Jump to content

Leaderboard


Popular Content

Showing content with the highest reputation on 01/06/2020 in all areas

  1. 4 points
    Draken duńskich sil powietrznych w służbie 1970-1993, pierwsza próba zabawy z kamo, wymyśliłem ze zrobię cały zestaw samolotów z wytartym, zwietrzałym kamuflażem, następne f-104 i f-100 i jeszcze jeden darken ale w wersji RF-35. Tyle info miłego oglądania, aha poprawiłem na matowe wykończenie jakby co bo były takie sugestie.
  2. 3 points
    Kolejny jaśniejszy kolorek położony. Chyba dam jeszcze jeden szary a potem już tylko biel.
  3. 2 points
    Takie coś mi się zlepiło na początek nowego roku modelarskiego. Słabo bo słabo - pierwszy Szwab i tyle Messerschmitt Bf 109E-4 Franza von Werry, Francja, sierpień 1940r I tyle
  4. 2 points
    Pierwszy skończony w tym roku.Zaczęty dosyć dawno ale w końcu jest finito.Praktycznie prosto z pudła.Dokupiłem tylko blaszkę zoom od edka.Kalkomanie zestawowe.Niby Cartograf a musiałem użyć czarnej Agamy.Malowany farbami Mr.Paint i Bilmodel.Wash jest nałożony ( musicie wierzyć na słowo)ciemnobrązowy tylko słabo go widać. Jeżeli ktoś chce napisać że za czysty to lepiej niech nic nie pisze.Tak ma być. Zapraszam do oglądania.
  5. 2 points
    Na prośbę mojej latorosli ( lat 6 i 1/2 ) wrzucam jego warsztat, w którym prezentuje swoją budowę. Śledzi ze mną forum, ogląda ze mną różne filmy instruktażowe a wczoraj chyba coś w nim pękło i postanowił, że poskleja ze mną. W pewnym momencie zatrzymał się i rzucił "tata, rób zdjęcia i pokaż innym modelarzom jak się buduje Su(-22)". Do pomocy dodatkowo zaprosił kuzyna. Zdjęcia robiłem na gorąco, bo nie spodziewałem się, że się skupią dłużej niż 10 minut a chłopaki bite 2 godziny dłubali. Starałem się nie robić za nich, większość części sami wycinali, smarowali klejem, ściskali i malowali. Najbardziej zaskoczyło mnie skupienie małolatów na malowaniu. Wrzucam ten warsztat do "placu zabaw", bo to chyba dobre miejsce na taki temat
  6. 2 points
    Bielsko wspominam bardzo miło, nie chcę obiecać, że będę, ale na pewno się postaram. MAV - rury to dziwo jakieś, najwyżej wykonam je w nieświadomości przeznaczenia... Malutki apdejt gadżetowy - ogólnie mam gotowe wszystkie elementy wnętrza, pomalowane, czekają na trochę eksploatacji i plan montażu oraz dokończenie tablicy przyrządów wg metody pokazanej w FT-7. Na drzwiach pomiędzy kabiną pilotów a biurem wisi sobie teczka - zapewne na mapy, szyfry, termos i kanapki. Wykonałem ją jako kolejny ożywczy element wnętrza. Na początek wyciąłem płytki imitujące wnętrze teczki oraz przygotowałem szerszy pasek folii aluminiowej: Pasek folii został zagięty nieco szerzej niż płytki z zachowaniem pewnej grubości krawędzi gięcia: Po docięciu "zamknięcia" teczki pasek został zagięty na wiertle: A potem sklejone razem wraz z zapinką (ze złomu części foto) i dodaną rączką: I pomalowane wraz z washem (po macie jeszcze okredkuję zapinkę na srebrno): I przymierzone do drzwiczek: Niedługo montaż kadłuba, wreszcie... 🙂
  7. 2 points
    Natomiast tak wygląda efekt pracy:
  8. 2 points
    Dobre pytanie, ja bym próbował i tak i tak, a najlepiej łączyć jedno i drugie. Bardzo często poszczególne panele są bardziej styrane na krawędziach niż w środku, a do tego przez to że są często demontowane, to się trochę odkształcają i z daleka mają nieco inny odcień. Warto pomieszać te techniki. Im różniej tym fajniej.
