Skocz do zawartości

Ranking


Popularna zawartość

Zawartość, która uzyskała najwyższe oceny od 18.01.2019 uwzględniając wszystkie działy

  1. 6 punktów
    I kolejny z tej samej stajni produkcyjnej.... i znów nie moja dziedzina tak do końca.... choć Hurricane sam w sobie to nawet miły mi obiekt, którego można zrobić z rejonów bliskich memu sercu .... ale to następną razą.... a tymczasem prosto z pudła.....
  2. 4 punkty
    Dawno nic nie wrzucałem więc nadrabiam . Projekt krótko terminowy prosto z pudełka. Model ma "luźno" nawiązywać do dołączonego zdjęcia z epoki. Model malowany farbami Hataka sugerowanymi w instrukcji.
  3. 4 punkty
    Witam. Tak jak pisałem w warsztacie, nie jest to tak dobrze spasowany model jak IX w tej skali, ale dalej mieści się w kategoriach modeli "dostresowujących" oraz "szybkich". W tym modelu poszedłem na łatwiznę i nie robiłem zdrapek na lakier, a jedynie srebrną kredką. Jednak jak widać na zbliżeniach, jest to metoda, która daje trochę gorsze efekty, bardziej nadaje się do drobnych obić. Model PZP + żywiczne wydechy i chłodnice. Słowo o chłodnicach. Ciężko traktować je jako "waloryzację" modelu, ponieważ nie mają nitów w przeciwieństwie do chłodnic plastikowych. Gdybym plastikowych nie spuścił przez przypadek do ścieku, to żywicznych na pewno bym nie kupił Warsztat: https://modelwork.pl/topic/33906-spitfire-mk-viii-quotgrey-nursequot-172-eduard/
  4. 4 punkty
    Dlaczego używasz takiego argumentu? Przecież nikt nie atakuje Ciebie a uwagi wszyscy piszą jak najbardziej merytoryczne, dotyczące modelu. Forum jest między innymi po to, żeby zobaczyć jak kto się bawi. Trzeba jednak wziąć pod uwagę, że niekoniecznie ktoś chce brać udział w zabawie na Twoich zasadach. Moje modele nie są rewelacyjne ale wrzucam warsztaty i galerie z myślą o tym, żeby się rozwinąć, czegoś dowiedzieć a także, żeby ci bardziej doświadczeni ( a często i bardziej zdolni ) podpowiedzieli na co zwrócić uwagę, aby kolejny model był lepszy. Tym bardziej, że też zacząłem kleić po dwudziestoletniej przerwie. Swego czasu sklejałem modele na zamówienie chłopaków z osiedla, za przysłowiową oranżadę, bo byłem na osiedlu "najlepszy" - a może jedyny, który nie traktował modeli jak zabawki. Dziś okazuje się, że wtedy to były faktycznie zabawki. Dziś mam 3 razy więcej narzędzi i materiałów a poziom jeszcze daleki do forumowego. I tak -po to sklejam modele, żeby wyglądały jak najbardziej wiernie i realistycznie - ogranicza mnie moja wiedza i doświadczenie. Z resztą po to też jest forum, żeby zobaczyć jaki jest "światowy poziom" i publikując cokolwiek trzeba się liczyć z tym, że będzie się mierzony tymże poziomem.
