Jump to content

Leaderboard


Popular Content

Showing content with the highest reputation on 06/28/2019 in all areas

  1. 3 points
    Jed to mój pierwszy post na tym forum i pozwolę sobie na zaprezentowanie galerii odnowionego i nieco zmodyfikowanego modelu samolotu Lockheed F-104G Starfigher. Model ten zakupiłem jakiś czas temu na Allegro za dosłownie 10 złotych w stanie dość nieciekawym ale kupując wiedziałem, że kupiłem model wartościowy i to bardzo gdyż przedstawia on wersję jednomiejscową słynnego Zippera (tak nazywali Starfightera nieoficjalnie Amerykanie), którego formy zostały bezpowrotnie przerobione przez Matchboxa na wariant dwumiejscowy TF-104G. Nie mogłem pozwolić alby taki zabytek ulegał dalszej dewastacji i zapomnieniu. Jako malowanie wybrałem kamuflaż hiszpański, kraju w którym Starfightery latały bardzo krótko (7 lat) ale nie odnotowały żadnej katastrofy. Kalkomanie jak i zbiorniki paliwa pochodzą z równie wintydżowego zestawu firmy ESCI. Na początek kilka zdjęć z tego jak model prezentował się zaraz po dostarczeniu przez kuriera. A teraz kilka zdjęć z odnowy i drobnej waloryzacji modelu I na koniec pełna galeria ukończonego modelu.
  2. 2 points
    Bellanca ukończona. Na warsztat trafia ten model. Jak widać części za wiele nie ma, dlatego ma być szybko,bez żadnych wielkich udziwnień. Malowani pudełkowe.
  3. 2 points
    Tak wiem Gałczenko oklepany i nie sikalafo... Generalnie model odskocznia od wielu innych, które robiłem. Kupiłem sobie trochę osprzętu do fotek więc stwierdziłem, że to dobra okazja żeby w końcu zrobić mu zdjęcia. Malowany pomarańczowymi Hatakami (uwielbiam). Syfiony szuwaksami od AK i MiGA oraz olejami. Dodałem blaszkę Eduarda. Jestem pewien, że ilość błędów jest przytłaczająca ale chciałem po prostu mieć go na półce.
  4. 2 points
    Trzecia dziś moja galeria na Modelworku. Tym razem Grumman F-14A Tomcat z zestawu Italeri w skali 1/72. Model dość znany i niedawno wznowiony w komplecie z modelem samolotu McDD A-4 Skyhawk (ex ESCI) jako zestaw pod nazwą TOP GUN. Mój Tomcat jest w moich zbiorach od około 25 lat. Pierwszy raz został przeze mnie wykonany w latach 90 jeszcze przed maturą jednak po jakimś czasie podczas porządków domowych model spadł mi z wysokości około 1,50m i się rozpadł... Poskładałem model i zabezpieczyłem go w woreczku. Tak przeleżał swoje lata na strychu a potem w piwnicy... Po powrocie do aktywnego modelarstwa postanowiłem go odbudować i model wylądował w sodzie kaustycznej. Po usunięciu starej farby i rozklejeniu model zacząłem odbudowywać ale wprowadziłem kilka poprawek jak zmodyfikowane albo jak kto woli skorygowane fotele załogi, nowa osłona kabiny wraz z mechanizmem podnoszenia jej (w zestawów Italeri nie dodaje tego elementu chociaż sama osłona jest dzielona) a także zastosowałem nowoczesne metody malowania jak preshading i malowanie transparentne. Kalkomanie pochodzą z zestawu Tomcata sygnowanego logo Hellera. Model nosi oznaczenia dywizjonu VF-84 Jolly Rogers. Zapraszam do galerii ukończonego modelu. image uploader
  5. 1 point
    Model o którym mogę powiedzieć tyle że jest naprawdę dobrze spasowany i łatwy w budowie w kwestiach merytorycznych stanowi dla mnie zagadkę więc nie będę się w tym temacie wypowiadał żeby się nie skompromitować 😉 Model o jakim piszę to P-40F Warhawk od Trumpetera skal 1:32 Jeżeli zajrzycie do warsztatów znajdziecie tam mój warsztat z tym modelem. Nie licząc tablicy w kabinie model zbudowany został prosto z pudła.
