Jump to content

All Activity

This stream auto-updates     

  1. Yesterday
  2. Kiedyś nastaje taki dzień, że trzeba powiedzieć - "Zakańczam etap montażowy" I tak też się stało. Skończyłem fazę lepienia i przechodzić będę do fazy malowania, najsampierw podkładując w celu wychwycenia niedoróbek i zwiększenia przyczepności farby Podsumowanie: Hobby Boss jak to Hobby Boss - badziewie i tyle. Każdy śmigłowiec HB jaki wezmę w łapy wymaga przeróbek, poprawek i pozyskiwania poza zestawowych części. Takie życie. Ostatnią wielką "doróbkę" jaką wykonałem i umieściłem we wnętrzu był kawał plastiku przypominający z chudsza silnik Lycoming T53 Po prostu "coś" przez te siatki w obudowie silnika powinno być widać i tyle. Dorobiłem też wzmocnienia pylonów: załatałem dziury w nosie na anteny (białe punkty) Wytrasowałem linie luku elektroniki w nosie, poprawiłem przebieg linii podziału blach na okaptowaniu silnika, tak aby było zgodne z oryginalnym podziałem blach, dotrasowałem linie przebiegu drzwi pilotów oraz dodałem klamki w drzwiach desantu.. Dokonałem też "przeszczepu" łopat wirnika głównego. Parę fotek: Wirnik i vyzbroj przymocowane "na sucho" celem prezentacji I to tyle Od jutra fukanie
  3. Drzewno juz tYSZ mOm, kadłub w zasadzie wypadałoby kontrolnie siurnac podkładem.....
  4. Parę pierdół co miałem pod ręką juz we fazie III, zostały mi tylko 3 blaszki będzie koniec z szarym
  5. O rany. Nigdy nie myślałem, że ten temat spotka się z takim zainteresowaniem. OGROMNE dzięki Panowie za wszelką pomoc. Żeby nie było, że siedzę na tyłku i czekam na gotowe - poszperałem trochę i wydaje mi się, że informacje ze strony http://www.k5083.mistral.co.uk/APS.HTM wyczerpują temat skrzydeł. Jak już wcześniej wspomniano obie maszyny miały skrzydła metalowe. W kwestii "płetwy" - czy chodzi o to? P.S. Jako, że temat zrobił nam się mało in-boxowy uprzejma prośba do Moderatora, aby przesunął/wydzielił do działu 1:1, jeśli uzna to za stosowne.
  6. A więc . Post będzie długi i miał duuużo fotek . Żadna rewelacja , ale bożo lubi sobie ułatwiać życie . Czas skracam łederingując głownie w 90 procentach akrylowymi farbkami . Wysychają w minutę . Zwilżam zmywaczem do akryli vallejo barokowaną powierzchnię i gąbką nanoszę rdzawe kolory : i tym samym zmywaczem usuwam nadmiar : nanoszę ciemniejsze zabrudzenia farbą olejną , wcześniej zwilżam powierzchnię łajtspirytem : następnie turlam patykiem od ucha celem rozmazania zabrudzeń : Teraz czas na jaśniejsze przebarwienia farbką akrykową : zmiękczone zmywaczem : a teraz jaśniejsze plamy : i tłumię łajtspirytem To samo podziałałem przy podwoziu : te same bajery z rozmazywaniem farbek akrylowych : Tymczasem podłoga szoferki . Taki spychacz to nie jest wersal w środku i na błotnikach po których drajwer włazi do szoferki :-) . Samą podłogę obdarłem na lakier do włosów malując na niego tamijunią rozcieńczoną ... wodą . To nie jest fajne .... Na błotnikach odarcia i rdzę namalowałem farbkami akrylowymi. Zwilżyłem powierzchnię łajtspirytem i posypałem z pędzla pigmentami . I zafiksowałem fixerem : po czym wszystko wyschło , potem przyjdzie fotel drajwera i pierdoły : Silnik pokolorowałem farbkami gunze i akrylowymi lajfkolor , smary i oleje to olejny siuwaks i czarny pigment : Krótka przymiareczka , bożo lubi przymiarki :-) : Wracam do ciurania podwozia , obrzucam błotem ( wszystkimi kolorami pigmentów zmieszanych z gipsem i łajtspiryrem ) strzelając z pędzla : pomału wysycha -> na kaloryferze szybciej -> zima sprzyja Obszary przekładni gdzie w radzieckim spychaczu jest jeden wielki syfilis na skutek wycieków oleju -> wydmuchałem starym aerografem czarny pigment : i jak wysechłbył to go załatwiłem wetefectem też wydmuchanym ze starego aerka : Tam gdzie nachlapałem błotem poprawiam małym japońskim :-) patykiem do ucha wcierając proszek uszjego : I to byłoby na tyle :-) na tenże wieczór
  7. Częściowo się zgodzę ale poza tym będzie taki sam... dokładnie
  8. Sprawdziłem https://www.scalemates.com/kits/italeri-079-junkers-ju-87-b2-r2-dive-bomber--135432 Tamka i Italeri to ten sam model. Niestety w pudle Tamiya, znajdziemy wypraski Italeriowskie. Zresztą tensam zestaw znajdziemy jeszcze w pudełku Revella i Zvezdy
  9. Tap-chan