  5. 4 punkty
    Wreszcie koniec !!! DSCF1490 by Adam Juszczak, on Flickr DSCF1493 by Adam Juszczak, on Flickr DSCF1495 by Adam Juszczak, on Flickr DSCF1498 by Adam Juszczak, on Flickr DSCF1499 by Adam Juszczak, on Flickr DSCF1500 by Adam Juszczak, on Flickr DSCF1523 by Adam Juszczak, on Flickr DSCF1501 by Adam Juszczak, on Flickr DSCF1508 by Adam Juszczak, on Flickr DSCF1509 by Adam Juszczak, on Flickr DSCF1516 by Adam Juszczak, on Flickr DSCF1520 by Adam Juszczak, on Flickr DSCF1523 by Adam Juszczak, on Flickr DSCF1524 by Adam Juszczak, on Flickr DSCF1525 by Adam Juszczak, on Flickr DSCF1526 by Adam Juszczak, on Flickr DSCF1530 by Adam Juszczak, on Flickr DSCF1531 by Adam Juszczak, on Flickr DSCF1532 by Adam Juszczak, on Flickr DSCF1534 by Adam Juszczak, on Flickr DSCF1535 by Adam Juszczak, on Flickr DSCF1535 by Adam Juszczak, on Flickr DSCF1537 by Adam Juszczak, on Flickr DSCF1538 by Adam Juszczak, on Flickr DSCF1541 by Adam Juszczak, on Flickr DSCF1543 by Adam Juszczak, on Flickr DSCF1545 by Adam Juszczak, on Flickr DSCF1547 by Adam Juszczak, on Flickr DSCF1549 by Adam Juszczak, on Flickr DSCF1551 by Adam Juszczak, on Flickr DSCF1553 by Adam Juszczak, on Flickr DSCF1555 by Adam Juszczak, on Flickr DSCF1558 by Adam Juszczak, on Flickr DSCF1559 by Adam Juszczak, on Flickr DSCF1560 by Adam Juszczak, on Flickr DSCF1562 by Adam Juszczak, on Flickr DSCF1564 by Adam Juszczak, on Flickr DSCF1565 by Adam Juszczak, on Flickr DSCF1566 by Adam Juszczak, on Flickr DSCF1568 by Adam Juszczak, on Flickr DSCF1570 by Adam Juszczak, on Flickr DSCF1571 by Adam Juszczak, on Flickr DSCF1572 by Adam Juszczak, on Flickr DSCF1573 by Adam Juszczak, on Flickr DSCF1574 by Adam Juszczak, on Flickr DSCF1575 by Adam Juszczak, on Flickr DSCF1576 by Adam Juszczak, on Flickr DSCF1577 by Adam Juszczak, on Flickr DSCF1578 by Adam Juszczak, on Flickr DSCF1579 by Adam Juszczak, on Flickr DSCF1580 by Adam Juszczak, on Flickr DSCF1581 by Adam Juszczak, on Flickr DSCF1582 by Adam Juszczak, on Flickr DSCF1583 by Adam Juszczak, on Flickr DSCF1584 by Adam Juszczak, on Flickr DSCF1585 by Adam Juszczak, on Flickr DSCF1586 by Adam Juszczak, on Flickr DSCF1587 by Adam Juszczak, on Flickr DSCF1588 by Adam Juszczak, on Flickr DSCF1589 by Adam Juszczak, on Flickr DSCF1590 by Adam Juszczak, on Flickr DSCF1591 by Adam Juszczak, on Flickr DSCF1593 by Adam Juszczak, on Flickr DSCF1597 by Adam Juszczak, on Flickr DSCF1601 by Adam Juszczak, on Flickr DSCF1603 by Adam Juszczak, on Flickr DSCF1604 by Adam Juszczak, on Flickr DSCF1605 by Adam Juszczak, on Flickr DSCF1606 by Adam Juszczak, on Flickr DSCF1607 by Adam Juszczak, on Flickr DSCF1608 by Adam Juszczak, on Flickr
  6. 3 punkty
    Cześć Wszystkim, Po prawie dwu letniej przerwie ze sklejaniem powracam z modelem amerykańskiego czołgu T29E3 firmy TAKOM. Model został wykonany prosto z pudła, z dodatkiem kilku dyrdymałów i figurek firmy Tamiya (moje pierwsze figurki więc miejcie litość :D) Malowany zestawem Olive Drab firmy AK Interactive, brudzenie MIG, Vallejo. Jako, że jest to dosyć świeży wypust to plastik i składalność była bardzo fajna, żadnych szpar ani tym podobnym przygód. Nie ma co się więcej rozpisywać, a zatem zapraszam do galerii:
  7. 3 punkty
    Witam, chciałbym przedstawić finał zmagań z IS-2 od Zvezdy. Model składał się bez większych problemów, prawie jak klocki Lego , zainteresowanych zapraszam do warsztatu: Przechodząc do "merituma": Spód wanny, był bardziej miejscem testów, ale przy budowie nad nim trochę popracowałem, więc pokażę: Troszkę zbliżeń : Uff, wykończenie modelu, bardzo mnie zmaltretowało. Zastosowałem po raz pierwszy wiele technik ( zadrapania, rdza, oleje, deposity, itp. ). Z wielu efektów jestem nawet zadowolony, ale tak naprawdę cieszę się z zebranych doświadczeń na przyszłość. Będę wdzięczny za wszelkie uwagi i opinie. Pozdrawiam i wszystkiego najlepszego w Nowym Roku !!!.
