Jump to content

Leaderboard


Popular Content

Showing content with the highest reputation on 03/15/2020 in all areas

  1. 4 points
    Rzępolenia na "bałałajce" ciąg dalszy MiG 21PF, Egipskie Siły Powietrzne, lata 70-te XX wieku, Za tydzień:
  2. 3 points
    Mały update - pomalowałem na srebrno wnętrze kadłuba, użyłem pomarańczowej Hataki z zestawu do polskich samolotów. Pierwszy raz malowałem aerografem, wcześniej poćwiczyłem trochę na kartce - fajna zabawa Wnętrze przybrudziłem trochę Panel Linerem od Tamiyi. Wygiąłem też tablicę od Yahu - udało się to zrobić bez jej rozbierania, tablica na tylnej blaszce ma głębokie nacięcia które pękły jak zacząłem giąć tablicę, co zapobiegło jej rozwarstwieniu. W poniedziałek pewnie reszta prac nad wnętrzem.
  3. 3 points
    Bry ... :-) Się nieco zmusiłem do powrotu na stare śmieci . Zrobiłem podstawę na której tkwić będzie dźwig . Zacząłem ciuraĆ też wysięgnik . Duży klamot to jest :
  4. 2 points
    Witajcie, Narodowa kwarantanna trwa, więc żal nie wykorzystać tego czasu. Ten model czekał na mnie bodaj od września, ale nie było kiedy się zabrać, a i patrząc na niego z każdą chwilą entuzjazm topniał… no ale nic. Przedstawiam Wam cud jugosłowiańskiej techniki wojennej – transporter opancerzony OT M-60PB. Pojazd naprawdę ciekawy, bo faktycznie w całości (no, prawie, nie licząc Browninga i paru detali) opracowany w Jugosławii. Prace nad projektem rozpoczęto w 1956 roku, a produkcja seryjna rozpoczęła się w 1962 roku. Był to pierwszy seryjnie produkowany pojazd wojskowy własnej konstrukcji w państwie Josipa Broz Tity. OT-M60 był konstrukcją średnio udaną. Słaby silnik, słaby pancerz, słabe osiągi, ale jednak odegrał kluczową rolę w mechanizacji JNA, czyli Jugosłowiańskiej Armii Ludowej. Wyprodukowano 790 egzemplarzy, z których 190 trafiło do Iraku. Wojna iracko-irańska była jego pierwszym bojowym testem i potwierdziła wszystkie wady wytykane przez JNA. Część z nich doczekało nawet pierwszej, a być może i drugiej wojny w Zatoce Perskiej. OT M-60 były wykorzystywane także w wojnach po upadku Jugosławii przez wszystkie strony. Do tej pory są one na stanie armii Bośni i Hercegowiny oraz Chorwacji. Niektóre z M-60 miały też okazje odgrywać niemieckie tanki w jugosłowiańskich filmach wojennych. MODEL Wybrałem OT M-60 w wersji PB, czyli nieco zmodernizowanej i z dwoma bezodrzutowymi działami M-60 kalibru 82mm. Wszystkie wersje tego transportera produkuje słoweńska firemka Triglav Model. O samym modelu może następnym razem, żeby się zanadto nie rozpisywać, na pewno roboty będzie moc. PIERWOWZÓR Pojazd, który tym razem wybrałem wydawał się po prostu ciekawy, ale nie wiedziałem o nim nic. Fajne malowanie z dodatkowymi kolorami i opancerzona obrotnica Browninga – super. Obawiałem się, że tym razem żadnej historii nie będzie, ale jednak nie… będzie i to znowu dość mroczna. Pojazd nagrany został w marcu 1993 kiedy siły VRS prowadziły operację Cerska 93. Była to pierwsza próba likwidacji bośniackich enklaw w Srebrenicy i Zepie. Z komentarzy pod filmem wiemy, że powstał on gdzieś między wsiami Glogova i Kravica, a to oznacza, że musiało to być koło 15 marca, bo wtedy te miejscowości wpadły w ręce Serbów. Mam też kilka ujęć z innej pory roku i innego miejsca, ale tutaj bez konkretnej identyfikacji. Być może nagrano je we wcześniejszej fazie operacji Cerska 93, jeszcze zimą, a może parę miesięcy później. Z map i opisów dotyczących tej operacji wynikało, że w tym rejonie walczyła 1. Bratunacka Brygada Lekkiej Piechoty. Poszukiwania w tym kierunku zaprowadziły mnie przypadkiem aż do 1995 roku i do upadku enklawy Srebrenica. W materiałach ze śledztwa Międzynarodowego Trybunału Karnego ds. Byłej Jugosławii pojawia się dokładnie ten wóz, podpisany jako pojazd z tej właśnie brygady. Co więcej zidentyfikowani zostali nawet żołnierze, którzy się nim poruszali. Nie będę się rozpisywał o masakrze w