Jump to content

Leaderboard


Popular Content

Showing content with the highest reputation on 03/29/2020 in all areas

  1. 3 points
    dzień dobry.... czy tu jeszcze ktoś jest ? Otworzyłem mocno zakurzone pudełko: i … kurczę … 2 lata a ono dalej jest ! przez te dwa lata nieco się zmieniło. Nowe technologie, nowe pomysły. Na szczęście modelarstwo pozostało Pomimo, że planów i "papierów" na okręty USN jest bardzo dużo to jednak ten pomost nie dawał mi spokoju: tak jednak wyglądał BB56 na 1945 rok (a i też nie do końca tak) . W 42 było nieco inaczej. Przerysowałem blachy aby wykonać go poprawnie, ale blachy będą dopiero za parę tygodni. aby mieć do szybciej (czytaj: w nocy) zmuszony byłem go wydrukować. Aby zachować szczegóły oraz warunki technologiczne druku pomost powstał w dwóch kawałkach całość wyszła nie najgorzej (tu wstępnie spasowana) i leci dziś do malowania. Podobnie wsporniki pomostu z reflektorami na śródokręciu
  2. 2 points
    Dzis chcialem pokazac Wam model, ktory ukonczylem krotki czas temu, a ktory przelezal u mnie ponad 12 lat w stanie napoczetym. Kit to Tamiya w skali 1/24 i zasadniczo jest to pudelkowa budowa. Z racji wieku zestawu, kalkomanie nie nadawaly sie do uzycia, wszystko sie rozsypywalo. Na szczescie mialem drugi arkusz kalek i znalazlem sposob na ich odratowanie, dzieki czemu ukonczylem budowe. Felgi i kilka detali na nadwoziu pomalowalem Molotovem, co dalo swietny efekt. Maske postanowilem wkleic na stale, poniewaz nie dolegala ona tak, jak dolegac powinna, a najwazniejsza dla mnie jest estetyka i symetria wykonania modelu. Milego ogladania!
  3. 2 points
    Pora przedstawic kolejne Bmw 635i, tym razem w malowaniu innym, niz pudelkowe. Kit to Tamiya w skali 1/24, kalkomanie Eterna zakupilem dawno temu na Ebayu i nie mam pojecia, jakiego sa producenta. Oryginalne kalki posluzyly jaka dawca do dokonczeniu innego modelu i trzeba bylo zorganizowac nowe naklejki. Wybor padl na wersje niebieska, dla kontrastu dla wersji bialej. Ciemny kolor w parze z chromami wyglada oblednie, nie mozna oczu nacieszyc. Wykonanie raczej z pudla, dorobilem jedynie antenke na dachu i klamki drzwi. Milego ogladania.
  4. 2 points
    Kolejna wrzutka baaardzo mizernego postępu prac.Musiałem skorygować kształt kadłuba za kabiną. Model ma za długą owiewkę, więc i otwór w kadłubie jest za długi. Trochę skróciłem ten otwór, doklejając wygięty odpowiednio HIPS. Poza tym dorobiłem kratownicę kadłuba, którą zakryję panelami Na podłodze kabiny zrobiłem imitację brezentowych osłon drążków i pedałów. No i dorobiłem pedały steru kierunku.
