Jump to content

Leaderboard


Popular Content

Showing content with the highest reputation since 07/09/2019 in all areas

  1. 6 points
    Melduję, że zakończyłem prace na Kujawiakiem. Sprawa galerii jest do obgadania, tak więc nie wrzucam fotek, a kujawiak odpływa sobie do kartonu w w którym poczeka na gablotę i zdjęcia Dzięki wszystkim za bardzo fajny projekt!
  2. 5 points
    Dziś troszkę podłubałem przy Wilku, zgodnie z obietnicą miało już być widać zarysy bryły samolotu....noi są.. na linii łączenia skrzydeł z centralną częścią kadłuba, musiałem użyć troszeczkę szpachli. Warstwy wydruku (które widać w postaci słoi) to wynik zareagowania dwóch podkładów:) wystarczy przeszlifować bardzo drobnym papierem..Wręcz dotknąć bo powierzchnia jest naprawdę równa.. Mam zamiar model obklejać folią aluminiową więc nie robi mi to aż takiej różnicy:)) Ale gdybyśmy chcieli na takim modelu ryć linie podziałowe, to i tak należałoby je na koniec bardzo drobnym papierem przeczyścić więc na jedno wychodzi:)
  3. 3 points
    Małe uzupełnienie zbiorów: - tradycyjny polski wintydżowy Łoś w stanie "fabrycznym" przed nałożeniem kamuflażu i oznaczeń oraz dalszy ciąg "100-lecia RAF-u" - Jet Provost T.3
  4. 2 points
    Wchodzę na pudło, czyli jako drugi na Forum z tym modelem. Zestaw z pudła wzbogacony elektroniką, kablami w środku i na ramach paki, oraz schowkami z siatki w tylnych drzwiach. Pobrudzony delikatnie. Z suchego pędzla zrezygnowałem świadomie- ostatnio jakoś do mnie nie przemawia.
  5. 2 points
  6. 2 points
    Po ostatnio prezentowanych dość mocno zużytych sztukach czas na coś znacznie mniej eksploatowanego Hawker Typhoon 1:32 SH
  7. 2 points
    Na ten czas koniec. Chce jeszcze dodać tych załogantów, ale na przesyłkę od NortStarModels czekam od 18 maja. Na pewno pisze się na kolejne tego typu projekty, wiele można było się na uczyć, dzięki chłopaki za wspólna prace. Jak na pierwszą 700 setkę chyba nie wyszło tak źle, galeria powstanie dopiero jak dostane tą długo wyczekiwaną paczkę i ukończę hunta na 100 procent
  8. 2 points
    Kilka nowych fotek,lepsze nie będą.Jednak nie wytrzymałem i model zyskał troszkę rdzawej patynki.Wygląda to troszkę lepiej,ale nie jestem ekspertem w tej dziedzinie. Teraz tak zerkam na foty i widzę nie rozmazaną rdzę przy bulajach.Skleroza już poprawione. Pozdrawiam.
  9. 2 points
    Model o którym mogę powiedzieć tyle że jest naprawdę dobrze spasowany i łatwy w budowie w kwestiach merytorycznych stanowi dla mnie zagadkę więc nie będę się w tym temacie wypowiadał żeby się nie skompromitować 😉 Model o jakim piszę to P-40F Warhawk od Trumpetera skal 1:32 Jeżeli zajrzycie do warsztatów znajdziecie tam mój warsztat z tym modelem. Nie licząc tablicy w kabinie model zbudowany został prosto z pudła.
  10. 2 points
    ....i generalnie taką mam koncepcję na ten model..Tyle udało się zrobić dziś...Następny prace najwcześniej za 1,5 tyg.. Pozdro:)
  11. 2 points
    Trzeba do nich może poprostu napisać 😉 Jak znajdę czas to coś im naskrobię na Facebooku😉
  12. 2 points
    Czekajcie, czekajcie 😉 Już mi się kombinowanie włącza jakby tu jednak od czasu do czasu coś przy Antku wydłubać. Może będę robił jakieś kompletne podzespoły, bez montażu wszystkiego w całość. Póki co to oczywista gdybologia, ale chęć szczera jest. Okaże się niebawem, co z tego będzie.
