Jump to content

Leaderboard


Popular Content

Showing content with the highest reputation on 05/14/2019 in all areas

  1. 8 points
    Witam, oto skromna galeria modelu, którego budowę rozpocząłem 5 lat temu a zakończyłem blisko rok temu Przy pomocy zestawu Hobby Bossa w skali 1:48 próbowałem odwzorować F-14A Tomcat użytkowany przez Siły Powietrzne Islamskiej Republiki Iranu, czyli tzw. Alicata. Materialnie przy budowie wsparli mnie Rizzi (żywiczne fotele, deski zegarów), Moralezz (koła), Eduard (zestaw blach i rakiety R-27) oraz Aires (dysze żywiczne) i HiDecal (kalkomanie). Oprócz aftermarketów od siebie dodałem szpachlowanie nitów na skrzydłach i rowów na statecznikach poziomych, cynową instalację hydrauliczną w komorach podwozia i na goleniach, pierdoły pod wiatrochronem i w kabinie (m.in. uchwyty na zagłówkach), oraz kilka detali w komorze sondy tankowania w powietrzu. Nieocenioną pomoc merytoryczną w temacie Alicatów udzielił mi Babak Taghvaee a ogólnie Tomcata chłopaki z Grupy Tomcatsky a zwłaszcza Air (tona zdjęć i porad). Wszystkim bardzo dziękuję!!! Model przedstawia samolot F-14A Tomcat o numerze bocznym 3-6041 (BuNo 160339) z okresu gdy Iran próbował zintegrować (bezskutecznie) radar AN/AWG-9 z rakietami AA konstrukcji radzieckiej - R-27.
  2. 3 points
    Powiedzmy że to "diorama". Takie maleństwo na szybko zrobione.
  3. 2 points
    Witam po dłuższej przerwie. Tym razem postanowiłem ulepić coś takiego żeby sobie życie utrudnić. Pancernik "Tirpitz" w skali 1:200 oczywiście jest to przebudowany pancernik Bismarck firmy Trumpeter. Wszystkie detale jakie różnią te dwa okręty a jest ich sporo wykonałem od zera wiec proszę o wyrozumiałość Specyfikacja okrętu ( kamuflaż) pochodzą z lipca 1942 roku. Wymiary takie jak w pancerniku Bismarck 1:200. Okręt jest lekko cieniowany bez rdzy i reszty.Jest tak dla tego że jak już kiedyś pisałem nie buduje modeli dla siebie. Mam nadzieje że wyszło nie najgorzej. Jest tu kilka rzeczy których nie udało się poprawić ,mimo to ta zabawa dała mi zdrowo popalić. Pozdrawiam.
  4. 2 points
    Witam, dziś kolejny latawiec na korbkę Gloster Gladiator Mk II, 605 Eskadra (Hrabstwo Warwick), lotnisko Królewskich Sił Powietrznych Tangmere, Sussex, Anglia, sierpień 1939 W parze: Można "szczelać"
  5. 2 points
    Model jak w opisie. Sklejanie bardzo przyjemne. Malowany Hataką serii orange. Co do malowania i efektów to być może jest za bardzo "styrany" życiem. Konstruktywna krytyka mile widziana.
  6. 1 point
    Witam was serdecznie Ponieważ od lat nękały mnie trudności z zamawianiem wyszukanych modeli oraz dodatków do modelarstwa motoryzacyjnego za namowa jednego z kolegów założyłem mały sklepik modelarski o tematyce dedykowanej własnie tym zagadnieniom. Bardzo często zakupy dwóch lub trzech konwersji w Chinach, Japonii czy chociażby na 'Wyspach' były mocno nie rentowne z powodu drogiej przesyłki - postanowiłem to zmienić. Od dwóch miesięcy mamy polski sklep o identycznej tematyce co SpotModel czy HiroBoy. Oczywiście potrzebuję troszkę czasu na jego porządne zatowarowanie ale pisząc tego posta można powiedzieć że już coś jest na stanie. Zapraszam serdecznie. SKLEP BANZAI CARS Sklep będzie posiadał w stałej ofercie produkty następujących marek pełna oferta Beemax pełna oferta Belkits asortyment AMT popularne marki z tematyki modeli 1/24 Tamiya, Italeri, Revell, Heller dodatki modelarskie Hobby Design, Scaleproduction, High Light Studio, Mf-zone, Scale_lab24 figurki motoryzacyjne GF-models, MasterBox Lakiery Zero Paints, Gravity, PabloDesign Docelowo będzie posiadał również dział z motocyklami 1/12 oraz formulą 1 w skali 1/20 w niniejszym temacie będą publikowane informacje o dostawach nowych towarów oraz informacjach na której wystawie będzie można spotkać stoisko sklepu.