  8. 2 punkty
    Pojazd w skali 1/35
  9. 2 punkty
    Zastanawiałem się co wrzucić kolejnego na warsztat i wybór padł na Eduardowego Harriera z wypraskami Hasegawy, którego udało się jakiś czas temu nabyć okazyjnie. Zastanawiałem się jeszcze nad rozpoczęciem prac nad F-117 Tamki, ale wydaje mi się, że wbrew pozorom, prace z Tamkowym modelem mogą przysporzyć sporo roboty. Po skończonym jakiś czas temu Skyhawku Hasegawy, który nie przysporzył wielkich problemów, zabieram się za kolejny model na bazie Hasegawowych wyprasek. Zobaczymy jak to będzie wyglądało, bo jestem naprawdę bardzo pozytywnie zaskoczony ich produktami. Co do Harriera, nie mogłem się oprzeć i oczywiście dopasowałem na sucho główne elementy. płatowca Nie wygląda to najgorzej. W sieci czytałem, że są w tych Harrierach problemy z dobrym spasowaniem przód kadłuba-skrzydła-LERX i faktycznie na sucho jest w jednym czy w dwóch miejscach jakaś szpara, ale też z drugiej strony plastik w ogóle nie jest póki co obrobiony, więc w dalszej części prac będzie to wyglądało lepiej. Nie planuję żadnych dodatków do tego modelu poza tym, co do kartonu wrzucił Eduard, czyli kołami, fotelem i dyszami. Postaram się dodać do wszystkiego TERMA Pod od Eduarda. Zastanawiałem się nad kokpitem Airesa, ale Eduard dorzuca też blachy, więc chyba nie będzie potrzeby. Jutro mam nadzieję, że uda się rozpocząć pracę na dobre, na pierwszy ogień biorąc kokpit. No i zobaczymy co będzie dalej, bo jestem na etapie przenoszenia warsztatu i o ile z samym klejeniem nie powinno być kłopotu, to problem może być z malowaniem. Popróbujemy i zobaczymy. Planuję robić malowanie jak poniżej, czyli egzemplarza z Operacji Telic, który stacjonował w Kuwejcie. W porównaniu z ostatnio ukończonym Rafale, Harrier jakiś mały się wydaje.
  10. 2 punkty
    Witajcie, zamieszczam galerię żaglowca, który właśnie po 10 miesiącach ukończyłem. Wykorzystałem materiałowe żagle, drewniany cały osprzęt i liny z Amati. Model oczywiście plastik ale malowaniem starałem się zrobić drewnopodobny. Skala niestety utrudnia detale więc wyszło jak wyszło. Korzystałem z dostępnych w sieci planów i przyznam, że co źródło to inna wersja olinowania, więc nie wiem na ile co jest poprawne. Ładnie wyszło i cieszy oko na półce. Po postawieniu obok Constitution w tej samej skali, przyznam, że ekipa Darwina naprawdę miała jaja jak arbuzy, żeby na tej łupince 3 lata bujać się po świece ;-) pozdrawiam!
  11. 2 punkty
    Z pudła. Bez wodotrysków... ale to nie mój ''konik'' tak naprawdę.....
  12. 2 punkty
    ,,Jedno skrzydło dłuższe miał Macchi C.200 ,,-MC202 i MC205 też miały skrzydła o różnej długości.A to dlatego,że to skrzydło z m200
  13. 2 punkty
    Ta zestawowa nie jest zła - ale nie ma gwintu wewnątrz i dlatego myślę że warto by ją wymienić na - no właśnie - Aber jest lepszy, choć lufa RB też jest gwintowana. Wieżowy MG - zawsze polecałem ten - RB-Model 35B38 Może być również ten Aber 35L-083 jest trochę dłuższy - trzeba głębiej wcisnąć w gniazdo MG w wieży. Mocowanie lufy MG w wieży - Wieża - to myślę że na początku trzeba dorobić brakujące imitacje śrub w płycie wieży. Widać je z daleka. Potrzebna do tego będzie igła lekarska o średnicy 0,8 mm ; wiertarka ręczna i ostrze skalpela. Rozmieszczenie widać mniej więcej na zdjęciu "dachu" z Tristara. Tak zrobisz śruby w "dachu" - Kopuła D-cy i te "ustrojstwa" przed nią - widać wkręty w "dachu" wieży. Widok z innej strony kopuła - Boczny właz i kopuła D-cy z prawej i lewej strony - Pracy przed Tobą jeszcze sporo - ale trzymaj poziom i się nie spiesz. Pozdrawiam Krzysztof
  14. 2 punkty
    Życie jest zbyt krótkie by kleić badziewne modele. Ale co kto lubi. Po gnioty i gluty sięgam tylko kiedy model, który mnie interesuje nie robi nikt inny. A lista tych dobrych do zrobienia jest bardzo druga. Ale to już daleko wykracza poza ramę tego tematu.