  13. 2 points
    Znacząco podniósł się pułap. Wszystko inne w zasadzie pozostało jak było. Zasięg też się poprawił, ale nie miało to szczególnych związków z silnikiem. Ogólnie złom pozostał złomem i te Packardy to w zasadzie było pudrowanie trupa. Na szczęście nikt nie przeforsował wsadzenia do tego padaka Merlinów z dwustopniowymi sprężarkami, zachowując je dla lepszych konstrukcji. Na szczęście, bo przy układach i braku skrupułów durnego Curtissa wcale bym się nie zdziwił, gdyby i to im się udało.
  14. 2 points
    Chwilowo ta Savoia nie wchodzi w grę. A prace nad Supermarine powoli się zbliżają ku końcowi. Kalkomanie i pierwsze naciągi z drutu stalowego 0,3 mm. Mam nadzieję że za bardzo nie będą się odznaczały.
  15. 2 points
    Teraz powinno byc OK
  16. 1 point
    W ramach nowego projektu zabrałem się za równoległą budowę dwóch Bf 109 E z Tamiyi, popularnie Emilami zwanych. Jeden z nich prezentuję w tej galerii. Model nosi malowanie z 7 grupy myśliwskiej Królewskich Rumuńskich SIł Powietrznych (Aeronautica Regala Romana, ARR) z frontu wschodniego. Model wykonany "z pudła", malowany farbami Mr Hobby C i H. Kalkomanie wykonane na zamówienie przez Mr Decal. Zapraszam do komentowania, szczególnie wiecznych malkonentów 😉
  17. 1 point
    Ukonczony model Air Force 497th Tactical Fighter Squadron - Night Owls nocnych bombowców, gdzie warsztat jest tu WARSZTAT. Samolot, który zawsze mi się podobał szczególnie w malowaniu S.E.A. czyli klasyczny trzy kolorowy schemat z Wietnamu -malowany hatakami orange.
  18. 1 point
  19. 1 point
    Tak, to ta sama grupa farb. Dysza 0.2 tak, ale trzeba odpowiednio rozcieńczyć i podnieść ciśnienie.
  20. 1 point
    Jak nie przeholujesz nie bebesz wiedzieć kiedy następuje ta granica, osobiście tu bym nic już nie robił możne po za kasacją bandery z dziobowego drzewca. Za to w następnym modelu możesz rozwinąć warsztat o kolejny poziom nie pomijając wascha, zacieków i ogólnego syfu. Bron boże nie musi wyglądać jak modele chudego, ale delikatne brudzenie dodaje wiele do wyglądu na plus. Co do zgodności z oryginałem na forum są ludzie co ci każda śrubę skontrolują, dla mnie model ma cieszyć oczy po ukończeniu i być ozdobą domu, a to czy była czy nie była jakaś antenka to drugorzędne znaczenie.
  21. 1 point
    Przepraszam , ze troszkę zaśmiecę watek lotniczy pojazdami , ale tylko troszkę Kozakiem nie jestem . Części ogrom jak i opcji wersji i malowań Na razie trenuje chemie malarska na beczkach i kanistrach . Pojazdy to inna technika malowania , a chce pobawić się w modulacje
  22. 1 point
    Czy jak już skoncza marmurek to daja farbe ? czy jeszcze poprawiaja cos? bo delikatnie to wyglada?
  23. 1 point
  24. 1 point
    Na buteleczce Tamki jest napisane, że zawiera substancje, które powodują raka. Więc ja wolę jednak nie dokładać swojemu organizmowi.
  25. 1 point
    Jak bieda!. Nic a nic się koledzy nie znacie. Jedyny samolot z wanną na karpia w środku . Po prostu nie potraficie docenić geniuszu "tfurcuf" z Hasegawy. A samolocik bardzo przyjemny w składaniu. Typowy bezszpachlowiec.
