Jump to content

Leaderboard


Popular Content

Showing content with the highest reputation on 01/19/2020 in all areas

  1. 2 points
    Drugi model zrobiony w tym miesiącu ( pierwszy w galerii z pojazdami wojskowymi ) to żywica z firmy Lukgraph 1:32 Sopwith Babe
  2. 2 points
    No to wreszcie kadłub sklejony: I kilka zbliżeń: CDN...
  3. 1 point
    Witam, nadszedł koniec pracy nad tym modelem, trwało prawie rok bo od stycznia 2018 :D. Od siebie dodałem okablowanie, przewody, pompa hamulcowa , silniczek wycieraczek, wycieraczki, boczne szyby, wypełnienie w lusterkach, CB, rury wydechowe oraz łańcuch ma podnośniku (żona sie politowała i dała łańcuszek :D) Chyba tyle z dodatków. Chciałem żeby patrząc na ten model "czuć" było "zimę" :D.
  4. 1 point
    Jeden z dwóch modeli skończonych w tm miesiącu Pierwszy to sprzęt z Ukladu Warszawskiego z lat 70-tych 2k6 Luna (FROG-5)---- Trumpeter------------1:35- Drugi to samolot będzie w galeri lotniczej
  5. 1 point
    Jeszcze jedna mała aktualizacja na dziś. Do kratownicy doszły "stoliki" pod km-y i podłoga czyli część dolna magazynków. Największym problemem wydawało się wyznaczenie punktów wiercenia tak aby wszystkie otwory były ustawione w linii prostej i dodatkowo w równych odstępach, otwory robione wiertłem 0,2 mm. Nitowadło odpada gdyż najmniejsze odstępy między zębami jakie mam to 0,55 mm a mnie potrzebne były pomiędzy 0,25 mm a 0,3 mm. Rozwiązanie znalazłem dość szybko i całkiem przypadkiem. Zacząłem trochę sprzątać biurko i pierwsze co mi wpadło w rękę to czeska żyletka. Odstępy pomiędzy jej drobniejszymi zębami okazały się idealne. Na zdjęciach makro widać że trochę mi co niektóre otwory odjechały, na szczęście nieuzbrojone oko ten szczegół pomija 🙂
  6. 1 point
    Belka jest obrabiana, coś jak powiedzmy słup telegraficzny.
  7. 1 point
    Bo mi się nity kolejowe nie podobają. Ale przenituję, przetrę i będzie jako tako Tymczasem w walce o wafelki: Aha, antenę odchudziłem. Mazianie na biało pod oznaczenia i pasy Tymczasem w walce o czekoladę z orzeszkami Lecę dalej
  8. 1 point
    Oczywiście że się dało. Dzięki. Miałem już nic przy skrzydle nie robić. Nie udało się. Dodam od razu że paprochy, które widać przy otworze zostały już usunięte. Ze względu na bardzo delikatne żłobkowanie staram się jak najmniej tykać i obrabiać powierzchnię płata aby tego nie uszkodzić.
  9. 1 point
    Zlitujcie się! Co za plaga jakaś...
  10. 1 point
    No no fajnie wygląda mirage, czekam na efekt końcowy!
  11. 1 point
    Komory podwozia? 😉
  12. 1 point
    Tutaj przykładowo Paravany poskładane z blaszek i toczonych el, po kwasie.
  13. 1 point
    Prace idą do przodu na razie bardziej w ślimaczym tempie, które jednak przyśpieszy, gdyż może by mi się udało skończyć miga na konkurs - wystawę.. Mam na to niecały tydzień, do piątku czas, więc co z tego wyjdzie? Nie wiem 🙂 Pożyjemy zobaczymy. Na chwilę obecną skleiłem przysłowiowy "ołówek" z dwóch połówek, gdzie poszło troszkę szpachli na nierówności; wykonałem fotel z katapultą pilota, połówki skrzydeł, które trzeba będzie ubrudzić tak jak i miejsce na podwozie (serio, zapomniałem jak się to fachowo nazywa tak samo nie wiem jak się nazywają elementy w skrzydłach😃) Wrzucam zdjęcia z roboty: I ten nieszczęsny element, bez nazwy przez mnie 😞 Kolejne etapy pracy wkrótce, może jeszcze dzisiaj albo jutro.. Jednak będę chciał kadłub skleić z skrzydłami i zrobić brakujące w nim elementy. Więc C.D.N. 😉
  14. 1 point
    Widzę Gała że wierność sosence aż do grobowej deski Tym czasem u mnie za wiele do pakazania nie ma, no może poza blaszkami co je zamoczyłem w kwasie by nieco z czerniały i zmatowily się.
  15. 1 point
    No właśnie o tej piszę, bo w zasadzie tylko tym wizualnie można je odróżnić.
