Jump to content

Leaderboard


Popular Content

Showing content with the highest reputation since 09/15/2019 in all areas

  1. 4 points
    Dzięki! Jeszcze parę etapów i będzie galeria Jake'ów. Śmigła.. Obiecywałem sobie, że odpuszczę i zrobię tak jak na skalę przystało. Jako jedną blaszke za kołpakiem. Jak tutaj: Ale jakoś głupio by to wyglądało.. Więc nadałem im profil szpachlą i szlifem plus łopaty jednak osobno. No i doszły pływaki. Jeszcze anteny, km-y na chociaż dwóch, lakier, zgasze osłonę silnika i kołpaki olejami no i na koniec rozcienczone glazing medium gloss w oszklenie. EDIT. Próby z glazing medium początkowo były obiecujące. Ale ostatecznie "szkło" dawało efekt jakby krystalizacji i zmniejszonej przez to przejrzystości oraz nierównomiernie odbijalo światło. Wikol się sprawdza, ale ma tendencję do zagłębiania płaszczyzny i przeziernosc też jest umowna. Najlepszy efekt uzyskałem bcg rozcienczonym acrylic thinnerem od AK. I takie szkło jest ostatecznie.
  2. 4 points
    Nieuchronnie zbliżam się do końca... Pobawię się jeszcze trochę kredkami od AK , zrobię jeszcze jakieś plamy, poprawki, piach, kurz i finito.. Fotek warsztatowych już chyba wystarczy 😉
  3. 4 points
    P-47D tym razem w wersji NMF
  4. 3 points
    jedna strone gotowa, dorobiony "ręczny", wklejone szybki, podesty z drugiej i poręcze zostały do doklejenia, niestety urwał się lewarek z jednej strony, cóż straty muszą być jak nie w ludziach to w sprzęcie jak mawiał mój chorąży, no ale znowu coś tam do przodu... cdn.
  5. 3 points
    Na pewno nie zrobię go w jednym kolorze. Bardziej chyba realistyczny scenariusz to wojna Polsko - Polska. PiS kontra rebelianci 😀
  6. 3 points
    Kolejny pojazd z seri sprzętu używanego w LWP czyli Rosyjski ciągnik Woroszyłowiec 1:35 Trumpeter
  7. 3 points
    Wybaczcie fiufki, nie widać ich gołym okiem. Zajmę się nimi później. Górny zapalnik jest oberwany bo cały lewy granat chyba oberwał. Póki co nic nie jest przyklejone wiec spokojnie, bez paniki 😉
  8. 3 points
    Pax Panowie Pax , wszyscy tu chyba jestesmy aby sobie miło pogadac, pochwlaic tym co sie zlepi i pomaluje, wysluchac konstruktywnej krytyki ale niech pozostanie w granicach doradzania jestesmy tu aby sobie pomagac (jesli sobie tego zyczy) a nie na sile kogos nawracac co do poprawnosci etc. Bzdura, z ciekawosci chcialem zerknac na Twoje ulepki, wrzucisz jakis warsztat?
  9. 3 points
    Blacharka wygląda imponująco. Teraz tylko żebyś go ładnie pomalował, bo inaczej cała twoja praca pójdzie w niepamięć. Blacharka po pomalowaniu na pierwszy rzut oka nie jest tak widoczna. Dopiero po przyjrzeniu się. A ludzie przyglądają się tym modelom, które są ciekawe, fajnie pomalowanie. Także powodzenia, służę pomocą.
