Jump to content

Leaderboard


Popular Content

Showing content with the highest reputation on 06/16/2019 in all areas

  1. 2 points
    Zdjęcia mojego syna zrobione w dniu 2019-06-15: Ułożone na podłodze elementy kompresora pochodzą z innego pojazdu i są wyłącznie składowane. Ja część zdjęć przenaczyłem na panoramki, więc potrzebuję chwilę czasu na obróbkę. Postaram się wrzucić moje zdjecia jutro albo pojutrze.
  2. 2 points
    Skończyłem podwozie, pozostały mi jeszcze uchwyty na bomby, jeśli je dorobię, to ta część modelu będzie skończona. Zabrałem się także za stery, które prawie też już są skończone. W międzyczasie męczę górną osłonę silnika typu samochodowego, więc trochę zabawy z tym jest.
  3. 2 points
    Temat o F-35 zmienił się w temat polityczny. Chętnych do dyskusji o partiach politycznych itp., zapraszamy do odwiedzenia forum o tematyce politycznej, będziecie mogli się tam wypowiadać do woli. Myślę, że to co najważniejsze, zostało wyjaśnione. Dziękujemy osobom które brały udział w dyskusji o F-35 i na tym kończymy ten temat.
  4. 1 point
    Model ukończony. Koła: Attack Squadron 72103 Kolor : HTK-C031 Gunship Grey Kalkomanie :Model Maker D72111 Model: Italeri 0015 Dorobiłem pare rzeczy jak wycieraczki, systemy w dolnych okienkach z przodu, linie na "nosie' i "dziubek" oraz światła w klapach podwozia. WARSZTAT : Nasz 1504 to 70-1263, potwierdzone info. Kolega pisał artykuł do Skrzydlatej Polski nr 04/2019 O naszych herkach, był w Powidzu, polecam artykuł. numer seryjny : 382-4415 numer USAF: 70-1263 historia służby : 777th TAS, 464th TAW, 1971-73; 317th TAW, 1975-82 1504 noszący imię Charlene Dostarczony : 16.09.2011 Baza w Powidzu : 33.BLTr Model Lockheed C-130E Hercules okolicznościowe malowanie: https://www.defence24.pl/okolicznosciowe-malowanie-herculesa-na-100-lecie-sil-powietrznych nasz na "komisie" w USA zanim dotarł do nas
  5. 1 point
    Oto i efekt końcowy. Wykonałem tez sesję leśną. Pozdrawiam
  6. 1 point
    Daje to coś bodajże 1-1,3 atm.Niby można tym malować rzadkimi farbami i to bardzo rzadkimi.Ale wydajność to to ma taką jak pompka akwariowa.To raczej dłuugo tym się człek nie namaluje.Jak już to rozsądne rozwiązanie jakiś kompresor AS.Ale lepiej już lodówkowcem się zainteresować .
  7. 1 point
    Projekt jest jak niekończąca się opowieść. Każdy w każdej chwili i z każdym szybowcem jest mile widziany
  8. 1 point
  9. 1 point
    Temat zmierza powoli do końca. Udało się zaopatrzyć w kompresor za tanie pieniądze (nowy!), więc można nadgonić temat. W tej chwili Harrier ma pozapuszczane linie podziału, wszelkie pylony, koła itp., Niestety w trakcie przeprowadzki zaginęła część kalkomanii dedykowana na zbiorniki paliwa, więc niestety będą gołe bez kalek. W tej chwili schnie lakier bezbarwny błyszczący na zestawowych Sidewinderach. Zdecydowałem, że podwieszę tylko te rakiety. Pozostałe pylony, poza tymi gdzie będą zbiorniki, będą puste. Co istotne, zdecydowałem się postawić już Harriera na kołach, zanim jeszcze montowałem pylony. Zdecydowałem się na taki ruch głównie z tego względu, że potem byłoby bardzo mało miejsca na doklejanie, poprawki. Okazało się to dobrym posunięciem, ponieważ okazało się, że (nie wiem jak nazwać) główna goleń podwozia jest dobre 2-3mm ponad powierzchnią i wisi w powietrzu. Kombinowałem co zrobić i zdecydowałem, że we wnękę wkleję kawałek polistyrenu, nawiercę mały otwór i przymierzę, aby ewentualne poprawki skorygować. Udało się to osiągnąć i teraz przynajmniej charakterystyczna sylwetka samolotu jest zachowana. Widziałem na innych warsztatach, że pojawiają się różne problemy z goleniami, ale aż tak drastyczne to nie było. Z uwagi, że model leżał praktycznie od kwietnia odłogiem, międzyczasie zacząłem sklejać części z innych projektów, więc chciałbym ukończyć temat jak najprędzej. Zmęczył mnie już ten Harrier.
  10. 1 point
    Niestety nie dokładnie, ale na pierwszy rzut oka widać, że żywica bardziej szczegółowa To działam dalej. Doszło troche własnego scratchu i model jest gotowy do malowania... Szukam jeszcze pomysłu na podstawkę czy też dioramę..
  11. 1 point
    Pamiętajmy, że na festiwalu modele oceniane są na zasadzie "lubi nie lubi". Nie ma znaczenia, że model był robiony od podstaw, jeśli się nie spodobał z powodu np. słabego malowania. (to przykład jeno, nie twierdzę, że rzeczony był słabo pomalowany). Jeśli autor modelu chce być oceniany za nakład pracy jaki włożył w swe dzieło wystawia model do oceny punktowej. Na naszej imprezie to "Syrenia łuska". Tam sędziowie analizują modele śrubka po śrubce i doceniają scrach, i wszelkie inne techniki.... 8-)
  12. 1 point
