Jump to content

Leaderboard


Popular Content

Showing content with the highest reputation on 12/10/2019 in all areas

  1. 5 points
    Witam, przedstawiam ostatnio ukończony model. Malowany głównie MrHobby seria H i na to lakier bezbarwny Microscale. Dodałem blaszki Eduarda do kokpitu i komór podwozia oraz żywiczną dyszę silnika. ACMI z przerobionego Sidewindera. Od siebie kilka elementów dodatkowych w kokpicie i komorach podwozia. Kalkomanie Twobobs. Travel pod i drabinka "pożyczone" z zestawu Hasegawy. Oryginał był bardzo czysty i wszelkie wykonane przeze mnie brudzenie jest bardzo oszczędne (być może nawet za mocne). Na zdjęciach tego samolotu owiewka ma niebieskawy odcień i chciałem coś podobnego uzyskać, choć na zdjęciach modelu efekt wygląda na przesadzony. Zapraszam do oglądania i komentowania.
  2. 3 points
    Ośmielony brakiem mocno negatywnych komenatarzy postanowiłem pokazać resztę swoich wypocin na tym zacnym forum. Proszę śmiało wytykajcie wszystkie byki. Bez tej wiedzy nie zrobię kroku dalej. Reszta w innych galeriach.
  3. 3 points
  4. 2 points
    Zdecydowanie jeden z najbardziej wymagających projektów. Najtrudniejszym fragmentem było utrzymanie odpowiedniego wzniosu skrzydeł (niestety do końca się nie udało) i geometrii. Niemniej, cieszę się, że jest skończony. Warsztat długi jak Moda na Sukces a teraz fotki:
  5. 2 points
  6. 1 point
  7. 1 point
    Fajna kolekcja, tylko zdjęcia trochę ciemne. Mogłeś zrobić portfolio i tam powrzucać po te dwa, trzy zdjęcia modeli w jednym wątku, lepiej by było prześledzić Twoją twórczość ⏭️ 👍
  8. 1 point
  9. 1 point
    Podwozie ma dosyć niezgrabne, ale generalnie bardzo efektowny model. Gratuluje. Bo to kawał roboty!!
  10. 1 point
  11. 1 point
    Pięknie , bardzo ładny wiatrak zarówno oryginał jak i twój model Grześu?
  12. 1 point
    Chopy róbta tak dalej temu modelu antyreklamę, to se go kupię od Solo za dwie stówki w końcu 😂
  13. 1 point
    Prac nad kokpitem ciąg dalszy. Skończyłem tablice przyrządów pilota i ścianę kabiny obserwatora. Zestawowe magneto zastąpiłem żywicznym od Taurus Models. Pomalowałem również na kolor skóry fotele. Przygotowałem także orczyk, zbiornik paliwa oraz sterownicę.
  14. 1 point
    Witajcie, Wracam na moment do Hellcata, bo ostatnio trochę zaniedbałem relację. Od ostatniej aktualizacji model otrzymał kolejne kilka warstw roztworu kurzowego z Tamki i wyglądał tak: Następnie przy pomocy Wet Effect i Sido zmoczyłem górne płaskie powierzchnie i narobiłem zacieków - na zdjęciach prawie niewidocznych. Na koniec, tam gdzie to widać na prawdziwym pojeździe sypnąłem nieco śniegu. Teraz wracam do podstawki, podrobię to i owo, model na amen do niej przytwierdzę i kończymy.
  15. 1 point
    Bo konstruktywna krytyka to jest najlepsza rzecz jaka może spotkać modelarza na każdym forum. Sęk w tym, że niektórzy przychodzą tutaj ze swoimi modelami z błędnym założeniem, że są tak dobre że można je tylko chwalić i pieścić, a jak się okaże że komuś coś się nie podoba, to już jest dramat i w ogóle mowa nienawiści, i dlaczego jeszcze nikt nie zadzwonił po milicję, niech się zajmą tym hejterem. Na szczęście takie primadonny z reguły nie są zbyt odporne psychicznie i szybko z forum znikają, a zostają na forum modelarze, którym trochę zależy na tym żeby powoli robić coraz lepsze modele.
