Jump to content

Leaderboard


Popular Content

Showing content with the highest reputation on 02/09/2019 in all areas

  1. 1 point
    Model wykonany w ramach odpoczynku i uspokojenia nerwów po kilkudziesięciu godzinach pracy z żywicznym modelem HPH. MiG-21UM Trumpeter 1:48, skleiłem ten model w trzech różnych skalach 1:32, 48 i 72 i wiem że to dziwnie zabrzmi ale zdecydowanie najsłabszy jakościowo okazuje się być ten w skali 1:32. Model ma swoje wady czytałem gdzieś że model Trumpka to karykatura MiG'a-21UM ale i tak wygląda to lepiej niż ten sam model w skali 1:32 model ma wnętrze od Edka i kalki które były w pudełku do konkretnie tego modelu nawet nie pamiętam kto jest producentem natomiast pewne jest że jedna z cyferek ma niewłaściwy kształt. W kwestii samego złożenia modelu jest to model który składa się przyzwoicie bez wielkich problemów.
  2. 1 point
    Witam, prezentuję wam kolejnego Łosia, tym razem w wersji B i w malowaniu Królewskich Rumuńskich Sił Powietrznych z przed 1941 roku. Samoloty z tego okresu charakteryzowały się tym, że jako oznaczenia państwowe miały naniesione kokardy. Po przystąpieniu Rumunii do wojny po stronie Niemców oznaczenia te zmieniono na krzyże. Dobre opracowanie tematu rumuńskich Łosi można znaleźć TU. Model, to jak w temacie wypust IBG wykonany tak jak fabryka dała. Od siebie poprawiłem tylko działko w nosie samolotu powiększając odrobinę fartuch aby nie było szpar przy łączeniu z oszkleniem i wyciąłem okienka z boku kadłuba przy stanowisku dolnego strzelca. W otwory wstawiłem szkła, które znajdują się w zestawie. Kamuflaż lakierowałem z ręki, zamaskowane było tylko przejście między górą i dołem. Wszystkie oznaczenia, kokardy, numer, pasy szybkiej identyfikacji lakierowane są od szablonów. Co prawda zaopatrzyłem się w model ZST Plastyk aby pozyskać kalki do tego malowania ale okazało się że są średnio wydrukowane (kokardy jeszcze ujdą), a numer boczny jest około 4mm za wąski i 1mm za niski. Podobnie jak przy Łosiu w wersji A potraktowałem temat na luzie i nie starałem się doktoryzować więc mogą wystąpić jakieś błędy merytoryczne. Największy problem jaki napotkałem już podczas lakierowania to odpadająca farba z ramek oszklenia (w trakcie operacji zdejmowania maskowania). Przy pierwszym Łosiu szklarnię zmywałem i lakierowałem chyba cztery razy. Przy drugim postanowiłem przed zdjęciem masek naciąć skalpelem łączenie maska-ramka i następie z największą ostrożnością zdjąłem taśmę. Mimo tego zabiegu w kilku miejscach zrobiły się odpryski. Myślę, że najlepszym rozwiązaniem byłoby po zamaskowaniu szybek zmatowić lekko ramki aby zwiększyć przyczepność farby. Wpadłem na ten pomysł niestety już po polakierowaniu i poprawkach. I z Łosiem w wersji A.
  3. 1 point
    Dla osób wolnych od Facebooka wrzucam foto i info, no to czekamy!
  4. 1 point
    Ładny, srebrne maszyny mają coś w sobie.
  5. 0 points
    Niestety przerwa w działaniu. Właśnie zmarł mi ojciec 😢
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.