  15. 2 punkty
    Bardzo możliwe. Nie moja bajka, nie wiem. Ale jeśli model ma wyglądać jak samolot to wash nie jest jedyną i absolutnie konieczną metodą. W ogóle przy odtwarzaniu śladów eksploatacji lepiej jest szukać sposobu na uzyskanie określonego efektu niż stosować 'techniki'. I wash, owszem, tu się sprawdzi, a tam nie. Różnica jest wprawdzie, wydawałoby się, tylko w podejściu ale widać to potem na modelu. A z czasem, to już w ogóle bardzo. Na zdjęciach modelu może być z tym kłopot, ale na modelu będzie widać.
  16. 2 punkty
    Dzięki chłopaki - Michał, rok nie będzie - to model z tych szybszych - zresztą 21 znany jest jako "szybki"... Adam - kopę lat, miło że zaglądasz 🙂 Tymczasem klapy i ich siedlisko: Wewnętrzna struktura jest dość skomplikowana i chociaż nie będzie jej specjalnie widać, to wypada zrobić. 1. nakłuwam centra otworków: 2. rozwiercam do oczekiwanych rozmiarów: 3. wycinam poszczególne segmenciki: 4. listwa łącząca ma nity, dlatego ścieżkę wyznaczam na płytce większych rozmiarów - nitowanie na wąskich paskach z reguły kończy się ich destrukcją: 5. po docięciu żyletką jest nitowana listwa (mam nadzieję, że coś widać na fotce): 6. i powklejane w uprzednio wyfrezowaną strefę w skrzydle: 7. przygotowane klapy właściwe: 8. przymierzone do płatowca:
  17. 2 punkty
  18. 2 punkty
    Co modelarz, to metoda... Nie wiem, jak te patyczki proponowane przez kolegę @push-up78 mogą idealnie doczyścić dyszę skoro wchodzą tylko do najszerszej części kanału, ale nie wnikam (pun intended). Aerograf trzeba dobrze płukać po każdym malowaniu i o ile to możliwe, nie zostawiać tak dłużej bez mycia. Jeśli zmiana farby podczas pracy nie nastąpi natychmiast, lepiej zalać trochą rozcieńczalnika, niż zostawić farbę do wyschnięcia. W przypadku farb wodnych to już w ogóle. Jeśli ma się dobry nawyk przepłukiwania i czyszczenia aerografu, odkręcanie dyszy do czyszczenia to zabieg, który trzeba wykonać raz na kilka modeli / miesięcy pracy z aerografem. Ja wykręconą dyszę aerografu wrzucam najpierw na kilka minut do mocnego rozpuszczalnika - koniecznie wypychając powietrze z kanału. Do czyszczenia bardzo dobrze nadają się sączki dentystyczne i pędzel z długim włosiem. Resztki farby w dyszy nimi można bardzo łatwo usunąć. Zdecydowanie trzeba unikać skrobaków i innego gówna, które może mechanicznie uszkodzić dyszę. To samo dotyczy innych części aerografu. Wnętrze aerografu można przeczyścić szoteczką do tego przeznaczoną, również raz na jakiś czas. W czyszczeniu pomaga też korzystanie ze smarów do aerografów - polecam Badger Regdab. Używam go zawsze po zakończeniu prac na iglicę.
  19. 2 punkty
    Muszę się pochwalić - model jeszcze bez ostatnich szlifów a mimo wszystko został doceniony na Sikorski Model Show 2019
  20. 2 punkty
    To co Ty umiesz to już nieststy ltylko najstarsi indianie pamiętają.
  21. 2 punkty
    Tak. Ja sobie też nie radzę. To tak w ramach porządków noworocznych „Paradoks Czasu” (lubimyczytać.pl, upolujebooka.pl). Utknąłem na drugim rozdziale, ale nawet ten fragment był wart zajrzenia.
  22. 2 punkty
    nie dla każdego jest to takie normalne i oczywiste by wyszło gładko
  23. 2 punkty
  24. 2 punkty
    Dłubanie przy Zefirze wygląda u mnie tak: Wyczyszczone do zera wnętrze kabiny i wstawiona ścianka tylna Usunięta zestawowa płoza, którą zastąpi zrobiona nówka, a także zaznaczona końcówka ogona, gdzie chowa się spadochron
  25. 2 punkty
    No tak , tylko trzeba to jeszcze sobie pomalowac , a nie kazdy to potrafi.
×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.