  10. 3 points
    Witajcie, Ktoś może powiedzieć patrząc na zdjęcia, że niewiele się zmienia. Za mną jakieś 6 godzin pracy przy modelu. Bardzo starałem się utrzymać model w stonowanej formie jeśli chodzi o nakładane efekty. Pojazd ma reprezentować okres kampanii wrześniowej, a z tego co kojarzę to sporo jeździło się po drogach gruntowych, więc kurzenie owszem, ale błocenie już niezbyt. Zakres prac: - wykonałem rozjaśnienia farbami olejnymi i delikatną biedronkę - wykonałem zacieki ale z umiarem - wykonałem brudzenie olejnymi farbami w odcieniach ziemi jako dodatkowy odcień kolorystyczny dla pigmentów - ubrudziłem okolice otworu nadsilnikowego i nieco sam silnik - ukurzyłem pojazd - dokleiłem drzwiczki wieży - osobno ubrudziłem koła i przygotowałem do montażu Model będzie jeszcze poprawiany, np. z brudzeniem i olejami w okolicach zakamarków na błotnikach. Otwarty jestem na sugestie itp. Fotki:
  11. 2 points
    Georg. Parę uwag. - Nie przywiązuj się do nazewnictwa farb. Akryle, oleje, emalie, lakiery... . Wiele tych określeń jest wieloznaczna, a ludzie używając ich, dokładają jeszcze swoje interpretacje. W uproszczeniu istotne jest czy farba jest rozpuszczalnikowa, czy wodna. Te drugie są mniej przyjazne w użyciu, co przekłada się na efekty. Rozpuszczalnikowe farby nie są z definicji takie same. Np humbrol to bardzo przyzwoita farba do aerografu o ile powstała, powiedzmy, w latach 80-ych ubiegłego wieku. Zmiany właścicieli, zmiany formuły i z dobrej farby pozostały wspomnienia. W temacie dobrych farb do aerografu modelarze są wyjątkowo zgodni, tu nie jest trudno. - Testuj na podłożu podobnym do docelowego. Próby na papierze to strata czasu. Chyba, że masz ogólnie ogarnięty temat i chcesz tylko sprawdzić, czy sprzęt bangla jak należy, nic się nie przestawiło, zepsuło itp. Plastik, metal, szkło (najłatwiejsze do mycia). - Nie fiksuj się na osiągnięciu abstrakcyjnych celów, jak np idealna kreska grubości włosa. Testuj efekty, które chcesz uzyskać na modelu. Naucz się obojętnie traktować pojawiające się w wypowiedziach informacje o osiągnięciu takich rzeczy. Ludzie czasem wyolbrzymiają, czasem inaczej interpretują. Jeżeli chcesz skorzystać z takiej informacji, bo np. potrzebujesz coś porównać ze swoimi wynikami, poproś o fotę efektu. Na odpowiednim podłożu i kontrastowymi kolorami (białe na czarnym na przykład).
  12. 2 points
    Całe uzbrojenie zostało w czołgu na swoich miejscach. Doskonałe i logiczne pytanie. Ja zadałem je sobie jakiś czas temu. Nie miałem na nie konkretnej odpowiedzi dlatego tematu nie poruszałem. Co jakiś czas przy okazji kolejnego przeszukiwania materiałów coś nowego się pojawiało.Niestety nie było to wprost wytłumaczone i zastanawiam się do dnia dzisiejszego dlaczego. Jedno co mi utkwiło w pamięci to zdanie, lub część zdania - "Uciekli w popłochu/panice i pozostawili sprawnego Tygrysa." Opinia anglików o załodze tego Tygrysa.Zanim dalej rozwinę temat to może najpierw jeszcze mała aktualizacja do poprawienia w modelu. Już objaśniam o co mi chodzi - też to przeoczyłem przedtem. Tygrys ten był wyposażony w komin powietrzny do pokonywania przeszkód wodnych po dnie. Było to związane z wykonaniem wszystkich elementów w reżimie wodoszczelności. No właśnie wodoszczelności wszystkich połączeń i otworów. Chodzi mi o otwory do przewodów odpalających S-miny. Wiemy że na pewno miał wykonaną samą instalację i podstawy pod wyrzutniki. Samych wyrzutników z jakiś przyczyn nie miał zamontowanych. Przewody(trzy żyłowe) przechodząc przez pancerz były w specjalnych końcówkach uszczelniających. Przednie ; Środkowy ; Z tyłu Tygrysy nie miały żadnych dodatkowych - specjalnych otworów na przewody odpalające S-miny w górnym pancerzu. Wracam do kwestii górnej płyty wanny nad kierowcą i radiotelegrafistą. Z różnych materiałów które czytałem przewija się pogląd że załoga opuściła całkiem