  16. 1 point
    hej ho, odgrzeje starego kotleta i nie dam spokoju temu modelowi w ramach dyskusji w innym topicu dot. malowania podczas kampanii polskiej wyszlo, ze zamiast jednolitego panzergrau powinno byc 2/3 RAL7021 i 1/3 RAL 7017. No i znowu spojrzałem na mojego jedynego biedaka z tej kampanii i postanowilem go poprawic przy okazji poduczyc sie w ogole malowania camo. Dodatkowo umknoł mi razacy blad merytoryczny, a konkretnie na pokrywie silnika oryginalnie zrobilem go z dodatkowymi filtrami powietrza i 'oslonka' nad tymi filtrami, ktore to byly dodane dopiero pozniej przy okazji kampanii w Afryce. Takze biedak wrocil na warsztat Efekt ponizej, i tez moje pytanie, zostawic tak jak jest (lekko staralem sie go rozjasnic aby nie byl jednolity na tym 'modulowanym' panzergrey'u wczesniejszym. Jesli jako go poprawic to w jaki sposob njalepiej? aklanialem sie przy jakims dot filteringu na tym brazowym ewentualnie....Aha, biale dziury na kadlubie to po prostu odklejone eq ktore pozdejmowalem na czas malowania. Meczyc go ejszcze czy podoklejac na powrot akcesoria i wracac do flakpanzera?
  17. 1 point
    Z tego co pamiętam kilka razy o tych kolorach wspominałem, więc zapewne będę się w wielu miejscach powtarzał. Jak to mówił klasyk "Sie spóźniłem" - ale już nadrabiam Armia niemiecka w latach 1933/39 była w zasadzie bardzo różnorodna kolorystycznie. Trzeba pamiętać że wszystkie zmiany kolorów - kupowanie farb i innych materiałów - miały pokrywać jednostki wojskowe ze swoich budżetów. Dlatego nie ma się co dziwić że każda zmiana tak się przeciągała w czasie. 16 maja 1922 roku - Reichswehra przyjęła tzw. "Buntfarbenanstrich" - wielokolorowe wykończenie kamuflażu składające się z trzech kolorów, - które było już używane w I wojnie światowej. Pierwsze ograniczenia zostały sformułowane w czerwcu 1922 roku - "Buntfarbenanstrich" powinien być stosowany w pojazdach oraz w wyposażeniu jednostek frontowych, wyłącznie. Wszystkie inne pojazdy powinny otrzymać jednokolorowy kamuflaż w kolorze - RAL 840 B Nr.3 Feldgrau - szary-polny. Zasady malowania - w kolorach "Buntfarbenanstrich" - rozporządzenie zostało określone w HDV 488/1 z dnia 20 kwietnia 1933 roku. Zastosowane kolory zostały wybrane z "Farbkarte" - (karty kolorów) - 840 B2 z czerwca 1932 roku : - Nr.17 Erdgelb-matt - ziemia-żółty Nr. 17 - Nr.18 Braun-matt - brązowy Nr. 18 - Nr.28 Grün-matt - zielony Nr. 28 Dozwolone było wykonanie łączenia kolorów wykonane farbą Nr.5 Schwarz. Łączenie kolorów/granica to paski od 1 do 3 cm. Między innym Pz.Kpfw.I były produkowane w trójkolorowym schemacie malowania. Począwszy od 1937 roku, kolor Nr. 3 Feldgrau nie był już używany w pojazdach. Kolor ten powinien być stosowany tylko do elementów wyposażenia. H.M. 1937, nr 340 z dnia 12-07-1937 roku W rozkazie tym w pkt.1 - wymienione są farby jako Dunkelgrau i Dunkelbraun i nie mogą być między nimi ostre przejścia. Na małych powierzchniach używać tylko jednego koloru. W pkt.2 - nakazuje się używać tych nowych barw tylko na sprzęcie po remontach lub gdy wymaga odnowienia. Nowe "Buntfarbenanstrich" - czyli dwukolorowe malowanie - Zweifarbigen Anstrich Zaznaczyć trzeba że dotyczy to pojazdów już używanych przez jednostki wojskowe. H.M. 1938, nr 687 z dnia 02-11-1938 roku W rozkazie tym w pkt.1 - H. M. 1937 s. 137 nr 340 ust. 2 zdanie 2 ust. 4 zdanie 1 i ust. 5 zostały anulowane. Sprzęt malowany na ciemnoszary / ciemnobrązowy ma być wykonywany przez żołnierzy, niezależnie od stanu istniejącej wcześniej kolorowej farby. W pkt.2 po raz pierwszy wymienione