Skocz do zawartości

Ranking


Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 28.02.2019 uwzględniając wszystkie działy

  1. 2 punkty
    Kolejna zabaweczka ukończona. Sklejał się całkiem dobrze. Jak zrzucałem zdjęcia, to zauważyłem jeszcze kilka paprochów poprzyklejanych, więc posiedzę przy nim jeszcze z pesetą. Następny po następnym będzie lepszy
  2. 1 punkt
    Witam was koledzy i koleżanki;) Dzisiaj przyszła do mnie przesyłka;) Wiem że nie mam wszystkich odpowiednich farbek ale to pierwszy model i chce go zrobić starannie;) kolory napewno nie są dobrane:( ale chce zrobić coś w podobieństwie. Czekam jeszcze na drugą przesyłkę z pilnikami, szpatułką do nakładania szpachli, taśmą maskującą oraz maski;) Mam nadzieję że jakoś ten model będzie wyglądał i nie wyrzucam pieniążków w błoto;) bo żona nie będzie zadowolona;)
  3. 1 punkt
    Dziś minister Błaszczak ogłosił plan zakupu przez MON 32 maszyn 5 generacji, co w praktyce oznacza zakup 35 samolotów F-35A przez nasze wojsko. Pomysł sam w sobie bardzo dobry, bo rozpadające się Su-22 i stare MiGi-29 od lat proszą się o złomowanie i zatąpienie ich nowoczesnymi maszynami wielozadaniowymi, jednak naturalnie niezwykle kosztowny. Wstępne szacunki mówią o 3,5 mld dolarów, nie licząc kosztów eksploatacji. Z drugiej strony ograniczenie się z góry do zakupu maszyn 5 generacji całkowicie eliminuje jakiekolwiek możliwości negocjacyjne, bo na placu boju pozostaje tylko Lockheed Martin. Za te same pieniądze można by kupić znacznie więcej np. F-16C Block 70, które ostatnio przeżywają swoją drugą młodość. Czy zakup F-35 to słuszny wybór czy nie, zapowiada się ciekawie. No i fajnie byłoby zrobić F-35A Menga w naszym malowaniu. P.S. Taka mała prośba: wszyscy jesteśmy świadomi jak politycznie jesteśmy podzieleni na codzień, wiec w tym temacie darujmy sobie próby dokopania „drugiej stronie” a skupmy się na merytoryce, bo sam temat wyboru i zakupu nowoczesnych myśliwców jest wystarczająco emocjonujący.:) Z góry dziękuję.
  4. 1 punkt
    Dzień dobry, wreszcie skończyłem mojego pierwszego Abramsa. Model Menga, bambetle Legenda, kolor bazowy pactra, reszta tamiya/gunze, chemia AK + oleje. Dziękuję wszystkim za pomoc,porady i obserwowanie mojego warsztatu. Następny warsztat na forum pewnie będzie z T-14. Dziękuję no i zapraszam do oglądania zdjęć
  5. 1 punkt
    Po dłuższej przerwie wrzuciłem na warsztat Typhoon'a. Kilka fot z postępu prac
  6. 1 punkt
    Od kiedy tylko Mini Art rozpoczął rozwijanie oferty czołgów T-54/55, wiedziałem, że któryś z nich znajdzie się w moim zbiorze. Padło na 37020, czyli wariant stosunkowo późny i do tego z wnętrzem. Sam model nie rozczarował – wszystkie zachwyty recenzentów i „in-boxerów” potwierdzam. Znakomite spasowanie i detalizacja, doskonałe ruchome gęsi. Trochę momentami przeszkadzało rozdrobnienie detali na kilkudziesięciu malutkich ramkach, ale myślałem, że będzie gorzej. Wybrałem pudełkowe malowanie z kamuflażem, ale trzeba było fantazjować na temat prawej strony, bo tego nie było w schemacie malowania. Na 2 rzeczach poległem. Proponowany w instrukcji sposób montowania koła napędowego nie miał dla mnie sensu, bo trzpień do mocowania był za gruby i za krótki. Wstawiłem więc rurkę mosiężną, co wzmocniło całą konstrukcję. Poza tym nie zachowałem należytej ostrożności przy montowaniu spodu wieży. Coś się musiało zwichrować i mam trochę za dużą szczelinę między wieżą a kadłubem. Tym razem nie stosowałem żadnych dodatków oprócz anteny Abera. Sam pręt uznałem jednak za trochę zbyt gruby i wykorzystałem tylko podstawę. Pręt wyciągnąłem z ramki na gorąco. Podstawka to taka szybka improwizacja. Chciałem też dodać figurantów, ale zrezygnowałem gdy przypomniałem sobie przejścia z malowaniem twarzy. Malowałem lakierami Real Color z AK oraz akrylami Ammo, AK i Valejo. Do tego standardowa chemia tych 3 firm plus trawy Polaka i grunt VMS poprawiany tu i ówdzie akrylową podłożem z AK. Podsumowując - znakomity model z wnętrzem. Na pewno jeszcze pokuszę się na coś z rodziny T-54/55. Może dla odmiany będzie to jakiś Tiran, ale raczej bez wnętrza. Co za dużo, to niezdrowo 😉
  7. 1 punkt
