Jump to content

Leaderboard

Popular Content

Showing content with the highest reputation on 07/29/2020 in all areas

  1. Dobry, powoli się zaczyna trzeba podnosić poprzeczkę zastanawiam się jeszcze nad : Eduard 648533 P-38F/G nose gun bay TAMIYA i hmm Eduard 648545 P-38G cockpit TAMIYA
    4 points
  2. Type 69 w malowaniu wojsk irackich ( 1991 rok ), dodane gąsienice friule, lufa Aber ( polecam ) oraz trochę scratchu. Miłego oglądania DSC_0356 by Paweł Koseda, on Flickr DSC_0362 by Paweł Koseda, on Flickr DSC_0360 by Paweł Koseda, on Flickr DSC_0359 by Paweł Koseda, on Flickr DSC_0358 by Paweł Koseda, on Flickr
    3 points
  3. Witam szanowne grono, zaprezentuje teraz swoje zabawki. Nad ktorymi bede pracowal razem z Bengalem. Jak sie domyslacie robimy znowu w tandemie ten sam model. Sezamie otworz sie Malowanie moje bedzie takie, Bengal mnie namawia aby zrobic otwirany gun bay, ale przy takim fajnym nose art szkoda troche psuc widok. Dwie poprzednie budowy doprowadzilismy do szczesliwego konca, mysle ze ta tez znajdzie tu swoj final. Bengal, widze ze chca nas naciagnac tu na kabine z Edka. ?
    3 points
  4. Witam, postanowilem założyć wątek ,ponieważ można będzie podyskutować i przypomnieć sylwetkę pochodzącego z Podhala, pilota Tadeusza Schiele z 308 dywizjonu myśliwskiego, który również latał po wojnie w Aeroklubie w Nowym Targu jako pilot holujacy i szybowcowy a także autor 4 książek jego wspomnień z czasów wojny jak i życia po '45 w Polsce. http://www.aeroklub.nowytarg.pl/79/tadeusz-schiele Tak więc na warsztat wjeżdża Spitfire Vb z Tamiya, będzie wykonany jak na najbardziej znanym zdjęciu z malowaniem osobistym Wielkiej Niedzwiedzicy ( opowieść typu Love Story) na swojej H ja
    2 points
  5. Moje pierwsze śmigło ukończone..... Śmigłowiec Eurocopter/Kawasaki BK-117 jako główny bohater popularnego seriali "Medicopter 117 – Jedes Leben zählt". Co ciekawe serial ten jest emitowany obecnie w TV6 ok. godz. 17:00. Zestaw firmy Revell - 04402 w skali 1:32 nie jest zbyt świeży i od początku nie spodziewałem się, że będzie łatwo i przyjemnie. Tym razem jednak Revell zaskoczył bardzo miło na "+" należy zaliczyć: - duża ilość elementów - możliwość wykonania w wersji sanitarnej oraz osobowej - bardzo wysokiej jakości kalkomanie ze szczegółowym odwzorowaniem zegarów kokpitu
    2 points
  6. a szkoda, pokusił byś się o jakieś kafelki, kawałek kuchni i inne narzędzia rzeźnickie chociażby pieniek z wbitym drugim tasakiem, miskę z gałkami ocznymi albo rozciągnięte flaczki
    2 points
  7. Aby ustalić jakiś porządek w procesie powrotu z niebytu moich dawno sklejonych, opatrzonych, uznanych za marne, spaprane i niechciane, ostatecznie porzuconych, zapakowanych do pudła i wciśniętych w ciemność modeli, w których jednak tli się nadzieja... bo w końcu uniknęły ognia, buta lub śmietnika, postanowiłem założyć osobny temat. Jedna taka próba doczekała się prezentacji w wątku Henschel He-126. Prosektorium jest jednak spore, żeby zatem nie zakładać kolejnych mini-temacików jeden, który mi wystarczy na długo. Robota daje możliwości eksperymentowania, w końcu nawet jak coś nie wyjdzie szko
    1 point
  8. Budowa mojego drugiego śmigła... Tym razem tytułowy Eurocopter EC135 w malowaniu Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Modelem bazowym jest Revell w skali 1:32 w wersji Luftrettung a efektem końcowym ma być taki Niestety nie udało mi się zdobyć najnowszego wypustu Revella tego śmigłowca, który najlepiej nadaje się do budowy naszego LPR'a. Dodatkowym wyzwaniem jest zdobycie kalek do tej wersji ! Mi udało się drogą zakupu na portalu aukcyjnym zdobyć właśnie ten model w komplecie z kalkami do wersji LPR. Zdaję sobie sprawę, że występują duże różnice pomiędzy wersja pudełkową a
    1 point
  9. Zdaje się, że po ponad roku prowadzonej z przerwami budowy, właśnie zdążyłem na 100-lecie polskiego lotnictwa morskiego. Lublin R.XIIIG nr 714 z początkowego okresu służby (1935-1939) - bo z dużym białym numerem burtowym, Z wielkim podziękowaniem dla Dziadka Jacka i całej ekipy Lukgraphu!
