Jump to content

Leaderboard


Popular Content

Showing content with the highest reputation on 02/15/2019 in all areas

  1. 1 point
    Pora na nowy projekt na rozluźnienie. BMW 2002 z Hasegawy. Gdy zobaczyłem ten model musiałem go mieć. Plan dość prosty, brak silnika więc odpada sporo roboty. Dodane będą LEDy. Model po pierwszym przeszlifowaniu, schnie podkład Mr. Surfacer 1500. Cdn.:)
  2. 1 point
    Dzis chcialbym przedstawic Wam model wyjatkowego samochodu, jakim jest Audi Quattro S1 w barwach HB, za starami ktorego zasiadal slawny Walter Rohrl. Kit zostal wyprodukowany przez Beemaxa i jest w skali 1/24. Dodatkowo uzylem dedykowanych blach, rowniez produkcji Beemaxa. I tutaj musze powiedziec, ze spodziewalem sie troche lepszej jakosci po zestawie wypuszczonym w 21 wieku. Czesc blach nie nadaje sie do uzycia, czesc trzeba modyfikowac a ich cena, jak wiemy, do najnizszych nie nalezy. Sam model jest w miare ok, jednak podwozie bardziej pasuje do slot cara niz do profesjonalnego modelu. Swietnej jakosci sa za to kalki, ale tutaj znow napotykamy na problem ze zle oznaczona instrukcja ich aplikacji (dodatkowo nazwisko kierowcy jest zle przeliterowane). O pomylke nie trudno a sprawa jest tym trudniejsza, ze na sieci dostepne sa slabej jakosci zdjecia oryginalu, dodatkowo na kazdej fotce to samo auto wyglada zupelnie inaczej. Repliki to juz wogole temat zagadka, bo kazda jest inna. Podczas budowy dokonalem kilku zmian w stosunku do podstawowego zestawu i tak dodane zostaly: -dedykowane blachy (haki holownicze, siatki w zderzakach, we wlotach powietrza na masce, w blotnikach i tylnej klapie, tablice rejestracyjne i loga rajdu na masce i z tylu, pasy w srodku, zawiasy tylnej szyby, mocowania przedniej szyby, elementy tylnego skrzydla, zapinki na masce i z tylu, -linki do zamykania drzwi we wnetrzu, -tony nitow lub srubek w wielu miejscach na kascie i chlapaczach, -wentyle kol, -nadkola, -zamki w drzwiach, -brakujace linie podzialu, natomiast przerobki to: -nowe wloty powietrza w gornej czesci tylnych blotnikow, -dokladka zderzaka przedniego z nitami (blach nie uzylem, zrobilem swoja), -zmienione ustawienie kol, -zrobione otwory we wlocie powietrza na masce po jej prawej stronie, -poprawione chlapacze z nitami, dla lepszego wygladu, -wycieraczki sa polaczeniem plastikowych ramion i metalowych pior, czesci blaszek nie bylem w stanie uzyc i musialem laczyc elementy. Tylne lampy pomalowalem mg zdjec oryginalu i chyba wygladaja bardzo prawdziwie (foto zrobione podczas budowy) Zmian bylo wiecej, ale nie pamietam juz wszystkiego, co zrobilem. Ogolnie, mimo pewnych utrudnien i niedogodnosci, Audi zostalo ukonczone i moim zdaniem prezentuje sie przepieknie. Bedzie swietnym uzupelnieniem kolekcji B grupowych potworow! Pozdrawiam!!
