Jump to content

Leaderboard


Popular Content

Showing content with the highest reputation on 02/09/2020 in all areas

  1. 6 points
    Witam Dziś do porannej kawy coś dla koneserów i poszukiwaczy czegoś "innego". Temat odrobinkę niszowy i raczej pomijany (omijany ) - Avia S-92 Po zakończeniu wojny , na terenie Czechosłowacji zostało trochę części z budowy samolotów Me 262, z których to Czesi zmontowali pięć maszyn jednomiejscowych i trzy dwumiejscowe. Niektóre źródła podają, że samolotów zmontowano 10. W latach 1947/51 osiem maszyn było używanych przez czechosłowackie lotnictwo. W 1951 r samoloty wycofano ze służby i rozesłano po kraju jako pomoce naukowe. Jedna z tych maszyn trafiła do Szkoły Wojsk Przeciwlotniczych w Ołomuńcu, gdzie była wykorzystywana jako pomoc dydaktyczna do szkolenia. Wg wielu źródeł był to tzw. egzemplarz nielotny. Samolot ten, o numerze bocznym PL-01 dotrwał do roku 1962, kiedy to został wywieziony z terenu lotniska w Ołomuńcu. Jego dalszy los jest nieznany. Avia S-92, Szkoła Wojsk Przeciwlotniczych, Ołomuniec, Czechosłowacja, lata pięćdziesiąte XX w.
  2. 3 points
    MH-60L Black Hawk model Kitty Hawk skala 1:35
  3. 2 points
    Czołem!!! Po dłuższej przerwie wracam ponownie by pokazać swoje wypociny. Jako że nabyłem wreszcie namiot bezcieniowy, będę mógł w końcu pokazać model jak i kolejne na normalnym tle. Fokę zrobiłem tak naprawdę już dawno a po niej nawet kolejny model ale po zakupie namiotu właśnie i zrobieniu fotek natychmiast wrzuciłem foty by się pochwalić😁 Tyle tematem wstępu. Nie będę się rozwodził nad jakością modelu bo nowe Airfixy każdy praktycznie zna. Bardziej chodziło mi o zabawę przy zimowym kamo, jakie można było wykonać w tym "produkcie". Otóż można było się całkiem nieźle pobawić. Obejrzałem chyba każde możliwe wykonanie tego malowania jakie było odmętach internetu i tak naprawdę bywało, że każdy twórca modelu wykonał je często inaczej, mimo że w sieci jest nawet fotka oryginału i kilka profili. Zresztą te ostatnie w kolorze w ogóle przedstawiają różną kolorystykę w zakresie pierścienia silnikowego oraz numeru bocznego tego konkretnego egzemplarza oraz dat i miejsc stacjonowania jednostki, która użytkowała tą Foczkę. Musiałem trochę pogrzebać w dostępnych źródłach aby doprowadzić do ładu to wszystko. Zwariować można... Malowanie najpierw kolorami bazowymi, na to poszła biel i potem jeszcze cieniutkim pędzlem naniosłem wężyki. Z każdym dniem uważam, że może nie było to potrzebne, choć na oryginale takowe węzyki widać. Ślady eksploatacji oczywiście być muszą bo na końcówce wojny tę maszynkę napewno nieźle docierano by spuścić ruskim trochę bomb na głowy. Spirala na kołpaku malowana od ręki i uważam, że wyszła całkiem znośnie. Washe, lakier i inne bajery za pomocą Vallejo, AK, Sidolux i Pronto😝 Przewód antenowy z kobiecego włosa. Całościowo może nie jest perfekcyjnie ale z efektu końcowego jestem zadowolony a to chyba najwazniejsze !! Model przedstawia szturmową Fokę w wersji F-8/R1 (< 2) używaną w Stab I Gruppe/Schlachtgeschwader 2, która w marcu 1945 roku operowała na Węgrzech m.in. z lotnisk Varpalota, Papa stopniowo wycofując się i przebazowując na zachód na lotniska czeskie.