  6. 1 point
    Jako fan samolotu F-104 Starfighter przedstawiam galerię tym razem 104 we wcześniejszej wersji myśliwsko - bombowej C. Model zbudowany z popularnego zestawu firmy Italeri, które produkuje go z form nieistniejącej już firmy ESCI. Model trafił do mnie zakupiony od znajomego bez oryginalnej owiewki kabiny, którą do tego modelu wytłoczyłem samodzielnie (wzorcem była oryginalna osłona kabiny z zestawu ESCI). Zmodyfikowany też został przeze mnie fotel wyrzucany tak by jak najbardziej przypominał oryginalny fotel Lockheed C-2. Model jest malowany farbami Bilmodel oraz AK Extreme Metal i Mr Color z serii C (skrzydła). Kalkomanie zestawowe. Zapraszam do galerii ukończonego modelu:).
  7. 1 point
    Witam! Model Tamiya z elementami Dragona (koła napędowe, napinające) + własne przeróbki, scratch, dodane spawy. Blaszki/lufy Aber/RB, gąsienice Friul. Malowany farbami Tamiya, białe łaty na lakier do włosów, brudzenie AK/AMig/Tamiya.
  8. 1 point
    Model ukończony. Koła: Attack Squadron 72103 Kolor : HTK-C031 Gunship Grey Kalkomanie :Model Maker D72111 Model: Italeri 0015 Dorobiłem pare rzeczy jak wycieraczki, systemy w dolnych okienkach z przodu, linie na "nosie' i "dziubek" oraz światła w klapach podwozia. WARSZTAT : Nasz 1504 to 70-1263, potwierdzone info. Kolega pisał artykuł do Skrzydlatej Polski nr 04/2019 O naszych herkach, był w Powidzu, polecam artykuł. numer seryjny : 382-4415 numer USAF: 70-1263 historia służby : 777th TAS, 464th TAW, 1971-73; 317th TAW, 1975-82 1504 noszący imię Charlene Dostarczony : 16.09.2011 Baza w Powidzu : 33.BLTr Model Lockheed C-130E Hercules okolicznościowe malowanie: https://www.defence24.pl/okolicznosciowe-malowanie-herculesa-na-100-lecie-sil-powietrznych nasz na "komisie" w USA zanim dotarł do nas
  9. 1 point
    Mam ogromny sentyment do tej konstrukcji. pochodzi on z czasów KP 1:72 za 8 czechosłowackich koron czyli z lat moich szczenięcych. Model zbudowany z zestawu firmy Mark Models nr kat. 144323 i przedstawia naśladowanie egzemplarza nr 982853 z 1. eskadry 1. pułku lotnictwa szkolnego w m. Żatec stan z lata 1993 r. Ten pułk już nie istnieje, a miasteczko przypomina się ostatnio w "gadającym pudle" w pewnej reklamie... Producent oferuje całą serię malowań zatem sprawa na jednym egzemplarzu się nie skończy stąd - "...i spółka. "
  10. 1 point
    Ja tylko poogladam, xD swojego orginalnego Froga z 1974 nie ruszam 😉
  11. 1 point
    Trzymanie się przyda. Dzięki!!!! Dzień pierwszy to: wycinanie, szlifowanie, klejenie, malowanie wnętrza. Jak na tak stareńki model nie jest aż tak źle. Na zastrzałach pływaków widać dość pokaźne ślady łączenia form i wygięte elementy. Po klejeniu kadłuba za wiele nie będzie widać, ale imitację tablicy przyrządów i drążek sterowy dorobię.
  12. 1 point
    Dobra robota model wygląda niezwykle efektownie!
  13. 1 point
  14. 1 point
    Robi się off-top powiedzmy "przebudzenie mocy" będzie neutralnie - w miarę.
