Jump to content

Leaderboard

Popular Content

Showing content with the highest reputation on 03/25/2020 in all areas

  1. Przyszedł czas na pierwszego Ruska na półce. Arma mistrz, model super. No może przy podwoziu się dłużej zatrzymałem, ale poszło. Wzbogacony blachą Eduarda i kalkami Exito. Kalki też bomba. Przydało by się żeby ktoś zrobił owiewkę bo aż grzech nie otworzyć kabiny. Zaprasza do galerii i jeszcze strzał kabiny z warsztatu
    6 points
  2. Witam Tzw. "Konigstiger" z 503. Batalionu Czołgów Ciężkich, Mailly Le Camp, Francja, 07.1944 Zestaw Takoma jest dość pracochłonny, ale tylko poprzez ilość części. Samo opracowanie/jakość elementów można tylko podziwiać. Jedyny mały zgrzyt, wzmiankowany zresztą gdzieś tu na forum- pociski wykonane jako całość z uchwytami (utrudnia to malowanie).
    4 points
  3. Po ukończeniu T-80U zabrałem się za jego zimnowojennego oponenta – M1A1. Zdecydowałem się na pojazd z wnętrzem w malowaniu NATO z 1-37 Armor, kiedy jednostka stacjonowała we Friedberg, DE. Ogólnie model RFM jest bardzo sympatyczny w sklejaniu. Nie mam żadnych uwag względem spasowania. Plus za modułową lufę bez wzdłużnego podziału, znakomite ruchome gąski i subtelne powierzchnie antypoślizgowe. Mały minus za podział technologiczny pancerza nad silnikiem. Trochę za późno zauważyłem, jak problematyczne jest zrobienie otwieranych klap inspekcyjnych. Skutkiem tego cały silnik to trochę para w gwiz
    3 points
  4. Witam Prace troszkę spowolniły ze względu na kręgosłup - także panowie i panie szanujcie zdrowie - modelarstwo , komputer nie służą dobrze dla naszego kręgosłupa. Na szczęście rehabilitacja daje efekty także możemy kontynuować budowę modelu. Powoli zaczynam zabierać się za złożenie wszystkiego do kupy. Dodrukowałem parę istotnych elementów : chłodnica powstała już cała kabina + drzwi jeszcze gołe - dojdzie do nich część wewnętrzna klapa na dachu leżanka do kabiny komplet skrzynek pod pakę przymiarka paki na rame - leży idealnie poskł
    2 points
  5. Marcinie powiem tak, robienie czegoś takiego jest kompletnie bez sensu! No ale w związku z tym, że jesteś ze Szczecina, to specjalnie dla Ciebie postaram się to zrobić, a przynajmniej podejmę próbę
    2 points
  6. "Ente" to po niemiecku "kaczka". ?
    2 points
  7. Czy teraz jest Pan zadowolony?
    2 points
  8. c/d: i ostatnie pogladowe jakie to malenstwo no to tyle, czekam na opinie i zabieram sie za kolejne cudo z rodzinki panzer 1
    2 points
  9. Mały progres - położyłem "czarny" - oblepiłem taśmami i maskami: (zrobiłem ksero "oryginału" , wyciąłem i okleiłem) Następnie maski "objechałem" kolorem, zdjąłem je i pola wymalowałem zielonym. Wyszło po japońsku czyli "jako tako" Dla "odniesienia" wielkości do Lancastera "dorzuciłem" Defianta
    2 points
  10. Ano, testy mają być, także zobaczymy jak to hula.... Osobiście bardzo chciałbym kupować lakiery u rodzimego producenta
    2 points
  11. Witajcie, Dziś na warsztat trafia mikrovan z kraju kwitnącej wiśni. Model jest starutki, podwozie przystosowane do podświetlenia ( bateryjki, włącznik, otwory w kaście ), wnętrze bardzo ubogie i uproszczone, więc szału nie ma. Mamy za to dwa rodzaje felg i całą ramkę dodatków w postaci wysokiego dachu, kangura, pontonu wraz z wiosłami i sprzętem do nurkowania oraz deskę surfingową. Tradycyjnie zacząłem od karoserii. Pogłębiłem linie podziału, usunąłem wycieraczki i psiknąłem podkładem. Na to poszła baza ( 3/4 modelu ) Sky Blue Vallejo, dół Deep Yellow Vallejo. Następnie Transparent Yello
    1 point
  12. Galeria końcowa wraz z małym warsztatem. Model bazowy to Tamiya mazda rx7-r1 plan był zrobić podobną do tej ze zdjęcia. Niestety nie wszystko wyszło pięknie jak chciałem, wyszło brak doświadczenia i umiejętności zwłaszcza że to mój drugi model i wszystko robiłem sam )prócz opon i klamer na pasach.
