Jump to content

Leaderboard


Popular Content

Showing content with the highest reputation on 02/12/2019 in all areas

  1. 2 points
    KV-1 w bliżej nieokreślonym malowaniu zimowym. Model udało się skończyć tuż przed remontem mieszkania. Dojrzewał w piwnicy by znów wrócić do podziemi. Robiony z pudła bez waloryzacji. Malowany Vallejo russian green. Kolor mocno wypłowiał po rozmyciu farby washable white i efekt wyszedł trochę że tak powiem "ciekawie" choć nie tak zakładałem. W pobliżu zadrapań gdzieniegdzie zastosowany light rust wash. Na gąsienicach dałem track wash i następnie mieszankę russian earth i track rust i przetarcie z palca metalicznym pigmentem.
  2. 1 point
    Hej! Jako, że ostatnio mam mało czasu na cokolwiek, nie mogę kontynuować swoich głównych projektów. Jednak dostałem na urodziny taki mały słodki zestawik i mam zamiar wykonać oba modele w malowaniu polskim i czeskim. Model wykonam z pudła, nie będę dodawał raczej takich fajnych bajerów jak kolega wykonujący syryjską wersję piętnastki. Tutaj zawartość pudełka A tutaj samolot w porównaniu z Łodzią z Gokstad w skali 1:72
  3. 1 point
    Witam ponownie szanownych Kolegów Jak to mówią "prawdziwa miłość nie rdzewieje" i w związku z tym popełniłem dwie Avie w moim ukochanym czechosłowackim malowaniu Na początek odrobina historii: W latach 1946/47 w zakładach Avii, z pozostawionych części Me 262, udało zmontować się osiem maszyn - pięć jednomiejscowych (V-33, V-34, V-36, V-39, V-40) i trzy dwumiejscowe (V-31, V-35, V-37). Niektóre źródła podają że samolotów zbudowano 10: sześć jednomiejscowych - pierwszy prototyp rozbito, i cztery dwumiejscowe - jeden uszkodzono przy oblocie. Tak czy siak osiem maszyn przejęło wojsko i służyły one w 5 Dywizjonie Myśliwskim do 1951r. Potem rozesłano je po całym kraju jako pomoce naukowe dla mechaników lotniczych. Do dnia dzisiejszego zachowały się dwa egzemplarze - Avia S-92 (jednomiejscowa, V-34) i Avia CS-92 (dwumiejscowa, V-35). Na zdjęciach "z epoki" można odnaleźć jeszcze jeden egzemplarz, w kolorze srebrnym, oznaczony PL-01. Był to samolot nie lotny, służący jako pomoc naukowa. Modele. Za bazę do budowy Avii posłużyły mi modele Revella - jeden zachomikowany w spiżarni oraz drugi (dwumiejscowy) który to już stał w szafie. Po analizie "wyprasek" stwierdziłem że obie wersje różnią się od siebie jedynie owiewką i garbem dla wersji dwumiejscowej. W związku z tym, żeby już nie bawić się "przemalowanki" i akcje-reaktywacje dokupiłem jeszcze jedną wersję jednomiejscową ( dwumiejscowej Revell nie wypuszcza już od kilku lat) którą wzbogaciłem w odzyskaną owiewkę i garb. Wiem, że co po niektórzy zarzucą że modele Revella nie należą do najlepszych na rynku ale po prostu były na stanie i już. Chcąc pozyskać kalki kupiłem dwa modele Smera, gdyż stwierdziłem że w porównaniu z osobno dostępnymi kalkami innych producentów, zawierają one komplet napisów eksploatacyjnych. Dodatkowo wersja jednomiejscowa otrzymała owiewkę ze Smera bo to co w tej chwili pakuje Revwll woła o pomstę do nieba. Konserwajcą form zajmuje się w tej firmie chyba zaprzyjaźniony kowal I po tak długim wstępie czas na galerie Avia S-92: Avia CS-92 I już
  4. 1 point
    Witam, Jakiś czas temu zabrałem się za model czołgu w skali 1:144. To miał być model "relaksacyjny" na góra tydzień pracy, a skończyło się jak zwykle - upgrade wszystkiego. Od siebie dodałem całe wnętrze, boki wanny, oddzielne koła i gąsienice. Tak wygląda model Dragona: A tak mój upgrade: Potem było już z górki:
  5. 1 point
