Jump to content

Leaderboard

Popular Content

Showing content with the highest reputation on 08/28/2019 in all areas

  1. Przedstawiam kolejnego uczestnika projektu grupowego – Polskie niszczyciele klasy Hunt w skali 1/700. Miałem trochę obaw bo to pierwszy mój okręt w tej skali, niemniej jednak pracę przy nim będę wspominał z przyjemnością. Z pewnością to nie ostatni projekt grupowy w 1/700 tu na forum. Okręt to ORP Kujawiak, niszczyciel eskortowy typu Hunt II, budowany dla Royal Navy jako HMS „Oakley”. 30 maja 1941 roku został przekazany Polskiej Marynarce Wojennej. Okręt, dowodzony przez Ludwika Lichodziejewskiego, pełnił służbę patrolową i eskortową, uczestniczył też w rajdzie na Lofoty oraz operacji H
    5 points
  2. Przedstawiam galerię modelu niemieckiego bombowca nurkującego Junkers 87 B-2 Stuka (malowanie: 2/StG2 - Russia, July 1941). Robiłem ten model bardzo powoli z przerwami od kwietnia 2019. Ale taki był plan żeby zrobić go na 1 września to jest w 80-tą rocznicę wybuchu II Wojny Światowej. Pochodzę z Wielunia, a miasto to było bombardowane o godzinie 4:40 rano właśnie przez te "Sztukasy". Przez niektórych historyków bombardowanie Wielunia przyjmowane jest za zdarzenie rozpoczynające wybuch wojny. To takie upamiętnienie tego tragicznego zdarzenia z mojej strony. Ogólnie model sklejało się i malowało
    5 points
  3. Na ostatniej wystawie , na MTC 2019 w Novej Leśnej (Słowacja) zdobył wyróżnienie oraz wyróżnienie specjalne od modelarzy z Rimavskiej Soboty 😊.
    3 points
  4. Taka galeria na boku dla zachęcenia niektórych do zmiany materiału 😉
    2 points
  5. Witam, zapraszam do galerii ostatnio skończonego modelu. Z modelu jestem dość zadowolony; zestaw znany i lubiany i składało się dosyć przyjemnie i bez niespodzianek. Zrobiony praktycznie z pudła plus żywiczne rakiety. Malowany alcladami (white alu) plus Mr.color super stainless i silver c8. Trochę pocieniowany Tamiya smoke. Na całość lakier Microscale mieszanka satin i gloss. Nie chciałem go bardzo "brudzić", także ślady eksploatacji raczej dość ograniczone (wash z palety MIGa blue black i AK rust sreaks). Oryginał był w srebrzance, mimo to zdecydowałem się na delikatne zróżnicowanie pane
    1 point
  6. Witam. Mam nadzieję, że z waszą pomocą nie popełnię większych błędów. Na warsztat idzie: Wykonana kabina z tablicą Yahu i pasami Eduarda oraz własnoręcznie wykonaną ostatnią wręgą kabiny bo oryginalnej nie było w zestawie przeze mnie odkupionym od kogoś:) Kadłub zamknięty c.d.n.
    1 point
  7. Witam! Model Dragona (chyba najgorszy jaki składałem). Blaszki Part/Voyager, lufa Aber, gąsienice żywiczne Mastercluba, własna tworczość i poprawki.
    1 point
  8. Wizja przeistaczania Ferdynanda w Elefanta. Tamiya prosto z pudła. Malowane Hatakami Orange, "brudzony" głównie kredkami AK.
    1 point
  9. Witam Po kilku pojazdach przyszedł czas na samolot. Wahałem się pomiędzy B-25J z HK i TBF-1C Avenger z Trumpka, oba w 1:32. Ostatecznie padło na Avengera. Uznałem, że B-25 wymaga więcej doświadcznia „lotniczego”. Wpakowałem w TBF-a wszystkie dostępne blachy Edka, tj. wnętrze, silnik, pasy i elementy zewnętrzne. Nie udało mi się już nigdzie dostać doposażenia komory bombowej. Oprócz tego zastosowałem też znakomite klapy z Parta i lufy z Mastera. Zastosowałem maski Montexu do kabiny i na oznaczenia. Chemia to pomarańczowa Hataka, różne akryle z Ammo, AK i Valejo oraz lakiery i anti-skid z V
    1 point
  10. Model samolotu USA Curtiss F6C-4 żywica 1:32. Odlewy wysokiej jakości elementy nośne takie jak zastrzały ,podwozie wzmocnione drutem podobnie jak skrzydła .składalnosc +5 ,oczywiscie dla osób dla których żywica ne jest żadnym tabu model dla rozrywki sklejony w ...5 dni
    1 point
  11. Model ukończony. Koła: Attack Squadron 72103 Kolor : HTK-C031 Gunship Grey Kalkomanie :Model Maker D72111 Model: Italeri 0015 Dorobiłem pare rzeczy jak wycieraczki, systemy w dolnych okienkach z przodu, linie na "nosie' i "dziubek" oraz światła w klapach podwozia. WARSZTAT : Nasz 1504 to 70-1263, potwierdzone info. Kolega pisał artykuł do Skrzydlatej Polski nr 04/2019 O naszych herkach, był w Powidzu, polecam artykuł. numer seryjny : 382-4415 numer USAF: 70-1263 historia służby : 777th TAS, 464th TAW, 1971-73; 317th TAW, 1975-82 1504 nosz
    1 point