  9. 2 points
    No i stało się Teraz tylko poczekać aż przeschnie i można ściągać maski. Chociaż chyba najpierw trochę psiknę ciemniejszym kolorem po kadłubie i zrobię delikatną modulację.
  10. 2 points
    Skoro groźba zamknięcia wątku została zażegnana najnowszymi zdjęciami, to wyrażając swój oczywisty zachwyt wykonanym podzespołem, zgłaszam małą sugestię: - pomyśl Irku proszę o modyfikacji formy warsztatu z wyłącznie zachwycającej na zachwycająco-edukacyjną. Myślę, że warto pokazywać nie tylko efekt, ale i drogę. Mało kto jest w stanie domyślić się "jak to jest zrobione". To zwiększy prawdopodobieństwo, że ludzie będą chcieli się wypowiadać i dopytywać. Oczywiście z założeniem, że otrzymają odpowiedź 🙂 - jest w najwyższym stopniu prawdopodobne, że nikt osiągalny na forum nie ma bogatszej dokumentacji do 23MF niż Ty. Łącząc to z fachowością co do detalu, jest mało możliwe, że popełnisz zauważalny błąd, mogący wywołać konieczność zwrócenia uwagi. Siłą rzeczy pole dyskusji merytorycznej się zawęża, ale czy to powód to zamknięcia? Najlepszego w Nowym Roku - Mikołaj
  11. 2 points
    Wartość merytoryczna zestawu Szczerze? Loty próbne typu "wziuuuuu po pokoju" przeszedł celująco. Meśka przypomina jak najbardziej Szczerze do bólu? Wisi mi to. Nie po to wydałem 4 euro na niego żeby na dokładkę jeszcze go suwmiarką mierzyć i do jakichś planów przykładać. Od omdleń wywołanych rozbierznościami rzędu wielkości 0,5mm są tu na forum odpowiedni fachowcy, którym zresztą życzę wszystkiego najlepszego w nowym roku Bardzo dziękuję za pozytywny odbiór mojego kolejnego ulepu
  12. 2 points
    To tak na początek dnia i roku w sumie to co na zdjęciu składa się w sumie z 415 elementów. i w kadłubie. Oczywiście jeszcze wiele przede mną do skończenia luku
  13. 1 point
  14. 1 point
    Maz chwilowo idzie w odstawkę i trza traktora na gąsienicach teraz zrobić :-) Taka sytuacja , biała żywica nie ułatwia lepienia : Położyłem kolorki bazowe na podwoziu i silniku :
  15. 1 point
  16. 1 point
    Jeżeli za te 20 lat nasze hobby się uchowa, to wrócą do niego PS. Pamiętam, jak w okolicach 1995 roku ten właśnie model sklejałem, pierwszy raz paćkając plastik plakatówkami I to ten model zapadł mi w pamięć najbardziej.
  17. 1 point
    Cążki na pewno warte są polecenia. Sam używam od około roku. Warto jednak jest posiadać inne do "grubszego" materiału, a te używać tylko do precyzyjnego wycinania. Naddatek po obcięciu jest naprawdę niewielki , a krawędź cięcia gładka. Dla perfekcjonistów wystarczy lekkie przetarcie papierem o małej gradacji lub wyrównanie ostrym ostrzem na wyciętym elemencie..
  18. 1 point
    Mój ostatni model w tym roku Grumman F-14A VF-41 Zatoka Sidry „Su-22 Killers” Model jak zwykle prosto z pudła, wykonany na zamówienie dla osoby której oczekiwaniem było żeby model przedstawiał samolot który był podobno nazywany w US Navy "Robolem" więc ma być styrany możliwie najbardziej jak się da. Przejrzałem sporo zdjęć samolotów F-14 i faktycznie bywały mocno wyeksploatowane sztuki szczególnie te w wersji A, często widać na nich podmalówki różne przetarcia plamy etc. Jak w większości moich prac modelarskich nie staram się skupiać na odwzorowaniu konkretnego egzemplarza a skupiam się na wykorzystaniu różnych smaczków które wypatrzę na fotkach ale także a może przede wszystkim staram się wykonywać model tak by mnie się podobały. Już ustaliliśmy na forum że mam tendencję do przerysowań i przesady😉 no ale co zrobić jak taki mój wypaczony gust. Model Trumpetera podobno jest dość siermiężny i mało ma wspólnego z oryginałem nie wiem dla mnie wygląda jak F-14 składa się bardzo dobrze i nawet wloty powietrza które zwykle w modelach Trumpka pasują jak przysłowiowa pięść do oka w F-14 bez problemu można je wkleić tam gdzie powinny być. Tyle w kwestii modelu teraz czeka mnie jeszcze trudne pakowanie modelu w daleką podróż za ocean a ja biorę się za brata w wersji B.