  7. 1 point
    Witam Alfa jest już gotowa. Link do relacji poniżej: Podsumowując, z pewnością był to najtrudniejszy model samochodu jaki kiedykolwiek zbudowałem, a to za sprawą materiałów z jakich się składa (żywica, metal, blacha, aluminium, guma itp) oraz koniecznością dorabiania sporej liczby elementów od podstaw. Złożenie wszystkiego w całość wymagało dużego samozaparcia i główkowania, a dodatkowo trzeba posługiwać się materiałami źródłowymi- bez nich, polegając tylko na instrukcji, nie da się zbudować poprawnego merytorycznie modelu, chociażby w kwestii malowania i rozmieszczenia logotypów sponsorów. Tak więc model trudny, ale ze względu na wspaniałą sylwetkę, wart sklejenia oczywiście jeśli kogoś interesuje tematyka modeli F1 Pozdrawiam
  8. 1 point
    Witam wszystkich Model rozpocząłem na początku 2016 roku .Z powodu zawirowań życiowych porzuciłem projekt na długie miesiące. Wiem że to dział warsztatowy a to co zrobię będzie praktycznie monologiem ,ale nie wiedziałem gdzie go wam pokazać. Nad modelem spędziłem puki co mnóstwo czasu ,a i tak chyba jestem dopiero w połowie drogi . Może kogoś zainteresuje to co do tej pory zrobiłem , taka ciekawostka bo wujek google nie znalazł żadnej dobrej relacji z budowy tego modelu. Oczywiście jeśli powrócę do dłubania to będę co jakiś czas zamieszczał zdjęcia . Starałem się wybrać najciekawsze puki co , a i tak dużo ich wyszło. Są dwa zestawy na rynku „Anigrand” - żywica i kopia żywicy „wacu” Combat Models dokładnie z tymi samymi błędami. Według mnie użyli „Anigranda” jako kopyta. Najważniejsze przeróbki to : · zbyt bulwiasty i złych kształtów przódStarałem się wybrać najciekawsze a i tak dużo ich wyszło. · okna w złych miejscach i o złych kształtach · złe osadzenie skrzydeł, całość za bardzo do przodu · złe AOA skrzydeł, studnie złe kształty i wymiary · korekta przekroju kadłuba · korekta skrzydeł · zły kształt pylonów i silników · złe rozmieszczenie goleni podwozia · statecznik pionowy zły kształt · brak kokpitu · brak ładowni · model posiada pełne oświetlenie ( z rozdzieleniem na barwę światła ) Oprócz tego wszystko wymaga z wymiarowania i osadzenia we właściwym miejscu, ale już wyglądem przypomina C-17 . Musiałem obrać jakieś złożenia odnośnie planów ,których i tak praktycznie nie ma, a jak są to złe. Nawet sam Boeing wypuścił kilka rysunków na których są błędy . Plany po przeskalowaniu które posłużyły do wymiarowania znalazłem na ironie w Modelarzu z 1999 roku, reszta to zdjęcia. C-17- tka o nr 0006 z 315 AW której model buduje na co dzień stacjonuje w bazie Charleston (Południowa Karolina). Samolot brał udział w latach 1995- 1996 w operacji Joint Endeavor związanej z wkroczeniem międzynarodowych Si ł wojskowych do byłej Jugosławii . W czasie tej operacji 12 samolotów przerzucono do bazy Rhein-Main w Niemczech , skąd wykonywały loty z zaopatrzeniem wojskowym i humanitarnym. C -17 w ciągu 60 dni operacji powietrznych wykonały 1025 lotów przy nie zawodności 97,8%. Latem 1998 roku samolot o nr 0006 otrzymał nazwę „Spirit of Berlin” (duch Berlina) z okazji uczczenia 50 rocznicy operacji zwanej „Berlin Airlift” (most powietrzny) nadaną przez ówczesnego prezydenta Billa Clintona . Z ciekawostek ,w 1998 roku transportował słynną orkę KEIKO , bohaterkę filmu „Uwolnić orkę „. Operacja polegała na przewiezieniu zwierzęcia ze Stanów Zjednoczonych do Islandii i tam wypuszczenie orki do Oceanu Atlantyckiego. Oprócz KEIKO ładunek składał się z wielkiego zbiornika wypełnionego wodą . C-17 został wybrany dzięki możliwości wylądowania z ładunkiem 32 ton na pasie startowym o długości niespełna 1300 metrów. Pozdrawiam
  9. 1 point
  10. 1 point
    To jest model incepcyjny...