  15. 1 point
    Hej, Długo nie mogłem się zabrać za zrobienie galerii. Ale już jest
  16. 1 point
    No to super wiadomość!!!! Dasz im nowe życie!!! Warto!!! Ja dziś wrzuciłem zdjęcia takiego jednego Starfightera, którego posiadam od dobrych 30 lat... Takie odnawianie ma w sobie coś a do tego pozwala na uratowanie wartościowych modeli, które od lat np nie są produkowane albo są poszukiwane na rynku kolekcjonerskim ale osiągają bardzo wysokie ceny jak U-2 z Academy w 72. A jakie masz modele do odnowienia?
  17. 1 point
    Dobrzy ludzie, dziękuję za życzliwe przyjęcie mojej pracy. Są też złe wiadomości... mam w pudełku "prosektorium" więcej takich
  18. 1 point
    Dla mnie rewelacja i relacja i galeria. Piękny model. Z resztą każdy P-40 jest... piękny a już w pustynnym kamuflażu. BOMBA!
  19. 1 point
    Zastanawia mnie jedno niemieckie (hitlerowskie), angolskie ,hamerykańskie ,kitajców czy ruskie pojazdy papierowe to same ochy i achy a jak nasza rodzima sklejka ma doczekać się modelu to zaraz problem . Wytłumaczcie mi jedno jaka jest różnica że tamte dobre a te nie . Mam nadzieję że w 72 też go za niedługo wypuszczą pozdrawiam OLO.
  20. 1 point
    Za ciemny? Raczej za jasny. W oryginale Panzergrau był bardzo ciemny wręcz Schwarzgrau. Popatrz na zdjęcia z epoki. Nie malowano pojazdów na błękitno niebieski kolor. Mariusz
  21. 1 point
    klej z natychmiastowym działaniem jest nie do użycia. po prostu natychmiast ci zaschnie. Do klejenia linek w samolotoach nie potrzeba jakiegos specjalnego kleju pod warunkiem, że przygotujesz linkom jakis sposób zakotwienia ich czyli klej musi miec powierzchnie do której się może przyczepić. W praktyce to albo kleisz robiąc pętelki przyez które przewlekasz linkę czy tam żyłkę albo jeśli wiercisz otwór to musi mieć jak najmniejszą srednice - w praktyce najplepiej, żeby linka i otwór miały średnicę różną o nie więcej niz 0,1 mm najlepiej 0,05mm , przy super glucie już 0,1mm jest czasami problematyczne bo klej ma za duzy luz do wypełnienia i trzeba sporo czasu czekać zanim siędzie, pomijam fakt, że takie dziury nie wyglądaja dobrze. A większość ludzi używa wiertła od 0,3 mm w górę co przy żyłce czy ezeelinie o średnicy ok 0,1 mm wygląda mało estetycznie . Rzadki CA to już w ogóle się w tej roli nie spełnia. bo nie da ci efektu szpachli wypełniajacej otwór i będzie ci dziura ziała,. Adhezja do powierzchni kalki pwoduje, że połaczenie jest tam tak mocne jak połaczenie kalki z tym co pod spodem a to jest zazwyczaj żadne. Zdecydoewanie trzeba usunąć kawałek kalki pod elementem do klejenia, tak, żeby był dostęp do plastiku - podkład i farba działaja tak samo jak kalka, jeśli pojawi się jakiekolwiek obciążenia na przyklejonym elemencie, odpada z kawałkiem farby czy kalki przyklejonym do blaszki. Nie znam żadnego kleju CA z właściwościami penetracyjnymi w takim materiale a sama jego specyfika powoduje, że CA po prostu uszczelni wierzch a nie pójdzie w głąb - ewentualne pory sa za małe. Jeśli chcesz coś nałożyć na kalkę na płasko to jesli juz koniecznie musisz kleić CA to średnio gęsty CA przyklei się dość komfortowo do kalki, będzie tez możliwość korekcji położenia zanim złapie na 100% Ale w takiej sytuacji to lepiej kleic na lakier bezbarwny niż na CA, spoina jest niewidoczna i na pewno nie zostana ci żadne ślady po kleju , które sa niemożliwe do usunięcia bez zniszczenia kalki.