    Pewnie nie wszyscy śledzą zagraniczne media, więc dzielę się tą arcyciekawą informacją 😉 Potwierdzono kolejny sukces należacego do amerykańskiego filantropa Paula Allena statku badawczego RV Petrel. Przed trzema tygodniami ekipie poszukiwawczej udalo się zlokalizować oraz przebadać wrak zatopionego w bitwie koło wysp Santa Cruz lotniskowca CV-8 USS Hornet: Link do artykułu i materiału video w telewizji CBS! (W materiale bierze udział żyjący jeszcze marynarz z tego okrętu. Ekipie udało się nawet odnaleźć działko plot, przy którym pełnił służę. Pan być może ma polskie korzenie, ponieważ ma dziwnie znajomo brzmiące nazwisko 😉 ) Okręt jak widać jest w świetnym stanie, jak na wrak. Leży na głębokości 5400 metrów. Galeria zdjęć znajduje się na stronie Paula Allena: Link do galerii zdjęć wraku CV-8 Mam nadzieję, że będzie jeszcze aktualizowana! Przy okazji dodam, że to ta sama ekipa, która w marcu zeszłego roku zachwyciła nas materiałami z CV-2 USS Lexington: Ja się strasznie cieszę z każdego takiego odkrycia W sumie fajnie, że nie zacząłęm do tej pory mojego leżącego w szafie Horneta. Teraz będzie więcej materiału do budowy EDIT: Udało mi się jeszcze znaleźć zdjęcie wraku z sonaru. Dobrze widać na nim uszkodzenia powstałe w wyniku japońskiego nalotu:
  6. 1 point
    Mogę powiedzieć, że 99% pracy wykonanej. Teraz pewnie przez kilka dni będę siedział i dopracowywał detale, ale mam nadzieję, że za Maksymalnie 3 tygodnie będzie galeria. Postaram się jeszcze trochę popracować nad zieleniną na górze, dojdzie jeszcze jedna warstwa lakieru na wodę i jakaś piana przy górze. Sorki za fotki bez oświetlenia i tła.
  7. 1 point
    Super produkcja trwa - TAK TRZYMAJ . No coś trzeba znów dorobić. No to znów popatrz - Pozdrawiam Krzysztof
  8. 1 point
    To nie numer tylko rok. Ten wcześniejszy 1973 podejdzie Ci do pojazdów z Wojny Jom Kippur i wcześniejszych, do współczesnych lepszy jest ten 1982, choć np. AK ma jeszcze jeden odcień, bardziej oliwkowy do współczesnych. Ja używam Lifecolora, po położeniu washy i innych specyfików wychodzi nie najgorzej.
  9. 1 point
    Gotową komorę lakierniczą można mieć za +/- 300zł, jak się często skleja i maluje głównie cywile warto zainwestować 😉 W szczególności, gdy maluje się 2K od Zero 😉 W razie potrzeby warto sobie wydzielić kawałek przestrzeni i tam zrobić przestrzeń w mierę bezpyłową. Najpierw dany fragment bardzo dokładnie sprzątamy, odkurzamy etc. potem kleimy folię malarską od sufitu do ziemi, zakładamy drzwi foliowe remontowe, stolik, jakieś krzesło, komora, aerograf i kompresor. Potem to jeszcze raz odkurzamy i dokładnie sprzątamy najlepiej ręcznikiem bezpyłowym, jak już totalnie chcemy świrować, to jeszcze kombinezon 😉 Koszty niewielkie (do 100-150zł) , jedynie trochę zabawy w przygotowanie. Znacząco ogranicza to paprochy 😉
  10. 1 point
    Naciągi to żyłka wędkarska
  11. 1 point
    Mi-2 został zauważony w tłumie na I Mityngu Modelarskim w Dęblinie. Sam Mityng zapowiada się na bardzo miłą imprezę - w tym roku modeli nie było zbyt dużo (około 250), ale atmosfera fajna a samych "śmiglaków" też było sporo (samych 1/72 19 czy 20 sztuk). W przyszłym roku impreza powinna urosnąć (bo jest tego warta a i otoczenie (Muzeum Sił Powietrznych) robi swoje.
  12. 0 points
    Wrzucasz kolejny post, kolejne zdanie z małej litery, kolejne - nieco wyraźniejsze - zdjęcie zupełnie innego modelu. Kolego może napisz nam ile masz lat, to będziemy bardziej wyrozumiali, wiedząc z kim rozmawiamy. Tematy na forum mają tytuły i w ich obrębie się prowadzi relacje. Skoro zacząłeś temat o nissanie 350Z, to wrzucaj zdjęcia tylko dotyczące nisana 350Z. To nie jest temat zbiorczy dla wszystkich Twoich modeli jakie posiadasz... Kolejna sprawa - to jest forum modelarstwa plastikowego - metalowe zabawki ( bo inaczej tego nie można nazwać ) nie będą tu robiły na nikim wrażenia ani wzbudzały zainteresowania.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.