  11. 1 point
    Dzięki za opinie. Rdza to jakaś zwykła brązowa farba, na to magiczny specyfik to robienia odrapań (Heavy Chipping Effect czy coś w ten deseń), a potem obdzieranie z lakieru i brudzenie pigmentami do robienia rdzy. Co do chromów - trochę się zgadzam, a trochę nie 😉 Naoglądałem się w internetach zdjęć martwych Garbusów i wszystko zależy od warunków w jakich te cudaki parkują po dokonaniu żywota. Niektórym wszystko matowieje, innym nadal się błyszczy, choćby buda była tak zgnita, że nie wiadomo co od czego odpada. Acz krytykę przyjmuję Jeśli chodzi o opony, to pełna zgoda, stąd podstawka:
  12. 1 point
    Samochód był modelowany w ZModelerze na podstawie właśnie template od producenta, jednakże surowy model kabiny ze ZModelera nie nadaje się do wydruku ze względu na to, że mówiąc prostymi słowami jest "niepogrubiony". Sam ZModeler 2 nie daje możliwości pogrubiania z automatu, a element po elemencie na pewno bym tego nie robił. Ot cała przyczyna tych modyfikacji, są one konieczne niestety. Ramę, możliwe że zabudowę również, będę tworzył od nowa w Solid Worksie. Dziękuję za odzew i komentarze. Ostatnimi czasy cierpię na lekki nadmiar obowiązków, ale w najbliższym czasie zaprezentuję aktualizację - projekt nie jest porzucony 😉
  13. 1 point
    Mam wszystkie MC w tym najnowsze, wiec jak chcecie to mogę zrobić inboxa dowolnego modelu. Kalki się znacznie poprawiły bo teraz on sam je produkuje a nie zamawia. Tak samo formy bo zakupił mocniejszą wtryskarkę. Z nowości kóre wyszły ostanio to - WILLIS - 1/35 z załogą - PE- 2 - nowa wersja Ił-4 - i oczywiście F-16 Tiger Demo w 1/48 - oficjalnie jeszcze nie wyszedł, a jak wygląda w środku pokaże wieczorem. będzie też coś w przyszłym tygodniu. Ogólnie w tym roku ma być ok. 50 nowości.
  14. 1 point
    Bardzo mi się podoba wykonanie, świetne zużyty... Tylko jedno "ale": w takim stanie to raczej eksponat muzealny. Za taki stan maszyny w jednostce to załoga dostała by miesiąc w Orzyszu. Mogło toto nie jeździć, ale miało wyglądać paradnie...
  15. 1 point
    Model jest już gotowy. Tak więc na zdjęcia i kilka słów podsumowania- zapraszam do galerii
  16. 1 point
    Jakby to napisać...Too late 😕 owszem, mogę go wykompać w zmywaczu ale...Skoro tak źle reaguje na sam lakier to aż boję sie pomyślec, co sie stanie w zetknięciu ze zmywaczem. jedyne co mi przychodzi do głowy, to liznąc polerką, by wygładzić to miejsce po ponownym pryśnieciu i moze dostatecznie zniknie. W kolejce stoi ten sam od Tamiyi wiec...Ale bede mądry po szkodzie, choć przyznam, że (za wyjatkiem Hondy, którą lakier po prostu zaczał trawić) nigdy nie miałem takiego przypadku. Zwykle kolor, clar i było ok.
  17. 1 point
    Nie oszukujmy się, Revell z 92 nie będzie szczytem składania się. Zalecam zakupić jednak podkład, żeby nie dawać farbę na goły plastik.
  18. 1 point
    I jeszcze opony bez żadnego ugięcia, jak napompowane na 200%. Auto w tym stanie raczej nie mogłoby być na chodzie, więc kapcie pasowałyby o wiele bardziej.
  19. 1 point
    ja mam wrazneia 50/50. Nie zrobiłbym tego lepiej dlatego pewnie mam efekt ŁAŁ potem sie przyglądam i ...chromy ledwie ruszone patyną (niektóre nadal świecą jak psu jajca) podczas, gdy reszta nadwozia zaczyna sie rozkładać od rdzy...Hmm...Chodzi generalnei o klamki, listwy boczne i ramki okien i oczywiscei zderzaki. O iel zderzaki oparły by sie jescze czasowi, choc i tak są tu w zbyt dobrym stanie względem całosci, to nie ma opcji, że klamki lśniły by nowoscią a listwy pozostały by w swoim miejscu lekko ruszonę rdzą...Nie wspomnę juz o ramkach świateł i wlotach, ktore wyglądaja jakby dopiero wyszły z fabryki a to właśnie te lelementy poddałyby sie najszybciej. Datego 50/50...
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.