  4. 2 points
    Wykon a la vintage z katalogu Hasegawy ad. 1992 bez dodatków na sztukę, chyba tą drogą będę podążał. Nie ma żadnego problemu kupić jaskółkę z Revella lub Trumpetera i się nad nią pastwić. Wziąłem ten bo ma mało części a nie pirdylion i drugie tyle after markerów. Detaloza mi nie dokucza ani pogoń za ideałem. Lubię grzebać coś robić to se dłubie. Pozdrawiam odwiedzających wątek. Focus
  5. 1 point
    Zakończyłem pierwszy z trójki warsztatów pod wspólnym tytułem "Batalia o wafelki" Epizod I "Wietnamska zadyma" UWAGA: galeria zawiera lokowanie produktu Bell UH-1C, 174 Kompania Śmigłowców, pluton wsparcia ogniowego () "Rekiny", Duc Pho, Wietnam Południowy, 1970r I na "podstawce" I tyle Można pisać co się chce
  6. 1 point
    3,5 miesiąca. Ponad 500 elementów waloryzacji. Warsztat ---> DSC_0428 by Tomasz, on Flickr DSC_0430 by Tomasz, on Flickr DSC_0439 by Tomasz, on Flickr DSC_0443 by Tomasz, on Flickr DSC_0454 by Tomasz, on Flickr DSC_0461 by Tomasz, on Flickr DSC_0463 by Tomasz, on Flickr DSC_0470 by Tomasz, on Flickr DSC_0474 by Tomasz, on Flickr DSC_0479 by Tomasz, on Flickr DSC_0480 by Tomasz, on Flickr DSC_0481 by Tomasz, on Flickr DSC_0485 by Tomasz, on Flickr DSC_0488 by Tomasz, on Flickr DSC_0492 by Tomasz, on Flickr DSC_0499 by Tomasz, on Flickr DSC_0501 by Tomasz, on Flickr DSC_0504 by Tomasz, on Flickr DSC_0515 by Tomasz, on Flickr
  7. 1 point
    Kolejny latawiec w stadku . Tym razem Korsarz z pudła Revella czyli: Vought F4U-1A Corsair, VF-17, U.S. Navy, lotnisko Bougainville, Wyspy Salomona, luty 1944 r "Kierownik" i jego maszyna: Model: Lekcje uważam za odrobione: Aczkolwiek nie wykluczam, że pojawi się Hellcat w stosownym mundurku
  8. 1 point
    No i udało mi się doprowadzić do końca warsztat , podziękowania dla wszystkich za doping, wsparcie i uwagi, w szczególności dla Konrada za kwerendę foto i namówienie na konkretny wóz, dla Mariusza i Piotra za liczne fanty, i dla Kuby za czujne oko. Tematem był wóz JW Grom o nr PA1 i nazwie własnej Tur, w modyfikacji polowej na bazie M1025. Starałem się zbliżyć do zdjęć w konfiguracji z ok. 2009r. Zużyłem więc: - jako bazę Tamiya M1025; - koła Aggresive pattern od Bartka Ciesielskiego; - pancerz ASK z Eduarda - największe dla mnie wyzwanie w tym modelu - bambetle i butelki z zestawów Menga; - jako uzbrojenie NSW z zestawu ICM i PKM z Dragona; - duuużo polistyrenu i wygrzebanych bambetli do zagospodarowania paki. Zapraszam do oglądania
  9. 1 point
    Bardzo fajny, podstawka dodaje klimatu
  10. 1 point
  11. 1 point
    Dla mnie bomba, chciałbym tak umieć!
  12. 1 point
    Mogłeś chociaż jedne drzwi zostawić otwarte, ale i tak jest spoko.
  13. 1 point
  14. 1 point
  15. 1 point
    Witam. Nazywam się Paulina i mam 28 lat. Od jakiegoś czasu walczę z depresją i w ramach tej walki postanowiłam znaleźć sobie nowe hobby. Postanowiłam spróbować modelarstwa i choć nie wiem za bardzo od czego zacząć to po prostu zacznę od zgłębiania temat. Być może okaże się to tym, co mi się spodoba :) Wiedzę mam zerową, doświadczenie również, ale wierzę, że przeglądając forum nabędę chociaż trochę wiedzy o przekonania czym chciałabym się zająć. W każdym razie na ten moment postanowiłam się po prostu przywitać i podziękować za przyjęcie do grona użytkowników :)
  16. 1 point
    Avia S-92, Szkoła Wojsk Przeciwlotniczych, Ołomuniec, Czechosłowacja, lata pięćdziesiąte XX w.
  17. 1 point
    Ciekawe malowania całej trójki i nieoklepane. Podobają mi się.
  18. 1 point
    Tak samoloty z wytwórni Reggiane były bardzo ładne. Mam w Reggiane Re.2000 z Italeri. Re.20001 i 2002 ze Sworda tyle, że w mniejszej skali. Sword robi szortruny ale dobrej jakości, nie ma tyle piłowania co przy Amodel.