    Bolączki? Coraz ich mniej jest. Zwróć uwagę ile państw kupuje ten samolot i które. Izrael z reguły nie kupuje sprzętu na parady i pokazy, a F-35 kupili i planują wziąć więcej. Nie lubię Izraela, ale ich podejście do kwestii sprzętu jest niegłupie.
  8. 1 punkt
    Mam oba wymienione przez Ciebie aerografy. Do niedawna używałem praktycznie tylko 289. Ale pech chciał, że spadł mi na płytki (koronka była zdjęta) i zagiąłem iglicę. Zanim kupiłem nową musiałem sięgnąć po 770 i teraz mogę ocenić (subiektywnie rzecz jasna) różnice między nimi. Po pierwsze 289 jest bardziej uniwersalny. Jest zaprzeczeniem tezy, że to, co jest do wszystkiego jest do niczego. Spokojnie można nim położyć podkład a za chwilę malować cieniutkie wężyki. Niestety tego samego nie mogę powiedzieć o 770. Malowanie dużych powierzchni nie jest szczególnie komfortowe, choć nie niewykonalne. Jednak w pewnych warunkach pokazuje pazur i przewagę nad większym bratem. I nie są to mityczne cienkie kreski (choć i te cienkość mieć mogą wręcz absurdalną) ale wszelkie postcieniowania, ciapania, zacieki, plamki i temu podobne. Tu tkwi przewaga 770. Ps-770 ma też wady. Tak jak wspomniał Atlis ten baniak na farbę to porażka. A druga rzecz to ta graniasta czarna śruba. Mnie ona po dłuższym czasie malowania uwiera w paluch. I to tyle o wadach. Czy jest to przewaga miażdżąca? Raczej nie, ale powtarzam dla mnie, wyraźnie odczuwalna . Czy po raz drugi kupiłbym 770? Zdecydowanie tak!
  9. 1 punkt
    Witam serdecznie! Kolejny model odhaczony O ile sklejenie i pomalowanie go zajęło mi weekend o tyle podstawka i weathering wlókł się niemiłosiernie. Chyba dopadło mnie to co dopada większość z Was, czyli kombinowanie jak tu porobić jakiś inny model, byle nie kończyć tego No ale się udało, jak to wyszło pozostawiam Waszej ocenie a ja biorę się za sturmtigera bo w końcu wysechł (szkoda gadać ale opiszę w kolejnym warsztacie)
  10. 1 punkt
    770 jest super. Ma w zasadzie tylko jedyną wadę - zbyt duży zbiornik jak na aerograf do detali. Tym bardziej do takiej skali jak 1/72. Ale za te pieniądze da się z tym żyć. Miałem podobny dylemat, ostatecznie wybrałem Olymposa.
  11. 1 punkt
    Będzie. Spokojna Twoja uczesana
  12. 1 punkt
    Scenka w zasadzie gotowa tylko model musi doczekać się galerii. Na razie pokażę tyle
  13. 1 punkt
    5 miesięcy musiała bidula czekać na podstawkę, a rejestracja na Bytom tak mnie zmobilizowała, że zrobiłem ją w dwa dni 😄 Tak to mniej więcej wygląda :
  14. 1 punkt
    Te białe pola pomiędzy słupkami i poprzeczkami to chyba powicinasz?
  15. 1 punkt
    Witam pomownie :D Cieszę się Sebastianie że Ci się podoba No to zaraz się okażę, czy się naumiałem wklejać zdjęcia Nawet działa... no to pokazujemy co tam się dzieje na stole Tak mnie tknęło, bo mam jeszcze jeden taki zestaw... mówię pokaże jak się zmienił ten matchbox :D i jeszcze porównanie z najnowszym wypustem firmy Dream model :D to mnie przekonało żeby skończyć ten model Tak po krótce przebiega walka z materią... czekamy na farby :D do U.S.C.G. Do zobaczenia niebawem...
  16. 1 punkt
    Przyjacielu drogi, o ten ruski bombowiec to musisz w dziale lotniczym zapytać, tutaj raczej może Ci ktoś na temat nowego T72A czy innego Pancyra S1 w skali 1/35 napisać. Zapytaj, użytkownika o nicku Solo, o wie wszystko na każdy temat. Pozdrawiam A.
  17. 1 punkt
    A-7 HB nie sprawi ci poważnych problemów w budowie. Dobry model na początek.
  18. 1 punkt
    Podobno osłonę kabiny A-7 Fujimi można położyć na stole i nakryć osłoną z A-7 HobbyBossa.
  19. 1 punkt
    Jeśli mówimy o 1:72, to jest to przepak starej Hasegawy i ogólnie przypomina bardziej F-15D z doczepionymi CFT i bombami. Sklejam akurat nowsze, poprawione wydanie od Hasegawy, ale bazujące częściowo na tej wersji. Spasowanie ok, oprócz dysz silników, które wymieniłem na żywiczne.
  20. 1 punkt
    Ja go na oczy nie widziałem, więc nie potrafię nic o nim powiedzieć.
  21. 1 punkt
    F-15E Academy jest ponoć nieźle spasowany. Polecam też znakomitego F-16C Tamiya, tylko to najnowsze wydanie. Tu masz dwa filmy gdzie krok po kroku autorzy budują te modele, więc sam zobacz czy warto. Moim zdaniem zdecydowanie warto.
×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.