  22. 1 point
    ciepło to i obowiązków przybyło i warsztat zwolnił. Póki co udało mi się dokonać korekty przepompowni, dziękuje bo na pewno jest lepiej i równiej a czy ładniej ... sądźcie łagodnie Inspiracja taka wykonanie takie na dachu dodałem właz i komin co by było troszkę ciekawsza ta bryła w środowisku naturalnym ps w realu to jakoś tak mniej wyraźnie widać a no i przymiarka była (jeszcze ze starym budynkiem) jakoś to wychodzi choć malowanek jeszcze tony. Wyraźnie na rufie coś trzeba dodać
  23. 1 point
    Za... Je.. Bi.. Sty... Nawet jeśli ze sklejki. Leopard Revolution na takim samym poziomie prawdopodobieństwa, a w ofercie 2 firm...
  24. 1 point
    Jako sympatyk modeli vintage mam ich naprawdę sporo i poza niektórymi rodzynkami mam zamiar je jednak budować. Ich miejsce jest na półce a nie w pudełkach. Aktualnie buduję model samolotu Lockheed TF-104G Starfighter z drugiej edycji (rok 1978) firmy Heller.
  25. 1 point
    Witam szanownych oglądaczy Dziś do obiadu "śledź" po holendersku czyli: F-104G, 322 Eskadra Królewskich Sił Powietrznych, baza lotnicza Leeuwarden, Holandia 1966r Tak jakoś mi się napstrykało Można rozpocząć polowanie
  26. 1 point
    Jako fan samolotów F-104 Starfighter napiszę, że bardzo przyjemnie mi się patrzy na ten model z zestawu Italeri a wcześniej ESCI. Miałem przyjemność oglądać go na żywo na festiwalu w Krakowie. Dobra i bardzo przyjemna robota. Fajnie, że wybrałeś ciekawy holenderski schemat malowania bo najbardziej popularne niemieckie są zwyczajnie nudne. Do tego wersja z zasobnikiem rozpoznawczym Orpheus dodatkowo na plus (dodatkowy fotel dla późniejszych wersji G i S MB GQ-7A oraz zasobnik rozpoznawczy podejrzewam, że jest już efektem modernizacji form Italeri, w oryginalnych zestawach ESCI nie spotkałem tych elementów). Zestaw tego modelu jest przykładem na to jak producenci modernizują klasyczne zestawy vintage poprzez dodanie nowych ramek z dodatkowymi elementami. Na koniec tego postu gratuluję wyróżnienia.
  27. 1 point
    Miałem okazję podziwiać ten model na tegorocznym festiwalu w Krakowie i muszę przyznać, ze efekt końcowy bardzo miłe mnie zaskoczył. Brawo za to, że jest to model vintage a nie współczesny bowiem w modelach zabytkowych również tkwi spory potencjał i warto go wykorzystać. Cieszy mnie, że zamiast wyrzucać starego Matchboxa dałeś mu nowe życie. To się chwali.
  28. 1 point
    Bardzo fajna rewitalizacja, gratuluję wintydża.
  29. 1 point
    Ale mnie nie chodzi ani o "babole" ani o rozdzielczość. Zamiast na tarasie z palma w tle i na kocyku to postaw model na białym brystolu, a zdjęcia rób przy naturalnym świetle, ale nie w pełnym słońcu... i to tyle... Bo tak, to widać wszystko na żółto, a do o koła tyle się dzieje, że oczy bolą...
  30. 1 point
    Bardzo udana rewitalizacja. Sam mam takiego Henschla-zombie, tylko z Italeri. Teraz Estończyk postoi następnych 20 lat na półeczce, zamiast truć wieloryby w Pacyfiku. Tak, że plus za ekologię 😁
  31. 1 point
    Bardzo ładny model świetnie wpisujący się w komiksowy styl. Jak go oglądałem w Krakowie to pierwszy raz pomyślałem że vintage może mieć sens i urok.
  32. 1 point
  33. 1 point
    Fajnie Tobie wyszedł też mam w kartonie do zrobienia może kiedyś.I fajny pomysł z polskim orzełkiem.W sumie przeróbka jedynie symboliczna a mamy swojaka.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.