    1 point
  13. Coś w tym stylu ? I roboczo na czarnych kółkach, całkiem surowych...
    1 point
  14. Galeria bez wątku warsztatowego.... Mało zdj z postępu prac.. Model:Tamiya 1/24 Wysłane z mojego ANE-LX1 przy użyciu Tapatalka
    1 point
  15. Za takie auto to grosze ? W całości. Uznałem, że malowanie osobno elementów a potem wklejanie ich w budę niesie ryzyko jakiegoś błędu. Panele trzymają się dachu, tylnego zderzaka i progów. Wystarczy, że gdzieś pocieknie klej i kapota. Sklejanie na surowo pozwala na skorygowanie jakiejś wtopy. Choć na pochwałę zasługuje spasowanie elementów. No po prostu bajka. Wszystko siada idealnie na miejscu i wystarczy kilka kropel Tamiya Thin i jest bajeczka. Jakość i dokładność tych wyprasek mnie powala. A tu gotowa karoseria. Niestety nie wiem jak załączyć tu filmik więc wrzucam linka
    1 point
  16. Cześć, mam na imię Paweł i do zawitania tutaj namówił mnie kolega blacman z innego nie-modelarskiego forum. Sklejam już kilka lat aczkolwiek z dużymi przerwami spowodowanymi życiem prywatnym. Generalnie jestem ogromnym fanem okrętów podwodnych, których już kilka mam w swej kolekcji aczkolwiek czasem przejdę do innej tematyki jak figurki w 1:16 czy czołgi Yugoslavian People Army. Ogromną sympatią darzę konstrukcje okrętów podwodnych IJN z których same typy B i C uważam, za jedne z najładniejszych konstrukcji okrętów podwodnych w dziejach zaraz obok Oscarów i 033G. Kilka ich już pop
    1 point
  17. Przycisk jest do cytowania czyjejś wypowiedzi, jeśli pomiędzy Twoją wypowiedzią a cytowaną są inne posty - żeby ludzie wiedzieli do czego się odnosisz. Cytowanie posta który jest tuż przed Twoim, do tego z całą baterią zdjęć, jest nie tylko bez sensu, ale do tego sprawia że forum staje się kompletnie nieczytelne. Jeśli już musisz cytować, to ogranicz się do tekstu, bo po co cytować zdjęcia?
    1 point
  18. Oj będzie się działo- a że działo to armata będzie się armatało zawsze uważałem malowanie za najciekawszy etap modelowania.
    1 point
  19. Drodzy Koledzy kopernik i jmx62, przy całym szacunku dla Waszej niesamowitej roboty z wygrzebywaniem tych wszystkich ciekawostek mam otóż takie pytanie: po jaką cholerę, pisząc odpowiedź zaraz pod postem z pytaniem, cytujecie całą wypowiedź poprzednika, DO TEGO Z WSZYSTKIMI ZDJĘCIAMI? Toż to jobla idzie dostać przy próbie odnalezienia właściwego tekstu na ścianie tych samych obrazków Z góry bardzo dziękuję za ogarnięcie się.
    1 point
  20. I jeszcze kontynuując - zerknij do instrukcji modelu Pandy, jak wygląda spód M1240: Elementowi A29 z RFM odpowiada A5 z Pandy - zobacz, jak montowane są schodki, powinno pomóc przy przeróbkach. Przy okazji - model Pandy PH35027 to nie jest - wbrew nazwie na pudełku - M1240A1, bo nie ma w nim UIK...
    1 point
  21. Jakby co, to wygrzebałem jeszcze taką drobną informację, może się przydać: numer taktyczny: PRT 33, numer z boku maski silnika: 96-52200 numer taktyczny: PRT 34, numer z boku maski silnika: 96-52203 Kiedyś na forum Humvee ustalaliśmy to na podstawie zdjęć. Wynika z tego, że w kalkomaniach Toro Model jest mały błąd (96-52200 miał PRT 33, a nie PRT 31): Taki tam szczególik ? Przy okazji Michał - nie cytuj całej poprzedniej wypowiedzi, do tego z wszystkimi zdjęciami
    1 point
  22. Różnicą pomiędzy M1240, a M1240A1 jest Underbody Improvement Kit (UIK), czyli opancerzenie spodu. Pod boczną ścianą kabiny z drzwiami jest pas nadwozia z dwoma uchami, (pomiędzy nimi jest napis "CAUTION HOT EXHAUST"), a tuż pod nim górny schodek. W wersji M1240A1 pomiędzy tym schodkiem, a pasem nadwozia z uchami i napisem jest jeszcze pasek dopancerzenia, który potem przechodzi w V-kształtny UIK. Całkiem nieźle widać to na poniższych zdjęciach: M1240: M1240A1: W modelu RFM UIK to element A39: A ponieważ polskie M-ATV z misji były w wersji M12
    1 point
  23. Uporawszy się ze znaczkiem na maskę... Mała rzecz a cieszy
    1 point
  24. Krytyka robi swoje, nakleilem maskę i pomalowałem kolorem łaty, jest znacznie lepiej,dzięki za wypowiedź bo pewnie bym to zostawił
    1 point
  25. Właśnie chciałem ruszyć mojego Kapitana Dyniaqa i tego samego orka co Ty masz. Wszak ile można na nie patrzeć niepomalowane ?