Srebrenicy – odsyłam do naprawdę niezłego filmu Piotra Ryczka, który parę lat temu nagrał na ten temat solidną serię: Zaś co do samej brygady z Bratunaca, to jej historia jest podobna do wszystkich innych, które do tej pory opisywałem w swoich warsztatach. Tu poglądowo mapka, co gdzie i jak: Co do samej załogi i wozu to przed haskim trybunałem dowódca pojazdu upierał się, że w okolicy Potocari, czyli tam gdzie oddzielano kobiety i dzieci od mężczyzn, którzy mieli być rozstrzeliwani, byli tylko „przejazdem”, a wóz „od sierpnia 1993 nie brał udział w walkach, a jeśli było z niego strzelane to tylko na wiwat, w czasie prawosławnych świąt.” Zaś co do udziału żołnierzy 1. Bratunackiej w wydarzeniach z lipca 1995 roku, to dość powiedzieć, że dowódca brygady Vidoje Blagojevic usłyszał wyrok 15 lat więzienia. Wyszedł po odbyciu 2/3 kary w 2012 roku. Nigdy się nie przyznał i nie wziął na siebie żadnej odpowiedzialności, nie mówiąc o czymkolwiek więcej. Takie to te zawiłe i smutne bałkańskie historie. No nic, biorę się do roboty! Pozdrowienia
  5. 2 points
    Gdybyś potrzebował jeszcze informacje o lotnictwie " Kraju kwitnącej wiśni " to polecam stronę" Aviaton of japan".Kopalnia wiedzy o malowaniach , recenzje modeli i kalkomanii.Sam często korzystam.
  6. 2 points
    Witam w ten niedzielny wieczór Pomimo niewielkiej ilości wolnego czasu, i leczeniu ran po zaciekłych walkach o makaron udało mi się troszeczkę podziałać przy Sokole. Generalnie wnętrze kokpitu pomalowałem i pozostanie mi zająć się drobiazgami. Na tę chwilę jest tyle. Drobnica oraz burty kadłuba przed przecierkami suchym pędzlem, lakierem i washem. Silniczek. Po wstępnych przymiarkach wynika że chłodnica przesłoni praktycznie całość gwiazd. Tablice w towarzystwie rzeczonego napędu. Z oryginalnej kalkomanii powycinałem pojedynczo zegary i nałożyłem je w odpowiednie miejsca. Cieszę się że mam szablony do malowania bo kalkomanie już praktycznie nie nadają się do użytku. Straszliwie kruche. Na fotel dam jeszcze pasy rzecz jasna No i wszystko w komplecie. Dziś jeszcze psiknę bezbarwny i postaram się troszkę przyspieszyć z robotą w tygodniu. Niech to w końcu zacznie przypominać model samolotu Do zobaczenia wkrótce i pozdrawiam serdecznie
  7. 2 points
    wiem wiem, czekacie na Marka u mnie nie ma co ciekawego zbytnio oglądać chyba będę starał się malować kamo z ręki hmmm
  8. 2 points
    No jak mogłoby nie być Palucha z ziomkami? Pierwsze dwa fronty kamienic zrobione. Pozostało jeszcze wykonać 8 frontów kamienic i trzy od strony zaplecza. Dodatkowo muszę wykonać z hipsu dachy kamienic, tak więc jeszcze sporo roboty.
  9. 1 point
    Czas na galerię modelu - prawdopodobnie powstanie do niego mała winietka jeszcze.
  10. 1 point
    Oj, wiem, że podpadam, bo otwieram drugi warsztat równolegle, ale na swoje usprawiedliwienie powiem, że ten model jest z "tego samego" pudła co P.11, a tam jestem zblokowany oczekując na przesyłkę z lotką od IBG... Ale do rzeczy - wziąłem się za łosia, bo kolejny Polski, bo chcę znów zmierzyć się z bombowcem. Łoś, a właściwie w naszym przypadku PZL 37B, to jeden z najnowocześniejszych bombowych samolotów europejskich czasów przed 2-wojennych. Nowatorskie rozwiązania typu skrzydło budowy kesonowej, badzo wysoka aerodynamika, czy podwójne koła na jednym amortyzatorze sprawiły, że był to obiecujący produkt eksportowy. Podczas II wojny światowej łosie dały godny opór Niemieckim najeźdźcom bombardując przemieszczające się kolumny pancerne. Ogółem w trakcie kampanii wrześniowej dywizjony bojowe wykonały 135 samolotozadań. Zrzucono 119 ton bomb. Na razie postępy wyglądają tak, że : - kabina poszła do podkładowania - wnętrze kabiny ma położone bazowe kolory, zrobiłem delikatniutkie obicia (ten samolot nie miał kiedy się zniszczyć, kampania wrześniowa skończyła się dosyć szybko) oraz przykleiłem blaszki od yahu - kolejny krok to dalej praca nad kabiną..