sprawny pojazd. Jak piszą spanikowała cała załoga. Co jest też dziwne w raportach brak omówienia uszkodzeń zdobytego Tygrysa i omówienia jakich dokonano napraw w 1943 roku. Być może raporty takowe są tylko zostały utajnione - tego nie wiem. Dlaczego tak to podkreślam - zaraz napiszę. Co do samego uszkodzenia to teraz wiem na pewno że płyta pancerna nad głowami kierowcy i strzelca na pewno pękła i odgięła się w dół. Co spowodowało poranienie obu członków załogi i uszkodzeniem radia.W tym momencie dodam że ładowniczy też prawdopodobnie ucierpiał gdy pociski trafiły w jego właz. W niektórych materiałach jest wzmianka o czterech rannych czołgistach z tego Tygrysa. Dlaczego tak uczepiłem się tych uszkodzeń i braku ich w raportach? Wiemy że Tygrys ten podczas ataku na wzgórze 174 najpierw podjechał z jednej strony, następnie wycofał się pod ostrzałem żołnierzy Brytyjskich, by za kilka chwil pojawić się w innym miejscu. W tej nowej lokalizacji strzelali do nich z przejętej (zresztą od Niemców) sprawnej i z zapasem amunicji francuskiej armaty p-panc (75mm) do tego broń p-panc piechoty (Piaty) i kilka czołgów ze swoimi działami, z odległości około 500 jardów czyli niecałe 500 metrów. (1jard = 0,9144 metra). Dziś wiemy na pewno że pocisk który utknął w pierścieniu wieży pochodził właśnie od jednego z Churchilla. Przedtem sądzono że to armata Francuska wyeliminowała tego Tygrysa - czyli brytyjska piechota. Tylko dlaczego Tygrys się ponownie nie wycofał? Jedyną z dwóch przyczyn moim zdaniem była awaria/uszkodzenie silnika. Anglicy nie wspominają, aby w czołgu po przejęciu był martwy kierowca.Co by mogło być drugą ewentualnością. Domniemanie o awarii/uszkodzeniu silnika potwierdza fakt iż w kronice ukazującej przemieszczenie tego Tygrysa jest on odholowywany przez ciągnik. Dodatkowo widać że Tygrys ma zdjęty zasobnik wieżowy. Nie mogli obrócić wieży dlatego zdemontowali zasobnik, aby dostać się do silnika. Naprawa się nie powiodła. Teraz trzeba zadać pytanie - czy załoga opuściła by osłonę z pancerza i uciekała na piechotę gdyby Tygrys był sprawny? Smaczku dodaje jeszcze informacja że Tygrys ten znajdował się pięć jardów od linii Brytyjskich - tak wynika z najnowszych badań z 2018 roku. Podsumowując ten wątek moim zdaniem Tygrys nie mógł się poruszać dlatego załoga szybko opuściła pojazd, ale dlaczego nie wysadziła go.Tego też nie wiadomo. Może gdyby był raport o uszkodzeniach dowiedzielibyśmy się że nie mogli tego uczynić bo ... ? Podobna sytuacja jest z silnikiem.Sam pocisk blokujący obrót wieży nie spowodował opuszczenia pojazdu przez załogę. Co stało się z załogą też nie znalazłem odpowiedzi. Anglicy o tym też nie są jednoznaczni, nie wiedzą. Co do uszkodzeń to dwa wyraźne ślady przy włazie ładowniczego i kołnierz o którym już pisał kolega "Seb"; Jeszcze do poprawienia dość charakterystyczny i niespotykany odlew przy samym celowniku. Popatrz na fotkę. Szczególnie od połowy w dół.Na górze też ten odlew jest prawie nie widoczny. Na trzeciej fotce dobrze widać uszkodzenie "czopa" do podnoszenia wieży. ("MODEL" to element z modelu Dragona.) Zamieszczone fotki tylko w celach dyskusji. Pozdrawiam Krzysztof
  13. 2 points
    O! I to jest pomysł na dioramę!
  14. 2 points
    Dołujecie mnie obydwaj swoimi Hien-ami...
  15. 2 points
    Serio coś takiego można napisać bez wstydu?
  16. 2 points
    Odgrzewam trochę temat. Skończyłem zestaw figurek pod dioramę. Na nowego Pana zbliżenie, reszta w całości na grupowym ujęciu.
  17. 2 points
    Hello every one, krótki up date. Prace minimalnie posuneły sie do przodu. A to ze wzgledu na wakacje i prace nad Arado 196. Kadłub został sklejony, musiałem troche zeszlifowac silnik aby spasowac górna maske. Do maski wkleiłem metalowe lufy bo te z modelu hmm były takie sobie, lufy działek na skrzydłach także zostały zmienione na metalowe lufy z Mastera.