  12. Od zawsze używałem zwykłych papierów ściernych , tego nie idzie dużo i mam jeszcze od "het , het ... czasu". Konkretnie 400 , zwykły papier i używam zawsze na mokro . Prawda jest , że najpierw go zetrę na deseczce . Do olejnych farb i szpachli typu Revell , Humbrol jest wystarczający . Natomiast do szpachli Tamiya jest za słaby i wtedy kupiłem takie , nie wiem jak to się nazywało , kwadraciki gdzieś 5*5 cm , też Tamiyi . I tam numeracja się zaczyna chyba od 3200 . I lepiej szlifuje niż te moje wiekowe papierki o gradacji 400 . Tak więc numeracja raczej jest nieistotna , co najmniej nie i
    1 point
  13. To się musisz Przyjacielu określić, gdzie te słupy mają być czy miasto czy wieś, jaki rejon geograficzny, jest dużo zmiennych.Zasadniczo wygląda to tak że na wsi słupy energetyczne wykonane były z nasączonego drewna (jak podkłady kolejowe)-okrągły słup z zamontowanymi na górze izolatorami , a w miastach ( zwłaszcza tych większych) były wykonywane ze stali w rodzaju tych tutaj: https://www.mojehobby.pl/products/RAILROAD-LAMPS-POWER-POLES.html Były też konstrukcje mniejsze wykonane z dwóch ceowników z nitowanymi do nich żebrami ( coś jak połowa tych o przekroju kwadratowym). Na teren
    1 point
  14. Żeby nie bandera, to bym powiedział żeś za dużo się Hornblowera naczytał
    1 point
  15. Bardzo by się przydało coś co jest w Warszawie, czyli nawet jednodniowa giełda od modelarzy dla modelarzy.
    1 point
  16. Chciałbym zaprezentować najnowszą figurkę Stalkera w skali 1:16 ( 120mm ) która wczoraj o 19.00 została wyprodukowana, więc jest jeszcze gorąca. Nie posiada jeszcze nazwy ani opakowania więc , ja ją nazwałem. Nie wiem co wymyśli artysta Cheetah White, ale na razie jest tak. Cena to 1800 rubli, wysyłka do Polski kolejne 600 rubli. Jest to pierwsza z serii i będą jeszcze 4, a następna też będzie wspaniała bo z mutantem S.T.A.L.K.E.R - Łowca z Czerwonego Lasu
    1 point
  17. Przyjacielu , jeżeli chodzi o trzy-czwórki z serialu to wszystkie te co występują w filmie , to powojenne "kaczory" naszej rodzimej produkcji z Łabęd czyli T34-85M1 i M2 ( M2 występował raz jak Janek Gajos, Gustlik Pieczka, Trymer i inni pływali w Berlinie w tunelu metra), gdzieś czytałem że wzorcem dla naszych T34 były czołgi produkcji zakładów 183 czyli te wszystkie T34 -76 , odpadają całkowicie ,podobnie jak wyrób z Academy bo ten tank ma wieżę tzw. kompozytową czyli odlewaną i spawaną( tył) a nie odlewaną . Jak dla mnie po poglądowym kolejnym obejrzeniu "Czterech Pancernych" polecał
    1 point
  18. I to by było na tyle. Wydaje mi się że samolot już gotowy. Pomalowałem śmigła, bomby, poprzyklejałem linkę antenową z żyłki wędkarskiej 0,20 mm. Spróbowałem go trochę ściorać dodając zadrapania na przodzie skrzydeł, na skrzydłach przy wejściach kokpitu (chyba nieudana próba chippingu), sami oceńcie. Ogólnie model wyszedł według mnie fajnie, ma dużo szczegółów, silnik np. wyszedł dobrze według mnie. Zauważyłem że plastik jest bardzo wytrzymały na zgięcia. Nie udało mi się niczego złamać chociaż niekiedy szturchałem ręką małe szczegóły. Tak to wyszło, na razie zrobię jeszcze galerię i odstawiam
    1 point
  19. Mnie się podoba. Sam kiedyś miałem go w planach, ale na planach się skończyło.
    1 point
  20. Ja wiem że tankietka to niespecjalnie groźny pojazd, ale żeby od razu cywilny?
    1 point
  21. Modelarsko ciekawie, choć niestety tym razem trzeba było chyba zostawić z minimalnymi śladami eksploatacji. Malowania okoliczniościowe mają to do siebie, że samoloty latają w nich stosunkowo krótko i nie mają czasu nabrać "patyny". Dlatego zawsze staram się przede wszystkim zebrać materiał zdjęciowy, co w przypadku maszyn współczesnych nie jest takie trudne. Wystarczy chwila guglowania i proszę: http://www.carrierbuilders.net/articles/20050419_VFA-102_Anniversary/20050419_VFA-102_Anniversary.htm
    1 point
  22. Przypomniały mi się stare dzieje. Za głębokiego PRL (pod koniec lat 70-tych) ojciec przywiózł mi z zagranicy kilka modeli, w tym Bf-110 z Matchbox-a. Rarytas, bo chociaż zachodnie modele były czasem dostępne w Polsce, to tych ze swastyką nie sprowadzano. Modelowi brakowało oszklenia a kadłub był zapaćkany klejem. Ktos zapewne zaczął kleić a potem oddał do sklepu i sprzedawca po prostu odłożył na półkę. Matchbox do modeli zamieszczał kupon reklamacyjny. Wypełniłem i wysłałem bez większej nadzei. Ku mojemu zdziwieniu, jakiś miesiąc później dostałem paczkę z UK. W środku była ramka z oszkleniem i
    1 point
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.