Skocz do zawartości

Ranking


Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 14.03.2019 uwzględniając wszystkie działy

  1. 3 punkty
    Witam Koniec końców nastał taki moment, że postanowiłem zebrać swoje prace w jednym miejscu. Takie małe przedstawienie dorobku ulepionego na forum i poza nim. Oczywiście wszystkie modele są w "Królewskiej skali" czyli 1/72. Z tym lepieniem to bywało raz lepiej, raz gorzej - efekty tego trudu będzie można ocenić przeglądając fotki. Poza ogólnie pojętym lotnictwem zrobiłem też kilka "pancerniaków" . Oczywiście to co tutaj pokażę to tylko "fragment wybrany" z całości twórczości. Po prostu nie ma co straszyć "wyrobami" popełnionymi w młodości. A zatem po kolei (lub jak kto woli po torach ) w chronologicznej (prawie) kolejności tworzenia. Na forum zabawę zacząłem od śmigłowca Mi 10 z Amodelu Potem przyszła kolej na kolejne wyroby Amodelu z których to urodziła się kolekcja pierwszych odrzutowych Jak- ów. Jak 15 Jak 17 Jak 17 UTI Jak 17W "Agata" Jak 21 Kolekcje uzupełniłem dwoma Jaczkami ze Special Hobby Jak 23 Jak 23 UTI Oczywiście nie samymi "gwiazdami człowiek żyje" Avia S 199 (Kp) Vickers Valiant Bk.Mk.1 z Airfixa Mały powrót do Amodelu - model popełniony przed zawitaniem na forum Mil Mi 6 i w parze z kolegą Małe próby z pancerką: Su 122, Aer Moldova Su 76M, Unimodels "Buszując w zbożu" - Is 1, PST I kolejny powrót "na lotnisko" Bristol Beaufighter TF X Odrobina "strzelania na poligonie" PzH 2000 z Revella w barwach litewskich czyli "Rasa" Kolejnym etapem mojego modelowania była mała ucieczka w kierunku "japońskim" i próba stworzenia kolekcji japońskich wodnosamolotów Kawanischi N1K1 "Kyofu" - prototyp, Hasegawa Kawanischi N1K1 "Kyofu" tzw "typ wczesny", Hasegawa Kawanischi N1K1 "Kyofu", tzw "typ późny", Hasegawa Nakajima A6M2-N Type 2 "Rufe", Hasegawa I na zakończenie Aichi E16A1 "Zuiun" Uff, i na chwilę obecną starczy. Jak się spodoba to będę "temat" pchał dalej
  2. 3 punkty
    Powoli do przodu, powoli... Seiran przybrał pomarańczowy kolor, nałożyłem kalkomanie (część z zestawu, część to pozostałości po D4Y Judy - na zdjęciach Hinomaru skrzydłowe bardziej pasowały do Judy niż do zestawowych). Dodałem też przetarcia lakieru: Wykoncypowałem, że zielony kolor położono na prototypowe pomarańczowe malowanie, dlatego też wcześniej dałem kalki. Potem je zabezpieczyłem: Następnie nałożyłem warstwę specyfiku Worn Effect oraz zielony Tamiya XF-11 J.N. Green. Zielony celowo kładłem niestarannie, niczym personel naziemny nanoszący pośpiesznie kamuflaż, do tego kiepskiej jakości farbę. Chodziło mi o uzyskanie lekkich prześwitów, niedociągnięć, itp. Potem szczoteczka do zębów, wykałaczka, pędzel o twardym włosiu i robienie odprysków. W kilku miejscach dałem kolor aluminium. Taka modelarska partyzantka - poniżej efekt: Potem poskładałem wszystko do kupy i Serian wreszcie stanął na wózku: Teraz wash, jakieś filtry, pasy identyfikacyjne, drobiazgi i możemy powolutku myśleć o zakończeniu budowy. Ale to za czas jakiś. C.D.N.
  3. 2 punkty
    Powoli ruszam. Wstępnie kokpit. Taki 84,6% WIP:
  4. 1 punkt
    cześć po dość długiej przerwie wreszcie udało mi się coś zrobić, skończyć... Poniżej efekt rocznego podchodzenia do modelu
  5. 1 punkt
    Foczka po turecku - miodzio Lubię takie nietypowe smaczki, czekam na więcej.
  6. 1 punkt
    Poprawione;) a powiedzcie mi jak mam usunąć ten klej co łączyłem ten statecznik pionowy z kadłubem? Starałem się to robić jak najdokładniej ale gdzieniegdzie widać ślady od pędzelka. Mam pilniki iglaki ale one są za duże wydaje mi się do tego
  7. 1 punkt
    Oczywiście, że temat pchamy dalej, nie ma tu wielu modeli które moje oczy widziały
  8. 1 punkt
    Choróbsko mnie zmogło więc siedzę w domu i dłubię. Konkretnie bagażnik dachowy. Stelaż ze srebrzonki fi 0.8 mm. Bawiłem się w lutowanie. Troszkę się tego bałem, ale wyszło całkiem fajnie. Rozpocząłem od zdjęcia linii dachowej z kasty (linia rynienki, na której wesprze się bagażnik. Szablon z taśmy przyklejony do kawałka maty. Z płytki PS 2 mm wyciąłem szablon bocznych wsporników. Powyginałem, polutowałem.... Z opakowania po cuchnącym serze pleśniowym wyciąłem "deseczki". Z blaszki miedzianej 0.1 mm wygiąłem U-shap'y, które powierciłem pod nity. "Podłoga" bagażnika po złożeniu w całość. Nity RB Models 0.5/0.8 mm. Wygrzebałem kosz wiklinowy od Stasia Jabłońskiego. Po dolutowaniu reszty wsporników bagażnik prezentuje się tak: I przymiarka do kasty.