  18. 2 points
    Pierwszymi wyrzutniami rakiet taktycznych, które trafiły do 41.drt (7.ŁDD), były zestawy 2K6 ŁUNA. W skład zestawu wchodziła szynowa wyrzutnia 2P16 na podwoziu czołgu pływającego PT-76 oraz pociski balistyczne typu 3R9 z głowicami konwencjonalnymi i 3R10 z głowica jądrową. Pierwsze próby tego typu rakiet przeprowadzono w 1958 r. na poligonie Kapustin Jar, natomiast 41.drt wykonał pierwszy start rakietą bojową na poligonie w Ustce w dniu 30 lipca 1969 r. Punktem uderzenia dla rakiety był grupowy cel morski oddalony o 19 860 metrów od wyrzutni. Rakieta odchyliła się w kierunku o 400 metrów oraz w donośności o 175 metrów. Był to wynik na ocenę dobrą. Model kupiłem od PanzerShop, na długo przed ukazaniem się modelu Trumpetera, jako ostatnią sztukę w stanie półproduktu, tzn. sklejoną i pomalowaną podkładem. Wymagała lekkiego liftingu i tuningu...😉 Celowo niebrudzona.
  19. 2 points
    Powracam do budowy TKSa . Farby z palety pactra o numerach A28 light tan , A30 olive drab i A95 hellblau rlm 78 . Opony koloru XF-69 Nato black od tamiyi. Szparę między błotnikami , a kadłubem uzupełniłem płytką plastikową . Linie rozgraniczenia kolorów malowanie markerem permamentnym "Sharpie" . Zrobiłem próbne brudzenie i farba olejna nie reaguje z markerem . Na koniec będzie potraktowany mieszanką czarnej i brązowej farby olejnej.
  20. 2 points
    No ja akurat nie robię właśnie z takich powodów.
  21. 1 point
    oj tam oj tam, fajny wiatrak z racji że mam Colibri jakoś mam sentyment do tego układu wiatraka fajnie wyszedł. Ale oryginał paskudnik 1 klasy 😉 Pozdro
  22. 1 point
  23. 1 point
    Dobra, z grubsza poskładane do kupy, naklejone 2 mikro kalki na tablice + pasy - zdjęcie przed i po washu. Uwagi mile widziane, bo kolejne będzie klejenie połówek kadłuba, a potem wklejanie tego w środek. Wtedy poprawianie jest mocno utrudnione
  24. 1 point
    Nakręcamy się propagandowym nawet nie prototypem. Szczerze, wolałbym "Andersa" zamiast tej propagandowej wersji cv-90. Ale to moje prywatne zdanie... Albo inną Meridą czy ewentualnie Twardym co przynajmniej jest realne a nie sci fi...
  25. 1 point
    Ale wrzuć zdjęcia modelu a nie prawdziwego samolotu! 😉
  26. 1 point
    Hmmm malarsko spoko ale kalkomania ... no nie wiem ale patrząc na zdjęcia chyba deczko za duża i za szeroka... chyba się projektant nie przyłożył.
  27. 1 point
    Bartku, nie ma potwierdzenia co do kolorów Kubusia z czasów Powstania. To po pierwsze. Po drugie - elektrownia na Powiślu to nie to samo co zakład energetyczny czy pogotowie energetyczne - nie ma żadnego potwierdzenia na to że w elektrowni mieli na składzie farby czy minię (skoro brakowało im nawet elektrod do spawania, to podręczny warsztacik mieli raczej ubogi...) Dodatkowo w literaturze (patrz bodajże u A.Jońcy) pojawia się rycina/akwarelka Kubusia autorstwa jednego z budowniczych wozu - i tam Kubuś jest szaro-niebieski. A farby - prawdopodobnie - mogły być, podobnie jak część blach, z wytwórni szaf pancernych i sejfów. W Muzeum Wojska Polskiego Kubuś nigdy nie stał w magazynach - praktycznie zawsze był na wystawie plenerowej. Zaraz po wojnie, był w stanie takim jak go odnaleziono na Powiślu - spalony czy raczej opalony, okopcony. Potem, gdy miał iść do huty razem z Chwatem, został wciśnięty w krzaki (po zdemontowaniu silnika i wycięciu części ramy - pewnie aby "sztuki do huty się zgadzały") i ukryty na kilka lat... Po odwilży politycznej został wyciągnięty i wyremontowany przez żyjących jeszcze twórców (przy współudziale ówczesnego wojska) i postawiony na wystawie plenerowej, gdzie przez dziesiątki lat sobie ... niszczał (pamiętam go z lat siedemdziesiątych, bez podłogi, i dołem można było do niego się dostać - za dzieciaka nie był to problem). Ostatnio (już w tym stuleciu) powtórnie odbudowany i uruchomiony (oczywiście silnik nie oryginalny tylko "z epoki") - stoi może już nie "pod chmurką" a w podcieniach bramy wejściowej budynku MWP. Pozdrawiam Tomek
  28. 1 point
    No to ciąg dalszy czyli płyta lądowiska, troche się wygieła musze ją naprostowac więc nie komentowac że szpara jest 😛
  29. 1 point
    Ładnie bardzo ładnie .Jeszcze dwa i kolekcja na "Babarybę" gotowa.
