Jump to content

Leaderboard

Popular Content

Showing content with the highest reputation since 06/27/2021 in all areas

  1. Cześć 2K6 Łuna – radziecki taktyczny zestaw rakietowy, w skład którego wchodziła wyrzutnia 2P16 wraz z pociskiem balistycznym typu 3R10 z głowicą 3N14. Model Trumpeter, prosto z pudła, dodałem tylko znaki priorytetu od Toro Model. Kalkomanie Toro Model Całość malowana Hataką Orange (ochra i czarna 5:5). Pozdrawiam
    25 points
  2. Dobry wieczór. Parę fotek pomalowanego modelu... Jutro przychodzi lakier, więc będzie można przejść do etapu weatheringu. Model będzie w barwach 1WBPanc. Dlaczego? Dlatego, że spędzę tam teraz trochę czasu.
    16 points
  3. Cześć, dzisiaj czas na kolejną galerię. Model zacząłem w celu przećwiczenia kilku technik, w trakcie okazało się, że coraz bardziej podoba mi się sam model. Pomimo kilku niedociągnięć i potknięć w nowych technikach (nie wszędzie nitowanie siadło) nie wyglądało to tragicznie. Na powstającą bryłę dało się patrzeć i nawet podobać. Ostatnie zabiegi przyniosły jednak nieoczekiwany zwrot akcji, szok i niedowierzanie. Owiewka kabiny na czas malowania została zamocowana na patafix, podczas demontażu wyciągnąłem też fotel... Najprawdopodobniej przy ponownym klejeniu fotela nieostrożnie musnąłem pędzelkiem z cienkim klejem o brzeg wiatrochronu. Po ściągnięciu masek mym oczom pokazał się obraz nędzy i rozpaczy... przód i lewa strona mętna i z zaciekami od wewnątrz... Po nocy rwania sobie włosów z głowy doszedłem do wniosku, że zerwę nieszczęsny wiatrochron i zastąpię go drugim elementem znajdującym się na ramce z przezroczystego plastiku. Udało sie zrobic przeszczep, jednak po pierwsze element ten nie do końca pasuje do tej wersji (co mało widać), po 2 był gorzej odlany , mniej wyrazisty więc maskowanie nie wyszło tak dobrze jak za pierwszym razem, a po 3 nie udało się już tego tak spasować jak za pierwszym razem. Fakt takiej wtopy mocno zniechęcił do dalszej budowy, więc model po prostu poskładałem w całość bez nadmiernego pieszczenia się w pozostałymi szczegółami.
    15 points
  4. Parę modeli ostatnio skleciłem ,przed chwila wystawiłem kilka zrobionych okrętów w dziale szkutniczym ,teraz czas na samoloty pierwszy to tytułowy An-10 z firmy Modelsvit 1:72
    14 points
  5. Mig-15 wygląda przy Ła-15, jak gruba bania. Dlatego Ła-15 już mam, a MiGa-15 jeszcze nie. Model, według instrukcji Mars Models, przedstawia pierwszy seryjny egzemplarz Ła-15. Mam nadzieję, że faktycznie kiedyś tak wyglądał, gdyż jak się zorientowałem już po nałożeniu kalkomanii, zdjęcia dowodzą czego innego. Nie miałem jednak jakoś serca cofać się w budowie. Ta zaś przebiegała prawie bezproblemowo aż do chwili, gdy okazało się że kokpit i wloty powietrza do silnika nie mieszczą się w kadłubie, a średnica przedniej i tylnej części kadłuba po wciśnięciu kokpitu różnią się dość istotnie. Jakoś udało się te problemy opanować, siłą i perswazją pilnika. Poza tym – czysta przyjemność, ładne detale, w komplecie od Mars Models blaszki i maski. Malowanie – wnętrza MRP, z zewnątrz AK Extreme Metal. Ciemnoszary wash Modellers World. Lufy z rurek mosiężnych.
    13 points
  6. Jeszcze jeden samolocik . Tu-22 Blinder I jeszcze zaprezentuje parę modeli ale w dziale broni pancernej ,,które udało mi sie zrobić teraz
    13 points
  7. Cześć, Myślę, że ostatnie fotki przed galerią. Trwają nasadzenia roślinności, dodatkowe kamyczki, suche listki i takie tematy. Model tez już przytwierdzony na pastę AMMO, która wymaga jeszcze drobnego podmalowania tu i ówdzie jakimiś olejami. Dodam jeszcze trochę jakiś gałęzi, suchego trawska i to by było z grubsza na tyle. Pozdrowienia!