  5. 2 points
    Jako że dzisiejsze rezultaty pracy pajONka uznałem za zadowalajONce, kilka foteczek
  6. 2 points
    Jestem lekko skonsternowany, bo wygląda na to, że bryła płatowca, poza kilkoma rzeczami do dopracowania, jest praktycznie gotowa. Wyszpachlowane i wyszlifowane miejsca łączeń i wszelkich niedogodności - przede wszystkim przy wlocie powietrza, w kilku miejscach na spodzie i na spodzie przy wylocie dyszy (niestety nie ma tam żadnego bolca ustalającego i trochę to jest na czuja). Generalnie jestem zadowolony, że nie było za wiele do szlifowania, bo po pierwszym spojrzeniu na wypraski spodziewałem się trochę przebojów. Będzie jeszcze trzeba przeryć niektóe linie podziału, gdzieniegdzie też poprawić nity. Dodatkowo z rzeczy istotnych pomalowałem też od wewnątrz zgodnie z instrukcją jak i zdjęciami z epoki, środkową część wiatrochronu kolorem clear green. O dziwo wyszło mi to za pierwszym razem i nic nie trzeba było poprawiać, bo obwawiałem się, że jak za mocno położę warstwy, to straci przejrzystość. Boczne ścianki wewnątrz u wylotu dyszy poprawiłem w miejscach łączenia szpachlą i pomalowałem na nowo, bo gryzło by w oczy po zamocowaniu samej dyszy. Wyżej w tym wątku przewijał się ten temat. Tak jak pisałem, model jest w pozycji z rozłożonymi skrzydłami. Nie ukrywam, że o wiele prościej byłoby robić w pozycji zamkniętej, ponieważ w wersji jaką robię, spasowanie nie jest idealne i trzeba kombinować. (Tutaj przewagę ma Hobby Boss, który po prostu górę kadłuba daje jako całość) Zeszlifowałem nieco plastiku, aby miejsca łączenia były jak najbliżej i dzięki temu szpary są małe. Zastanawiam się czy szpachlować standardowo szpachlą Tamki, czy wystarczy szpachla Vellejo. W pierwszej fazie składane elementy skrzydeł lekko przykleiłem na CA, aby dobrze złapało a potem dopiero klejem do plastiku punktowo doklejałem całość. Dzięki temu mogłem dość dokładnie kontrolować położenie ruchomych elementów względem pozostałej części skrzydła. Do doklejenia jeszcze zostały sloty. Na długość model prawie taki, jak MiG-21 Eduarda.
  7. 2 points
    Cześć, Szybkie sklejanie przy braku czasu na hobby Miłego oglądania
  8. 2 points
    Najważniejsze to kleić dla funu. Bawmy się w modelarstwo, a nie spinajmy i denerwujmy, bo ktoś inny ma uwagi. Jeden woli córkę, drugi teściową - jak to mawiają eskimosi.
  9. 2 points
    Niby tak, ale dlatego nie myli się z tym Jakiem 1b też z Army w innym wątku.
  10. 2 points
    OK, zacznę od tego, że IBG dotrzymało słowa i dosłało uszkodzony element. Dobra robota IBG!! Jakoś zaniedbałem ten warsztat, bo robiłem tą p11'stkę bardzo małymi kroczkami, jakoś nie było nic konkretnego do wrzucenia i... no jakoś tak wyszło.. Model na tą chwilę prezentuje się tak jak poniżej, ale powiem szczerze, ze kupiłem go, bo m.in. model był chwalony, jako dobry dla początkujących. Moim zdaniem (czyli początkującego) nie jest. Jest mały, delikatny, podatny na uszkodzenia przypadkowe, ma wiele małych, delikatnych blaszek i składa się go, mimo relatywnie niewielu elementów, trudno. Ot taka moja mała opinia, w razie potrzeby mogę napisać większą recenzję.. Cóż mogę powiedzieć - trochę męczący, ale gotowy do kalek. Co przy nim ostatnio zrobiłem - skleiłem całość, zrobiłem preshading, pomalowałem kolorami bazowymi, poróżnicowałem trochę panele, dla lepszego wyglądu, zrobiłem washa (po kalkach poprawię, ale byłby problem inaczej z dojściem w parę miejsc), dokleiłem drobnicę..
  11. 2 points
    No to skończony. Moja wizja N-1437 Baby, dostarczonego do Calshot w końcu września 1917. Serdeczne podziękowanie dla drogich przyjaciół z Lukgraphu za wyprodukowanie tego zestawu. I już mnie nie ma...
