Jump to content

Leaderboard


Popular Content

Showing content with the highest reputation on 10/16/2019 in all areas

  1. 4 points
    Mesiek skończony. Malowany Vallejo, dodane lufy Masters i tablica Yahu, dorobione światła pozycyjne na skrzydłach, przenitowany. Warsztat Zapraszam do galerii i komentowania
  2. 3 points
    Ot taki forumowy żart.. Jest minigaleria w warsztacie więc po namowach załogi w stoczni wstawiam zdjęcia także w odpowiedni dział. Wodnopłaty z pokładu ciężkiego krążownika Tone:
  3. 3 points
    Aloha. Po małej przerwie wrzucam najnowsze dzieło, mianowicie T34 firmy Takom. Model praktycznie prosto z pudła, malowanie farbami Mr Hobby, weathernig tradycyjnie przy użyciu chemii ze stajni Ammo. Śnieg od Andrea Miniatures oraz Tamiya. Mam nadzieję, że przypadnie Wam do gustu.
  4. 2 points
    Witam Kolejny samolot Stanisława Skalskiego ląduje na półce. Malowany czerwoną Hataką. Kalkomanie ModelMaker. Przenitowany. Zapraszam do galerii i komentowania i jeszcze wspólne z P.7a
  5. 2 points
    Coś takiego zrobiłem, malowanie SF. Postaram się poprawić zdjęcia i jeszcze parę dołożyć, te tak na szybko zrobione.
  6. 2 points
    Dzięki za komenty. Szcególne podziękowania dla Xmena za kalki godeł JG27. A no powinno być zaszpachlowane. Uwypukliło się po malowaniu i nie chciało mi się już tego przerabiać...
  7. 2 points
    Prawie dwa równe miesiące upłynęły od poprzedniej aktualizacji. Ale to nie jest efekt mojego lenistwa, ale najpierw przeprowadzka, potem budowanie modelarni od podstaw. W końcu mam porządne miejsce gdzie wszystko mi się mieści i można spokojnie pracować. Trójeczka dostała już swoje kapcie właściwie pomalowane. Jeszcze kilka drobnych poprawek i jazda do galerii.
  8. 2 points
    Z tą dynamiką nie ma co przesadzać - Campbeltown wpakował się we wrota doku, załoga już w niewoli, komandosi się rozbiegli, walki się skończyły, zdjęcie zrobione jest między świtem, a godziną 10:35, kiedy nastąpiła eksplozja. To jest już całkowicie statyczna sytuacja i te gejzery wokół okrętu niespecjalnie tu pasują i przypominają trochę efekty z serialu "Przybysze" - skądinąd świetnego, szczególnie, ze tyłek niszczyciela już siedzi pod wodą, czyli jakiś czas od uderzenia we wrota musiał minąć, czyli woda wewnątrz doku powinna być już spokojna i równa jak blat od stołu. Jeżeli przeciek był, to albo niewielki, albo czasowy i opanowany, bo przy większym o tej porze dnia - na moje oko 8 - 9 rano, bo jest już jasno i kręci się sporo żołnierzy i to chyba oficerów nawet sądząc po mundurach, to by dok poszedł na dno bez eksplozji, albo by sporo "siadł", poza tym coś by było na ten temat w źródłach historycznych. Trzeba pamiętać, że dok został staranowany o 1:34 - czyli dobrych kilka godzin przed zrobieniem zdjęcia, które jest tutaj podstawą dla dioramy. Dlatego "wodę" w doku zrobiłbym na płasko, bez żadnych efektów sączenia się. Nawet - zaryzykowałbym twierdzenie - minimalnych, bo Niemcy to poważny naród i już od rana by nagonili francuskich robotników do roboty, a na zdjęciu tego nie widać. A propos samego rajdu - Angole mieli dużo głupich pomysłów, które realizowali z bardzo dobrym skutkiem.