  30. 1 point
    Witam popiersie z Ali
  31. 1 point
    W tym kraju kwity są najważniejsze. Dlatego na początku tego wątku zamieściłem link do warsztatu na LSP, który każdy może prześledzić. Gdybyś najpierw się z nim zapoznał nie pisałbyś tych wszystkich bzdur.
  32. 1 point
    W czołgach się czuje nie za dobrze ale ten wygląda ciekawie . Zwłaszcza te "dachówki " użyte jako dodatkowy pancerz . No i chyba oglądam pierwszą Twoją galerie Dorotku ? Rób następne warsztaty , są intrygujące . Pozdrawiam Hello
  33. 1 point
    Piękna robota. U mnie niestety przez chroniczny brak czasu warsztat się kurzy.
  34. 1 point
    Ładne malowanie, takie z uśmiechem.
  35. 1 point
    Tank Artow nie widzialem ale przyrownywanie sie do Rinaldiego to troche na wyrost jest. On chyba nie ma kilkunastu osob w dziale kontroli jakosci ktore mu wylapuja 'kfiatki' na modelach jak tobie. W kazdym jednym warsztacie popelniasz szkolne bledy. Widzowie zwracaja na nie uwage a mimo to ich nie poprawiasz. Przykladem chocby widoczne na tym zdjeciu szpary miedzy plytami z tylu (na styku poziomej i ukosnej bocznej plyty). Do tego widac jak nie radzisz sobie ze szlifowaniem bo calkowicie zaobliles poprzeczna krawedz z tylu Skoro nie chcesz byc oceniany w warsztacie to moze lepiej poprosic o wstrzymanie sie od komentarzy albo wrzucac same galerie? Nie, nie do ciebie.
  36. 1 point
    Na dziś stan wygląda tak- coś, co miało zafunkcjonować w innej pracy, ale wreszcie znalazło swoje docelowe miejsce. Załoganci Toyoty w pierwszym podejściu.
  37. 1 point
    Przestańcie chłopu wiercić dziurę w brzuchu.
  38. 1 point
    Doczytaj proszę, co napisałem: ... a nie, że dzięki aerografowi pomaluje model jak Mig. To oczywiście moje zdanie i nie musisz się zgadzać. Ale w moim odczuciu, w wypadku początkującego, jest większe prawdopodobieństwo, że model wycieniowany aerografem i z minimalnym udziałem farb olejnych, (np. tylko wash) będzie wyglądał po prostu schludniej, estetyczniej i lepiej niż wymazany olejami. Co jest trudnego w blendowaniu olejnych? W sumie nie wiem, ale poziom wielu modeli pokazuje, że jednak coś jest. Czasem dopóki ktoś maluje kolorki bazowe jest okej, a gdy wkraczają oleje to zaczynają się schody... Ale mniejsza o to. Luke podjął decyzję, więc ten spór jest czysto akademicki i teoretyczny.
  39. 1 point
    Bengal, wielkie dzięki za fotki tego Bearcata. Szczególnie za ujęcie wlotów powietrza w skrzydłach. Ciężko znaleźć dobre zdjęcia tego fragmentu płatowca. Przydadzą się, bo modele Hobby Bossa, ( 1:48), mają błędnie odwzorowany kształt tych wlotów. ( szkoda że wirtualnie, póki co ) Zdjęcia innych maszyn też ciekawe i przydatne.
  40. 1 point
    Cuda się zdarzają, nie tylko w święta
  41. 1 point
    Zdecydowanie łatwiejsza i prostsza jest ta skala, ale też i na swój sposób trudniejsza, bo elementy mniejsze, jednak jeśli zaczynać to polecałbym od 72. Tutaj też jest sporo dobrej jakości jetów, do tego dużo tańszych niż w 48. Tamiya robi pięknego F-16 i dobrze spasowanego. Academy robi kilka fajnych zestawów F-18 Hornet i SH, robią tez prostego ale całkiem udanego F-14A, także F-15. Su-33 i Su-27 - Zvezda robi proste, świetnie spasowane i tanie zestawy.