  12. 1 point
    Witam Wóz pożarniczy GFLF Simba 8x8 - pojazd którego rejonem działania jest lotnisko. Zupełnie nie wiem po co mi ten model :)… Nadarzyła się jednak okazja nabycia go za 100,00 zł grzechem więc byłoby go nie kupić, a pewnie po zbudowaniu pójdzie "pod młotek". Zresztą w tych ciężkich czasach kiedy trzeba i warto siedzieć w domu (a od poniedziałku zaczynam 2 tyg. pracy zdalnej) postanowiłem coś w tym czasie ulepić. Tytułowy model jest dość rzadki i na forum znalazłem tylko jedną relacje z 2013 roku i to chyba nawet nie dokończoną... no chyba, że nie potrafię szukać. Postanowiłem więc zrobić mini warsztat aby przybliżyć ten bądź co bądź ciekawy model. A jest to dobry kawał pojazdu, skala 1:24 i prawie 1/2 meta długości - na koniec pokażę go w porównaniu z ciągnikiem Scanii. Producentem jest Revell i mimo, że na pudełku (pudle) stoi PREMIUM EDITION to tyczy się to chyba tylko ilości elementów, bo jakość jest typowa dla tej marki. Każdego kto się za niego zabierze czeka go przede wszystkim skrobanie, szlifowanie i po jako takim wyprowadzeniu części dopiero sklejanie. Wokół stanowiska pracy robi się syf w postaci plastikowych wiórów i ścinek w zastraszającym tempie :evil:, praktycznie po każdej skończonej sesji trzeba włączyć odkurzacz... No dobrze, z czym w końcu przyjdzie się zmierzyć: Model zacząłem zaraz po zakupie czyli wczoraj - w sobotę. Przez dwa dni udało mi się zrobić podwozie. Na pierwszy rzut oka wygląda jak podwozie wagonu kolejowego ! ! ! Całość malowana farbami Tamiya spray. Czarny na ramie to TS-6 black matt. Poduszki zawieszenia to Tamiya XF-69 Nato Black. Połączenie gwintowe pomiędzy drążkiem, a przegubem zaznaczyłem ModelMaster Stell-Non Buff - to tak dla dodania "kolorytu". Przednie zawieszenie podwójnie skrętne - działająca. System drążków jest ruchomy więc będzie można skręcać koła przednich osi. Model z założenia ma odzwierciedlać prototyp wozu pożarniczego więc powinien być jak nówka, zastanawiam się jednak nad drobnymi śladami eksploatacyjnym. Polegać miałoby to na przykurzeniu ramy, zrobieniu rdzawego nalotu przy połączeniach nitowych itp... Tylko czy warto, lotnisko cywilne to jednak nie teren - piach, błoto itp...
  13. 1 point
    Witajcie. Pokażę Wam co ostatnio posklejałem. Jako, że jestem wielkim fanem sagi Gwiezdnych Wojen, to w końcu przemogłem się i zakupiłem miniaturę maszyny kroczącej AT-ST. Model jest samoskładalny, trzyma się nawet bez kleju. Więc jeśli ktoś lubi takie klimaty to polecam. Brudzenie jest delikatne, bo takie też było na filmowym egzemplarzu na którym się wzorowałem. Więc przedstawiam: Imperial AT-ST on Jedha Moon Z góry dziękuję za wszelkie komentarze. Pozdrawiam
  14. 1 point
    Nie jestem stałym bywalcem tego działu i raczej nie zanosi się by przyrost moich prac w ciągu roku zwiększył się o 1000% więc należy się cieszyć z tego co jest 😉 Poniżej przedstawiam to co udało mi się zmalować przez ostatnie 3 wieczory. Nie da się ukryć, że zapalnikiem były prace @Marcin M., który to Dyniaq stał się inspiracją i kopniakiem by wreszcie zdmuchnąć kurz z mojego egzemplarza. Jest to wersja 1.0 ponieważ planuję jeszcze dać oczom pewien poblask, ale boję się go zaczynać by czegoś nie zepsuć koncertowo 😉 Link do inboxa znajdziecie tutaj: https://www.galaxykits.com/inbox/dyniaq-captain-65mm-spellcrow/
  15. 1 point
    Witam Dziś bardziej "pisane" niż "fotografowane" Latawiec w pełnym połysku pod kalki, tu i ówdzie poprzecierany suchym pędzlem. Wieże pomalowane, lufencje przygotowane do montażu. Kółeczka w kolorze "gumy" Profilaktycznie zażyłem "100-kę" na wzmocnienie
  16. 1 point
    Ładnie wygląda, pchełkowy element z poprzedniego postu też super :-)
  17. 1 point
    W ramach relaksu mebluję sobie kolejną część kadłuba. Trzeba czasem sobie odetchnąć trochę od tej drobnicy.
