Jump to content

Leaderboard

Popular Content

Showing content with the highest reputation on 06/20/2019 in all areas

  1. Pojazd który przedstawił kolega >>kzugaj<< to Panzer III ausf.G - Fgst.65734 - producent MIAG/lipiec 1940 roku. Dokładniej mówiąc ostatni pojazd w pierwszej serii produkcyjnej już z nowym uzbrojeniem. Krzyż z boku nie ma czarnego wypełnienia - MIAG w tym czasie malował - same białe ramki. Pojazd powinien być pomalowany fabrycznie (moim zdaniem) zgodnie z AHM Nr. 686 z 7 listopada 1938 roku. Czyli kamuflaż dwukolorowy - Dunkelgrau Nr. 46 jako kolor bazowy i Dunkelbraun Nr. 45. Pojazd nie ma jednolitej barwy - ma plamy i dlatego myślę że to dwa kolory - coś podobnego do te
    3 points
  2. Ukonczony model Air Force 497th Tactical Fighter Squadron - Night Owls nocnych bombowców, gdzie warsztat jest tu WARSZTAT. Samolot, który zawsze mi się podobał szczególnie w malowaniu S.E.A. czyli klasyczny trzy kolorowy schemat z Wietnamu -malowany hatakami orange.
    1 point
  3. Dokładnie tak jak piszesz. Już w zeszłym roku mieliśmy takie przemyślenia, a w tym "W" trafiło na karty niejako z rozpędu. W następnym już jej nie będzie.
    1 point
  4. Zgadza się. Choć i tak wycienczone prawie do prześwitu kulkOm diamentową Poza tym to było miesiąc temu... Teraz to pajęczyna i kurz w stoczni.
    1 point
  5. Pewnie że się da, tylko po co? To jest projekt o malowaniu od czego jest łosz.... Teraz jak nawierciles to widać że ta maska ma grubość czoła wieży z jamamota
    1 point
  6. Jeżeli mogę się tu wtrącić z dygresją: jesteśmy z Markiem twórcami całego tego zamieszania z pieczątkami - od idei rzuconej w samochodzie w trakcie powrotu z któregoś Bytomia, poprzez projekt każdej ikonki i opisy do których link zapodał Robert. Rozwijaliśmy potem pomysł razem z Robertem i Piotrkiem i testowaliśm na żywym organizmie podczas kolejnych WMS. Chodzi o to że od samego początku pieczątka z literką "W" była na doczepkę i była wątpliwość czy jest na pewno potrzebna. Na zasadzie - wszędzie się wyróżnia, to trzeba kontynuować ten zwyczaj. Trzeba? Jak się nad tym głębiej zastan
    1 point
  7. Kolejna mała zabawa - ramka-pocztówa-obrazek. Ze "śmieci" - 1:35
    1 point
  8. Bry! W ostatni weekend ekipa Shelf Oddity wybrała się do równie słonecznych Czech na organizowane przez Eduarda co dwa lata Modell Brno. Na stołach pojawiło się wiele prac w naszej skali przywiezionych przez modelarzy z różnych krajów. Oprócz popularnych produktów Revella czy Eduarda można było zobaczyć sporo modeli zbudowanych z mniej typowych zestawów - A-modelu, Dora Wings, Eastern Express, Dora Wings, MikroMir czy Minicraft. Kilka panoramicznych ujęć na początku relacji może pomóc w porównaniu wielkości i proporcji pomiędzy modelami w skali 1/144. Czasami są to dość spore niespodziank
    1 point
  9. Przygotowują się skromne podwieszenia: Modelik ożywi się także drabinką: No i stanął na własnych kołach (podwozie w dużej mierze wykonane we własnym zakresie, sporej grupy detali nie ma jeszcze zamontowanej):
    1 point
  10. Z czechosłowackich cywilów w grę wchodzi tylko poprawny politycznie Mi-2
    1 point
  11. Przypomniały mi się stare dzieje. Za głębokiego PRL (pod koniec lat 70-tych) ojciec przywiózł mi z zagranicy kilka modeli, w tym Bf-110 z Matchbox-a. Rarytas, bo chociaż zachodnie modele były czasem dostępne w Polsce, to tych ze swastyką nie sprowadzano. Modelowi brakowało oszklenia a kadłub był zapaćkany klejem. Ktos zapewne zaczął kleić a potem oddał do sklepu i sprzedawca po prostu odłożył na półkę. Matchbox do modeli zamieszczał kupon reklamacyjny. Wypełniłem i wysłałem bez większej nadzei. Ku mojemu zdziwieniu, jakiś miesiąc później dostałem paczkę z UK. W środku była ramka z oszkleniem i
    1 point
  12. To informacja dla autora co się sędziom spodobało w modelu np malowanie, precyzja wykonania itd. Na Babarybie wisiał baner z dokładna rozpiską, co jaki symbol oznacza. Najważniejsza jest pieczątka z literką "W" - wyróżnienie.
    1 point
  13. Witam, Ja mam tylko taką małą prośbę do uczestników/zwiedzających festiwal (oczywiście bardzo małego % ale jednak) o powstrzymanie się od używania słów wulgarnych przy okazji oglądania modeli. Może jestem staroświecki i nie Trendy ale gdy stoję z moim pięcioletnim synem i podziwiamy piękne modele naprawdę niesmaczne jest gdy ktoś kto stoi obok wali głośno teksty w stylu: "Kur.. ja pier...ale mi się nie chce kur. tego robić, ale ch.. zrobie to kur." - autentyczny cytat zasłyszany na festiwalu w Mińsku, ale dotyczy to też impez w całej Polsce a nawet na Moson'ie. Dziękuję za
    1 point
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.