    Mimo że model F4U-1A Corsair to samolot nie z mojej bajki wolę cośik z napędem odrzutowym to jednak muszę przyznać jedno. Nie pamiętam bym w swojej krótkiej acz intensywnej modelarskiej karierze składał lepszy model, ilość elementów jest bardzo duża ale wszystko pasuje jakby na kliknięcie. Przykładasz element a on pasuje - szok! Ilość szpachli jaką użyłem określiłbym na symboliczną, model wykonałem prosto z pudła + tablica od yahu. Model dotarł do mnie od osoby zamawiającej w pełnym fabrycznym zestawie + dodatkowe kalkomanie które jednak nie zostały użyte i komplet farb MRP oraz podkład od Mr.Hobby. Fajnie miałem okazję użyć produktów stosowanych na co dzień przez większość modelarzy a to dla mnie nowe doświadczenie. W kwestii malowania i wykończenia padło jedno MA BYĆ ZWIETRZAŁY cokolwiek to oznacza. Jak już wspominałem na początku praca z tym modelem to czysta przyjemność więc na pewno taki model pojawi się na moim składziku bo i sam samolot mimo że posiada śmigło prezentuję się fajnie z tymi wygiętymi skrzydłami.
  13. 1 point
    Jeszcze przykleiłem do niego silnik. Czekam aż wyschnie dobrze warstwa lakieru i zabiorę się za kalkomanie.
  14. 1 point
    W oczekiwaniu na wasz łagodny wymiar kary, ruszyłem dalej. Zestawowy element nie podobał mi się, więc go usunąłem, wyryłem i z jakiś resztek blaszek zmontowałem od nowa, nie wiem jak to się fachowo nazywa, jakąś przepustnica powietrza ?? Super prosto nie wyszło ale i tak praktycznie nie będzie tego widać.
  15. 1 point
    A dziękuję😊 ... kolekcja jest w trakcie rozmnażania się ok. 1400 modeli...to mało? Rok temu było z tego co wiem, to ponad 1600, więc to Twoje "dużo mniej" ciut nie pasuje 😉 Ja ze swojej strony dziękuję organizatorom za ogromny trud włożony w zorganizowanie największej na chwilę obecną imprezy modelarskiej w Polsce. Czapki z głów 👌 🤜🤛 Pozdrawiam i do zobaczenia rzecz jasna za rok
  16. 1 point
    Panowie już wam wyjaśniam kto i jak miał do czynienia z tą maszyną bo kiedyś ostro zgłębiłem temat i dotarłem do sedna. Otóż.. Messerschmitt Bf-109E-7/Trop "Czarna 8" pochodził z jednostki 2 Staffel/JG 27 stacjonującej w Libii, w okresie wiosna/lato 1941 roku. Pilotem tej maszyny był Feldwebel Franz Elles, który rozpoczął karierę bojową w 1940 roku w składzie 1 Staffel/JG 27 i brał udział w Bitwie o Anglię pod okiem ówczesnego d-cy I/JG 27, Eduarda Neumanna. Przeniesiony wraz z całym swoim dywizjonem do Afryki Płn. na początku 1941 roku. Tam trafił do 2 Staffel i latał jako skrzydłowy zdobywcy Żelaznego Krzyża-Karla Wolfganga Redlicha. Podczas licznych akcji nad afrykańskim niebem, Elles uzyskał pięć zwycięstw i tym samym zdobył miano Asa. Niestety dzień po odniesieniu swojego piątego zwycięstwa, dokładnie 11 grudnia 1941 roku, podczas walki powietrznej, Elles broniąc ogona swojego dowódcy, został trafiony w chłodnicę przez Hurricane'a. Zmuszony do lądowania za linią wroga został wzięty do niewoli. Resztę wojny spędził w Kanadzie jako jeniec wojenny. Po wojnie Franz Elles został zwolniony z więzienia i wstąpił do niemieckich służb dyplomatycznych a z czasem... został niemieckim ambasadorem gdzieś w centralnej Afryce. Schroer od Marca 1941 służył w 1 Staffel a "Czarna 8" to samolot z 2 Staffel. Co prawda Schroer wykonał specjalny lot tą maszyną ale TYLKO dwa razy tego samego dnia w kwietniu 1941 roku (tuż po przybyciu do Gazali), SPECJALNIE dla reporterów Luftwaffe, których wysłano do Afryki by "zarejestrowali" debiut bojowy JG 27 o czym wspominał w swoim dzienniku bojowym. Normalnie podczas wiosny/lata 1941 roku latał w 1 Staffel maszynami o numerach "10" a potem "11". Z drugiej strony Elles zdobył swoje pierwsze zwycięstwo 16 Maja 1941 roku, czyli miesiąc po tym jak przeleciał się tą maszynką Schroer. Zatem popularna fotka "Czarnej 8ki", na której widać 4 zaznaczone zwycięstwa, musi przedstawiać siedzącego za sterami Fw. Ellesa. Nawet gdzieś na dysku mam fotkę tego Felwebla. Pozdro!
  17. 1 point
  18. 1 point
    Witam, Ja mam tylko taką małą prośbę do uczestników/zwiedzających festiwal (oczywiście bardzo małego % ale jednak) o powstrzymanie się od używania słów wulgarnych przy okazji oglądania modeli. Może jestem staroświecki i nie Trendy ale gdy stoję z moim pięcioletnim synem i podziwiamy piękne modele naprawdę niesmaczne jest gdy ktoś kto stoi obok wali głośno teksty w stylu: "Kur.. ja pier...ale mi się nie chce kur. tego robić, ale ch.. zrobie to kur." - autentyczny cytat zasłyszany na festiwalu w Mińsku, ale dotyczy to też impez w całej Polsce a nawet na Moson'ie. Dziękuję za wyrozumiałość w imieniu swoim i Dziecka.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.