  18. 1 point
    Witajcie Osiemdziesiąty siódmy numer czasopisma "MODELARSTWO OKRĘTOWE" ukaże się w sprzedaży wysyłkowej 1 kwietnia. Z uwagi na pandemię koronawirusa i zamknięciem galerii handlowych, w których znajduje się 90% salonów EMPiK, nowy 87 (2/2020) numer dostępny będzie na razie (do momentu otwarcia EMPiK-ów) JEDYNIE drogą wysyłkową. Jego wysyłka będzie realizowana na nasz koszt. Cena tego numeru będzie obniżona w naszym sklepie on-line tak, aby po doliczeniu 4 zł za przesyłkę kosztował on tyle, ile w zwykłej sprzedaży detalicznej, czyli 27,90 zł. Numer można też będzie kupić w sklepie internetowym firm: GPM, MojeHobby, Modelnet oraz Pro Arte. W nowym numerze zobaczycie między innymi: - Plany modelarskie w skali 1:50 brytyjskiego kutra torpedowego MTB 736 typu Fairmile D. Część pierwsza, autor Waldemar Kaczmarczyk - Plany modelarskie w skali 1:250 i model 3D brytyjskiego niszczyciela z 1918 roku HMS „Viking”. - Rysunki modelarskie w skali 1:125 i model 3D brytyjskich okrętów podwodnych typu A. - Poczwórny pom-pom kal. 40 mm - plany i 3D - Diorama z pancernikiem "Fuso" w skali 1:700 - raport z budowy - Malowanie brytyjskich niszczycieli typu V&W cz. 15: HMS Venomous A poza tym nowości, recenzje i inne ciekawe artykuły Zapraszamy do zakupu najnowszego numeru przez naszą stronę www.modelarstwookretowe.pl Jednocześnie namawiamy także do zakupu prenumeraty (można ją zacząć od dowolnego numeru), gdyż nie wiadomo jak długo potrwa obecna sytuacja. Poczta Polska przywróciła także wysyłki zagraniczne do większości krajów europejskich, poza Francją i Rosją. Prosimy bądźcie z nami i wspierajcie nas w tej trudnej dla wszystkich małych firm sytuacji ekonomicznej. Pozostańcie w domu, dbajcie o swoje zdrowie, sklejajcie modele i czytajcie MODELARSTWO OKRĘTOWE.
  19. 1 point
    Tak, Hasegawa daje taką możliwość. Poniżej screen z instrukcji.
  20. 1 point
    Pozostało jeszcze kilka zabiegów do wykonania i małe poprawki, ale do ukończenia Pancyra od Tiger Model już raczej bliżej niż dalej. Tyle na dzisiaj. Dbajcie o Siebie Pozdro
  21. 1 point
    Wydaje mi się że poprzednie było trochę "too much", trochę wymknęło się spod kontroli 😉 Czyli w połowie sukces Kupiłem farbę o której piszesz, rzeczywiście wygląda nieźle. Póki co tylko jedna transparentna warstwa, ale odcień leży mi dużo bardziej niż to, czego używałem wcześniej. Wygląda na to, że wieża i koła też dostaną ten kolor. Nie bardzo rozumiem, czemu mój aparat tak mocno wyciąga kontrasty, na żywo te szare kolory są bardziej jednolite, nie ma takiego ziarna jak na zdjęciach. Póki co na dzisiaj dość:
  22. 1 point
    No to spróbuj na ramce z przezroczystego plastiku czy jej nie zmatowią. Raczej nie powinny.
  23. 1 point
    Kolega ładniej maluje pędzlem niż ja aerografem..
