Jump to content

Leaderboard

Popular Content

Showing content with the highest reputation on 08/28/2020 in all areas

  1. Pocieniłem trochę ścianki w komorach podwozia, wyciąłem otwory wylotów łusek i podpicowałem fotel.
    2 points
  2. Dragon German Z-32 Destroyer - Smart Kit numer 1065 w skali 1:350 Z dodatków to: Dedykowany zestaw Eduarda 1351 i 1552 Reje i maszty / master Działa / Aber Flakvierlingi / Veteran Parawany, pontony, bębny oraz załoga to / NorthStarModel Olinowani / Infini Kolory / moja fantazja z mieszanek Tamiyi Relacja z budowy Wyszło jak wyszło bez zbędnego przynudzania kilka obrazków poniżej:
    1 point
  3. Kolejny projekt został zakończony. Zajęło mi to 6 miesięcy i 10 dni, ale cieszę się że w końcu nastąpił koniec Zdjęcia jak zwykle robione telefonem, ale starałem się by jakoś w miarę wyglądały. Ogólnie jestem zadowolony z końcowego efektu, a Wy sami oceńcie. Pozdrawiam
    1 point
  4. Model Tamiya, blaszki Parta, lufy Model Master, kalki Techmod. Przyjemnie całkiem się go sklejało. Pozdrawiam Krzysiek
    1 point
  5. "That's negative Ghostroder, pattern is full" Czas zaprezentować model który skończyłem jeszcze przed wakacjami, czyli: F-14A z VF124 Ghostriders BuNo 159446 AE200 z drugiego rejsu na USS America w 1977r. Plan był na początek prosty: zbudować F-14A z zestawu Tamiya. Potem zaczęły się schody... Najpierw wybrać malowanie: Otworzyłem zasoby swoich kalek (mam ich na ok 70 maszyn) i się zaczęło... Pierwszy pomysł: w jednolitym kamo, dwa-trzy malowania wybrane i szukamy dokumentacji... i wszystkie moje pomysły rozbiły się o różne detale. Potem stwierdziłem że skoro ma
    1 point
  6. Nadszedł w końcu dzień, w którym ukończyłem pierwszy plastikowy model. Co do samego modelu, jak zresztą chyba wszyscy, nie mam żadnych uwag. Budowa to była czysta frajda. Warsztat: Odnośnie samego wykonania to widzę pewne braki tudzież błędy. Ogólnie ujmując wkradło się we mnie rozprężenie na koniec budowy i najwięcej błędów popełniłem przy nakładaniu kalkomanii. Zacznę od tego, że nauczyłem się tego jak nie nakładać kalkomanie. Przez nieostrożność na statecznik trafiło czerwone logo PZL zamiast czarnego. Przy próbie zdjęcia kalki okazało się, że siadła na tyle mocno, że musiała zo
    1 point
  7. Tak się prezentuje teraz PZL P.11b. Warsztat jest tutaj. Ogółem, bardzo dobry model, choć trzeba uważać przy podwoziu i w tej wersji zaszpachlować otwory w karterze. ? Zapraszam zatem teraz na garść zdjęć. ? Na dwóch ostatnich z "jedenastą" w wersji "a". ?
    1 point
  8. Kiedyś tez " popełniłem" ten model ale w 1:32 (chyba nawet byl tu w galerii)
    1 point
  9. Kolejny sowiet skończony ,Tym razem to czołg z tych ciężkich czyli KV-1 model 1941 wczesna produkcja ,model 1:35 Tamiya
    1 point
  10. Zupełnie jak kosmiczne garnki i urządzenia do masaży - też ludzie nie muszą kupować, a jednak sprawa jest bulwersująca. BTW, jak twierdzisz, że komuna się skończyła (to nie ja zacząłem, tylko Ty), to gratuluję dobrego samopoczucia. Pokaż mi jakiegoś komucha, który się skończył...
    1 point
  11. Bulik58 -> takiego tankmena chciałem dodać
    1 point
  12. 1 point
  13. W końcu udało mi się zdjąć warstwę gorącego kleju. Powierzchnia wody bedzie jeszcze dopracowywana. Rozpoczęłam szlifowanie. Na początek gradacja 60.
    1 point
  14. F-14A Tomcat model Trumpeter 1:32
    1 point
  15. Jako że temat otwarty to dołączam ze swoim powolnym progresem. Z Pantherą i 251ką na razie się wstrzymałem, może wypłyną gdzieś w internecie fotki 233, w między czasie w wolnych chwilach relaks z King Tigerem =P Jak na razie walka głównie z zimmeritem i brakującymi spawami. Próbowałem na początku masą dwuskładnikową Tamki, którą zachwala Martin Kovac ale bardzo wydaje mi się znacznie gorsza od Green Stuffa, bardziej się do wszystkiego lepi i ciągnie, aczkolwiek pewnie to kwestia praktyki. Jej wadą też jest to że ciężko ją usunąć w przeciwieństwie do GSa, a chyba będę musiał wy