    1 point
  10. Witam Szanownych Po dość długiej zabawie z Byczkiem udało się go ukończyć. Przyznam że to dość wymagający model z racji na niezbyt dobre dopasowanie części. Sporo uwagi i czasu poświęciłem na łączenie skrzydeł z kadłubem i osłonę silnika. Zestaw wzbogaciłem małą blaszką do kabiny, a tę z koleji pociąłem i pocieniłem. Cieszę się że model stoi już na półce Maszyna w malowaniu lotnictwa KNIL pilotowana przez por. Guus'a Diebela Zapraszam do galerii i można szczelać No cóż, to byłoby na tyle. Dziękuję wszystkim za
    1 point
  11. Podłoga dalej się kładzie ?
    1 point
  12. Model Revell 1:2000 Wymiary " akwarium "do zalania: 24cm x 7cm x 8 cm. Zalanie faktyczne do 5cm. Zużycie żywicy+utwardzacz ~1 litr.
    1 point
  13. To dotyczyło kalkomanii Matchboxa. I tak po ok. 10 latach na modelu:)
    1 point
  14. Faktycznie, trzeba go naciągnąć W międzyczasie, aktualizacja o ramę i zawieszenie. Po pomalowaniu sprayem czarnym semigloss, kilka bąbelków powietrza, które zastygły, wykorzystałem do zrobienia drobnych ognisk rdzy. Zorientowałem się także, że pmimo zafoliowania, zestaw był już tknięty przez kogoś, ponieważ jeden element był ułamany i go brakowało. Więc trzeba go było dorobić. Później złożyłem zawieszenie przednie i tylne pozdrawiam cdn
    1 point
  15. Jestem w temacie na bieżąco, bo właśnie wkręcam w modelarstwo kuzyna lat 10 Ode mnie dostał Panzer III z First to Fight i jest przeszczęśliwy, ale dostał też (już nie ode mnie) ziemniaczanego Bf 109 z Hellera i już zdążył stwierdzić, że samoloty to on sobie raczej odpuści, ale będzie zbierał FtF. I kurczę, nie dziwię mu się
    1 point
  16. Czym malowałeś kadłub, jak dla mnie bardzo naturalnie to wygląda?
    1 point
  17. Cieszę się, że bez malunku się też podoba:) niestety muszę Was rozczarować... wróciłem z urlopu i prysnąłem go już farbą. Zdjęcia po delikatnym cieniowaniu plus cziping aluminiowych baków. Kładłem na jasny podkład i znów sobie przypomniałem jak go nie lubię z czarnym jest mi łatwiej
    1 point
  18. Zacznij malować normalnie -tak jak tu: Zamiast ziemistego pigmentu- użyj jaśniejszego (piaskowego). Pustynia ma różne kolory nie tylko piasek- występuje też kamienista szarość.
    1 point
  19. Mała odmiana skalą 1:48 MiG-23MF.
    1 point
  20. Może lepsze efekty uzyskasz zalewając warstwowo. Wtedy elekt termiczny jest mniejszy i nie powinno dojść do "zagotowania" żywicy. Należy też unikać podstawek zrobionych z styropianu. Pod wpływem temperatury wydzielają pęcherzyki powietrza. Powodzenia życzę przy następnej próbie. Ja swoją dioramę też będę niedługo zalewał crystalline 940.