  24. 1 point
    Witam po dodaniu kolejnych 48 elementów i 8 godzinach pracy pierwszy z dwóch lików skończony to na tyle. Idę studiować drugi luk i układ przewodów oraz przemyśleć sposób jego zrobienia
  25. 1 point
    Ciśniemy dalej, kolejny element do instalacji rozruchowej. Cały element wykonałem z 36 czy 38 elementów, nie mogę się teraz doliczyć. Tu mniej więcej będzie zlokalizowany.
  26. 1 point
    Co jest pod tym lakierem bezbarwnym ? Trochę mi nie pasują zarysowania na tarczach, powinny być po okręgu. Chociaż na żywo i tak pewnie nie widać, tylko lampa przy fotografowaniu ten szczegół wyolbrzymia.
  27. 1 point
    Jeszcze go nie mam, wykorzystam maski z zestawu dla Saetty. Ale do modelu SH zamówię.
  28. 1 point
    Pisałem przecież, z jakimi
  29. 1 point
    Jak to robię? Gdybyś nosił takie okulary, to też byś widział
  30. 1 point
    Hej, Bengal ladnie maluje swojego a ja walcze z oporna materia, szpachlowanie i przerobki. Wczesna wersja byla roche inna wiec trzeba bylo saszpachlowac dolne otwory wentylacyjne. I przerobic linie podzalu. Stelarz podczas obrobki sie polamal, nawet mi go nie szkoda bo fatalnie byl wykonany. I made one from a scratch. Metalowe prety i super glue.
  31. 1 point
  32. 1 point
    Pytam bo Montex wypuścił duży zestaw do Re-2005 z oznaczeniami na skrzydła i kadłub.Na pewno jednak o tym Wiesz.
  33. 1 point
    Tak, są za duże, nic nie szlifowałem, żeby zmniejszyć. Postarałem się to pokazać na zdjęciu niżej - zobacz ile jeszcze jest szpary, kiedy mam podporę dosuniętą do krawędzie otworu przeznaczoną na nią.Można temu przeciwdziałać, ale musiałbym wiedzieć o tym wcześniej - pozycjonując podporę na środku otworu, dać trochę więcej kleju i "nadmiar" plastiku co wypłynie wyrównałby szparę jaka powstałaby wokół.Ewentualnie najpierw przykleić podpory do skrzydeł a potem dopasować wszystko jakoś. Ja najpierw przykleiłem skrzydła, a podpory potem.
  34. 1 point
    Dzisiaj wpadło mi w oko zdjęcie: I przypomniało mi się, że miałem odpowiedzieć na pytanie Model pomalowany bazowymi kolorami, na to maskol, a na maskol postshading, do którego użyłem XF-1 + IPA, dokładnego stosunku nie znam, ale była to generalnie IPA z drobną domieszką farby, można powiedzieć, brudna IPA. Dzięki za wszystkie opinie, w moich oczach wypadł lepiej niż Su-35, chociaż nawet warsztatu nie zakładałem, bo widząc jak się wszystko składa nie wiedziałem, czy nie zostanie przypadkiem modelem do testowania malowania i technik
  35. 1 point
    https://www.facebook.com/Flachenty/ Odpowiedź była dwa posty wyżej.
  36. 1 point
    Przedstawiam model ciężkiego krążownika japońskiego "Tone". Zestaw to bardzo przyjemna w sklejaniu Tamiya wzbogacona o sporo dodatków, przeróbek oraz scratchu z tego co akurat było pod ręką. Szczegóły dla zainteresowanych w warsztacie.
  37. 1 point
    Dzień dobry, Jak obiecałem kiedyś informuję, że produkcja niedługo się zacznie. Wszystko przygotowane ale brak jeszcze chyba luf a przy obecnej sytuacji trochę to potrwa. Ale postęp jest. Pozdrawiam Andrzej
  38. 1 point
    Cześć, Poniżej mój Jak 1b od Army. Co prawda ten okres historii nie jest moim ulubionym w modelarstwie, ale piękne wykonanie tego modelu przez Marcina Ciepierskiego skusiło mnie do zakupu zestawu i sprawdzenia tej nowej jakości Army. Model jest świetnie zdetelowany (choć @panDespota pokazał że z blaszkami Edka wygląda jeszcze lepiej), wszystko ładnie pasuje, budowa przebiegała sprawnie i bez niespodzianek (choć jak zwykle udało mi się zgubić kilka części w nieodgadnionych czeluściach dywanu, ale bez zbędnego tłumaczenia dostałem je od producenta w gratisie za co z tego miejsca chciałbym serdecznie podziękować całemu zespołowi ARMA HOBBY).