  26. 1 point
    Dzisiaj dłuższa, bo ostatnia relacja z budowy tego modelu. Tydzień czasu zajęła mi obróbka elementów drabin. O ile główna drabina jest całkiem nieźle odlana, to 12 drabinek pomocniczych, masakra. Miedzy szczeblami potężne skurcze odlewnicze, szwy - czarna rozpacz. W sumie ponad 30 godzin pracy, a efekt taki na 3+, ale drugiego tygodnia nie chce mi się już tracić. Próba montażu głównej drabiny. Chodzi całkiem nieźle. Tak wygląda po rozłożeniu. Przepraszam za tło, ale nie mam tak dużych kartonów, by wszystko zasłonić. Zaczynam montaż w całość. Na początek drabinki lewej burty. Są identyczne jak w aerochiefie, więc kto jest ciekawy co o nich myślę, niech tam zajrzy. Teraz montaż zabudowy do podwozia. I szybkie przyklejenie kabiny i drabiny. No, może nie takie szybkie, bo już wcześniej widziałem, ze odlew kabiny jest zwichrowany. Musiałem wiec mocno naciągać kabinę by jakoś to spasować. Po rozłożeniu drabiny wygląda tak. Teraz jeszcze kilka drobiazgów I model gotowy. Dopiero na zdjęciach zauważyłem, że tradycyjnie, zapomniałem zapuścić linie podziału. Przed zrobieniem galerii obiecuję naprawić ten błąd.
  27. 1 point
    Jeśli będziesz robić zdjęcia w RAW, temperatura żarówek nie będzie miała większego znaczenia, byle by wszystkie były takie same. Sam preferuję światło w okolicach 5000K, bo takie dają lampy studyjne. Namiot bezcieniowy jest fajny do zdjęć kubków na Allegro, do modeli lepiej zaopatrzyć się w jakieś poważniejsze modyfikatory światła. I to samo można powiedzieć o oświetleniu. Żarówki są słabe. Trzeba ich mieć na planie pierdylion lub nadrabiać czasem naświetlania, który tylko pogarsza jakość zdjęć, szczególnie kiedy aparat nie należy do najlepszych. Od tej reguły nie ma ustępstwa. W fotografii produktowej/studyjnej zawsze będzie na pierwszym miejscu oświetlenie, potem matryca i ostatnie będzie szkło. Niestety ile by człowiek tego ludziom tłumaczył, zawsze będą robić na odwrót. Tak jak z aerografami. Ten do detali jest najmniej ważny. I i tak każdy kupi 0.15mm...
  28. 1 point
    Co do żarówek to barwa światła 5500K jest bardzo dobra, sam robię zdjęcia przy takiej barwie. Co do namiotu bezcieniowego to różnie to bywa. Tobie może się spodobać, mnie ograniczał więc z niego zrezygnowałem, a poza tym mniejsza ilość światła docierała do modelu. Tak że ja robię zdjęcia bez namiotu bezcieniowego i używam żarówek o barwie 5500K.
  29. 1 point
    Trele morele. Zamiast zasłaniać się trudnościami czasowymi wystarcz tylko: - zdjąć monitor z biurka, - "odłączyć" się od inernetu - PRZESTAĆ OGLĄDAĆ SIĘ ZA D......I a robota ruszy z kopyta i na gwaizdkę będziemy świętować wodowanie i oddanie do użytku np Mikasy. P.s. sprawdzałem osobiście, metoda bardzo skuteczna.
  30. 1 point
    Nie czesto zagladam do tego dzialu, ale zdecydowanie warto i bede musial sie poprawic. Super model, az sie chce popelnic jakis samolot.