  9. 2 points
    Starszego powiadasz...1970r Spasowanie igła i wypukłe nity ... bodajże najlepszy model tego wiatraka Chyba już dojrzał... jest starszy nawet ode mnie
  10. 2 points
    Taaa..... Dłubałem w tzw międzyczasie więcej, bo wziąłem graty na urlop nad Bałtyk i na pilnowanie zwierzaków u córki w Borach Tucholskich I tak zeszło 3 m-ce. Tak jak wspominałem zamierzałem osiągnąć efekt "po wyścigu": Model sprawił mi trochę trudności m.in. z uwagi na brak posiadania aerografu, a także miękkość plastiku Italeri. Ogólnie, mimo, że mniej elementów, oceniam go jako trudniejszy niż Fiat Mefistofele. Zwaloryzowano nitowanie, układ zapłonowy, kierownicę, linki hamulcowe.
  11. 2 points
    Bo tu nie ma fotki, tylko "szczerbaty" emotikon
  12. 2 points
  13. 2 points
    no fotka dorobiona na przejeździe ale nie mam nic do grafiki aby to obrobić 😉 i z Persilem 😉
  14. 1 point
    Za namową Marudka postanowiłem też rozgrzebać coś w tej skali. W sumie zajmuję się pancerką, ale wybór padł na lubiany przeze mnie samolot Foczke 190. Ponieważ nie znalazłem żadnej A czy F wybór padł na Eduardowe wznowienie Platza. Bardzo miły model, z wyraźnymi liniami podziału, niezbyt toporny. Idealny na pierwszy raz. W ogóle w życiu zrobiłem 4 samoloty, więc wybaczcie wszelkie błędy. Wrzucam to do galerii bo zostały już tylko wykończenia typu antena, wsporniki goleni, nawiercenie luf, czy filtru Tak oto przedstawiam Wam moja pierwsza 144!
  15. 1 point
    witam Zdjęcia na szybko. I ostatni element dorobiony - "taboret" opływacz strug.
  16. 1 point
    To już jakaś tomcatomania wśród producentów, chyba każdy chce zdążyć na premierę Top Gun 2, a tam superszerszeń w głównej roli 😂
  17. 1 point
    Też mam straszną ochotę na the Phantoma w malowaniu Aegean Ghost tylko, że w 72. Tu jest chyba jeszcze trudniej z dobrym modelem. Jeżeli chodzi o wersję E zrobioną z EJ to do przerobienia jest sporo - japońskie nie mają slotów, greckie mają - i to zarówno na skrzydłach jak i na statecznikach poziomych. Nie wiem jak w 48, ale w 72 można jeszcze dostać czasem F-4F Revella, tu do przerobienia w zasadzie byłyby tylko stateczniki poziome. Poza tym jest niby model Hasegawy, ale położyć łapy na tym dobry to trochę szczęścia (second hand na ebayu po 50$). Ktoś mi wytłumaczy czemu Hasegawa wciąż wydaje prawie 50-letni model F-4E, mimo że mają dużo nowsze formy zrobione na początku lat 90-tych, które chyba nadal są najlepszą opcją dla F-4E w 1/72? Szkoda, że Academy nie kontynuuje serii po F-4J - to bardzo dobry model, ale dla mnie nieszczególnie interesująca wersja.
  18. 1 point
    Zaczyna się trochę łamigłówka. Musiałem sobie ściąge zrobić. Dochodzą kolejne duperele i kolejność ich wklejania ma już znaczenie. Dzis kolejny lasek bambusowy z drobnica która już nie może dłużej czekać bo bym się nie dostał w te rejony jak dojdą szalupy i p-lotki. Te konstrukcje to wózki pod Jake'i. Całkiem fajnie tamka je zrobiła.
  19. 1 point
    Dzięki A teraz was trochę postraszę. Nowy gatunek ryby. Sesja malarska pasków granatowych na dziobie - zdecydowałem się na malowanie ze względu na trudną powierzchnię do nakładania kalkomanii. Kolor dopasowany do kalkomanii (prawie:)). I po morderczym zdejmowaniu i obieraniu. Pozdrawiam
  20. 1 point
    Pomału widać koniec wydech zamontowany , w środku fotele , ławka dla strzelca. A co ważne Kubuś stoi na własnych kołach ( dobrze że koła nie zestawowe bo byla by wtopa mimo prostoawnia rama nadal krzywa ). Zrobilem ślady wycieku na chłodnicy, i fragment drążków kierowniczych w środku doszedł akumulator z przewodami
  21. 1 point
    ICM, zdaje się, że na przyszły rok.