    12 points
  8. Dzięki wszystkim Tymczasem TRZY WIEŻE... Wieżyczki są ostatnim newralgicznym zespołem z dużym ładunkiem problemów, jakie zawsze wiążą się z przezroczystością. Długo nie miałem na nie pomysłu, ten który zastosowałem jest dość skomplikowany, ale ponieważ finalnie dał efekt, który zaakceptowałem, to póki co wieże zostają. Na początek tworzywo poszło do wrzątku i zostało wklejone w hipsowe pierścienie o oczekiwanej średnicy: Następnie wyciąłem krążki, które na wiertarce uformowałem w "daszki" wież: Daszki zostały doklejone na wewnętrznych ramkach: Szybki sufitowe, zostały zwymiarowane, wycięte cyrklem w tworzywie, uformowane w stożek pod każdą z wież i wykąpane we wrzątku, dzięki czemu trzymają wymiar bez większych napięć: Naddatki zostały odcięte, obrobione, a linia styku zamaskowana folią która jednocześnie imituje ramkę: I potem ramka po ramce wszystkie wieże: Uznałem, że akceptuję.. W swoich miejscach dobrze siedzą: CDN :)
    12 points
  9. Kleiłem blocha 155 z rs models i w wypraskach był kadłub ,dolna część skrzydel,osłona silnika z którego można było zrobić blocha 152 lub 151. Zabrałem też żywiczny silnik z zestawu mb 155 . Pozostałe części pobrałem z złomowanego mb 152 mistercrafta lub samodzielnie dorobiłem. Efekt jak widać . Jako że ostatnio nabyłem hs 126 który ma być w greckich barwach zrodził mi się pomysł galerii i stąd na fotkach p 24 z ibg.
    11 points
  10. Cześć, Wracamy na moment do YW, który już też jest na ukończeniu. O modelu innym razem, bo cośtam się jeszcze pozmieniało, ale to mniejsza... Podstawka się robi się - wzorowana na kadrze ze zdjęcia, także bez szaleństw - trochę trawki, kamieni i ziemi. A po bazowych kolorkach jest tak: Pozdrowienia!
    11 points
  11. Dobry model tego samolotu był potrzebny od długiego czasu, w końcu jest całkiem fajny Airfix. Może nie jest to model na poziomie GWH, ale naprawdę przyjemny w składaniu i z adekwatnym detalem. Do swojego dołożyłem pitota, koła (chociaż koła nie są jakieś bardzo potrzebne, wystarczy naciąć bieżnik na zestawowych), fotele i oczywiście kalkomanie. Poza tym nic nie kombinowałem, po prostu posklejałem i pomalowałem. Jak to zwykle u mnie bywa - pomalowałem pędzlem. I dwa zdjęcia grupowe na zakończenie kolekcji: trójka Debbie
    10 points
  12. Wykoncypowałem sobie taką prostą i małą podstaweczkę, ale żeby nie było całkiem prosto, to jest siatkowany płotek a'la polskie RODOS. Pozdrowienia!
