Jump to content

Leaderboard


Popular Content

Showing content with the highest reputation on 11/19/2018 in all areas

  1. 1 point
    Wirtuozem nie jestem , robię modele żeby odpocząć . Wyliczyłeś 5 stówek a tu trzeba u mnie kupić nowy kibelek , płytki a i sofa już niemodna . W międzyczasie Push-up wstawił Kiepskiego , więc dodam , że piwko też musi znaleźć miejsce w budżecie . Pozdrawiam Hello
  2. 1 point
    Całkiem spora ta lista, ale oczywiście ufam bezgranicznie Waszemu doświadczeniu i odpowiednio poinstuowany, wiem że sobie poradzę. Wielkie dzięki Piotr. . I jeszcze dla jasności. Budowę rozpocznę od nadwozia, ponieważ elementy podwozia są jeszcze w drodze.
  3. 1 point
    Przesiadka jeszcze ciągle mnie kosztuje odrobinę wysiłku. Niezależnie od wrażeń dziękuję Ci osobiście Krystian i całemu zespołowi za wysiłek.
  4. 1 point
    Weikert nie daje schematów malowania i umieszczenia oznaczeń na modelach.
  5. 1 point
    Lufa zwykła czy też w wersji czołgowej była tej samej długości i w osłonie 30 mm była bardzo długa co widać na zdjęciach. Kolejna fotka - zrobiona lekko z przodu - co trochę skraca wizualną długość lufy. Punktem odniesienia może być reflektor na prawym błotniku przed skrzynką. Moim zdaniem korygując to że fotka nie jest zrobiona prostopadle tylko trochę z przodu - można przyjąć że lufa nie jest dłuższa niż - do początku skrzynki. Natomiast skrzynka jest w niewielkiej odległości od reflektora. Patrząc teraz na Twoją fotkę zrobioną z góry myślę że długość MG w tym modelu powinna się kończyć nad okrągłą blaszką przyklejoną na przedni właz. Wydaje mi się że powinna to być górna krawędź blaszki, lub maksymalnie jej środek. Niestety musisz wywiercić otwór i przypasować. Pozdrawiam Krzysztof
  6. 1 point
    Co do MG w kadłubie: Prosi się otwór w tej nieszczęsnej ściance, bo lufy widać stanowczo za dużo. Owszem, ładna, ale na załączonym ponownie zdjęciu zaznaczyłem, gdzie +/- kończyłby się ten element (na zdjęciach km. luzem można sprawdzić np. odległość tego końca od widocznego tu podniesionego słupka celownika)). To jest wprawdzie jarzmo Kugelblende 50 lub 80, ale jakieś przybliżenie stanowi. Jakieś, bo podobnego obrazka z jarzmem dla karabinu z lufą „niepancerną” próżno szukać, danych wymiarowych też. Ja bym proponował przyjąć, że Twoja lufka poza jarzmem wystawała ok. 40 cm (jakieś 2/3 długości), nieco więcej od tej na załączniku. Faktycznie, coś takiego sugerują archiwalia obrazkowe, a i ze względu np. na wyważenie karabinu mogła to być różnica sensowna (zwykła osłona była lżejsza od pancernej). W sumie jest to robota na oko, tylko chodzi o niezbyt duży odjazd od prawdy. Ja na Twoim miejscu zrobiłbym przymiarkę wg powyższej propozycji i ewentualnie ją skorygował, nie spiesząc się z wklejaniem; niech się przed decyzją opatrzy z paru stron, a tylko Ty masz taką możliwość.
  7. 1 point
    Bardzo ładny.Kolorek też spoko , ślady eksploatacji delikatnie i z wyczuciem.Jestem na tak.Kolor góry to gotowiec czy mieszanka?
  8. 1 point
    Jednak zostałbym przy ciemnozielonym. Kolory grafik w publikacjach oparte są na interpretacjach starych fotografii. No ale co ja będę Mistrza uczył. Jak zwykle klasa.
  9. 1 point
    Będą bo waga się musi zgadzać 😂
  10. 1 point
    Lufę dokleiłeś do osłony, a ona powinna być zamontowana w osłonie. Wciśnij ją trochę głębiej w osłonę. Cały ten cienki kawałek lufy (z tyłu lufy) powinien być schowany w osłonie. Jak widzisz przedni MG dość mocno wystawał, wieżowy tylko troszkę wysunięty poza osłonę. Fajnie radzisz sobie z blaszkami.Tylko postaraj się wklejać elementy we właściwe miejsca. Piszę o elemencie do regulacji tylnego koła.Te małe blaszki nie powinny wystawać poza obrys i nie powinny "wchodzić na śruby-(zerknij na fotkę poniżej). Swoją drogą to te śruby na tym elemencie są chyba za płaskie - tak mi się wydaje. Zerknij na fotkę poniżej. Pamiętaj też nawiercić otwór do bolca z tyłu.Fotka przedstawia późniejszą wersję, ale ten element napinacza używany aż do wersji ausf.H (potem go uprościli). Tak zgadza się tylko na zdjęciu z epoki jest Pz.Kpfw.IV ausf.E w wersji późnej, a autor warsztatu robi wersję ausf.D. Różnice między wersjami ausf.D i E doskonale widoczne jak też wskazujące na późną wersję ausf.E widać jak na dłoni. Może fotka, aby było wiadomo o czym pisze. W wersji ausf.D też był takowy stosowany (czołgowa wersja MG), ale w pojazdach po modernizacji. Pozdrawiam Krzysztof
