Jump to content

Leaderboard


Popular Content

Showing content with the highest reputation on 12/27/2019 in all areas

  1. 6 points
    Cześć. Przedstawiam ostatnio wykonany przeze mnie model samolotu F-16C Block 52+. Jest to model polskiego F-16 firmy Kinetic w skali 1/48 uzupełniony o kilka dodatków: - dyszę silnika Aires - rurki pitota i odgromniki elektrostatyczne Master - AGM-154 i BRU-57 Eduard - kalki Techmod Model został wykonany tak, że na węzłach 3 i 7 pod skrzydłami można wymieniać uzbrojenie 😁 Model prezentuje się tak:
  2. 3 points
    Mnie się podoba. Własnie taki bez odrapań i innych "bajerów". Samolot ma być samolotem, a nie latającym szrotem.
  3. 2 points
    Postanowiłem tutaj zaprezentować wszystkie moje plastikowe ulepy. Przygoda z plastikiem rozpoczeła się od Fw190 A-3 / 1:48 Tamiya
  4. 2 points
    Cześć, Wreszcie! Chciałbym się z Wami podzielić zdjęciami ukończonego już Hellcata. M18 Hellcat AFV Club Gąsienice Friul Koła Trakz i Italeri Lufy km i armaty RB Model Całe MNÓSTWO własnych przeróbek... (lista gdzieś na warsztacie – będzie ponad 30 pozycji…) Model przedstawia rzeczywisty pojazd o bardzo ciekawej historii. A data publikacji galerii nie jest przypadkowa, choć wyszło to zupełnie niechcący - to właśnie dziś jest rocznica zarejestrowania nagrania, które było moją inspiracją - 22 grudnia 1992 roku. Co wiemy o wozie? 1. Wyprodukowany jeszcze w czasie II Wojny Światowej - być może wziął w niej udział. 2. Na początku lat 50-tych sprzedany do Jugosławii i przez 40 lat służył w Jugosłowiańskiej Armii Ludowej. 3. W 1992 raz z rozpadem Jugosławii i początkiem wojny w Bośni wszedł w skład wojsk bośniackich Serbów walczących w okolicach miast Foca i Gorażde. 4. 22 grudnia 1992 zdobyty przez siły bośniackich muzułmanów . 5. Po kilku dniach odbity przez Serbów 6. Przez kolejne 2 lata służy Serbom m.in. w walkach o Gorażde w 1994 roku. 7. Po wojnie odkupiony przez Brytyjczyka handlującego starym sprzętem z terenu Bałkanów. 8. Przez jakiś czas znajdował się w Imperial Museum w Duxford 9. Sprzedany(prawdopodobnie) do prywatnego kolekcjonera, odrestaurowany i cieszący oko do dzisiaj w innym, drugowojennym malowaniu. Po drodze powstała też figurka, która od biedy mogła by pasować na bośniackiego żołnierza, ale kałach się urwał temu figurku w czasie fotosesji, więc zdjęć więcej nie ma, póki co. 😉 I na koniec inspiracja-adaptacja… 😉 Na zupełny już koniec wielkie podziękowania dla wszystkich, wspierających podczas budowy radą, częściami i dobrym słowem. I wesołych świąt dla wszystkich pozostałych. Pozdrowienia!