  16. 1 point
    Poproszę o dodanie do kalendarza naszej imprezy: IX Chełmżyński Festiwal Modelarski 18-19.07.2020 miejsce: Hala Widowiskowo-Sportowa w Chełmży ul. Hallera 17. festiwal modeli kartonowych i plastikowych informacje na http://combatchelmza.cba.pl/index.php/ix-chemyski-festiwal-modelarski
  17. 1 point
    No dobra, najjaśniejsza warstwa, czyli biały, położone. Na wannie jest jeszcze warstwa pośrednia między tym co pokazywałem ostatnio, zaś na wieży już nie. I już wiem, że przy B&W nie ma co się bawić w taką ilość warstw. Wszystko można ładnie wyregulować ostatnią, białą. Kwestia ile się tego nałoży. Teraz mam w planach rozjaśnienia punktowe pędzelkiem i lecę z warstwami bazowymi, kolorowymi. No, chyba że jeszcze wezmę się za obicia i rysy. Muszę to przemyśleć, czy chce mi się to robić teraz. W sumie jednak jak zrobię teraz, to będę miał bazę jasną, na którą dopiero nałożę rdzawy odcień.
  18. 1 point
    To nie hipokryzja (względem poprzednich postów). Z półki wyjechało pudło Su-35, przyjechał MiG-31 - jak ktoś nie oglądał filmu Population 436 to polecam Taki minus, że nie ma w pudełku instrukcji, teraz jest weekend i na odpowiedź sklepu poczekam sobie do poniedziałku. A miałem cisnąć Hornetem w kąt i zacząć grubasa już dzisiaj.
  19. 1 point
    Kiedyś nastaje taki dzień, że trzeba powiedzieć - "Zakańczam etap montażowy" I tak też się stało. Skończyłem fazę lepienia i przechodzić będę do fazy malowania, najsampierw podkładując w celu wychwycenia niedoróbek i zwiększenia przyczepności farby Podsumowanie: Hobby Boss jak to Hobby Boss - badziewie i tyle. Każdy śmigłowiec HB jaki wezmę w łapy wymaga przeróbek, poprawek i pozyskiwania poza zestawowych części. Takie życie. Ostatnią wielką "doróbkę" jaką wykonałem i umieściłem we wnętrzu był kawał plastiku przypominający z chudsza silnik Lycoming T53 Po prostu "coś" przez te siatki w obudowie silnika powinno być widać i tyle. Dorobiłem też wzmocnienia pylonów: załatałem dziury w nosie na anteny (białe punkty) Wytrasowałem linie luku elektroniki w nosie, poprawiłem przebieg linii podziału blach na okaptowaniu silnika, tak aby było zgodne z oryginalnym podziałem blach, dotrasowałem linie przebiegu drzwi pilotów oraz dodałem klamki w drzwiach desantu.. Dokonałem też "przeszczepu" łopat wirnika głównego. Parę fotek: Wirnik i vyzbroj przymocowane "na sucho" celem prezentacji I to tyle Od jutra fukanie
  20. 1 point
    A więc . Post będzie długi i miał duuużo fotek . Żadna rewelacja , ale bożo lubi sobie ułatwiać życie . Czas skracam łederingując głownie w 90 procentach akrylowymi farbkami . Wysychają w minutę . Zwilżam zmywaczem do akryli vallejo barokowaną powierzchnię i gąbką nanoszę rdzawe kolory : i tym samym zmywaczem usuwam nadmiar : nanoszę ciemniejsze zabrudzenia farbą olejną , wcześniej zwilżam powierzchnię łajtspirytem : następnie turlam patykiem od ucha celem rozmazania zabrudzeń : Teraz czas na jaśniejsze przebarwienia farbką akrykową : zmiękczone zmywaczem : a teraz jaśniejsze plamy : i tłumię łajtspirytem To samo podziałałem przy podwoziu : te same bajery z rozmazywaniem farbek akrylowych : Tymczasem podłoga szoferki . Taki spychacz to nie jest wersal w środku i na błotnikach po których drajwer włazi do szoferki :-) . Samą podłogę obdarłem na lakier do włosów malując na niego tamijunią rozcieńczoną ... wodą . To nie jest fajne .... Na błotnikach odarcia i rdzę namalowałem farbkami akrylowymi. Zwilżyłem powierzchnię łajtspirytem i posypałem z pędzla pigmentami . I zafiksowałem fixerem : po czym wszystko wyschło , potem przyjdzie fotel drajwera i pierdoły : Silnik pokolorowałem farbkami gunze i akrylowymi lajfkolor , smary i oleje to olejny siuwaks i czarny pigment : Krótka przymiareczka , bożo lubi przymiarki :-) : Wracam do ciurania podwozia , obrzucam błotem ( wszystkimi kolorami pigmentów zmieszanych z gipsem i łajtspiryrem ) strzelając z pędzla : pomału wysycha -> na kaloryferze szybciej -> zima sprzyja Obszary przekładni gdzie w radzieckim spychaczu jest jeden wielki syfilis na skutek wycieków oleju -> wydmuchałem starym aerografem czarny pigment : i jak wysechłbył to go załatwiłem wetefectem też wydmuchanym ze starego aerka : Tam gdzie nachlapałem błotem poprawiam małym japońskim :-) patykiem do ucha wcierając proszek uszjego : I to byłoby na tyle :-) na tenże wieczór
  21. 1 point
    Jedna z moich ulubionych konstrukcji i widok każdej miniatury tej Suczki raduje moje serce i oczęta, a Twój model wygląda naprawdę bardzo smakowicie. Szczere gratulacje 😁
  22. 1 point
    Średnica dysku jakieś 7cm .Cena 40 zł.Jest w sklepie jedna sztuka.