są pełne nazwy kolorów wraz z oznaczeniami kolorów : - dunkelgrau Nr. 46 der Farbenkarte 840 B 2 RAL, - dunkelbraun Nr. 45 der Farbenkarte 840 B 2 RAL, W pkt.7 - pojazdy pomalować kolorem Dunkelgrau i na nim plamy Dunkelbraun. Nowe "Buntfarbenanstrich" - czyli dwukolorowe malowanie - Zweifarbigen Anstrich Zaznaczyć trzeba że dalej dotyczy to pojazdów już używanych przez jednostki wojskowe. A.H.M. Nr. 105 z dnia 07-02-1939 roku W Kraftfahrtechnischen Anhang - załączniku samochodowym - do H.M Nr. 105 z 7 lutego 1939 roku podano dalsze szczegóły dotyczące wykończenia kamuflażu. Określono jakie pojazdy powinny być jednokolorowe - Dunkelgrau Nr. 46 wraz z wyposażeniem. Dotyczy to samochodów osobowych wyższych oficerów - i powinna być określona indywidualnie w momencie składania zamówienia. Motocykle (włącznie z bocznymi wózkami bocznymi) i samochody osobowe dla personelu i stacji obsługi powinny otrzymać jeden kolor. Wszystkie inne pojazdy mechaniczne powinny otrzymać Zweifarbenanstrich - dwukolorowe wykończenie - Dunkelgrau Nr. 46 i Dunkelbraun Nr. 45. Wyposażenie wewnętrzne w jednym kolorze Dunkelgrau. Tutaj po raz pierwszy nowy system kolorów dotyczy nowego - zamawianego sprzętu z fabryk/montowni z adnotacją powinny. Nowe "Buntfarbenanstrich" - czyli dwukolorowe malowanie - Zweifarbigen Anstrich należy zastosować do wyposażenia do 30-06-1939 roku. Dopiero od 01-07-1939 roku sprzęt do jednostek ma być dostarczany jako nowy "Buntfarbenanstrich" - Dunkelgrau Nr. 46 i Dunkelbraun Nr. 45. Potem jeszcze nakazano przemalować sprzęt oddziałów mobilizujących w nowy kamuflaż do 01-10-1939 roku. Wątpliwe jest, czy ten rozkaz został zrealizowany z powodu ataku na Polskę - 01 września 1939 roku. H.M. Nr.864 z dnia 31-07-1940 roku W rozkazie tym w pkt.1 - wprowadzono jednokolorowe malowanie Dunkelgrau Nr.46 zamiast dwukolorowego. Ciekawostką jest zaprzestanie od dnia ukazania się tego rozkazu - malowania farbą drutu kolczastego i zwykłego.(Taka ciekawostka) Zgodnie z pismem - Heer / Vorläufige Bedingungen für Anstrich TL 6303 B - Anhang 2: Farbtöne (Armia / Wstępne warunki malowania TL 6303 B - dodatek 2 : kolory-odcienie ) z 10-02-1941 - Dunkelgrau Nr.46* wpisany do tabeli kolorów RAL i zapisany jako RAL 7021** Schwarzgrau (Black grey). * - Farbtöne RAL 840 B Farbenkarte fur Fahrzeug-Anstriche - **- Farbtöne RAL 840 R RAL-Farbtonregister W przeciwieństwie do armii, lotnictwo używało jaśniejszego koloru RAL 7016. Istnieją przypuszczenia, że armia używała jaśniejszego odcienia szarości niż RAL 7021 Schwarzgrau. Może to był w efekcie RAL 7016 / RAL 7015. Możliwe są również inne odcienie szarości, ale dokładne charakterystyki kolorów dla tych jaśniejszych szarych kolorów są czystą spekulacją. Mieszanie ciemnoszarego koloru RAL 7021 Schwarzgrau z tańszymi białymi pigmentami zapewne było praktykowane - no choćby ze względu na koszty/oszczędności. I w efekcie kolor końcowy używany w warsztatach polowych mógł odbiegać od oryginalnego koloru. Zaznaczam jeszcze raz w warsztatach polowych - czyli wszystkie starsze wersje pojazdów. Jeśli chodzi o malowanie pojazdów to popatrzmy na atak na Francję 10-05-1940 roku. Czyli jeszcze przed wprowadzeniem jednokolorowego kamuflażu, a w ataku już śmigały niektóre maszyny całe szare. Polecam : To już było, ale do kompletu jeszcze raz dodam - jak trudno ocenić czy to cały "szary" czy w "łaty": i w wykonaniu kolorowym - polecam - "Firefly Collection No.05" - rysunek i zdjęcie tylko w celach dyskusji. Pozdrawiam Krzysztof
  18. 1 point