  5. 2 points
  6. 2 points
    I tak zleciało 2 lata z plastikową zabawą Ostatni model jaki ukończyłem to: Zorestorer Z-32 / 1:350 Dragon
  7. 2 points
    Jako drugi P-47D Thunderbolt Bubbletop / 1:48 Tamiya
  8. 1 point
    Witam, W ramach odskoczni nabyłem taki oto modelik i zupełnie relaksacyjnie - od czasu do czasu - przy nim dłubie. Model jakościowo bardzo dobry - formy z 2018r, spasowanie świetne - poza śladami po wypychaczach nie ma czego szpachlować. Wnętrze - szału nie ma, ale i tak za wiele nie będzie widać. Dodałem butelko z wodą, zgrzewkę wody, racje żywnościowe, karton z drzewem opałowym i jakiś żywiczny tobołek. Potem przyszedł czas na karoserię. Podniszczyłem tu i ówdzie, trochę podrapałem. Bazowy to mieszanka różnych zieleni, cieniowana tak by dach i górne płaszczyzny były najjaśniejsze. Żółte drzwi dostaną jeszcze pasy i kalkomanie. Założenie jest takie, że będzie to auto w rękach prywatnych, służące do wypadów w teren ale w wersji niskobudżetowej. Tyle na obecną chwile. Koła są luzem, tylko do zdjęć. Pozdrawiam Messer
  9. 1 point
    Minął ponad rok od mojej ostatniej galerii. Szmat czasu. Poniżej prezentuję mój najnowszy ulep. Rozpoczęty w listopadzie 2018 roku, zakończony w ten poniedziałek. Zestawowy box z dodatkiem Friuli i luf - działa oraz KM'ów. Więcej szczegółów w warsztacie -> KLIKNIJ TUTAJ
  10. 1 point
    To już koniec.... Zmęczyłem swój drugi w życiu żaglowiec i pierwszy z tak zaawansowanym takielunkiem. Ogólnie mówiąc model w składaniu bardzo przyjemny, dopasowanie wszystkich części bardzo dobre, jakość odlania szczegółów rewelacyjna - szczególnie wszelkie deskowanie. Niestety w moim wykonaniu nie obeszło się bez uproszczeń, szczególnie w olinowaniu i sposobie wiązań lin. Instrukcja co prawda podaje jak poprawnie wykonać węzły oraz jak i gdzie mają być wiązane liny do kadłuba ale nie wdając się w szczegóły... przerosło mnie to, musiałem więc ratować się uproszczeniem. Oczywiście ilość lin i ogólny ich "przebieg" zgadza się z instrukcją. Po wykonaniu tego modelu mam wrażenie, że jestem w stanie wykonać już każdy model.... 😉 Czy kiedyś jeszcze szarpnę się na jakiś żaglowiec... zdecydowanie TAK, ponieważ efekt końcowy jest niesamowity i wynagradza wszelkie trudy. Teraz jednak muszę odpocząć od tych wszystkich sznurków i wezmę się za coś bardziej stalowego... Póki co zapraszam do mojej galerii Czarnego Łabędzia... Jak widać model nie ma jeszcze gablotki ale będzie miał swoja dedykowaną. Planuje drewnianą podstawę i nakrycie z plexi. Dziękuję wszystkim którzy śledzili warsztat oraz wspomagali mnie radami oraz podpowiadali fachowe słownictwo i nazewnictwo.
  11. 1 point
    Nadszedł czas na założenie własnego portfolio i zebranie całego ulepionego plastiku do kupy Moją pierwszą dioramę wykonałem w 2009 r. Moja cała wiedza na temat modelarstwa była bardo uboga i jedyne co wiedziałem w tym temacie to to, że modele się skleja i maluje 😛 Powoli, z czasem było coraz lepiej, chyba Rok 2009 - Polska 1944r. Bitwa pancerna pod Wołominem (1/35) Rok 2010 - PzKpfw IV (1/35) Rok 2011 - The Walking Dead (1/72) Rok 2011 - Fontanna 1944 (1/35) Rok 2014 i pierwsze pływadło U-Boot VII/C 41 Revell 1:144 Rok 2017 - Od tego roku na dobre zagościły okręty Rok 2018 - Richelieu - 1/700 Trumpeter Rok 2018 - HMS Hood 1941 - 1/700 Trumpeter Rok 2018 - HMS Naiad 1940 - 1/700 Flyhawk Rok 2019 - HMS Prince of Walef 1941 - 1/700 Flyhawk Rok 2019 - IJN FUSO 1944 - 1/700 Aoshima Rok 2019 - ORP Kujawiak 1942 - 1/700 IBG
  12. 1 point
    Cześć, Moja ostatnia praca, którą ukończyłem na warsztacie. Warsztat znajdziecie tutaj. Inspiracją było to zdjęcie:
  13. 1 point
  14. 1 point
    Na pewno ciekawie Nawet ładnie jak na pierwszego dwupłata Ale co wy w tej Warszawie ładujecie do modeli, że im się tak koła rozjeżdżają? Chyba trzeba Prezesa nakłonić, żeby wam jakąś prelekcję na ten temat wygłosił na wtorkowych spotkaniach
  15. 1 point
    Witam forumowiczów pod dłuższej przerwie wracam do modelarstwa , na razie w kartonie ale za chwilę mam nadzieję skończę swój projekt w plastiku liczę na pomoc i konstruktywną krytykę :)
  16. 1 point
    Widzę, że trochę szpachlowania będzie przy PFM- ie. Też miałem zrobić wietnamskiego ale będzie z szachownicami. Pewnie po nowym roku ruszę z budową.