    1 point
  26. Tombie01 - tak, od początku miał być matowy. To malowanie nawiązuje do F-35 w typowym swoim kamuflażu, także jest matowy.
    1 point
  27. Dziwny okres nastał, zwłaszcza u mnie w pracy do której chodzę w kratkę ( dyżury ), także korzystając z wolnego dnia postanowiłem troszkę podziałać. Malutkimi kroczkami jadę z Oscarem. Dałem preszajding na cały płatowiec. Pomalowałem także powierzchnie sterowe kryte płótnem. Teraz niech sobie odpoczywa a w piątek zapewne maźnę cały spód. Pozdrawiam
    1 point
  28. Zawsze się znajdzie ktoś, kto powie, że na kole samochodowym w skali 1/700 bieżnik jest w drugą stronę
    1 point
  29. A co na to NATO? NATO na to nic!
    1 point
  30. Ajajaj. Zapomniałem o czymś. Czy sprawdziłeś, jak się sprawa miała z nawierzchnią chodników? Wzdłuż skarpy zadrzewionej leżą do dzisiaj płyty granitowe. Na wczesniejszym odcinku mogły być płytki chodnikowe, możliwe że nawet z takim napisem .
    1 point
  31. Nie tylko "Tiger Meet".. Jestem "kociarzem" i mam zbiór modeli pod hasłem "Samoloty w koty". Poziom oczywiście niekonkursowy, ale wrzucam pomysł. Poza tym wiele sprzętu ma "zwierzęce" nazwy - też się łapią do tematu konkursu? Pantery, Jaki, Rosomaki, Mustangi, nawet Zimorodek może się trafić... PS. Ten Dornier ma kaczkę na skrzydle. ?
    1 point
  32. Od początku "czułem" na plecach jakiś "wzrok" zza filara. Teraz już wszystko jasne Śmialutko Kolega zasiada w pierwszym rzędzie, będzie lepiej widać
    1 point
  33. Bo cichych wielbicieli nie liczysz.
    1 point
  34. Witam wszystkich, dzis chcialem pokazac Wam jednen z moich ostatnio ukonczonych projektow: Mitsubishi Lancera z rajdu Lombard RAC z 1984 roku. Kit to produkcja Beemaxa w skali 1/24 z dedykowanymi blaszkami tego samego producenta. Model zostal zbudowany prosto z pudla z kilkoma tylko dodatkami. Kalkomanie sa rewelacyjne, spasowanie elementow kitu jest niezle, nad zakupem blaszek trzeba sie zastanowic, bo w zasadzie mozna sie bez nich obejsc. Sam model wyglada pieknie i jest ladnym dodatkiem do zbioru rajdowych klasykow. Pozdrawiam!!
    1 point
  35. Przede wszystkim są matowe - zostawiają minimalnie chropowatą powierzchnię ale żeby uzyskać dodatkowe efekty faktury np na desce rozdzielczej można nakładać je np na podkład Gunze 500
    1 point
  36. Pytanko, czy ktoś spotkał w naszych sklepach takie cudeńko, NRD-owski model NRD-owskiego samolotu pasażerskiego BB-152 (znany również pod oznaczeniem Baade 152, Flugzeug 152, Dresden 152 lub prościej 152). Oczywiście jak zwykle nie jest to "moje" zdjęcie a zapożyczone z internetu.