  23. 1 point
    Czas coś pokazać w nowym roku. Prace przy fotelu mogę uznać za skończone choć pozostało coś co można by jeszcze dodać. Jest jednak jedno ale, element ten jest dość mały i nie bardzo też wiem gdzie i jak powinna być ta część umocowana. No dobra, mam podejrzenia gdzie powinna być zamocowana więc może jeszcze do tego wrócę przed finalnym montażem. Fotelik po dodaniu kątowników i uchwytów mocujących prezentuje się tak. I z pręcikami na których będzie sobie wisiał. Biorę się teraz za uzbrojenie. Cała ta instalacja magazynków, podajników i łuskozbieraczy jest dość skomplikowana i mało czytelna ale nie ma wyjścia i trzeba to zrobić.
  24. 1 point
    To i ja na nowy rok, model skończony tuż przed świętami. Dragon 6700 przebudowany na stosując terminologię Dragona "Mid-a initiala", chociaż tej wersji nie ma jeszcze w ofercie. W budowie pomogły bajery od Atak, Friulmodel, RB Model, Eureka XXL i blachy E.T. Model. Za uwagi co należy przerobić dziękuję jak zwykle Messerowi.
  25. 1 point
    Wydaje mi się (bo zdjęcia kiepskie), że uzyskałeś efekt skórki pomarańczowej. Obstawiałbym, że kładłeś zbyt gęsto rozcieńczony lakier, albo warstwy nie był zbyt mokre. Malując tym lakierem warto kłaść szybkimi ruchami kilka warstw w tym samym miejscu, przez co powierzchnia plastiku wydaje się być niemalże zalana mokrym lakierem (ale zalana nie jest), tak żeby w momencie zakończenia malowania w danym miejscu, na powierzchni była równomierna, całkowicie płynna warstwa lakieru, jak woda. Dlatego właśnie mieszanka musi być mocno rozcieńczona, żeby po zaschnięciu grubość lakieru nie była zbyt duża, a jednocześnie dzięki dużej ilości rozcieńczalnika, warstwa się samopoziomuje i w efekcie daje po zaschnięciu powierzchnię zbliżoną gładkością do błyszczącego szkła. W Twojej sytuacji ja bym spróbował mimo wszystko albo polerować (nie jest to nic trudnego), albo spróbować na szybko położyć samym MLT kilka mokrych warstw, żeby nieco rozpuścić tę "skórkę". To powinno trochę pomóc, a to by wystarczyło, w końcu nie robisz samolotu który jest pokryty chromem, tylko styranymi, zupełnie niebłyszczącymi blachami.
  26. 1 point
    Bo tu nie ma fotki, tylko "szczerbaty" emotikon
  27. 1 point
    Dragon 6820 + metalowe liny, gąski, lufy, antena + trochę blach różnych producentów. Tygrys dobrze znany, którego zrobiłem w prawdopodobnej konfiguracji przed zdobyciem przez Brytyjczyków.
  28. 1 point
    Model skończony w sierpniu br.
  29. 1 point
    Trumpeter 09540 + lufka RB, Friule i zimerit Atak na wieży. Ponoć Francuzi przerobili skrzynię biegów. Zostawili jeden bieg do przodu, a dołożyli 4 do tyłu😋
  30. 0 points
    Szkoda, że MiG uległ katastrofie. Ja dzisiaj przy swoim PFMie spier.... oszklenie. Raczej będzie do złomowania.
  31. 0 points
    MiG został rozdeptany po wcześniejszym upadku z regału. Jak moje 115 kg nadepnęło na niego, to nie było co zbierać :(. Trochę się załamałem, ale to tylko model i zrobię kolejny.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.