  19. 1 point
    W 72 najlepszy F-14 to obecnie GWH, zarówno wersja D jak i A, na razie niedostępna w Polsce. Piękne zestawy, ale stosunkowo drogie, po ok. 250 zł. Tańszym rozwiązaniem jest niewiele gorszy F-14A Fine Molds, znacznie tańszy, ale jakościowo nieznacznie ustępuje Chińczykom. Ale tylko w wersji A, bo D kiedyś wydali na wyłączność z pewnym japońskim magazynem modelarskim i w sklepach tego już kupić raczej nie można, zresztą kosztowało to niewiele mniej niż F-14A Tamki w 48. Potem jest długo, długo nic i można pomyśleć o Hasegawie czy starszej Academy, niektórzy też mówią że warto kupić Fujimi, ale moim zdaniem to szajs i szkoda na to pieniędzy. Ale jeśli Ci się nie śpieszy, to za moment będzie w naszych sklepach nowy F-14A Academy (nowe formy), zdaje się że bardzo udany zestaw (mówię ze słyszenia, bo sam w ręku jeszcze nie miałem), bardzo tanie (w Plastmodelu jest już cena znacznie poniżej 100 zł), co ciekawe w pudełku są zdaje się wszystkie części do zrobienia także wersji D. Tak więc wybór jest naprawdę niezły i tyko musisz określić czego chcesz, a potem kupować, lepić, malować i pochwalić się. Edit: co do dodatków: - Do GWH w zasadzie możesz kupić pitota i sensory Mastera, koła ResKit no i bardzo warto kupić uzbrojenie Eduarda, ale to do każdego modelu warto. Są jeszcze blaszki i maski Eduarda, tak więc to też można. Poza tym nie słyszałem o dedykowanych dodatkach. - Do zestawów Fine Molds to co powyżej, plus także blachy i maski Eduarda. Do F-14D ponoć pasują dysze Eduarda do F-16CJ Tamki, ale to do D, do A nie ma niczego. - Znacznie więcej dodatków znajdziesz do zestawów Hasegawy, Academy czy Fujimi, włącznie z żywicami Airesa, warto ewentualnie poszukać, popatrzeć na zdjęciach i określić na co masz ochotę.
  20. 1 point
    Wiecie.. nie każdy skleja modele 2 albo 5 czy 10 lat, nawet jak nie dłużej 🙂.Natomiast ja zajmuje się tym profesjonalnie z odpowiednim sprzętem i chęciami może z pół roku. Człowiek się uczy całe życie.
  21. 1 point
  22. 1 point
    Fajne jaskółki mimo innego niepoprawnie politycznie😉 malowania. Podoba się😁
  23. 1 point
    W kwestii dokumentacji trzeba wspomnieć jeszcze o dwóch ikonicznych publikacjach Tomasza J. Kowalskiego.
  24. 1 point
    Nie zapomnij o półce na szczotkę ryżową do wycierania butów. Najpierw spody butów o szczotkę a potem do góry. 😛
  25. 1 point
    Witam. Ostatnio wkręciłem się w budowę kolejnej dioramy w skali N. Impulsem było upolowanie uszkodzonej obrotnicy w atrakcyjnej cenie. Model ten miał lekko połamane detale i parę brakujących segmentów, no i odcięte sterowanie. Dzięki koledze Marcin M. który odlał mi w żywicy brakujące elementy na podstawie tych co były udało mi się naprawić obrotnicę, tu fotka już po malowaniu: Tradycyjnie musiałem upchnąć całość na ograniczonej powierzchni, tym razem był to wymiar gabloty w której będzie stać, trochę ciasno ale jakoś udało się ciekawy układ wymyślić, choć może z niezbyt realistycznymi krzywiznami łuków ale za to można już na tym manewrować modelami. Konstrukcja w postaci skrzynki ze sklejki. Tory położyłem na korku, pomiędzy dałem trochę gipsu. Tory zaszutrowałem, pomiędzy sypnąłem trochę ziemi, na koniec trochę drobnego piasku. Teren pomalowałem pigmentami, tory trochę farbami. Zieleń: najpierw posypałem trochę mielonych drobny gąbek, później wysiałem trawę elektrostatyczną: W międzyczasie przygotowałem elektrykę. Lampy wykonałem z diod SMD, laserowo wycinanych słupów z kartonu i rurek mosiężnych średnicy 0,5mm. Skrzyneczkę ze sterowaniem zrobiłem z gotowej plastikowej obudowy i przełączników, sterować będzie można światłami na lampach i w budynkach, obrotnicą i rozjazdami. Całość jest mocowana do dioramy na złącze szeregowe, zasilania są podłączane już tylko do skrzyneczki. Obecnie mam już podłączone oświetlenie, pomalowaną część obiektów. Wygląda nieźle ale do końca jest sporo pracy, na razie detale są tylko zgrubne, muszę dodać jakiejś drobnicy. Oczywiście tabor postawiony tylko tak do zdjęć. C.D.N.