  39. 1 point
    Świetny ten szkrab .
  40. 1 point
    Graf sie praktycznie kończy, ale niestety dałem chyba ciała. Dopiero jak zrobiłem anteny i postawiłem do na dioramie, uświadomiłem sobie, że anteny w porcie chyba powinny być podniesione No debil, normalnie, debil Jutro chyba zabiorę się za naprawę tego błędu. A tym czasem kilka fotek, jak to teraz wygląda
  41. 1 point
    Odświeżam zielonego kotleta po prawie 5 latach (taki czas....). Dorabiam karabiny maszynowe z igieł i czas na fotel pilota. Generalnie pora na kończenie kilku rozbabranych warsztatów. Nie ma ktoś na zbyciu oznaczeń francuskich o średnicy ok. 17mm?
  42. 1 point
    MiG dostał kalki teraz ładnie się układają po aplikacji płynu. Jutro wash
  43. 1 point
    Z góry przepraszam wszystkich oburzonych i zniesmaczonych forumowiczów, że wybrałem model MC a nie Tamiya, Academy, Italka, Hobby Szef czy inne. Przepraszam. Wiem brak detali, nitow, innych dupereli. Chciałem skleiłem, pokazałem. I tyle.
  44. 1 point
    W jaki sposób ciśnienie przechodzi przez dyszę?
  45. 1 point
  46. 1 point
    No bo de facto one były malowane bele czym . Kolory to się pewnie zgadzały - co do zasady zielony tu - niebieski na spód - ale jaki to był zielony i niebieski? Zwykle takie "mniej więcej" żeby jako tako pasowało. Chyba nie myślisz, że sowiecki człowiek był w stanie utrzymać odpowiednie standardy produkcji do tego w czasie wojny? Oprócz tego ZSRR dostawało też farby w ramach dostaw wojennych z USA i Wlk. Brytanii. Ja widziałem wnętrza samolotów malowane na 3 albo 4 kolory - na pewno szary, ale przynajmniej 2 odcienie, srebrny i jasno zielony taki jak IG - może to nawet był IG. Jasne, że pewnych założeń się trzeba trzymać, ale co do samych odcieni nie byłbym specjalnie restrykcyjny. To był ZSRR, tam zupełnie inna logika obowiązywała. Zresztą myślenie sowieckie ma się dalej dobrze - do kotłów w Kuzniecowie (?) zamiast wody destylowanej wlali morską
  47. 1 point
    Galeria końcowa wraz z małym warsztatem. Model bazowy to Tamiya mazda rx7-r1 plan był zrobić podobną do tej ze zdjęcia. Niestety nie wszystko wyszło pięknie jak chciałem, wyszło brak doświadczenia i umiejętności zwłaszcza że to mój drugi model i wszystko robiłem sam )prócz opon i klamer na pasach.
  48. 1 point
  49. 1 point
    Dzięki, z mojej strony za dużo oglądania to too nie ma musisz poczekać na Marka postępy Też mi chodzi po głowie ten fiński :)napewno chyba model SpecialHobby ma mniej wypukłych linii (ale może to kwestia zdjęć z neta). No ja to już cały przeryłem, +- 40% bym strzelał linii było wypukłych i dodatkowo cały przenitowałem. Nie lubię nitowania, jest monotonne, trzeba bardzo powoli nitować i uważnie wyszło jak wyszło
  50. 1 point
    Jak chcesz fajną minie na przyszłość to maluj Mr Hobby H 414 Red.Niemal zbliżona do oryginału.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.