  31. 1 point
    Daj spokój z Italeri, to nie ma startu do Hasegawy. Naprawdę nie warto kierować się wyłącznie ceną, bo to do niczego dobrego nie prowadzi. Skoro modelarstwo ma być przyjemnością, to po co brnąć w coś, co przyjemności raczej nie sprawi? A-4 Hasy to nie tylko świetny model, ale do tego dość tani: 95 zł w MH to niska cena, a możliwe że znajdziesz gdzieś z drugiej ręki jeszcze taniej. Zresztą tak jak pisałem: 48 to drogie modele, ten A-4 to i tak jest wyjątkowo tani zestaw, gdy zechcesz zrobić model większej maszyny, to kupno zestawu dobrej firmy poniżej 200 zł raczej nie wchodzi w rachubę. Albo robisz modele z dobrych zestawów i cieszysz się modelarstwem, albo rzeźbisz w... no powiedzmy że w czymś nieciekawym. Szkoda życia na złe zestawy.
  32. 1 point
    Do malowania cieńkich linii, moim zdaniem, lepiej od pędzelków sprawdzają się nakładacze z metalową kulką. Popularne wśród pań tworzących dzieła na paznokciach. Wygodniej jednak maluje się mołotowami. Po nałożeniu powłoki odłożyć na kilka dni do porządnego wyschnięcia. W skrajnych przypadkach, gdy potrzebna jest bardzo duża wytrzymałość i odporność na ścieranie używam Bilmodela. Normalnie są one gotowe do aero. Z jednej buteleczki odlałem połowę rozcieńczalnika i mam roztwór odpowiedni do pędzla.
  33. 1 point
    Zapraszam do śledzenia nowego projektu. Tym razem wymyśliłem sobie zaadoptowanie wyścigówki na wersję cywilną. Uprzedzam, że ze względu na ograniczenia sprzętowe, materiałowe i dokumentacyjne będzie to interpretacja a nie kopia istniejącego auta. Biorę na warsztat auto wyścigowe i dla zabawy modelarskiej robię z niego Cywila. W planach jest zbudowanie od podstaw wnętrza auta i możliwie dokładnego silnika. Chodzi mi po głowie pomysł by zbudować otwierane drzwi ale w tym przypadku boję się wyzwania mechanizmu zawiasów. Za cholerę nie potrafię rozkminić jak to się otwiera. Ostatecznie zostaje koncepcja z otwartymi drzwiami na stałe. Tak czy siak trzeba będzie wykonać wewnętrzne boczki drzwi. Do zastanowienia pozostaje odcięcie maski by pokazać przód i szczegóły zawieszenia bez zdejmowania całej karoserii. Nabyłem blaszki HD, które są psu na budę. Może wykorzystam 1/5. Tamiya zrobiła lepszy plastik. Natomiast carbonowe kalki ze Studio-27 są rewelacyjnie dopasowane. No to zobaczymy co z tego wyjdzie
  34. 1 point
    Urok to raczej nie jest rzecz do dyskusji, a samolot nie jest z definicji niczemu winien. Ale działania ludzi wokół niego już nieco zalatują i rzeczywiście od samego początku. Niestety na końcu cierpieli inni ludzie. Dwie strony tego samego medalu, bo historię P-40 zapisał taką jaką zapisał - można w niej znaleźć wiele pięknych momentów.
  35. 1 point
    Po pomalowaniu górnych powierzchni słowackiego Emila RLM 02 i RLM 71, a samym RLM 71 w przypadku malowania rumuńskiego przyszła kolej na kalkomanie. Jakość kalkomanii Intech pominę milczeniem, po przestudiowaniu publikacji okazało się, że nie są do końca poprawne wymiarowo. Kalkomanie Mr Decal są bardzo cienkie i dobrze reagują z płynami, niestety technologia wymaga, aby pod jasne napisy kładzione były najpierw kalkomanie białe, w większości udało mi się uniknąć przesunięć, ale nie wszędzie.
  36. 1 point
    Jak odkryje ich przeznaczenie to na pewno dam CI znać
  37. 1 point
    Wnętrze pomalowane (przegroda za fotelem nie wycięta- zamykam na głucho. Może jedne drzwi zostawię otwarte). Kilka gratów i fotele. Maska z chłodnicą poskładana i po podkładzie.
  38. 1 point
    z drugiej strony zaoszczędzisz dużo czasu. dobre i to.