  22. 1 point
    Widzę, że rozpasane chucie do wafelków, przysłoniły perspektywę i tu wystąpiła nadinterpretacja... Więc małe sprostowanie...1 słownie (JEDEN) wafelek... za jeden wiatrak...bez znaczenia rozmiar ...modelu oczywiście nie wafelka.
  23. 1 point
  24. 1 point
    Kurcze, podobają mi się te śmiglaczki, oj podobają..... 😊 Zatem będę śledził z uwagą
  25. 1 point
    Sklejcie GWH, sklejcie Tamkę i sklejcie AMK. Wtedy będziecie mogli się wypowiadać który model lepszy. Ja do oceniania modeli z ramek mam sporo dystansu bo są rzeczy ważniejsze niż grubość linii podziału i wielokrotnie model wyglądający świetnie "na płasko" okazywał się zbiorem bzdurnych rozwiązań... Z GWH skleiłem już jeden model (F-15C w 1/48) i jestem daleki od wynoszenia tej firmy na ołtarze. A w pudełku wydawał się idealny... KFIR z AMK zaś na płasko wyglądał słabo ale po złożeniu okazał się bardzo fajnym modelem. Aktualnie robię z F14A z Tamki i też nie jest kolorowo.
  26. 1 point
    Obłędny. Zobaczyłem pierwsze zdjęcie modelu i w pierwszym odruchu pomyślałem, że to jakiś zabytkowy, współczesny egzemplarz prawdziwego auta. Świetny jest
  27. 1 point
    Odpalaj warsztat, już my z niego te wafelki wydusimy.
  28. 1 point
    A to model, ser czy wino? Sprawdzałeś zawartość? Może jakiś cud się wydarzył
  29. 1 point
  30. 1 point
    To wiadome! Mój najstarszy model w magazynie dojrzewa od 2003 roku
  31. 1 point
    Tak, zawsze w tych proporcjach, nie próbowałem innych. Szczerze mówiąc to moim zdaniem taka mieszanka nie jest tym samym co Tool Cleaner, bo pachnie zupełnie inaczej. No ale skoro czyści, to nie wnikam głębiej. Co do czyszczenia aerka to ja nie rozkręcam go za każdym razem, tylko raz na kilka dni/tygodni, zależy jak intensywnie go używam. I wtedy też w zasadzie czyszczę tylko iglicę, bo jednak samo płukanie nigdy nie czyści jej z farby w 100%. Ale co modelarz to inne podejście do czyszczenia aerografu i warto sobie wypracować własne dobre nawyki.
  32. 1 point
    To może najpierw zróbcie do Waszych eskadr to, co już jest dostępne (Sokół, Puszczyk, Mi-2) a potem piszcie co tam jeszcze byście chcieli...
  33. 1 point
    Ostatnie foty "nago" następnie rozbiórka, drobne poprawki baboli i malunki. c.d.n.
  34. 1 point
  35. 1 point
    Pewnie furmankę pieniędzy kosztuje...
  36. 1 point
    Właściwie jak w większości działań jakie podejmujemy tak i w modelarstwie żeby wyszło dobrze, to potrzeba trochę obycia z daną materią. Jak się nie przewrócisz to się nie nauczysz jak mówił mój ojciec, a nie wszystkiego niestety da się nauczyć na cudzych błędach czy oglądając jak to robią inni. Miejscami wyszło lepiej a gdzie indziej gorzej i ważne, żeby zdawać sobie z tego sprawę i przenieść tę naukę na następny model bo prawem serii każdy następny powinien (nie zawsze się uda) być lepszy. Narzędzia wyszły całkiem zgrabnie ale przy spawach widać, że straciłeś nad nimi kontrolę. Wymagajcie od siebie choćby koledzy z forum nie wymagali 😉 Przecież po to właśnie mamy hobby. Wiadomo, że czasem przeliczymy się z możliwościami względem zamiarów ale spoczywanie na laurach lub samobiczowanie jest mocno niewskazane.
