Jump to content

Leaderboard

Popular Content

Showing content with the highest reputation on 07/11/2019 in all areas

  1. Dziś troszkę podłubałem przy Wilku, zgodnie z obietnicą miało już być widać zarysy bryły samolotu....noi są.. na linii łączenia skrzydeł z centralną częścią kadłuba, musiałem użyć troszeczkę szpachli. Warstwy wydruku (które widać w postaci słoi) to wynik zareagowania dwóch podkładów:) wystarczy przeszlifować bardzo drobnym papierem..Wręcz dotknąć bo powierzchnia jest naprawdę równa.. Mam zamiar model obklejać folią aluminiową więc nie robi mi to aż takiej różnicy:)) Ale gdybyśmy chcieli na takim modelu ryć linie podziałowe, to i tak należałoby je na koniec bardzo drobnym papierem przeczy
    2 points
  2. Daj spokój z Italeri, to nie ma startu do Hasegawy. Naprawdę nie warto kierować się wyłącznie ceną, bo to do niczego dobrego nie prowadzi. Skoro modelarstwo ma być przyjemnością, to po co brnąć w coś, co przyjemności raczej nie sprawi? A-4 Hasy to nie tylko świetny model, ale do tego dość tani: 95 zł w MH to niska cena, a możliwe że znajdziesz gdzieś z drugiej ręki jeszcze taniej. Zresztą tak jak pisałem: 48 to drogie modele, ten A-4 to i tak jest wyjątkowo tani zestaw, gdy zechcesz zrobić model większej maszyny, to kupno zestawu dobrej firmy poniżej 200 zł raczej nie wchodzi w rachubę. Al
    1 point
  3. Poczekaj trochę bo jeszcze komuś się coś przypomni.
    1 point
  4. Do malowania cieńkich linii, moim zdaniem, lepiej od pędzelków sprawdzają się nakładacze z metalową kulką. Popularne wśród pań tworzących dzieła na paznokciach. Wygodniej jednak maluje się mołotowami. Po nałożeniu powłoki odłożyć na kilka dni do porządnego wyschnięcia. W skrajnych przypadkach, gdy potrzebna jest bardzo duża wytrzymałość i odporność na ścieranie używam Bilmodela. Normalnie są one gotowe do aero. Z jednej buteleczki odlałem połowę rozcieńczalnika i mam roztwór odpowiedni do pędzla.
    1 point
  5. Skoro sklejasz 12 lat, to nie oczekuj rewolucji, choć modele w 48 robi się nieco inaczej niż w 72, poniekąd. Skala 48, przynajmniej jeśli chodzi o współczesne jety, różni się w zasadzie zasadniczo od 72: - jest znacznie więcej świetnych modeli - zaleta nie podlegająca dyskusji - modele w 48 są z reguły znacznie lepiej zdetalowane niż w 72 - dla mnie to zaleta, dla innych niekoniecznie; modele lepiej zdetalowane wymagają znacznie więcej precyzyjnych prac, także malarskich, a nie każdy to lubi i nie każdemu to wychodzi, ale jak już wyjdzie, to jest na co popatrzeć - co oczywiste: na gotowe
    1 point
  6. Model Master Chrome Silver 1790 nie jest metalizerem, to zwykła olejna farba z Testorsa, którą się bardzo dobrze aplikuje odporna na dotyk i ścieranie po wyschnięciu, do tego wybryk ze wszystkich klasycznych farb, bo po zaschnięciu ma błyszczącą chromowana powłokę. Dali tam jakiś mega drobny pigment, spokojnie pędzelkiem można na goleniach podwozia amortyzatory malować, wyglądaja po tym jak oklejone folią.
    1 point
  7. Dzisiaj wróciłem z urlopu i modele były już na miejscu , tak że z mojej strony temat także zamkniety.
    1 point
  8. Urok to raczej nie jest rzecz do dyskusji, a samolot nie jest z definicji niczemu winien. Ale działania ludzi wokół niego już nieco zalatują i rzeczywiście od samego początku. Niestety na końcu cierpieli inni ludzie. Dwie strony tego samego medalu, bo historię P-40 zapisał taką jaką zapisał - można w niej znaleźć wiele pięknych momentów.
    1 point
  9. Do dzisiaj obserwuje choćby na FB
    1 point
  10. Po pomalowaniu górnych powierzchni słowackiego Emila RLM 02 i RLM 71, a samym RLM 71 w przypadku malowania rumuńskiego przyszła kolej na kalkomanie. Jakość kalkomanii Intech pominę milczeniem, po przestudiowaniu publikacji okazało się, że nie są do końca poprawne wymiarowo. Kalkomanie Mr Decal są bardzo cienkie i dobrze reagują z płynami, niestety technologia wymaga, aby pod jasne napisy kładzione były najpierw kalkomanie białe, w większości udało mi się uniknąć przesunięć, ale nie wszędzie.
    1 point
  11. 1 point
  12. O! A już myślałem, ze temat zarzuciłeś...no to oglądam dalej Przy okazji : jakiś czas temu , szykując się do zakupu jakiegoś modelu traktora czy ciągnika, przeglądałem sieć - i moim zdaniem na chwilę obecną więcej można znaleźć fotografii różnych modeli, niż samego ciągnika S65 Taki spitfajer wśród gąsienicowców 😉
    1 point
  13. Na pierwszy rzut oka prezentuje się bardzo sympatycznie Miałeś okazję porównać z tym Stalińcem Trumpetera?
    1 point
  14. Rób bom ciekaw Troszkę wkładu własnego, zabawy przy silniku, lekkich zmian i może być naprawdę fajny
    1 point
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.