  39. 1 point
    Parę kolejnych zdjęć, położone pigmenty i dodane kilka elementów:
  40. 1 point
    Będę czekał z niecierpliwością. Może w międzyczasie podgonię ze swoim Antkiem...
  41. 1 point
    Dopieść jeszcze te łańcuchy bo tylko tyle brakuje do pełni szczęścia! Przepiękny!
  42. 1 point
    ładny, przewaznie ludzie dak'i robia w camo a tu prosze , mila odmiana
  43. 1 point
    No i stało się. Skończyłem budowę Fiata. Niezależnie od Waszych opinii jestem z siebie bardzo zadowolony, że po 38 latach przerwy w modelarstwie udało mi się ukończyć ten, jak ktoś wyżej napisał, "model z głębszej wody" Generalnie jest to model z pudełka, choć oprócz malowań (spray i pędzel) i weatheringu minimalnie go zwaloryzowałem. Poniższe zdjęcia z netu obrazują budowany model PZP wykonany przy pomocy kleju i cążek:) : W swoim projekcie użyłem akryli, pomad i washy Tamiya; lakieru semi-gloss MM, metalizerów UvdR, Molotov; sprężyn zaworowych, świec i przelączników 1/12 z RB; dodatkowych pasków pcv, nitów i imitacji śrub z różnych źródeł; czeskich opasek zaciskowych PE, 2mm taśmy maskującej Tamiya, samoprzylepnej taśmy aluminiowej z Castoramy, kabli za starego faksu, blaszki z puszki po piwie, skóry ze starego portfela, pasków pociętego plastra opatrunkowego i... patyków od lodów i z Orlenu Elementy waloryzacji: - malowanie na czarno, czyli na kolor w który był ubrany Fiat podczas bicia rekordu świata - wymiana imitacji na prawdziwe drewno - wzmocnienia pokrywy silnika i wnętrza kabiny zgodne z oryginałem - owijka na kierownicy - dodatkowe śruby na pokrywie wałka rozrządu zgodne z oryginałem - sprężyny zaworowe zbliżone do oryginału - opaski zaciskowe PE na wężach zamiast kalkomanii - dodanie spawów i wzmocnień na kolektorze dolotowym na podobieństwo do oryginału - rozwiercenie otworów w atrapie grila na wielkość zbliżoną do oryginału - fotel z poduszką ze skóry - wymiana imitacji na nity (plastikowe...) - może coś jeszcze, ale nie pamiętam Bardzo dziękuję wszystkim Kolegom za rady w wątku i poza nim ! A oto galeria:
  44. 1 point
    No i wpadłem na pomysł przeglądając zdjęcia. Działam dalej. Pz I Ausf.A to zestaw First to Fight. Gąsienice żywiczne to konwersja Modell Trans, metalowe lufy z MiniWorld. Domek z Reality in Scale. Figurki głównie z Preiser.
  45. 1 point
    Kolory są moim zdaniem bardzo wiarygodne:
  46. 1 point
    Fajny odcinek. Powodzenia z ambitnym projektem. Będę śledził na YT.
  47. 1 point
    Absolutnie nie!!!! To jest vintage i ma zostać z takimi jak jest ewentualnie uzupełnionymi ale żadnego rycia ! Poza tym to ma być swego rodzaju retro. To mój świadomy zabieg.
  48. 1 point
    Dobrzy ludzie, dziękuję za życzliwe przyjęcie mojej pracy. Są też złe wiadomości... mam w pudełku "prosektorium" więcej takich
  49. 1 point
    O! A już myślałem, ze temat zarzuciłeś...no to oglądam dalej Przy okazji : jakiś czas temu , szykując się do zakupu jakiegoś modelu traktora czy ciągnika, przeglądałem sieć - i moim zdaniem na chwilę obecną więcej można znaleźć fotografii różnych modeli, niż samego ciągnika S65 Taki spitfajer wśród gąsienicowców 😉
  50. 1 point
    Kulturalnie, rzeczowo, po POLSKU.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.