F-35 to hoho.
  18. Zgadza się z tym malowaniem , ale dotyczy to np. sprzętu saperskiego, a puszki amunicyjne , jako towar łatwozbywalny , zawsze lądowały po opróżnieniu na poboczu , a ich miejsce zajmowały inne nowe wyciągnięte świeżo z ciężarówki , których już nikt nie malował. Jak rampa otwarta czy będą ludki?
  19. Życzę powodzenia, bo jak na pierwszy model po takiej przerwie to bardzo głęboka woda:) Wysłane z mojego SM-G935F przy użyciu Tapatalka
  20. Uwielbiam takie smaczki jak wiadro lub ta gazeta. Trzymam kciuki i życzę powodzenia. I czekam na podstawkę. Pozdrawiam
  21. Po 38 latach wracam do modelarstwa. Dzieci odchowane, więc może wnukom coś się uda zaszczepić Wybór padł na niełatwy dla takiego kogoś jak ja model Fiata Mefistofele w skali 1/12 z firmy Italeri. A co ! Jak spaść to z dużego konia. Na wstępie, nie odkryję Ameryki, ale muszę zaznaczyć, że... nic nie jest już takie same jak kiedyś. Cały czas czytam i chłonę wiedzę modelarską jak gąbka. Trzeba przyznać, że dostęp do informacji jest znakomity. A nasze forum najlepsze Opisy i unboxingi tego modelu można znaleźć wszędzie. Nadmienię tylko, że jest to w sumie rebrandowany model firmy Protar z lat siedemdziesiątych XX wieku. Zasadnicza zmiana, oprócz pudełka, to zastąpienie plastikowymi metalowych części karoserii. A więc prasy sprzed lat.... Pilniki ostrzą już zęby Sam prawdziwy samochód to egzemplarz jednorazowy. Pobił światowy rekord prędkości w 1924 roku osiągając 230 km/h. Zresztą rekord utrzymał się tylko jeden dzień. Piękne to chyba były czasy.... Samochód stał się znany jako Mefistofele z powodu piekielnego hałasu emitowanego przez jego potężny 6-cylindrowy rzędowy silnik samolotowy Fiat A-12. Silnik pozbawiony tłumika, o pojemności ponad 20 litrów :). To auto podczas swojej wyścigowej historii podlegało wielu przeróbkom i modyfikacjom, a na podstawie skąpej dokumentacji trudno uchwycić stuprocentową zgodność modelu proponowanego przez Italeri z którąś tam wersją oryginału. Czytając historię auta poczułem krew.... To akurat coś dla mnie! Model nad którym będę mógł ślęczeć godzinami, wchodzić w ślepe uliczki nowych dla mnie technik modelarskich i nie być posądzonym o brak puryzmu :). Postaram się w tym wątku przedstawić rozwój budowy Fiata. Bardzo cenne będą dla mnie wszystkie uwagi na temat tego co robię i co planuję. Na początek fotki: "box Italeri" (niezłej wielkości pudło...) "warsztat-reaktywacja" ( imadło służy do ściskania palców tym co nie wierzą... ) "rama i 60% zawieszenia" (Tamiya Primer Surface) "prawdziwy Mefistofele" (jedna z modyfikacji). Pozdrawiam
  22. Kłopotliwe zagadnienie sobie zadałeś. Jeśli skrzydła nie są jeszcze sklejone, to powinieneś wypełnić przestrzeń wewnątrz, aby uniknąć przetarć i zapadnięć bardzo cienkiego plastiku po szlifowaniu. Zakładając, że zdjęcia nie przekłamują, powinno wystarczyć solidne zeszlifowanie wypukłości profilu w strefie góra-przód nad krawędzią natarcia. Trudność widzę w uzyskaniu jednolitości profilu na całej rozpiętości i odtworzeniu góry. Może metoda Marudka z RWD-6 przyda Ci się tutaj. Aha - ustal czy nie zajdzie konieczność dostosowania profilu na łączeniu skrzydeł z kadłubem.
  23. Dlatego właśnie najpierw malowany będzie Sd.Kfz.261. Działam, powoli, ostrożnie - próbuje się nie spieszyć. Doszedł nowy skrajnik od Abera, Nożyce dostały mocowanie.
  24. Dobrze że nie dmuchana 😆
  1. Load more activity
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.