  42. 1 point
    Skończysz skonczysz ,tyle się naskrobales , namęczyłem z drobiazgami , że teraz już jesteś w "drzwiach" . Co za różnica czy się cofnąć czy zamknąć z zewnątrz . Jedno zwróciło moją uwagę , wybierasz zawsze ciekawe tematy . Pozdrawiam Hello
  43. 1 point
    Co racja to racja. W końcu będzie na co popatrzeć
  44. 1 point
    Można i white spiritem, co kto woli, ma pod ręką aczkolwiek gorzej z tym pokrzepianiem. Czy etanol coś niszczy, to nie wiem. Maluję Gunze i nic mi nie poniszczyło. No ale używałem wódki czyli roztworu 40 %. Jak piłem za studenckich lat na Plantach świeżo i za słabo rozcieńczony spirytus, to faktycznie trzeba było się śpieszyć, bo nam alkohol rozpuszczał wysępione plastikowe kubeczki.
  45. 1 point
    Witam Wczoraj w godzinach porannych dotarła paczuszka z Rosiji, a w niej... Ładne żywiczne koła z ugięciem od MiniArm, które pozwolą zastąpić badziewie, którym uraczył nas MENG i Trumpek w swoich modelach. Meng / Mini Arm / Trumpeter Meng / Mini Arm / Trumpeter Jedyny minus, trzeba będzie trochę pokombinować ze sposobem montażu kół do modelu MENG'a, ale mam już pewien pomysł, jak będzie w Trumpeterze jeszcze nie sprawdzałem. Najmniej inwazyjnie można je przeszczepić do Pancyra z Tiger Model, ale on ma najlepsze koła zestawowe więc zostaje na gumiakach. W chwili gdy zamawiałem koła miałem w planie dwa Pancyry więc są dwa zestawy, miały trafić do dwóch pierwszych modeli, ale w międzyczasie przybył Trumpek i to on i MENG dostaną "żywiczne buciory". Pozdrawiam
  46. 1 point
    Lepiej napisać, niż ignorować
  47. 1 point
  48. 1 point
  49. 1 point
    kolejna kwestia często zadawanych pytań - podział na Hobby i Master - w Masterze nie jest wymagana dokumentacja ! Trzy Diamenty - konkurs mistrzowski - tylko lotnictwo - jest wymagana dokumentacja Oskar modelarski - nie jest wymagana dokumentacja - ale można ją wyłożyć przy modelu jeśli modelarz ją posiada wymagane jest udokumentowanie że model w ostatnich trzech latach zdobył 3 pierwsze miejsca - pierwsze miejsce można zastąpić Grand Prix - dyplomy należy przywieźć ze sobą i wyłożyć przy modelu zapraszam też do skorzystania ze strefy uczestnika powyższe kategorie mają swoje regulaminy Rejestracja Strona Poland Model Show
  50. 1 point
    Ha, jestem bardzo zadowolony, ze zachęciłem cie do pokazania tego modelu, i ciesze się, że pokazałeś go z mini relacją warsztatowa, chyba w tym przypadku niezbędną. Twoje modelarstwo jest bardzo podobne to mojego(ze tak sobie pochlebie ,-)) Potrafisz zrobić znakomite detale, przerabiać model bez żadnych kompleksów i zahamowań, i na dodatek bezkompromisowo go malujesz ! Mam ogromna sympatie do takiego modelarstwa. Użył bym tu kilku wulgarnych sformułowań by podkreślić mój zachwyt i sympatie, ale nie z wiadomych względów się powstrzymam . Jedyna rzeczą jakiej mi brakuje, to zdjęcia w naturalnym swietle , robione tak, by imitowały prawdziwy helikopter. Jestem pewien, ze twój model byłby genialnym modelem do takich zdjęć. Mam tez wrażenie, ze Twój model wygląda na żywo 3 X lepiej. jest coś takiego z modelami w 72, że zdjęcia bardzo je powiększają. I to co jest filigranowe i fantastyczne na żywo , na dużych powiększeniach traci swoja ostrość. wiele detali mnie powaliło. A najbardziej wiatraczki !! Znakomite wyrzutniki ! Słowem Gratulacje !!! I jeszcze dodam, że Polskie Zielone śmigłowce, to znakomity temat dla modelarzy lubiących brud !!!
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.