    Zakupy... Cz.4

    Ja mam to nieszczęście, że zanim zbiorę koszyk w danym sklepie to zawsze ten wyczekiwany zestaw znika (bo na promocji). Raz mogłem to Su kupić za €41 ale zanim zebrałem koszyk to w te pół godziny cztery sztuki znikły. Ale specjalnie nie żałuję, jest co kleić i to się liczy. Dla mnie optimum to max 5 modeli - mam więcej, ale wszystko co więcej to czołgi zakupione przed powrotem do hobby (a zarazem lotnictwa) więc się nie liczą. Jakbym miał za dużo to wpadłbym w syndrom, na który cierpi np. Solo, że zanim sklei to co drogo kupił to wychodzi nowsza/lepsza/fajniejsza wersja i musi sprzedać ze stratą Lepiej dużego składu nie zbierać.
  10. Będzie o niebo lepszy !!!!!!!! , i we właściwym miejscu !!!!!!!.
  11. Osłonę radaru przykleję na końcu więc gdyby model byłby źle wyważony to się dorzuci kilka ciężarków do środka 😉
  12. A to nie na odwrót Tamka pakowała wypraski Italeri?
  13. Cosik to gąsienice zdają się za czyste.
  14. Tomku, a jak by wyciąć z gąbki kawałek, na szerokość sprężyny. Następnie nasączyć go farbą, konsystencję trzeba by było ustalić. Przyłożyć gąbkę nasączoną stroną do imitacji sprężyny i obrócić elementem o 360 stopni? Sprężyna powinna zostać pomalowana, na identyczną głębokość na całej jej długości. Czy to zadziała?
  15. ja obecnie używam konwersji albo w/w sposobu jawkersa ale za starych czasów gdy zostawaiłem plastikowe kolumny robiłem to tak: pierwsza sprawa ładnie obszlifowałem sprężynę wyrównałem i na koniec przetarłem gabka ścierną np 2000 malowałem wraz z amortyzatorem na czarno a następnie wgłebienia miedzy zwojami nawijałem taśme maskującą z reguły coś ok 1mm po czym malowałem wystająca cześć sprężyny np na czerwono - efekt powiedzmy zadowalający
  16. Wydaje mi się, że Italerka kiedyś robiła przepak takiego ptaszka z Tamki.
  17. No tak, myślałem że to kolejna sztuka😎, zresztą twoje Iskry prezentowały się zacnie😁.
  18. kzugaj

    Zakupy... Cz.4

    Nie przed Bozym Narodzeniem z pomaca Krzyska "bazylms" trafilem do grupy na FB "Models for less". Na niektorych zestawach mozna dobrze zaoszczedzic nawet ok £10-15. Czasami mniej lub cena jakw sklepach ale za przesylke nic nie pobieraja. Ten akurat £46.50 jak widzisz w Model hobbies prawie ta sama cena ale za przesylke kasuja extra. A z kolei na A-4 od HB to £10 w kieszeni. Do tej pory zrobilem zakupow u nich za prawie £300
  19. Temat do zamknięcia
  20. No nie. Zmiana śmigieł była wcześniej, płat dalej był produkowany z rur i płótna, później zaczęto robić metalowe skrzydła. Czy był taki mix: dwułopatował smigło i metalowy płat - nie spotkałem ale nie takie cuda się działy...
  21. Hawker Hurricane Mk.I P3576 został wyprodukowany w trzecim bloku produkcyjnym liczącym 544 samoloty pomiędzy lutym a lipcem 1940 roku.Czyli na 99% powinien mieć płetwę.Ale jak znajdziesz zdjęcia chętnie sobie obejrzę.
  22. Znam ten sposób, ale na razie nie czuję się na siłach, żeby robić takie przeróbki 😕 Szukam czegoś prostszego
  23. Drugi na pewno, ale qrde w robocie miałem chwilę i znalazłem zdjęcia tego pierwszego bez płetwy, ale teraz nie mogę tych zdjęć znaleźć ni huhu. Mam tą monografię, co prawda w wersji cyfrowej, ale trochę ja przegladałem ,ale bardziej na temat Mar IIc/IId i Mark IV
  24. A tak poza konkursem - całkiem porządnego Mk I robił kiedyś Sword, było tam jugolskie malowanie. Tylko instalacja płetwy jest nieco problematyczna - delikatnie mówiąc - lepiej pozostać przy płaskim brzuchu.
  1. Load more activity
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.