    10 points
  13. Czołem W zasadzie model skończyłem. W newralgicznych miejscach przetrę ołówkiem jeszcze. Zabieram się za skromną podstawkę... Pozdrawiam
    10 points
  14. Miał być model na szybko i jakoś się udało wyrobić w niecałe 2 miesiące. Jeśli chodzi o sam model, to całkiem przyjemnie się go składało. Nie wymagał za dużo szpachli, części których było całkiem mało dobrze do siebie pasowały, jednak nie obeszło się bez kilku dodatków i dorobienia kilku części. Zapraszam do oglądania. Jak zwykle dużo fotek :D
    9 points
  15. F-4C Phantom II Tamiya 1:32. Model dobrze znany więc nie wymaga jak myślę szerszego opisu, pozwolę sobie jedynie na stwierdzenie że w mojej opinii to najbardziej przyjazny model w skali 1:32. Składa się jak klocki lego a ilość potrzebnej szpachli jest symboliczna. Szkoda że nowy model Phantoma Tamki w skali 1:48 nie zachował tego podziału elementów. Dość nietypowo dla mnie, jednak zgodnie z życzeniem zamawiającego model posiada żywiczne dysze silników i jest pomalowany produktami ogólnie dostępnymi w sklepach modelarskich (Hataka) Wytyczne które otrzymałem do budowy były w zasadzie dwie - Ma to być F-4C ale absolutnie nie z numerem bocznym 829 i ma być "heavily worn out" Tyle w kwestii opisu,
    9 points
  16. Witam Szanownych Ostatnio bardzo rekreacyjnie budowałem sobie w wolnych chwilach Messera. Zestaw znany i powszechnie lubiany, także nie ma sensu się o nim rozpisywać. Chemia to pomarańczowa Hataka oraz MiG i AK. Miniatura maszyny z JG 27 na której walczył oblt Ludwig Franzisket w czerwcu 1941 roku na terenach Libii. Pilot wojnę zakończył w stopniu majora mając na koncie potwierdzone 43 zestrzelenia i przeszło 500 misji bojowych. Serdecznie pozdrawiam
    9 points
  17. Taka praca kształtuje charakter. Żeby to jeszcze można było powalić młotem o coś to by się człowiek wyżył... No ale uszczelki założone i sprawdzone, bo o pierwszej tej samej nocy przyszła potężna ulewa i siedzieliśmy z żoną przy oknach jak inżynierowie przy próbie obciążeniowej mostu A w temacie modelu to wydawało mi się, że z tym zestawem to będzie budowlany blitzkrieg bez wdawania się w szczegóły a jak narazie to bardziej przypomina chiński Długi Marsz... Na ten moment udało się wyprostować zwichrowaną ideologicznie lufę i osadzić w zdrowym organizmie reszty konstrukcji Poza tym niech żyje Tamiya i jej gąbka ścierna! I jeszcze moje zapędy rzeźbiarskie. Nie wzorowałem się na niczym konkretnym, tylko chciałem uzyskać jakieś w miarę fajne i wiarygodne fałdowanie żeby to potem łatwiej było pomalować. Jedno zdjęcie dla porównania jak było wcześniej i reszta jak jest po poprawkach. Moim zdaniem jest zdecydowanie lepiej i w końcu jestem zadowolony z wyglądu tego elementu
    9 points
  18. Jako że kalkomanie i model miałem, postanowiłem zrobić "na szybko" model "Kruppa", jak zwane były przez Chorwatów służące w zalążku ich sił pancernych wraz z "Ursusami" czyli tankietkami TK-3 czołgi Panzerkampfwagen IA. Model prosto z pudełka, pobrudzony siuwaksami.
    9 points
  19. Model prawie skończony, przy czym prawie robi sporą różnicę. Ale wykończeniówkę wykonam gdy pojazd stanie na podstawce. W zakamarkach i miejscach, gdzie mógł się akumulować wieloletni brud podziałałem oilbrusherami, do tego trochę zacieków, przecierka grafitem po spawach i kilka "srebrnych" zadrapań na tychże. Pozdrowienia!
    9 points
  20. Cos dla przypomnienia ze starych moich modeli , Model Wingnut Wings .W tym okresie kiedy ja go robilem nie bylo na rynku takiej wersji ,postanowiłem trochę przerobić model fabryczny .i zrobić wersje pustynną
    8 points
  21. Dziękuję Tymczasem trwa dość powolne wyrabianie ostatnich detali, jak np wloty pod silnikami: Albo osłony silników, które będą podniesione. Na początek rozrysowane, nawiercone i ponitowane - jeszcze na większym arkuszu hipsu: Następnie wygięte termicznie, sezonowane na profesjonalnym przyrządzie, później zaopatrzone w strukturę wewnętrzną. Trzeba pilnować symetrii i uważać, żeby finalnie były 3 pary: Teraz przede mną dość trudny etap - zastrzały (technicznie proste, ale wymagające wzmożonej uwagi ze względu na geometrię). CDN
    8 points
  22. Prezentuję galerię ukończonego modelu Dassault Mirage IIIE wykonanego z zestawu Mister Craft/Heller w skali 1/72. Model wykonany w ramach projektu grupowego Sklejamy modele Mister Crafta. Model posiada zwaloryzowane wnętrze kabiny i luków podwozia, nacięte na wklęsłe linie podziałowe oraz kalkomanie firmy Syhart. Najwiecej problemów było z kadłubem, który był fabrycznie zwichrowany oraz podwoziem głównym, które jest bardzo delikatne a same koła źle odlane. Zapraszam do galerii.