  17. 1 point
    Dawno nie dodawałem nic do wątku, bo też nic się nie działo. Maskowanie kabiny w tym modelu tak mnie zblokowało, że leżał prawie trzy miesiące na półce. Ale teraz ruszyło, i to z kopyta, pomogły w tym dwa dni świąt, mam nadzieję, że uda mi się go zakończyć jeszcze w tym roku. Malowanie wyszło tak sobie, więc musiałem zaaplikować postshading RLM 65 (również z Gunze). Tu od spodu oraz z boku. Po położeniu warstwy lakieru bezbarwnego nałożyłem kalkomanie. Większość z nich pochodzi z zestawu HAD, natomiast oznaczeń narodowych na statecznikach pionowych nie było w zestawie, musiałem sztukować. Po nałożeniu kalkomanii i ponownym pokryciu modelu lakierem bezbarwnym przyszła kolej na łosza. To na razie tyle, wkrótce zapewne galeria.
  18. 1 point
    Witam Wszystkich serdecznie-poświątecznie!!!! Masz absolutną rację-nie wziąłem pod uwagę 11 czyli EC_MJI.Nie pamiętam czy Ugandyjczyk był przed czy za nimi.Tak czy inaczej żal tej najlepszej w swojej klasie,na całym świecie maszyny. Ja jeszcze nie tracę nadziei, że Ukraińcy wykorzystają kadłuby porzucone przez inaera. A teraz, może dla rozweselenia - GITARKA(oczywiście od Bambi), wraz z tzw.ósemką i hakiem Gorąco(28st.Cel)POZDRAWIAM
  19. 1 point
    Piękny! Pływał bym Przy tej fotografii pozwolę sobie zacytować młodzież "Niezła dupa"
  20. 1 point
    Przedstawiam następny zlepiony model.Zrobiony prawie prosto z pudła.Wymieniłem tablicę zestawową na Yahu i dodałem pasy w kabinie.Trochę "baboli" jest ale na półeczkę w sam raz pasuje. Można szczelać. Ps.Wiem że jest za czysty i nie odrapany ale tak chciałem.Zdjęcia takie sobie ale niedoskonałości warsztatu trzeba jakoś ukryć.
  21. 1 point
    Moje spostrzezenie jest takie, ze ambitnie i konsekwentnie brnąłeś do końca. To, że coś nie wyszło to naturalne koszty rozwoju. Owiewkę kiedyś może wymienisz, albo i nie ale to jest twoje doświadczenie, które zaprocentuje w następnych modelach. Mnie tam się podoba, ładnie zrobiony chociaż jakoś nie gustuję w niemieckich maszynach. Wysłane z mojego SM-J530F przy użyciu Tapatalka
  22. 1 point
    Następnym który miał być szybkim przerywnikowym projektem powstawał pół roku: ORP Kujawiak / 1:700 IBG
  23. 1 point
    Trzecim by już statek, ale to raczej nie był najlepszy pomysł DGzRS Berlin / 1:72 Revell
  24. 1 point
    Cześć, Poprawka nr 3 Wreszcie jestem zadowolony z uzyskanego efektu. Zrobiłem pierwsze przymiarki gąsienic i dodatków. Zostało mi jeszcze trochę ogniwek z gąsienic więc pewnie wrzucę je gdzieś do reszty dodatków. Pozdrawiam.