  11. 1 point
    Pomysł na to co zrobić ze starych modeli. Znalezione w sieci.
  12. 1 point
  13. 1 point
    Wystartowałem z Golfem w konkursie ZOSTAJĘ W DOMU SKLEJAM MODEL zorganizowanym przez grupę modelarską Agtom. Idea jest taka aby w czasie pandemii Corona Virusa poświęcić więcej czasu na sklejanie swojego modelu. Podaję link do tej akcji: https://www.facebook.com/events/191256828968885/
  14. 1 point
    Tiger I (initial production) - RFM, 1:35 Wczesna wersja „legendy” IIWW. 503 batalion czołgów ciężkich, Rosja, 1943
  15. 1 point
    Coraz ładniej to wygląda
  16. 1 point
    No i tera CZa się brac ze zaplatanie sznurkUF..... reszta drobnego śmiecia zostaje póki co w puszkach, coby nie przeszkadzała.
  17. 1 point
  18. 1 point
    Ja używam pustą butelkę po Tool Cleanerze.
  19. 1 point
    O to kolejna moja praca nazwałem ją ,, ......nawet z narażeniem życia " jest to fragment ślubowania funkcjonariuszy policji. Moja mała diorama przedstawia sapera policjant i robota w trakcie rozpoznawania ładunku wybuchowego ( rura bomby) na jednym z miejskich podwórek . Parę słów o tym co wykorzystane , figura i robot Meng, kubły na śmieci Balaton Model, worki z śmieciami inwencja własna, kartony dostałem od kogoś, trylinka odlew gipsowy, trzepak stara ramka od modelu, mur styrodur . Miłego oglądania
  20. 1 point
    Ja mam w plastikowej buteleczce po farbie do włosów, oznaczenie PE-HD. Od co najmniej roku trzymam tam miksturę i nic się nie dzieje.
  21. 1 point
    No nie bardzo. Egipskie migi w 67 to były gołe i wesołe, znaczy niemalowane. Nanoszenie kamuflażu to efekt doświadczeń z tej wojny.
  22. 1 point
    Poczytajcie inne wątki kolegi @czolgista86pl. Kolega dywersyfikuje, a to jest podstawą sukcesu.
  23. 1 point
    Ogólnie bardzo dobrze - trochę pancernie wyglądają malunki na oszkleniu kabiny - odstają najbardziej na tle całkiem udanego modelu!
  24. 1 point
  25. 1 point
    Ładniutki.Bardzo fajnie wygląda.
  26. 1 point
    MiG 21PF, Egipskie Siły Powietrzne
  27. 1 point
    Generalnie ten cyfrowy kamuflaż zdaje egzamin, bo ni ch.ja nie widzę bryły pojazdu. Wszystko mi się zlewa. Także ocena celująca za kamo.
  28. 1 point
    Miło mi, że się podoba. Kolorowania cd
  29. 1 point
    I faktycznie aerograf godny polecenia! Kupiłem go a tutaj przez przypadek trafiłem szukając więcej o Fuso Seiki Mam Microna i Eclipse, malowałem też Evolutionami i powiem szczerze, że to fajniutki sprzęt! Nie maluję modeli a obrazy. Ocenił bym go troszkę lepiej od Eclipsy - H&S znienawidziłem przez spust.
  30. 1 point
    ema, by nie było nudno
  31. 1 point
    tak jakoś inaczej to wygląda na filmach na yt leci kolor sky na spód powoli
  32. 1 point
    mam mieszane uczucia, nie wiem czy nie zmyć/pomalować na czarno od nowa lewej strony muszę przemyśleć i zrobić test na czymś obok czy nie za duży będzie kontrast
  33. 1 point
    Pierwsze zabawy z marmurkiem, rozjaśnieniami i itp
  34. 1 point
    coś w sobie ma ja też mam do niego sentyment tak naprawdę chyba mogę zacząć się bawić marmurkiem czy innymi rozjaśnieniami paneli
  35. 1 point
    spokojnie, działa sie powoli, ale sa i inne obowiązki, własnie dotarła kalkomania tablicy do HASA oraz dodatki do SAR 0417 ( pomarańczowe drzwi), jeszcze tylko skończę blaszki i działamy z kabina, dotarła tez tablica do Kani, ale to temat z fb tu nie pokazywany Te nowe blaszki Edka już ktoś widział???? Eduard - No. FE1061 - 1:48
  36. 1 point
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.