  37. 1 point
    Czołem! Ulepek skończony. Budowany bez merytorycznej spiny, na całkowitym luzie. Wiem, że można i „lepiej” i „bardziej”, ale generalnie w końcówce trochę mi przeszła chęć. Generalnie chciałem poznać chemię MIGA i sobie chwalę.
  38. 1 point
    Dziękuję za wszystkie opinie. Cieszę się, że Kraz się podoba. A diabeł jak zawsze w szczegółach... Jak pisałem powstał trudny kompromis między chęciami a możliwościami i cierpliwością. W pracy jest sporo punktów dyskusyjnych, niektóre zauważyłem sam, na inne dopiero zwróciliście mi uwagę. Czy za płytko? Nie wszystko pod ziemią musi być głęboko. O śladach po łyżce na wieży teciaka myślałem, ale zabrakło wyobraźni jak je zrobić. Działo L-11 jest wklejone dobrze. Górki wybranej ziemi są zaznaczone, ale na zdjęciach rzeczywiście nie rzucają się w oczy. Może wywieźli wcześniej gruzowikiem 🙂 . Łyżka jest nieco wypolerowana, pewnie za słabo, o podeście nie pomyślałem, nie mam doświadczenia z koparkami....No i tytuł - w zamierzeniu model ma zaliczyć parę wystaw międzynarodowych. Digging in the past to nawiązanie do piosenki Petera Gabriela Digging in the dirt, ale pewnie słabo wyszło. Gdybym miał zaczynać raz jeszcze to pewnie pomysł "przegląd po zimie" byłby najlepszy. Praca nad Krazem to nowe doświadczenia, sporo się nauczyłem. Nie mam nic więcej na swoją obronę 🙂
  39. 1 point
    Daaaawno nie odświeżałem wątku 🙂 Dzięki koledze Crimson King nabyłem fantastyczne i niedostępne już na rynku blachy Edka do tego Tomcata. Jak dla mnie rewelacja i myślę, że podwyższą grubo ogólny odbiór modelu (o ile ja czegoś nie spieprzę 😛). Tutaj dla przykładu element do wnęki podwozia głównego 🙂 : Blach jest aż trzy, w tym jedna z zadrukowanymi elementami kabiny pilotów. Długo walczyłem ze sobą, ale w końcu zamknąłem oczy, zwarłem zwieracze i ... jakimś cudem udało mi się wyjąć wannę kabiny nie rozwalając przy okazji całego modelu 🙂 Jestem na etapie wklejania blaszek do kokpitu: Idzie powoli, bo wakacje, remont itp itd ... ale myślę, że niebawem prace przyśpieszą jak już się ogarnę z przeciwnościami. A jeszcze wam coś pokażę. udało mi się upolować w UK coś, co baaaardzo mi się przyda do planowanej dioramy z Tomcatem i Hornetem - zestaw fototrawiony z punktami kotwienia, łańcuchami, napinaczami i "uszami" na golenie do wszystkich typów samolotów US Navy stacjonujących na lotniskowcach. Dla mnie sztos !!!!
  40. 1 point
    Hej, Oto mój najnowszy model Mnie się podoba, a Wam?
  41. 1 point
    Witam, Zapraszam do obejrzenia kolejnego mojego pływadełka w skali 1:144 A tak wygląda "moja flota 144"
  42. 1 point
    Model sklejony już jakiś czas temu w końcu dzięki uprzejmości kolegi z lustrzanką doczekał się porządniejszej galerii A widzę, że fajny kącik 1/144 się zawiązał to nie chciałem pozostać bierny.
  43. 1 point
    Witam, Zapraszam do obejrzenia zdjęć mojego pierwszego wagonu w skali 1:144. Zapewniam że będzie ich więcej, a każdy kolejny będzie jeszcze lepszy
  44. 1 point
    Witam, Przedstawiam Wam swój kolejny ulepek w postaci słynnego Spitfire. Kolejny będzie lepszy Pozdrawiam, Marudek
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.