    8 points
  23. An-2 Wiedeńczyk firma Valom 1:48 .
    8 points
  24. Witam. Tym razem coś z 350 Nagato z Hasegawy. Niesamowity okręt i niezwykła jakość Hasegawy. Do budowy modelu trafiły dodatkowe blaszki i pokład drewniany. Troszkę kalki nie siadły,ale to już norma. Model zbudowany na podstawie książki Kagero autor Dmitry Mironov. Pozdrawiam.
    8 points
  25. Drugi tez z tej samej firmy w skali 1:72 Ciekawy samolot radziecki M-17
    8 points
  26. Oczywiście skrzynia nie jest krótsza przypadkowo
    8 points
  27. Dzięki Panowie. Ten tydzień minął mi pod patronem drzwiczek luków inspekcyjnych. Zwykle zostawiałem to na koniec budowy i czas nad tymi elementami nieco mnie zawsze męczył. Tym razem zrobiłem to już teraz i ich budowa była czystą przyjemnością. Tak się prezentuje cały komplet.
    8 points
  28. Projekt "Garbus" dobiega końca. Uwielbiam ten model i w życiu złożyłem ich już kilka - świetna odskocznia od trudnych pojazdów - tutaj jest łatwo, szybko i przyjemnie. Oczywiście zdarzają się jakieś drobnostki w spasowaniu, ale zapach gumowych opon wszystko wybacza Kolor główny to Mars Red z palety Creative Color od Banzai Chromy wszelakie - AK , Molotow, Uschii Lakier bezbarwny - LP9 Tamiyi Pasta polerska - Menzerna 3800
    8 points
  29. Na X. Bałtyckim Festiwalu Modelarskim. Drugie miejsce w kategorii popiersia. Zdjęcia: Marcin Torbiński (1), Stanisław Kałuża (2). Film GPmu No i cóż....
    8 points
  30. Czas powoli zacząć kończyć ten warsztat Model już praktycznie gotowy, pozostały zaległości w warsztacie i jakieś porządne zdjecia do galerii cpyknać Troche pracy przy głównym tylnym uzbrojeniu. W takzwanym między czasie doszła głowica anty wibratora na wirniku głównym z firmy Armory... I tak oto po 4,5 miesiąch udalo się dobrnąć do szczęśliwego końca Jak to kolega powiedzpoł... model pochłonoł krew pot i szwy Zapraszam niebawem do galerii , a teraz do roboty, bo kolejny milusiński czeka
    8 points
  31. Arma się rozwija, IBG wrzuca coraz to nowe modele, Lukgraph idzie z trendami i rusza z modelami w dużej skali, ale rynek w Polsce nie istnieje.... "Nie istnieje" bo polski modelarz, będzie narzekał ze 70zl za wtrysk z polski to cena zaporowa, natomiast tyle samo za ukraińskie mydło jest już ok
    8 points
  32. Krążowniki rakietowe projektu 1144 (kod projektu: Orłan, w kodzie NATO: Kirov) – typ radzieckich krążowników rakietowych o napędzie atomowym przeznaczonych do zwalczania żeglugi nawodnej i podwodnej nieprzyjaciela. W latach 1974–1989 zbudowano cztery jednostki tego typu, w tym prototypowy „Kirow” projektu 1144 i trzy ulepszone okręty projektu 11442. Fakty z historii okrętu Kirow: Położenie stępki: 27 marca 1974 Wodowanie: 27 grudnia 1977 Wcielenie do służby: 30 grudnia 1980 Wycofanie ze służby: 2001 (już jako "Admirał Uszakow") Źródło: Wikipedia Model przedstawia stan z około 1980 roku, aczkolwiek zestaw Trumpetera jest istną mieszanką wersji, zatem zapewne jest to odzwierciedlenie dalekie od rzeczywistości. Do budowy wykorzystane zostały zestawy waloryzacyjne: chińskie blaszki, lufy od Mastera, Russian Naval Gun AK-630 od AJM Models. Malowany dedykowanym zestawem farb akrylowych Akan. Bandery dumnie powiewają, gdyż okręt nie płynie. To mój drugi model w tej skali, popełniłem wiele błędów, sporo nie wyszło tak, jak by się chciało i jak powinno być.