  3. 1 point
    Witam, prezentuję wam kolejnego Łosia, tym razem w wersji B i w malowaniu Królewskich Rumuńskich Sił Powietrznych z przed 1941 roku. Samoloty z tego okresu charakteryzowały się tym, że jako oznaczenia państwowe miały naniesione kokardy. Po przystąpieniu Rumunii do wojny po stronie Niemców oznaczenia te zmieniono na krzyże. Dobre opracowanie tematu rumuńskich Łosi można znaleźć TU. Model, to jak w temacie wypust IBG wykonany tak jak fabryka dała. Od siebie poprawiłem tylko działko w nosie samolotu powiększając odrobinę fartuch aby nie było szpar przy łączeniu z oszkleniem i wyciąłem okienka z boku kadłuba przy stanowisku dolnego strzelca. W otwory wstawiłem szkła, które znajdują się w zestawie. Kamuflaż lakierowałem z ręki, zamaskowane było tylko przejście między górą i dołem. Wszystkie oznaczenia, kokardy, numer, pasy szybkiej identyfikacji lakierowane są od szablonów. Co prawda zaopatrzyłem się w model ZST Plastyk aby pozyskać kalki do tego malowania ale okazało się że są średnio wydrukowane (kokardy jeszcze ujdą), a numer boczny jest około 4mm za wąski i 1mm za niski. Podobnie jak przy Łosiu w wersji A potraktowałem temat na luzie i nie starałem się doktoryzować więc mogą wystąpić jakieś błędy merytoryczne. Największy problem jaki napotkałem już podczas lakierowania to odpadająca farba z ramek oszklenia (w trakcie operacji zdejmowania maskowania). Przy pierwszym Łosiu szklarnię zmywałem i lakierowałem chyba cztery razy. Przy drugim postanowiłem przed zdjęciem masek naciąć skalpelem łączenie maska-ramka i następie z największą ostrożnością zdjąłem taśmę. Mimo tego zabiegu w kilku miejscach zrobiły się odpryski. Myślę, że najlepszym rozwiązaniem byłoby po zamaskowaniu szybek zmatowić lekko ramki aby zwiększyć przyczepność farby. Wpadłem na ten pomysł niestety już po polakierowaniu i poprawkach. I z Łosiem w wersji A.
  4. 1 point
    Niestety tylko w podwoziu odlali kawałek bloku silnika. W tym wypadku nawet dla mnie lepiej - więcej miejsca na diody Model nie grzeszy ilością części, ale ma swój urok.
  5. 1 point
    Trochę to zajęło, ale pierwsze koty za płoty. Jestem usatysfakcjonowany rezultatami. Pomoc Solo była nieoceniona 😉
  6. 1 point
    Znalazłem, jeszcze jeden model szybowca do zrobienia w polskim malowaniu - DFS Kranich II http://archiwum.plastikowe.pl/recenzje/72-dfs-kranich-ii-az-model-basic-72007 http://www.letletlet-warplanes.com/2010/09/09/dfs-kranich-2-az-model-172/
  7. 1 point
    Wspaniała praca, robi wrażenie:) Mi pasuje duża ilość fotek jest co oglądać!
  8. 1 point
    Taki jak na ilustracji pudełka czyli orange yellow, bo jest świetny:) Wysłane z mojego SM-G935F przy użyciu Tapatalka
  9. 1 point
    Jakbyś nie znalazl kalek to może z tych uda się coś dopasować, dostępne od ręki: http://miragehobbyshop.pl/mirage-hobby-mirage-jet-kalkomanie-seria-1,c931,p16469,pl.html
  10. 1 point
    KV-1 w bliżej nieokreślonym malowaniu zimowym. Model udało się skończyć tuż przed remontem mieszkania. Dojrzewał w piwnicy by znów wrócić do podziemi. Robiony z pudła bez waloryzacji. Malowany Vallejo russian green. Kolor mocno wypłowiał po rozmyciu farby washable white i efekt wyszedł trochę że tak powiem "ciekawie" choć nie tak zakładałem. W pobliżu zadrapań gdzieniegdzie zastosowany light rust wash. Na gąsienicach dałem track wash i następnie mieszankę russian earth i track rust i przetarcie z palca metalicznym pigmentem.