  11. 1 point
    Każde jarzmo km. było jak imadło z dokładnym umiejscowieniem (ruchomym lub nie) karabinu, za pomocą szybkomocujących zacisków. Kolejne wersje jarzm miały nieco inne rozwiązania geometryczne, głównie z powodu rosnących grubości pancerzy. W dodatku zewnętrzne części jarzm (osłony) były płytsze lub głębsze i tak może to wyglądać nieco, ale nie tak bardzo różnie, bo znaczenie miała sama budowa karabinu MG 34. W trakcie rozwoju Pz. III i IV pojawiła się „pancerna” wersja osłony lufy na MG 34. Sama była prostsza w produkcji i pozwalała na uproszczenia w jarzmach. Wtrąciłem się, bo moim zdaniem na Twoim 1. zdjęciu „z epoki” jest już karabin z nią właśnie, czyli tzw. Panzerlauf - widać zwężoną przednią część osłony lufy i jest ona gładka na bokach. Widać też, ile tej lufy z jarzma wystaje. Poniżej karabiny we wczesnych jarzmach kulowych poglądowo - 1. Ze zwykłą wersją osłony lufy w standardowym wykonaniu, 2. Z osłoną Panzerlauf. Przyjmując znaną długość karabinu 1225 mm, można oszacować, że poza elementem kulistym jarzma wystaje ok. 370 mm lufy. Użyty prefabrykat ma bodajże przedstawiać wariant przejściowy, wygładzony (lufę z pozbawioną zaczepów i muszki klasyczną osłoną). Wygląda to na całą lufę aż do segmentu z mocowaniem bagnetowym za „kulą” lub np. na podstawie p.-lot. (to by było w realu ok. 60,5 cm). Do jarzm albo trzeba to skracać, albo częściowo chować, jak to zrobił bazylms.
  12. 1 point
    Tutaj rysunek jaki kiedyś Jacek wkleił do mojego warsztatu. Osobiście bym ją trochę schował głebiej, mimo iż na rysunku wygląda na podobną długość jak twoja. A tak mi to wyszło:
  13. 1 point
    Lufa MG strzelca - radiotelegrafisty - ta z przodu https://www.mojehobby.pl/products/7-92mm-MG34.html Tak to zasilanie lampy przechodzi przez pancerz coś jak tu Pozdrawiam Krzysztof
  14. 1 point
    Nie wszystko trzeba samemu dorabiać. Modelarstwo nie jest tanie - niestety. Szczególnie na początku drogi są duże potrzeby. tu do kupienia różne rozmiary - http://mariomodelario.eu/sruby-3d-c-3.html Bez dodatkowych płyt pancernych - Ten ma już dodatkowe płyty - fajnie widać błotnik i włazy, klakson, reflektor itd. Tu - fajnie widać włazy na przednim pancerzu i mocowanie listwy do dodatkowych gąsek. (Niestety brakuje ich mocowania.) Pojazd ma też mocowania do gąsek między w/w włazami. Początki są zawsze trudne i kosztowne. Trzymam kciuki - powodzenia. Pozdrawiam Krzysztof
  15. 1 point
    Poszukaj tu : https://www.mojehobby.pl/catalog/Druty-i-linki.html Na przykład taki zestaw - Aber ADZ-01 Zestaw drutów 0,2 0,3 0,4 0,5 0,6 mm o dł. 1m każdy https://www.mojehobby.pl/products/Zestaw-drutow-0-2-0-3-0-4-0-5-0-6-mm-o-dl.-1m-kazdy.html Jest w zestawie takie "ustrojstwo" do robienia zawiasów - https://www.mojehobby.pl/products/Zawiasy-wybor-I.html Raczej od razu dokleić do modelu opaski i wyrzutniki. Generalnie jeśli zastępujesz element plastikowy - elementem z blaszki to ten pierwszy eliminujesz. Elementy z blaszek zawsze są cieńsze - dlatego je dajemy - plastik w tych miejscach jest za gruby. Błotnik na modelu do ścięcia. Zawiasy na reszcie błotnika też zetnij/zeszlifuj i przyklej te z blaszek. Pozdrawiam Krzysztof
  16. 1 point
    Ja przez pewein czas też starałem sięusystematyzować wiedzę, czytalem fora, poradniki itd. Ale jak przyszło co do czego to i tak nie za dużo to dało. Pewnych rzeczy nie nauczysz sięz książek, trzeba wziąść narzędzia do ręki i kleić, szlifować, malować, psuć. Błędy zawsze będą i tego nie da się uniknąć - trzeba z nich wyciągnąć naukę i tyle. Różnica między teorią a praktyką jest taka, że w teorii nie ma różnicy między teorią a praktyką a w praktyce jest.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.