  25. 1 point
    Trzy dni świąt pozwoliły na kokretne przysiądniecie i pomalowie kolorami bazowaymi modelu. Do namalowania kamuflażu charakterystycznego dla maszyn marynarki wojennej z przłomu lat 60tych i 70tych użyłem farb Gunze H. Na dole malowałem po całości kolorem H316 White (FS17875) na górze natomaist górę pomalowałem kolorem H315 Gray (FS16440). Postanowiłem nie robić walwaysów oraz panelu przciw słonecznego przed wiatrochronem nakładanych z kalkomanii, tylko je malować. Zrobiłem to kolorem Aircraft Gray H57. Osłonę radaru oraz osłonę antyny na szczycie usterzenia pionowego, pomalowałem Tamiyowskim Nato Black . Srebrne krawędzie natarcia to Matte Aluminium z Serii Extremem Metal od AK. Na koniec czerwonym od Humbrola (H90) namalowałem ostrzeżenie na wlotach powietrza (obawiam się że kalkomania nie da rady się tam dobrze ułożyć, przez co efekt końcowy będzie nie zadowalający)
  26. 1 point
    No, w końcu skończony. Kupiłem fajny specyfik od AK do robienia piaskowego kurzu. Użyłem tego i model prezentuje się znacznie lepiej. Poniżej jedno zdjęcie, na resztę zapraszam do galerii:
  27. 1 point
    A przyjdzie jeszcze "Dzied Moroz"
  28. 1 point
    Adamerio - dzięki Tymczasem zrobiłem bagażnik dachowy - solidy, gdyż docelowo będzie na nim coś jeszcze. Najsłabszym punktem zestawu były koła, gdyż nie miały bieżnika. Próbowałem w tej skali zrobić bieżnik ale z marnym rezultatem. Wpadłem więc na pomysł wykorzystania siatki fototrawionej jako bieżnika. Tak to wyszło: Opona leżąca - zestawowa, stojąca - po mojej przeróbce. Karoseria dostała lakier bezbarwny oraz zaprawki. Doszły uszczelki ( widzę, że muszę poprawić je w kilku miejscach ), klamki i przedni grill. Bagażnik i koła luzem do zdjęć. Pozdrawiam Messer Ps - coś mi wariuje balans bieli... Nie mogę uchwycić na zdjęciach cieniowania karoserii :(
  29. 1 point
    Świetna praca. Wiele dioramek w 1/35 może pozazdrościć.
  30. 1 point
  31. 1 point
    mendrivesc - szkrabik nie jest za duży ok 11x4x5,5cm. Marcin M. - to efekt żywicy. Zrobiłem i odlewałem te zgrzewki wody ok 2 lata temu i po tym czasie przeźroczysta żywica lekko zmieniła kolor. Pomalowane etykiety na turkusowo dodatkowo + folia naciągnięta na całą zgrzewkę = taki efekt. Trudno, tak już zostanie. Pozdrawiam Messer
  32. 1 point
    Dobra, udało mi się dowieźć model do końca, z perypetiami, ale się udało... Jako wniosek końcowy na pewno mogę powiedzieć, że dosyć ambitnym przedsięwzięciem było założenie budowy konkretnej jednostki, której nie ma gotowca. Powiem tylko, że kalkomanie są z 5 zestawów (bazowa z napisami itp., litery, krzyże, swastyki, czerwona litera G z białą obwódką) A poza tym materiały fotograficzne o nim właściwie nie istnieją. Kolejna uwaga, to trochę nie dziwię się, że ludzie nie robią "prawilnej" różnicy między RLM 70, a 71, bo jest ona bardzo mało widoczna - widać to po zdjęciach z epoki, że różnica barw jest ledwo (lub w ogóle nie) dostrzegalna. Dalej - jako, że dopiero zdobywam szlify to staram się uczyć, naśladować no i.,.. czasem z miernym skutkiem - najbardziej zepsułem tu oszklenie - długo się bawiłem z wnętrzem, walnąłem kokpit yahu itp., a potem machnąłem oszklenie sidoluxem, bo w internetach wyczytałem, że wygładzi szybki, będą się bardziej błyszczeć i będą tak samo przejrzyste.... Takiego wała, ledwo co przez nie widać 😞 Model ma bardzo mało śladów eksploatacyjnych, ale mówimy o pierwszym dniu wojny... Na razie wrzucam parę zdjęć, które zrobiłem przed chwilą, ale słabo widać kolory, więc galerię wrzucę jutro, jak się uda zdjęcia w słońcu zrobić.. z moich kolejnych uwag: - kalkomanie po lewej stronie samolotu niestety zostały uszkodzone (nie tylko one), bo mój 2letni syn postanowił porobić ziuuuu samolotem parę minut po nałożeniu kalek - dlatego też niektóre elementy były przyklejane 2 raz, co miejscami widać 😞 - rurka jest