    8 points
  33. Witam, Prawie prosto z pudła #8095 w malowaniu Escardille N 31, Jean Chaput Zestawowy silnik został zamieniony na produkt Small Stufff (Le Rhone 9C) I z kolegą sklejonym 5 lat temu Kolega stracił płozę ogonową, ale ją odnalazłem i powróci do właściciela
    8 points
  34. Witam szanowne Grono! Wracam po dłuższej przerwie informując, że temat nie umarł i prawdopodobnie zostanie zakończony do końca lipca. Co zostało zrobione w modelu? - wykonane zostały Petekowe fartuchy, (umyślnie zostawiłem gumową sekcję pod wydechem, gdyż mój wóz po uszkodzeniu stalowej jeździł z gumową) - wklejona została antena do jej gniazda. Póki co tyle, za parę dni zaczynam urlop, więc będzie multum czasu do wykorzystania. Zostało jeszcze okleić fartuchy Erawą, wykonać przedni błotnik pod kadłubem i skleić trał wraz z jego wyposażeniem.
    8 points
  35. Witam, czasu mało, a zrobić się coś chce, w takiej sytuacji polecam ten zgrabny modelik od tamki, spokojnie można napisać, że sam się skleja. Dawno nie robiłem modelu w panzergrau, ciekaw jestem co z tego wyjdzie.
    7 points
  36. Coś tam się wieczorami dłubie , tym razem przy kadłubie. Próba odtworzenia sklejki poszycia oraz mazy kamo. Nie wyglądają tak, jak powinny, ale drobniejsze wzorki leżą poza zakresem moich umiejętności. I tak jak mi raz, czy dwa chlupnęło z dyszy to o mało nie wylądowałem na SORze. No i trochę drobnicy pomalowałem, osłonę już pokazywałem, a śmigiełko to wczoraj się urodziło. Na kadłub pójdą jeszcze pasy oznaczeń jednostki, potem lakier, kalki, łosz między panele i cieniowanie olejami. A tak to wygląda obecnie: Ciąg dalszy powinien nastąpić.
    7 points
  37. Za długo trwała przerwa i trzeba brać się do roboty. Udało mi się prawie ukończyć cywilny statek. Pozostało dodać łodzie, drabiny i sznurki. Na koniec trochę zacieków, załoga i będzie gotowy
    7 points
  38. Przedstawiam następny model z kolekcji "do skończenia"
    7 points
  39. Jak BWP-1 to tylko taki : I tyle w temacie Pozdr. A.
    7 points
  40. Czołem Wprawdzie mam już Abramsa w kolekcji, ale wersję M1A1. Dlatego po T34/85 na warsztacie wylądował M1A2 z pakietem TUSK II (bez nawiązań do bieżącej sytuacji politycznej). Jest to produkt Menga, TS-026. Użyłem blach E.T. E35-251. Jest bardzo rozbudowany zestaw, którego najjaśniejszym punktem są pasy na modułach ARAT oraz pancerz prętowy na żaluzjach silnika. Lufy Browningów 0.5 to Aber, M256 to RB Model 35B106. Ekwipunek to Meng SPS-015, swoją drogą bardzo przyzwoity zestaw ze znakomicie replikowanymi uprzężami sprzętu. Załoga to MiniArt 37005, piechota to Master Box 3591. Meng nie zawiódł – składanie Abramsa było przyjemne i pozbawione wartych wspomnienia problemów. Zestaw E.T. też jest ok. Najbardziej dał mi w kość przy mocowaniu obramowaniach nawieżowych tarcz TUSK’a. Ale to bardziej problem mojej techniki niż zestawu. Model malowany jest pomarańczowymi Hataki mieszanymi z różnych piaskowych odcieni. Brudzenie to washe, pigmenty i filtry Ammo i AK. Warto pamiętać, że gąsienice Menga źle reagują na specyfiki na bazie emalii. Mianowicie dochodzi do stopienia cienkich sworzni łączących ogniwa. Na szczęście moment nabycia owej wiedzy przypadł na wczesny etap brudzenia, więc szkody były minimalne. Figurek nie lubię i nie umiem ich malować, ale chciałem jakoś wykorzystać posiadane zestawy. Poza tym u załogantów nie widać oczu, więc odpadł mi największy problem w ich malowaniu;) Po zrobieniu zdjęć zorientowałem się, że M14 u snajpera ma skrzywioną lufę. To jest przypadłość tego zestawu i nawet po wyprostowaniu po pewnym czasie znowu się krzywi. Może się kiedyś zmobilizuję, żeby jakoś to poprawić. Podsumowując – M1A TUSK to kawał modelarskiej przygody osadzonej we współczesnej pancerce. Gorąco polecam !