    1 point
  37. 2K z CreativColors ma być alternatywą cenową dla ZeroPaintsa a czy jakościową - to użytkownicy wystawią ocenę; w każdym razie Dorotka się już niebawem tego dowie
    1 point
  38. Lepiej było zrobic blackbasing i białym robić panele, jak zrobiłem w skyrayu
    1 point
  39. Plasticardowe postawki to było to! Stabilne i można na nich zamocować nawet spore maszyny. Modele już dawno trafiły na śmietnik, ale podstawki czasem kanibalizuję pod nowsze wypusty:
    1 point
  40. Jak już mowa o włoskich modelach z Polistilu to jeszcze takie mi się przypomniały" ESCI i Supermodel, część modeli z Supermodelu przejęła później Italeri a raczej Italaerei, na pewno serię Reggiane Re-2000,-2001,-2002.
    1 point
  41. Dzień dobry! Jeszcze wspominając modele Novo i ich klony... Dawno temu (koniec lat osiemdziesiątych) mama przywiozła mi z Moskwy coś w tym stylu (Morskoj szturmowik): Z tego co pamiętam nie miało to już pudełka tylko było zapakowane w foliowy woreczek z instrukcja i bez kalkomanii. Po sklejeniu pomalowałem wtedy mój model srebrną farba w sprayu (która właśnie się pojawiła w sklepie!) i nakleiłem kalkomanie które mi zostały od Walrusa z Matchboxa. Dobrze, że nie widzieliście jak to potem przez wiele lat wyglądało - a wyrzucić było mi żal. Ale po przeprowadzce w końcu trzeba było
    1 point
  42. Ażeby zamknąć temat dziwnych salonek An-2(bo to całkiem inny powinien być post) wrzucam jeszcze kilka fotek kubańskich i jednego z Wenezueli "Colt-ów". Kubańskie linie lotnicze Aerotaxi używają(używały?) jeszcze kilku An-2 ale z klasycznymi, okrągłymi oknami a takze jeszcze przynajmniej jednego DC-3, być może jest to Li-2? Jak zwykle nadmieniam, że fotki te nie są moją własnością jeno zapożyczone z neta.
    1 point
  43. 1 point
  44. Pierwsze kroki w modelarni ( ja najpierw chodziłem do osiedlowej, potem do Pałacu Młodzieży ( w Pałacu Kultury), opowieści starszych kolegów mąciły w rozpalonych głowach, ich modele otaczał niemal kult.
    1 point
  45. Nie wiem, czy w tym wątku jestem najstarszy, ale z pewnością tamtą epokę znam i pamiętam bardzo dokładnie. Oczywiście zaczynałem od sklejania NRD-dowskich modeli, ale już w końcówce lat 1970-tych zacząłem robić trochę inaczej modele. W latach 1980-tych postały: Hawker Hunter z zestawu w wersji myśliwskiej, chyba F.2, ale nie wiem, bo kupiony był od znajomego jako sklejony i nie pomalowany model, który udało mi się rozłożyć na części (był sklejony gumowym Buraprenem) i następnie przerobić na wersję dwumiejscową ! Malowany pędzelkiem, kalki przerobione z nie pamiętam już czego. Cała masa
    1 point
  46. A tego Fokkera F.27 to nie pamiętam. Kto go robił ? Natomiast Mi-2 przerabiałem na model, który ten śmigłowiec miał przypominać. Miałem pełny dostęp do maszyny w Aeroklubie. Nawet przy ostatniej przeprowadzce wpadły mi w ręce naświetlone klisze z zegarami, z własnoręcznie narysowanej tablicy przyrządów. Kiedyś to było modelarstwo, teraz to już, poza nielicznymi wyjątkami, sklejactwo (chociaż często bardzo efektowne). Pozdrawiam starą gwardię.
    1 point
  47. Gunze to farby które mają tendencję do szybkiego gęstnięcia. Tylko bardzo świeże można rozcieńczać tak jak napisałeś. Ja w praktyce rozcieńczam je w stosunku 1:3, często jeszcze rzadziej, jeśli farba robi się gęsta. Kropeczki oznaczają że farba jest zbyt gęsta. Inaczej jest z Tamką, którą - o ile świeża - można rozcieńczać nawet 1:1, ona bardzo wolno gęstnieje i w zasadzie rzadko trzeba rozcieńczać ją bardziej niż 1:1,5 - 1:2.
    1 point
  48. Czy ktoś odpowie . Dlaczego są jakieś ograniczenia i dlaczego nie mogę wyświetlać zdjęć w Galerii?????
    1 point
  49. Jak zapewne wszyscy się już domyślają, nasz Festiwal nie odbędzie się w zapowiadanym terminie. Mieliśmy przez jakiś czas nadzieję, że sprawy potoczą się inaczej. Tegoroczny Festiwal przekładamy na przyszły rok, będziemy informować o nowych terminach. Niech wirus was omija, żebyśmy mogli się spotkać w lepszych i bezpieczniejszych czasach.
    0 points
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.