  19. 1 point
    Na pewno podwieszano błękitne Taka historyjka przy okazji: https://rarehistoricalphotos.com/mig-21-crashed-east-germany-apartment-block-1975/
  20. 1 point
    I tak to w nowym roku udało się zakończyć prototypowy chiński myśliwiec piątej generacji wykonany w technologii stealth, czyli chińską kopię amerykańskiego F-35. Model składało się w zasadzie bezproblemowo i nie ma się tu nad czym za bardzo rozpisywać. Z uwagi na brak zdjęć tego samolotu w necie, zwłaszcza w tym malowaniu, jest to trochę moja interpretacja. Sugerowałem się instrukcją trumpetera, chociaż ta nie mówi o tym w jakich kolorach mają być pomalowane wnęki podwozia i komora uzbrojenia. W tym przypadku posiłkowałem się kolorystyką wersji czarnej tego myśliwca, a że czerwony jest najlepszy, to nim pomalowałem tylko klapy wnęk. Z początku chciałem pomalować wszystko na czerwono, aczkolwiek później stwierdziłem, że do tej konkretnej kolorystyki będzie tego za dużo. Jak wiadomo same instrukcje nigdy do końca nie oddają konkretnych kolorów kamuflażu, w tym przypadku po pomalowaniu kolory wydają się być zupełnie odwrotne. W tym przypadku jak dla mnie wyszło tylko na plus. Pokombinowałem też trochę ze zdjęciami, a w zasadzie szwagier, który kupił sobie nowy aparat i miał na czym sobie poćwiczyć, pod małym moim nadzorem. To jak wyszło poniżej, zapraszam:
  21. 1 point
    Czyściutki, błyszczący blaszaczek. Aż się prosi teraz o bardzo delikatne zróżnicowanie poszczególnych paneli. Coś w stylu aluminium/white aleuminium/matowe aluminium.
  22. 1 point
    Dobrze, że nie zrobił bo jakość tego modelu jest naprawdę słaba. Za późno poszedł w zakamarki ciemnoszary ale naprawdę delikatnie.
  23. 1 point
    Fajnie wygląda. Szkoda, że Edek nie zrobił takiego w 1/72. Co do rakiet, to ja bym dał jasnoszarego łosza :).
  24. 1 point
    Bardzo ładne folgore. Plus za niszowy temat
  25. 1 point
  26. 1 point
    Dzięki za info, myślałem, że dorwałeś je gdzieś u nas. Nie zostaje mi nic innego jak sprowadzić z zagranicy:)
  27. 1 point
    No, jak Ty Tomku zaczniesz robić spitfajery i meserszmity to niechybnie idzie ku spełnieniu przepowiedni o samounicestwieniu świata... Miód na moje serce! Fantastyczne podejście, któremu całe modelarskie życie hołduję
  28. 1 point
    Ładnie pomalowany. Olsztyn już na niego czeka 🙂
  29. 1 point
    Tak, można pisać? To ja napiszę że fajny jest ten "włoch". Góra podoba mi się bardzo, dół trochę mniej. Ale skoro tak ma być to jest ok. Plamki kamo wypsikane bardzo ładnie. Biorąc pod uwagę "gabaryt" tego latawca to zazdraszczam umiejętności. Co do kalek Cartografa to miałem z nimi przygody przy T.3. Normalnie jak by wydrukowali je na kawałku blachy.
  30. 1 point
    Nooo.... ja sie nie mogę doczekać !!!
  31. 1 point
    Kurde Ty to masz rozmach 😁 nie dość że prowadzisz duże i bogate warsztaty to i wpadają tak z niemca ładne galeryjki 😉 bardzo przyjemny ten mesiek, a w dodatku barwna postać ten von Werra.