zrobiona z uciętej igły, bo zestawowa była dosyć toporna - wiem, że litery są za duże i za blisko, ale... NAJWIĘKSZE wyzwanie to uzyskanie czerwonego G w białej obwódce w tej skali.... Wedle moich kilkugodzinnych poszukiwaniach to występują ona tylko w zestawie dla Me-110. I ta litera już była trochę za duża, więc, żeby nie było zupełnie debilne dokupiłem litery pasujące do tej wielkości no i... musiałem trochę zagęścić 😕 Podsumowując model starałem się złożyć jak najbardziej historycznie, największym, moim zdaniem mankamentem jest ta cholerna szybka. Ale oczywiście z przyjemnością posłucham wszelkich uwag i spostrzeżeń. Literatura jaką zakupiłem to: - "Uwaga Stukas!" - R.Michulec - "Monografie Lotnicze 19 - Ju 87 Stuka" - M.J. Murawski - "Junkers Ju 87 B" - M. Noszczyk Na jutro postaram się przygotować galerię z lepszymi zdjęciami w naturalnym świetle, odkurzony (bo stał ze dwa tygodnie i czekał na ostatnie szllify typu antena, przyklejenie śmigła itp.) i jeszcze raz rysem historycznym
  33. 1 point
    Sd.Kfz. 223 Leichter Panzerspähwagen (Fu) [Tamiya, 1:35] Pojazd ten zbudowano na podwoziu specjalnie zaprojektowanym dla samochodów pancernych. Produkcja trwała od 1936 do 1944 roku. Miał napęd na cztery koła, stosunkowo mocny silnik (Horcha, V-8), a wszystkie koła były skrętne, co razem dawało zadowalające właściwości w jeździe terenowej jak i na szosie. Od 1943 roku instalowano na tych pojazdach koła odporne na przebicia z broni ręcznej. Sd.Kfz. 223 był standardowym wozem łączności niemieckiej armii przez cały okres II Wojny Światowej. Początkowo były wyposażane w 30-watowe zestawy radiowe Fu 10, które w późniejszych wersjach zamieniono na 80-watowe Fu 12. Poniższy egzemplarz należał do batalionu rekonesansu 15 Dywizji Pancernej Africa Korps. „stare kino”: https://youtu.be/BCAnvYp9wmM
  34. 1 point
    Po skończeniu MU-2S miałem wrócić do Kamova, ale jak to bywa nowe pudełko kusi bardziej Postanowiłem zrobić 2 x Alouette: SA-316B (na 99% z "Securie Civile") oraz hiszpański SA-319B z pięknym żółtym "SAR" na drzwiach. Czy rzeczywiście SAR będzie żółte to się jeszcze okaże Mam zdjęcia śmigłowca z pływakami, ale we wczesnym malowaniu, gdy nosił jeszcze rejestrację cywilną (początkowo wszystkie Alouette wykorzystywane do misji SAR miały takie a nie wojskowe rejestracje mimo tego, że obsługiwali je żołnierze). "Stare" "SAR" jest czarne i nieciekawe, ale z drugiej strony "100% cywil" Wracając do modelu - Alouette Helera to model stary, ale jak udowadniają liczne relacje sklejalny Niestety mnie naszło na poprawianie producenta. Na razie: poryłem "rowy" (na kadłubie naprawdę przesadziłem, rycie po nocy "na zmęczeniu" to jednak nie jest to 😞 ; inna sprawa, że szukam narzędzia do rycia ładnych wąskich linii - JAKIEŚ PORADY?) powierciłem otwory w kadłubie (i powklejałem w nie druty tam gdzie powinny być widoczne fragmenty stelaża) wyborowałem wielką dziurę pod przekładnię (Heller uprościł to miejsce do bólu) podoklejałem (dobra - duże, ale może coś wymyślę) imitacje śrub, które są w Alouette a Heller je całkowicie zignorował stworzyłem wewnętrzne ścianki, aby przez model nie dało się patrzeć "na wylot" Na teraz to wszystko - nie planuję otwierać tej wersji (mam jedno słabe zdjęcie foteli pilotów i to wszystko)
  35. 1 point
    Przypominają mi się "Amerykańscy Chłopcy" i scena, kiedy dostarczają im nowy wiatrak z granatnikiem i im się to oczywiście kojarzy z członkiem wystającym z pochwy - wszyscy stoja i pokazują odpowiednie gesty. A granatnik nie działa dobrze - się zacina. Okazuje się, ze gdzieś w podajniku był jakiś kawał metalu, który klinował mechanizm.
  36. 1 point
    Z rozciągania wyszedł kawałek dł 1,5cm i fi 0,3mm i dałem sobie spokój...
  37. 0 points
    Jako czwarty powstał: Admiral Graf Spee / 1:350 Trumpeter
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.