Jump to content

Leaderboard


Popular Content

Showing content with the highest reputation on 11/22/2018 in all areas

  1. 1 point
    Budowę Rafale C uważam za zakończoną. Ostatecznie model uważam, że nie wyszedł jakoś tragicznie. Wypraski tego modelu są znane od lat, w tym roku Revell wydał ich reedycję do budowy wersji C. Zestaw oferuje dwa malowania, tradycyjne szare, oraz okazjonalne z Tiger Meet. Cały zestaw oceniam bardzo dobrze, detal jest na bardzo przyzwoitym poziomie, spasowanie także jest bardzo dobre. Mankament tego zestawu, ale nie największy, to łączenie lewe skrzydło-kadłub, gdzie była spora szpara, ale udało mi się z tym poradzić. Większą bolączką, moim zdaniem jest kalkomania. Wcześniejsze wersje Rafale, np. M, miały wydruk od Cartografa, tutaj dostajemy bardzo kiepskie. Dziwnie reagujące z płynami, kolorystycznie w miarę poprawnie, ze sporymi nadmiarami filmu, gdzie przy drobnych kalkomaniach wygląda do bardzo źle. Nie wyobrażam sobie budowy tego zestawu w malowaniu z Tiger Meet. Wbrew pozorom najwięcej problemów sprawiło mi doklejenie sondy do tankowania, ponieważ Revell skopał jej położenie koncertowo. Doklejona jeszcze nie jest do końca idealnie, ale przynajmniej jest w miarę sensownie. Zestaw wzbogaciłem o Storm Shadowy Eduarda, przez co po ich doklejeniu model zrobił się nieco ciężki. Dodatkowo pierwszy raz wzbogacałem golenie podwozia o kable z drutu, co dodało więcej realizmu. Wyszło, jak na pierwszy raz, przyzwoicie. Kilka kabli dołożyłem też w kabinie i wnękach podwozia. Używałem też masek Eduarda dedykowanych do Rafale M, które tutaj znalazły również bardzo dobre zastosowanie. Solo z kolei wykonał dla mnie maski do namalowania chodników antypoślizgowych na górze kadłuba (dzięki!) - Revell nie pokusił się nawet o drobną kalkomanię. Pomalowane wyglądają przynajmniej lepiej. Model malowany głównie Gunze H i Tamiya, detale w kabinie z pędzla Vallejo. Brudzenie przy użyciu farb olejnych dla plastyków, cieni do powiek Tamki oraz gotowych specyfików Ammo Miga. Można też przejrzeć relację z warsztatu. Ciężko stwierdzić co będzie kolejnym projektem. Niestety, w najbliższym czasie mogę nie mieć warunków do pracy.
  2. 1 point
    Galeria swoje, a fotki z epoki co innego. Popatrz na jeszcze inne zdjęcia i stwierdź Sam, czy są tam granaty ustawione w pionie i czy górna osłona "wystaje" po za główny obrys obudowy. Nie tylko wczesne wersje Pz.Kpfw.IV czy Pz.Kpfw.III miały takowe "ustrojstwo". Różna wysokość osłony - różne miejsca zamocowania - zawsze granaty w pozycji poziomej - choć może takowe (w pionie) gdzieś można zobaczyć - ja nie znalazłem. Tak jak na rysunkach - z grubsza tak to powinno wyglądać W instrukcji - Eduard pokazuje ze trzeba wkleić część nr.51 / 52 (druga strona instrukcji) - jest element usztywniający błotnik, lecz stosowany dopiero od wersji Ausf.E. Ty Masz blaszki Abera i tej instrukcji się trzymaj. Jeśli chodzi o łańcuszki które "trzymają" różne elementy żeby się nie zgubiły to muszą być malutkie. Najlepiej takie z blaszek foto trawionych no choćby takie jak proponuje Eduard część nr,78 czy 66. Łańcuszki z RB-Model raczej są stosowane w elementach imitujących prawdziwe łańcuchy np. przy wciągarkach czy dźwigach. Pozdrawiam Krzysztof
  3. 1 point
    Model świetny, super malowanie i budzenie. W mojej opinii podstawka z historycznym kontekstem jest jak najbardziej wskazana.
  4. 1 point
    Wystarczy że klikniesz w dymek z lewej strony i ci cały dział odznaczy.
  5. 1 point
    Stalker - Czyste Niebo " Magazyn Kontenerów Zaton"
  6. 1 point
  7. 1 point
    Kurde brzydki jak licho ale za to bardzo ładnie przez ciebie wykonany . Tak jak koledzy jakaś ziemia albo bruk pod gąskami dodały by smaku modelowi . Pozdrawiam Mirek .
  8. 1 point
    Ja bym próbował przypudrować to na etapie obić.
  9. 1 point
    Witaj, Jeśli masz zapas farby, którą malowałeś, spróbuj usunąć ten defekt papierem ściernym o bardzo wysokiej gradacji (możesz dodać odrobinę wody). Bardzo dobrze do tego celu nadają się gąbki z warstwą ścierną firmy TAMIYA (np. https://www.mojehobby.pl/products/Tamiya-Sanding-Sponge-Sheet-2000.html) - bardzo przydatne również do innych zadań. Jeśli usuniesz za dużo farby, będziesz musiał uzupełnić powłokę areografem. Wielokrotnie korzystałem z tej metody z powodzeniem. PAMIĘTAJ żeby nie przesadzić z siłą. Możesz również zasłonić taśmą maskującą elementy znajdujące się bezpośrednio obok miejsca "zabiegu", które mogą ulec przypadkowemu uszkodzeniu. Pozdrawiam, Jakx
  10. 1 point
    Czas na preshading To chyba ostatnie zdjęcia przed dłuższą przerwą, chociaż zobaczymy jak to wyjdzie. Może uda się trochę czasu gdzieś uszczknąć na malowanie.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.