    Witam. Tak , w tamtym tygodniu dotarły do mnie kalkomanie firmy RotorDecals. Mam nadzieję, że nie będzie z nimi problemu i nie będą się szarpać tak jak te kolegi Mitrandir. Obecnie czekam na sam model EC135 firmy Revell, zdecydowałem się na zakup tego w wersji policyjnej. Powoli , bez pośpiechu gromadzę też odpowiednie materiały ale przede wszystkim wiedzę na temat modelarstwa. Decyduje się na zakup dobrych jakościowo produktów i materiałów. Zdaje sobie rownież sprawę z tego ,że pośpiech w tym hobby nie jest wskazany dlatego chcę ,żeby wszystko było dobrane do modelu powoli ale jak najlepiej. Niestety nie posiadam aeorgrafu i narazie dopóki nie załapię bakcyla nie planuje go kupować dlatego też model planuje w całości pomalować pędzelkiem. Zdecydowałem się na farby firmy Valejo głównie jeśli chodzi o wnętrze oraz dwie farby firmy Hataka do malowania śmigłowca na kolor żółty oraz antracytowy. Jakimi farbami Pan malował swój model ? Mam nadzieję , że w przyszłym tygodniu całość do mnie dotrze i otworzę swój wątek z budowy kolejnego na tym forum EC 135 w barwach LPRu 😁😁
  19. 1 point
    Chodzi o to ze zrobiłeś zdjęcia przy rożnym kolorze światła, od gory świeci się pomarańczowa żarówka i z okna wpada "niebieskie" światło, a doswietla cos fioletowego i balans bieli lezy i kwiczy. Nie mieszaj źródeł światła. zobacz jak to powinno wyglądać, a nie jakieś niebiesko trupie kolory, to jest max co da się wycisnąć z tego ale roznica i tak jest kolosalna
  20. 1 point
    A teraz trochę lepiej ze zdjęciami? Ogólnie model jest siermiężny jak zauważył dzidas71 i zrobiony prosto z pudła wygląda bardzo biednie. Trochę sprawę ratują blaszki edka ale też nie są idealne, jak dla mnie za twarde, niektóre elementy nie mają podtrawienia w miejscu zagięcia więc trzeba się trochę namęczyć żeby wyszła ostra kanta. Tak samo parę relingów nadbudówek mają miejsca zagięcia lekko przesunięte względem pokładów i trzeba wprowadzać korekty. Trójnogi pod fighting top'y jak i one same to hardcore i sprawiło mi najwięcej problemów, sama instrukcja też zawiera błędy. Ogólnie nie polecam początkującym, lepiej w tej cenie kupić coś ze zvezdy lub dragonowskie niemieckie niszczyciele. Super_Hans modelu nie syfiłem bo szczerze mówiąc najzwyczajniej w świecie nie umiem tego dobrze robić. Może przełamię się w następnych modelach. Warsztat postaram się prowadzić od następnego modelu, tylko muszę zdecydować czy księcia walii czy wariag'a. O wodzie to napiszę coś więcej w wątku warsztatowym bo mam zamiar zrobić kilka pływadeł w tej konwencji.
  21. 1 point
    Udało mi się ukończyć mój pierwszy model okrętu, a w zasadzie pierwszy wymagający model plastikowy. Praktycznie wszystko było dla mnie tu nowością jak chociażby blaszki z którymi pierwszy raz miałem styczność czy mnogość technik malowania, brudzenia. Dużo się nauczyłem w trakcie budowy jak i cały czas z postępami poszerzałem wiedzę, warsztat i zaplecze techniczno chemiczne. Wiem ze przy Waszych modelach to taki mały potworek mi wyszedł z mnóstwem uproszczeń, ale uwierzcie mi ja jestem z niego dumny. Nigdy nie kleiłem tak małych elementów, ogólnie na początku wydawało mi się to wręcz nie możliwe, ale dzięki Waszej pomocy i radom jakoś ukończyłem tą budowę oraz wyciągnąłem mnóstwo wniosków na kolejne. Jeszcze raz dziękuje wszystkim którzy pomogli mi przy klejeniu. Wracając do tematu to model: Trumpeter skala 1:350 Pokład drewniany Artwox Toczone działa Aber i Master Dodatki i relingi Eduard A tak prezentuje się mój model Admiral Graf Spee:
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.