  32. 1 point
    Ładny A jak tam wartość merytoryczna zestawu? Do tarcia chrzanu, czy moze być? Według internetów porównanie z Tamką wytrzymuje, szczególnie za dużo mniejszą kasę
  33. 1 point
    Ten zestaw od SMS jest do Revell'a. Do Tamiyi jest zestaw od Hobby Design, zawiera wszystkie potrzebne siatki. https://www.bnamodelworld.com/model-cars-motorcycles-detail-up-sets-hobby-design-hd02-0389?zenid=beeb2fb1a66d9300c2e6201f3a0e23e5
  34. 1 point
    Przyjemnie i z wyczuciem złachany. PS. Tym razem nie namówisz mnie na prezentację mojego, bo robiłem go z pinć lat temu pyndzlem i hambrolami
  35. 1 point
    Dołączam do prośby. Widząc wcześniejsze Twoje modele chciałbym widzieć jak się to wszystko na nich dzieje krok po kroku.
  36. 1 point
    Klikam i klikam to Twoje dziękuję bardzo ... I nic. Ogarnales mam nadzieję że moje proszę jest linkiem? 😉
  37. 1 point
    Super, budujący materiał. Bardzo optymistyczny w epoce smartfonów. Zawsze cieszy ten widoczny entuzjazm dzieciaków 🙂
  38. 1 point
    Mimo nawału pracy w pracy coś tam udaje się zrobić. Wszystkie elementy psiknięte na razie podkładem do wyłapania różnych baboli - także materiał dość surowy - czeka go końcowa obróbka. A co powstało : Powstała podłoga , deska i siedzenia, skrzynki pod paką, blokady kół, osłona dolna silnika, filtr powietrza, drąg do holowania, sygnalizatory na dach kabiny, tylne błotniki pod pakę - na razie wersje testowe - wychodzi nawet napis na chlapaczu komplet siedzeń i próbne wydruki ramy. Rama składa się z dwóch części - za długa na drukarkę Poprawiam teraz ramę i do druku. Kabina czeka na druk - wyszło chyba 10 godzin drukowania także CDN Pozdrawiam Maverick33
  39. 1 point
    No to lecimy dalej. Prace nad kokpitem dobiegły końca, teraz pozostało tylko złożyć to do kupy i wkleić do kadłuba. Kokpit wersji C bazuje na żywicznym odlewie z serii Brassin wzbogaconym elementami wydrukowanymi na drukarce 3D. Przygotowanie wydruków zajęło mi około 20 prób i prawie 4 dni zanim wycisnąłem maksimum z mojego sprzętu. Drukowane elementy musiały zostać pogrubione do 1mm oraz umieszczone na specjalnych konstrukcjach by nie ulec deformacji. Po wycięciu szlifowałem je na papierze ściernym dopóki nie były tak cienkie że przepuszczały światło Postanowiłem na tych panelach dodać przełączniki, może i nie jest to zbyt realistyczne ale znacznie podnosi walory wizualne. Wymiar przełączników to 0.2x0.5mm. Wszystkie elementy dostały warstwę Surfacera, zostały pomalowane czarną, matową farbą Tamiya a następnie zostały Tamiyą XF-66 mocno rozjaśnioną białym. Detale pomalowałem farbami Vallejo, i położyłem wash - czarny na wannę kadłuba, szary na fotelu i tablicy. Zegary tablicy przyrządów wydrukowałem na papierze fotograficznym na domowej atramentówce i przykleiłem grubą warstwą GX100 nałożonego pędzlem. Lakier nie tylko skleił całość ale nadał blask imitujący szkła zegarów. Pod tablicę wkleiłem też kawałki plastiku usztywniające całość. Górny panel znajdujący się pod owiewką miał imitacje przewodów które zostały usunięte pilnikiem, a całość została wygładzona milliputem ponieważ oryginał ma w tym miejscu gładką osłonę. Panel ten jak i wyświetlacz HUD są przyklejone do tablicy za pomocą maskolu tylko do zdjęcia. (wkleja się je po zamknięciu kadłuba) Dodam jeszcze kilka przełączników, ale to już na końcu modelu bo na 100% się urwą. W wannie kadłuba zmodyfikowałem jedynie prawą burtę. Oryginalne detale zeszlifowałem pilnikiem i dodałem 4 bardzo charakterystyczne panele : panel lampek, panel przełączników i 2 panele radia. Lewej burty nie ruszałem bo zmiany są małe i w tej skali pomijalne. Fotela w ogóle nie modyfikowałem, jedynie zmyłem farbę z blaszkowych pasów i pomalowałem pędzlem.
  40. 1 point
  41. 1 point
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.