  26. 1 point
    Niebawem pojawią się chyba wszystkie pod szyldem Special Hobby. I tylko to mnie wstrzymuje przed zakupem Sworda. Chcę zobaczyć, który będzie lepszy. Twój warsztat będę bacznie obserwował.
  27. 1 point
    Sporo pracy i nerwów kosztował Cię ten wiatraczek ale miniaturka w moim odczuciu wygląda super. Gratuluję szczęśliwego lądowania 😁
  28. 1 point
    Pięknie zmalowałeś tego korsarzynę. Bardzo ożywiona jednolita barwa górnych powierzchni no a spód prima sort 😁 Piękną robotę żeś poczynił
  29. 1 point
    Bardzo ładna ta czechosłowacka Jaskółka. I stadko świetne 😁 Widać że wiosna zawitała do nas prędzej 😆.
  30. 1 point
    Z tymi kołami przy drabince to byłbym ostrożny. Zwykle ich nie było. A jeśli już to zdecydowanie mniejsze.
  31. 1 point
    Efekty poszukiwań nieco skromne...
  32. 1 point
    I co Grześ? Masz coś ponadto co znalazłem wrzuciłem w poprzednim poście ? Potrzebuję choć jedną fotkę 1807 - przekopałem internety i nic nie znalazłem. Ale z tej frustracji rozebralem i zmodyfikowałem drabinkę
  33. 1 point
    Malowanie świetne. Dobrze jest zobaczyć coś "innego". Zastanawia mnie co jest złego w tym kołpaku?
  34. 1 point
    Wow wow wow. Jestem pod wrażeniem. Corsair to piękna maszyna, miałem okazję widzieć na żywca. Aż chce się skleić takiego. Nie wiem czy to efekt zdjęcia czy techniki modelarskiej ale model wydaje mi się taki przyjemnie gładziutki hehe. Zresztą tak jak i pozostałe. Kolekcja piękna. U mnie na swoją kolej też czeka Wildcat 😉
  35. 1 point
    Mamy dla Ciebie nową ksywkę ... Bob
  36. 1 point
    Górny pierścień też do usunięcia. Szczerze mówiąc już myślę o wykonani goleni podwozia głównego od podstaw bo te zestawowe są takie se. Odszlifowałem przewody hamulcowe i nie jestem zadowolony z kształtu podwozia. materiał na goleń patyczek po lizaku, siłownik z igły 1,8mm idąc dalej tym tropem zaraz pojawią się koła z Edka masakra.
  37. 1 point
  38. 1 point
    Odpoczywając od modelu zrobiłem coś na kształt drabinki: Ujdzie Trochę za moco rozstawiona mi wyszła, ale jakoś to przeżyję ...Klejenie tych patyczków mnie odpręża
  39. 1 point
    Dziękuję ! Mam od dawna zamiar zrobić podsumowanie i pokazać wszystkie posiadane modele ,te sprzed lat i całkiem nowe .np. Karaś Hellera i 3 kolejne IBG .Niestety większość danego mi czasu to były przerwy w działalności modelarskiej. Wojsko ,dzieci ,rodzina ,praca ,własna firma ,wyjazd za granicę .Minęły lata zanim powróciłem do hobby ,modele sklejałem w Danii na północy Niemiec,na Słowacji , od 6 lat sklejam w Bawarii. Nikt chyba nie przebije kolegi ,który będąc kierowcą TIRa wozi ze sobą spore pudło i buduje modele stojąc na parkingach codziennie w innym kraju ! Pozdrawiam i dziękuję za dobre słowo .