    7 points
  41. Witam Skończony model rosyjskiego samolotu z okresu WWI. Była to pionierska całkiem udana konstrukcja I. Sikorskyego. Sam zestaw całkiem przyzwoity, ja dołożyłem blaszkę Parta ( nie całą). Od nowa wykonałem podwozie, statecznik pionowy i zrobiłem pojedyncze stery do późniejszej wersji.
    7 points
  42. Hej, minęło już pół miesiąca od ostatniego wpisu więc trzeba by coś pokazać. Połowę łikendu zajmowałem się jedną klapką od luku działka. Co prawda była już wcześniej zrobiona ale tak bardziej na oko bo nie miałem zdjęć tego elementu. Gdy do nich dotarłem postanowiłem jednak to poprawić. Część ta zawiera nadal błąd konstrukcyjny ale myślę, że (poza Marcinem Witkowskim) niewiele osób to zauważy. Wersja nr 1 Wersja nr 2 Postanowiłem ustandaryzować grubość śrub montażowych paneli inspekcyjnych, będzie to wymiar fi 0,15 mm. Dlatego też z jednego panelu, który był już gotowy usunąłem wszystkie poprzednie śruby i zastąpiłem je nowymi cieńszymi. Trochę odbiegłem w przyszłość i zająłem się elementem, który kołatał mi się cały czas w głowie. Chodzi o pierwszy stopień sprężarki, który GWH wykonał za mały i umieścił go zbyt blisko wlotu powietrza. Wykonanie tak powtarzalnego i symetrycznego elementu nie należy do najłatwiejszych. Próbowałem najpierw zrobić to z pojedynczych łopatek, coś tam sobie wymierzyłem, rozrysowałem... ... i okazało się, że nawet równe odcięcie poszczególnych elementów jest zadaniem karkołomnym, nie wspomnę już o samym klejeniu. Powstała więc druga wersja, metalowa. Też okazała się rozczarowująca ale już lepsza. Uznałem, że kierunek jest dobry i zabrałem się za wersję próbną trzecią, która okazała się już produktem finalnym dlatego nie mam zdjęć z jej powstawania. Opiszę więc może jak to zrobiłem. Najpierw wyliczyłem obwód koła, musiał się on dzielić najlepiej na 32 odcinki (tyle jest łopatek). Po obliczeniach wyszło mi, że jeśli dam 29 łopatek to obwód ładnie podzieli mi się na 1,5 mm odcinki. Przy pomocy nitowadła z rozstawem 1,5 mm na obwodzie okręgu wyznaczyłem wszystkie punkty. Potem już z górki, wytrasowałem wszystkie linie od środka do punktów na obwodzie i miejsca te przeciąłem żyletką. Wcześniej jeszcze w środku większego okręgu wyznaczyłem kolejny mniejszy, który wyznaczał mi głębokość cięcia. Pod tak przygotowane łopatki z jednej strony przykleiłem małe kawałeczki plastiku, które pozwoliły na równe dla wszystkich łopatek ich wychylenie (patent Mikołaja). Środkowy stożek wytoczyłem na proxonie. Cały ten pocięty krążek przykleiłem na kolejny nadając skos łopatkom. Całość wkleiłem w przygotowany metalowy pierścień. Kolejny etap to przyklejenie przed tarczą sprężarki kilkunastu (nie wiem jak to nazwać) pasków blachy ustawionych prostopadle do tarczy sprężarki i promieniście od środka stożka. Żeby ułatwić sobie sprawę wykonałem sobie szablon, który pozwolił mi zachować równe odstępy pomiędzy poszczególnymi blaszkami i był także dystansem pozwalającym utrzymać równy odstęp blaszek od sprężarki. Uff, jeśli to jest czytelne to gratuluję sobie. Trochę zdjęć. Tu porównanie do elementu zestawowego. A tu kopie z poxipolu i poxiliny.
    7 points
  43. Cześć, Praktycznie wszystkie elementy dopancerzeń na miejscach, poza płytą na okno pasażera. Cioranie przebiegało następująco. - Buff+ szary na lakier do włosów + drapanie - mgiełka z kolorów dust Lifecolor - pstrykanko z pędzelka specyfikiem Light Dust Ammo Wnętrzem paki się jeszcze praktycznie nie zajmowałem... bo mi się nie chciało. Powoli maluję bambetle i przy okazji umiejscawiania ich zajmę się jeszcze ławkami, kurzeniem, itd. Pozdrowienia!
    7 points
  44. Lecę według instrukcji Kory , na czymś muszę się oprzeć.
    7 points
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.