    1 point
  21. pojazd z okolo 24.05.1940, powiedzmy poczatek czerwca z racji, ze ten emblen z ubitym 24.05 wojakiem juz jest na dziale, wiec wszedzie zielono jezcze ale moze jako lekko przykuze... ze sklepu ? https://agtom.eu/drzewa-i-krzewy/351723-bsm-dzikie-krzewy-wild-bushes-10szt.html
    1 point
  22. Podkręciłem trochę kontrasty i zacząłem malować fartuszek. Na początku zacząłem na niebiesko, ale za bardzo dzinsowy wychodził, więc brudnoszary będzie, chyba lepszy. Zastanawiam sie nad paskami, skóra brązowa czy czarna? Przy świetle dziennym: I w nowych ciuchach. Nad fartuszkiem będę jeszcze pracował. Postanowiłem ocieplić wizerunek grubaska ? .
    1 point
  23. Dorobiłem rurki w podwoziu głównym, żółtą i czarną, oraz pod dziobem taki garb nie wiem jak to się fachowo nazywa ale na samolocie który buduje jest.
    1 point
  24. Cieszy mnie jak się podoba i dziękuję. Jak się nie podoba, to może następny będzie się bardziej podobać Ten tam kilka spraw 1. Poprzyklejałem domki i osprzęt. Jeden w niedzielę został rozwalony ale udało mi się go dziś rano poskładać. Pojadę jeszcze żółtym filtrem by zrównać do całości. Podoklejam resztę i biorę się za płotki(pomalowane, też trzeba przejechać filtrem) i sznurki. Przy uzbrojeniu głównym pozwolę sobie jeszcze pordzewić kredkami jak położę lakier matowy. 2. Daję kilka zbliżeń z makro Miejcie też koszmary w nocyChciałem, to oszczędzić na galerie no ale płetwa wymagała bl
    1 point
  25. Ależ wy macie parcie na tego "hiszpana" Można przecież taniej i więcej: http://sklep.jsc.pl/index.php/kategoria/narzedzia-modelarskie grubości od 0,12 do 0,04mm. A tak to wygląda na modelu 1/72 (nić 0,04mm)
    1 point
  26. Zostałem zainspirowany chyba wezmę się za reanimację swoich starych samolocików.
    1 point
  27. letalin próbowałem takim sposobem. W pierwszej kolejności odpadł ten gruby papier. następnie wszystko moczylo się ponad godzinę w letniej wodzie. ten cienki zżółkły papier od wierzchniej strony filmu kalkomanii tak przyrósł do niej że najmniejsza próba oklejenia kończyła się oderwaniem kalkomani.
    1 point
  28. Nie ma to jak obić do żywego metalu samolot o drewnianej konstrukcji. Niemal cała powierzchnia skrzydła była zrobiona ze sklejki nie licząc niewielkiego fragmentu.
    1 point
  29. Rack - no i co ja mam napisać - jedyne co mi przychodzi do głowy to to że będę dalej robił swoje na Naszym Forum. zipster - przepraszam za wpisy nie na temat warsztatowy Pozdrawiam Krzysztof
    1 point
  30. Zdecydowanie najsłabszy model GWH z jakim miałem do czynienia F-15C Aggressor GWH 1:48
    1 point
  31. Mój kolejny po A4 Skyhawk model IAF w 1:144 i jednocześnie 12-ty model w tej skali, tym razem wczesny izraelski F-16A Netz z okresu wojny libańskiej. Ten konkretny to nr 234 ze 115 eskadry Flying Dragons który podczas walk w dolinie Bekaa w 82r. zaliczył trzy zestrzelenia syryjskich migów. Model nie jest doskonały, ma pewne braki kalkomanii (sprowadzałem izraelskie kalki az z Chin). Będę wdzięczny za opinię, zwłaszcza porównanie do poprzedniego A4.
    1 point
  32. Jeśli tylko akrylami moim zdaniem są trzy sposoby na uratowanie. 1. przetrzeć miejsca awarii papierem wodnym 1000, położyć podkład na całość i malować od nowa, 2. zostawić na noc w misce z wodą potem przetrzeć szczoteczką do zębów żeby usunąć niefortunny efekt i w zależności jak się zachowa farba dalsze decyzje 3. zmyć całość zmywaczem do farb akrylowych (np. Wamod) i malować wszystko od zera. Sam musisz zdecydować w zależności od tego co oznacza " spłynął lakier".