  9. 1 punkt
    No proszę. Piękna kolekcja 😊 Podoba mi się bardzo.
  10. 1 punkt
    jak miniesz fazę montażu kół w gondolach to potem znośnie... niestety mi te kołeczka ciągle wyskakiwały
  11. 1 punkt
    Srebrne parasolki dają bardziej ostre światło. Bierz białe.
  12. 1 punkt
    Znalazłem ten artykuł, z którego wziąłeś zdjęcia. To strona klubu modelarskiego Puma. Autor, Sandor Fulop, szczegółowo rozprawia się z teorią "szarej" 12. Odrzuca koncepcję białej 12 przemalowanej na szaro, ewentualnie maszyny z zasobów niemieckich (z JG51/52/53). Dokonuje też analizy zdjęć i eliminuje szare odcienie RLM, które mogłyby wchodzić w grę. http://pumamakett.hu/?id=70 Ostatecznie koncepcja "niebieska" jest najbardziej przekonująca, gdyż według wspomnień pilota Tibora Tobaka kolor niebieski był kolorem kodowym dywizjonu Drótkefe, czyli 101/3. On sam latał na niebieskiej 11, G10 Erla z Wiener Neustadt. Pisze o tym w swoich wspomnieniach, "Pumak foldon-egen". Niestety, nie ukazała się po polsku, ja sam kiedyś dla zabawy przetłumaczyłem jeden rozdział. Tym samym nie potwierdza się też koncepcja, zawarta w książce JaPo, jakoby dywizjony Pumy, 101/1, 101/2, 101/3 miały odpowiednio przyporządkowane kolory biały, czarny i żółty. A zatem - decyduj Waść sam, w jakim kolorze będziesz malował swoją maszynę 😉
  13. 1 punkt
    Nooo, Motyle są fajne. 😉
  14. 1 punkt
    Witam :) Jakiś czas temu kupiłem Magię i Miecz (moją pierwszą planszówkę). Przy rozkładaniu gry do pierwszej gry zwróciłem oczywiście od razu uwagę na figurki. Coś by im się przydało... Jakieś kolory może? Zacząłem studiować internety pod hasłem "malowanie figurek planszowych". Minęło 5 dni - zdecydowałem się na zakup farbek, pędzli i reszty akcesoriów, które ułatwią pracę nad figurkami. Przedwczoraj położyłem pierwszy podkład na Żabkę, wczoraj z rana drugą warstwę, a o godzinie 21:30 w końcu znalazłem czas, aby spróbować swoich sił w prawdopodobnie nowym, wspaniałym hobby. Położyłem się spać kilka minut przed godziną 03:00 i nawet nie wiem, gdzie te wszystkie godziny uciekły. Oto efekt mojej pracy. Liczę na krytykę :)
  15. 1 punkt
    a dziekuje bardzo Bruce dorobil sie "szklanej pulapki" z plexi i kolegi.
  16. 1 punkt
    Nagroda wykonana przez Roberta Benasiewicza - za najlepszą zieleń :-)
  17. 1 punkt
    W drugim tomie Hungarian Fighters na stronie 289 są zdjęcia tego samolotu i spekulacja o kolorze numeru. Autorzy zdecydowanie odrzucają żółty, Proponują czerwony, niebieski bądż szary. Ze względu na wymogi maskowania skłaniają się ku niebieskiemu - jako najmniej antykamuflażowemu z nich wszytskich. Jest w tym w sumie logika - pasków w kolorach węgier na ogonie ten samolot nie ma 😉
  18. 1 punkt
  19. 1 punkt
    Cześć, Wash i wstępny brudzing olejami. Starałem się go wycieniować kilkoma różnymi odcieniami, od czarno-burych przez rdzawe aż po kolorki wpadające w błękit i granat... Na zdjęciach w tym miksie kolorów jest to raczej słabo widoczne - ale jest. Zacząłem też brudzić tu i tam olejami. Pobawię się jeszcze trochę na błysku, potem mat i już ostateczne brudzenie. W sumie to zostało znacznie mniej niż więcej do zrobienia, ale i tak trochę mi to zajmie... Pozdrowienia!
  20. 1 punkt
    Japoński kamuflaż na zachowanych eksponatach MWP. Płyta TKS-a i model tankietki.
  21. 1 punkt
    Sprawdzę tam, dzięki. A tak wygląda w tym momencie kokpit Łosia w zbliżeniu. Wiem że nie jest to idealne ale robię co mogę.
  22. 1 punkt
  23. 1 punkt
    Widziałem na żywo i naprawdę przyciąga wzrok, także gratuluję wyróżnienia.
  24. 1 punkt
    Nie przepadam za tą konstrukcją jednak Twój model bardzo mi się spodobał. Ładne malowanie. Widać rękę mistrza 😊
  25. 1 punkt
    Dalsza metaloplastyka. Jak tak dalej pójdzie, to Antek stanie się kuszącym obiektem dla łowców metali kolorowych. Ujawniła się też prawdziwa, zwierzęca natura mojego modelu...
×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.