  40. 1 point
    Dawne lata, kiedy cytując klasyka ,,Nie było niczego'' stanęły jak żywe przed oczami ! Większość Tych modeli miałem w ręku i skleiłem. O kupieniu czegoś lepszego ,czy choćby farb mowy nie było ! Taśma maskująca ,czy aerograf z powodu nieobecności farb były zbędne. Sklejanie modelu trwało z godzinkę i satysfakcja była gwarantowana. Dziś po kilku tygodniach pracy nad modelem stwierdzam zawsze że i tak jest do dupy .bo to czy tamto nie takie ! Mój kolega i sąsiad miał tatę stolarza i obrazki z modeli made in DDR naklejone na sklejkę i polakierowane zdobiły przedpokój .Czeskie modele czasami w Łodzi bywały , nic lepszego w sklepach nie widziałem.Były jeszcze te z NRD i Tupolew Tu 2 rządził ! W hali na Łódzkim targowisku Górniak rozkładał czasami stoisko modelarskie antypatyczny typ. Zwykle otaczał Go wianuszek młodzieży wpatrzonej w pudełka modeli i farbki, pierwszy raz zobaczyłem ,,Karasia'' Hellera i postanowiłem że muszę Go mieć . Ceny były mocno nie na moją kieszeń i model kupiłem wiele lat później i nawet skleiłem. Tak sobie myślę że urodziłem się wiele lat za wcześnie ! Teraz modeli tyle że zawrót głowy i wreszcie dzięki IBG mogę budować ulubione pezetelki ,tylko chęci już nie te ,oczy jakieś słabe i ręce nie zgrabne . Dlatego Panowie ! Sklejajcie nie odkładajcie niczego na później !
  41. 1 point
    Modyfikacji było więcej - dlatego chcąc zrobić fajną Pz.Kpfw.IV ausf.A - trzeba trochę wcześniej myśleć o malowaniu, by zagrało się jedno z drugim. Nie wiem gdzie Szukałeś, ale dla mnie podstawa i niejako biblioteczka dla "czwórki" to "księga" - 👌 Panzerkampfwagen IV - and its Variants 1935 - 1945 - autorzy : Walter J.Spielberg ; Hilary L.Doyle ; Thomas L.Jentz str.100 - dział 4.3 Improvements after delivery podpunkt : 5.) As of February 1941, reinforcing the front wall of the hull by welding on a 30 mm thick additional plate before the original 14,5 mm bow armor plate. oraz Panzer Tracts No.4 strona 4-14 - druga kolumna ; w połowie czwartej linijki od dołu - po przecinku ... ,adding 30mm armor plates to the hull front starting in February 1941; ... . Zapewne są takowe informacje też w innych publikacjach, ale w jakich nie pamiętam. Pozdrawiam Krzysztof
  42. 1 point
  43. 1 point
    Działalność experemtalna lubię to
  44. 1 point
    W kwestii jeźdźca. Może się przyda "Pilot myśliwski w dwuczęściowym skórzanym kombinezonie, zima 1944-45" Za "Focke-Wulf Fw 190. Asy Frontu Zachodniego".
  45. 1 point
    German Luftwaffe Pilot with seat for Messerschmitt Me-262A za 45pln w Martoli możesz zacząć zbiórkę chętnie przygarnę. AEB 32119 yyy. Zestawowy fotel i pilot będą luzem z możliwością podmianki jak będę zadowolony z modelu.
  46. 1 point
  47. 1 point
  48. 1 point
    Powiem tak nie jest dobrze, sporo rzeźbienia żeby to ładnie wyglądało.
  49. 1 point
    Mój Dziadek od strony ojca był m.in. rzeźbiarzem, specjalizował się głównie w figurach świątków z drewna... niebywałe podobieństwo detalu, rysów twarzy, od razu ta fota Dziadka mi przypomniała . A model wychodzi nad podziw dobrze. Ja też bym mu raczej nic nie zmieniał, niechże sobie ma te nity i puste komory podwozia - ma to swoisty urok w tym wydaniu.
  50. 1 point
    To fakt, że na tle wielu prezentowanych tu modeli ten niczym nie jest w stanie zachwycic ani powalic na kolana. Szczegolnie lakierem, bo zwykle koledzy pokazują modele wypolerowane lepiej niż robi to fabryka. Powiem wiecej - moje pierwsze modele sprzed 20 lat których NIE polerowałem maja gładsza fakturę lakieru niż ta Alpina. Ale ja uwazam, że kazdy powinien jednak robić to w ramach takich jakie sobie zaklada. Jak wykonawca napisał - to nie jest na wystawę. I ja to rozumiem. Nie kazy klei modele na wystawy czy zarobkowo. jest masa ludzi, którzy robią to bo takie mają hobby i koledzy "gwiazdorzy" tego forum albo to zaakceptują i sie z tym pogodza albo szybko zostaną tu sami w swoim malutkim gronie TWA, co z resztą jak widze właśnie ma miejsce. Nie kazdy musi waloryzować, nie kazdy musi przerabiać lub poprawiać producenta modelu, znaczna większosc po prostu skleja modele bo lubi a nie dlatego, że ich życie od tego wzrosnie im reputacja na tym czy innym forum. A widze (nie pierwszy raz) że tutaj sporo osób ma z tym problem, że na świecie żyją zwyczajni hobbyści...Ja bym tą Alpinke bez lęku postawił na półce jako ozdobę.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.