    1 point
  33. Bardzo fajna robota... w sumie dobry pomysł - po co kupować nowy, drogi zestaw, który ma być wrakiem jeśli ma się już wrak modelu "w magazynie"
    1 point
  34. Dziękuję Koleżeństwu za zainteresowanie i dobre słowo ? Przydatny modelarski preparat "Kret" łatwo i bez szkody dla samego modelu rozpuszcza tak farby jak i lakiery emulsyjne typu Humbrol, Revell, Modelak itp. Nie jest przydatny do usuwania farb wodnych - akrylowych. Jednak jeśli model jest pomalowany farbą emulsyjną, a na nią położony jest lakier akrylowy to... trzeba będzie trochę bardziej nad nim popracować szczoteczką do zębów (najlepiej nie swoją). W końcu akryl trzyma się emulsji która schodzi. Mam nadzieję, że odpowiedziałem na pytanie. ?
    1 point
  35. Ad.1. Zatras, ludzie z tej firmy i ich wierni klakierzy obchodzą mnie akurat tyle, co zeszłoroczne zgniłe liście. Irytuje mnie to, że bredzą w oderwaniu od rzeczywistości Ad.2. Nie, nie mówię o uproszczeniach, tylko o zupełnie idiotycznych błędach. Wygląda po prostu na to, że model FM-2 projektował ktoś kto o WIldcacie ma bardzo mgliste pojęcie, do tego nie przyglądał się zdjęciom i w dodatku kompletnie nie umie czytać planów. Ad.3. Znowu nie. Marek nie dopieszcza modelu, tylko dokonuje sporych przeróbek, w dodatku wcale nie takich łatwych, szczególnie dotyczy to tych bocznych "skrz
    1 point
  36. Grumman F6F-5 Hellcat 1:72 z zestawu Matchbox 40018 wybór pał na zwłoki Hellcat'a: po filmie "Midway" i znalezieniu arcyciekawego zdjęcia oraz niezwykłej jego historii , SPA w krecie: z założenia do "nieboszczyków" nie dokładam blach, żywić itp jednak tu.... żywiczny silnik Quick Boost (72405) był konieczny po otwarciu wnętrzności - metryczka jedyny sposób na figurkę... Magic Sculp "ozdrowieniec" synteza:
    1 point
  37. Pora dość późna, a może ktoś to przeczyta za dnia - stąd kombinowana forma przywitania. "Witam" nie piszę, bo jest to zwrot zarezerwowany dla gospodarzy, a na tę chwilę jako świeżak jestem tu gościem. Co by się też nie chować za nickiem: na imię mam Krystian, jestem z okolic Błonia w woj. mazowieckim. Przygodę z modelarstwem miałem za dzieciaka dość krótką - skończyło się na rozgrzebanym MIGu od Plastyka i sklejonym bodajże B-767, ale bez jakiegokolwiek malowania, ze zniszczonymi kalkami. Teraz, mając niemalże 30 wiosen na karku, postanowiłem spróbować ponownie. Z podstawami teorii z
    1 point
  38. witojcie! co by nie było temat żyje i trochę postępów przybyło przy pracy nad Edytką (o co już raz zebrałem od zony opr. telefoniczny na pytanie 'co robisz?' 'a grzebie przy Edytce' ? ): 1) dostała dot.filtrem 2) dostała łoszem 3) dorobiłem ten kawałek drewienka do działa (wpierw poszło malowanie na drewienko - chipping fluid - panzergrey troche w innych proporcjach, chcialem aby był innego koloru niz reszta co by nadać wrażenie, ze leży na innym materiale niz metal.) 4) dorobilem z lancuszkow łańcuchy (no shit sherlock) z tyłu. 5) przednia lina domontowana z dodatkowo
    1 point
  39. Hej, tym razem przedstawiam model który skończyłem tydzień temu, pierwszy raz próbowałem metody na " lakier do włosów" i efekt mnie się nawet podoba, ale miałem jeden wielki problem: po nałożeniu lakieru na drugi dzień kiedy kładłem główny kolor farba zaczęła mi się kurczyć i wychodziły bruzdy, szramy, nie wiedziałem co z tym fantem zrobić więc nakladalem kolejne warstwy, wyszło średnio ale widać ten efekt. Co do środka tygrysa kolorystyka to już moja inwencja nie szukałem szczególnie bazy kolorystycznej, nie bardzo też wiedziałem jak wykończyć ścianki w środku więc ten efekt nie jest zadowala
    0 points
  40. Poziom żenady tego wpisu sięga niebios. Skąd u ciebie te pokłady pogardy, człowieku?
    0 points
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.