  11. 1 point
    Witam. "Sprzedaję" szanownym Kolegom do odstrzału kolejny model który powstał w ramach "akcji - reaktywacji" Sto lat temu popełniłem Mila z Hb w barwach fińskich . I tak sobie stał na półce a potem już nie stał I jakoś "osiągnął" stan pewnego rozkładu i trochę go oszlifowałem i poprawiłem i tak narodził się Mi 4 Lotnictwa Polarnego ZSRR (Polarnaja Awiacja) Oryginał stoi w Muzeum Lotnictwa w Rydze
  12. 1 point
    Również tak myślałem, ale dałem mu drugą szansę
  13. 1 point
    Dlaczego używasz takiego argumentu? Przecież nikt nie atakuje Ciebie a uwagi wszyscy piszą jak najbardziej merytoryczne, dotyczące modelu. Forum jest między innymi po to, żeby zobaczyć jak kto się bawi. Trzeba jednak wziąć pod uwagę, że niekoniecznie ktoś chce brać udział w zabawie na Twoich zasadach. Moje modele nie są rewelacyjne ale wrzucam warsztaty i galerie z myślą o tym, żeby się rozwinąć, czegoś dowiedzieć a także, żeby ci bardziej doświadczeni ( a często i bardziej zdolni ) podpowiedzieli na co zwrócić uwagę, aby kolejny model był lepszy. Tym bardziej, że też zacząłem kleić po dwudziestoletniej przerwie. Swego czasu sklejałem modele na zamówienie chłopaków z osiedla, za przysłowiową oranżadę, bo byłem na osiedlu "najlepszy" - a może jedyny, który nie traktował modeli jak zabawki. Dziś okazuje się, że wtedy to były faktycznie zabawki. Dziś mam 3 razy więcej narzędzi i materiałów a poziom jeszcze daleki do forumowego. I tak -po to sklejam modele, żeby wyglądały jak najbardziej wiernie i realistycznie - ogranicza mnie moja wiedza i doświadczenie. Z resztą po to też jest forum, żeby zobaczyć jaki jest "światowy poziom" i publikując cokolwiek trzeba się liczyć z tym, że będzie się mierzony tymże poziomem.
  14. 1 point
    https://www.scalemates.com/kits/zvezda-7283-petlyakov-pe-2--1188521# Dobra wiadomość
  15. 1 point
    Model Jak w temacie żywica , Model raczej nie dla nowicjuszy ,powiem wprost dość trudny
  16. 1 point
    Na początek roku 2019 Su-22UM3 Model KH o którym powiedziano i napisano do tej pory dość dużo więc nie wiem czy jest sens opisywać go ponownie. W kwestii tego konkretnego modelu w moim wykonaniu to jest moje kolejne Su-22 od KH więc mam już pewną wprawę z tym modelem co ułatwia mi budowę. Nie zmienia to jednak faktu że nie ustrzegłem się błędów większych i mniejszych. Czas na sprawy związane z malowaniem modelu, choć może o samym malowaniu nie ma co pisać, natomiast warto dodać coś w kwestii kalkomanii które tworzą „Tygryska”. Bardzo obawiałem się tego etapu pracy i samych kalkomanii ich wielkości i tego jak będą reagować na płyny i układanie. Kalki przed aplikacją pociąłem tak by ułatwić sobie nakładanie . Aplikacja kalkomanii zajęła mi sporo czasu po nałożeniu jednej części poczekałem aż dobrze osiądą i wyschnął by sprawdzić jak się kalki zachowują. Tu spotkało mnie zdziwienie pozytywne kalki układają się bardzo dobrze a po wyschnięciu ładnie osiadają nawet w miejscach gdzie były delikatne zmarszczki. W moim wypadku najtrudniejsze okazało się zgranie kalkomanii w ich przedniej części na nosie. Niestety jeżeli spasuje je z otworem kabiny nie zgrywają się na nosie choć może tak ma być, nie znalazłem zdjęcia na tyle dobrego oryginału by to dobrze ocenić. Najtrudniejsze okazało się położenie kalkomanii na zbiorniki pod skrzydłowe. Musiałem je po wyschnięciu delikatnie przeszlifować miejscowo i dobrać kolory tak by po nałożeniu aero uzupełnić niedoskonałości. Podobnie zrobiłem zakończenie na kadłubie i garbie - delikatnie przeszlifowałem kalki i na miejsce progu rozcieniowałem kolorem tak by możliwie najdokładniej ukryć miejsce górnej krawędzi kalkomanii. Przyznam że na zdjęciach widać to przejście zdecydowanie mocniej niż w realu. Robiąc ten model jeszcze raz odciąłbym jednak czarny pas nad miejscem gdzie rozpoczynają się tygrysie plamki. Same kalki jak wspomniałem bardzo mnie zaskoczyły pozytywnie bardzo dobrze się ułożyły korzystałem z płynu Tamki Strong i adhesive. Myślę że wystarczy tej gadki czas na model - oczywiście wykonany prosto z pudełka.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.