    1 point
  16. Dotarła do mnie nowa monografia Lublina R-XIII od Kagero i pierwsze co mi się rzuciło w oczy to rażąco niska jakość zdjęć w niej zamieszczonych. Wiem, że większość zdjęć konstrukcji polskich z okresy międzywojennego nie jest najwyższej jakości w oryginale, ale tutaj reprodukcje nawet tych ogólnodostępnych w internecie i to w świetnej jakości są odstraszające, ba nawet zdjęcia z czasów współczesnych są okropne. Jakiś ogromny raster, przejścia tonalne nawet jak na czarno białe zdjęcia są zastanawiające, ogólnie to wygląda niczym zdjęcia zamieszczane w prasie lat 30-tych.. Czy ktoś też ma ju
    1 point
  17. podoba mi sie ale....czy jestes pewien, ze Rumuni mieli asymetryczne oznaczenia na gorze skrzydel?
    1 point
  18. 1 point
  19. Fajnie wygląda. Trochę mocno się błyszczy, na pewno Rumuni używali błyszczącej farby? Chyba się pokuszę o zbudowanie go, dobrze będzie wyglądać obok rumuńskiego Emila.
    1 point
  20. Ciałko, o ile „Bismarck” był najsłynniejszym pancernikiem Kriegsmarine, o tyle „Prinz Eugen” był z całą pewnością najbardziej znanym krążownikiem z czasów IIWW. Fakt, iż przetrwał całą wojnę świadczy o dużej dozie szczęścia, jakim cieszył się okręt i jego załoga. Swój koniec znalazł dopiero po wojnie daleko od Europy, na atolu Kwajalein poddany testom z bronią jądrową. Wrak okrętu spoczywa tam po dziś dzień... Nota bene: bomba atomowa, która eksplodowała na wysokości ok. 150 metrów w odległości około 1 km od okrętu, nie wyrządziła mu poważniejszych szkód! Kolejna próba z bombą zdetonowaną
    1 point
  21. 1. Przekrój podłużny Rysunek przedstawia przekrój podłużny galeonu z początku 17 wieku. Rysunek ten pozwoli zapoznać się z najważniejszymi częściami żaglowca. Na pewno wszyscy słyszeli takie określenie „położono stępkę” pod nowobudowany statek. Czymże jest owa magiczna stępka ( inna nazwa kil)? Stępka to podłużna belka znajdująca się na spodzie kadłuba pomiędzy stewą dziobową a rufową. Według N.Witsena szerokość stępki powinna być 1/25 największej szerokości okrętu. Zadaniem stępki jest podtrzymywanie wręg, które stanowią poprzeczny element szkieletu statku. Najlepszym materiałem
    1 point
  22. Ale malenstwo, nie siedze w latajacych tematach, wiec nawet nie wiedzialem, ze bylo cos takiego. Brawo, okazuje sie, ze ten model jest nie tylko ladny, ale ma tez wartosc edukacyjna
    1 point
  23. Skończony, w sam czas - właśnie dojechał Re.2000 ze Special Hobby, będzie następny Włoch do kolekcji. Re.2005 ze Special Hobby zaczeka jeszcze na swoją kolej. Co się zaś tyczy Re.2005 od Sworda, model śmiało mogę polecić każdemu fanowi włoskiego lotnictwa. Przyjemnie zdetalowany (np. żywiczne lufy robią świetne wrażenie), aczkolwiek bez odstraszającej przesady, dobrze spasowany i mimo, że niektóre szczegóły pozostawiają pewien niedosyt (wyloty luf na masce silnika chyba największy), całościowo oceniam model na mocne 4 w starej pięciostopniowej skali. Od siebie dodałem niewiele, jakąś
    1 point
  24. Zdjęcie wyjaśni wszystko. Coś tam lekutko dodałem, dodatkowo nitowadłem przejechałem jeszcze raz po kalkach aby nity było lepiej widać. Na tym koniec, galeria niebawem. Oglądającym i komentującym dziękuje.
    1 point
  25. Grumman F6F-5 Hellcat 1:72 z zestawu Matchbox 40018 wybór pał na zwłoki Hellcat'a: po filmie "Midway" i znalezieniu arcyciekawego zdjęcia oraz niezwykłej jego historii , SPA w krecie: z założenia do "nieboszczyków" nie dokładam blach, żywić itp jednak tu.... żywiczny silnik Quick Boost (72405) był konieczny po otwarciu wnętrzności - metryczka jedyny sposób na figurkę... Magic Sculp "ozdrowieniec" synteza:
    1 point
  26. Dlatego dużo by dał na plus ten zestaw blaszek z NH
    1 point
  27. Generalnie ładnie wyszło. Z ale to nie dość że śruby torped wyglądają bardzo grubo to jeszcze widać na nich ślady po wypychaczach - trzecia fotka od końca.
    1 point
  28. Jaki koń jest, każdy widzi. Stary model z nowymi kalkomaniami, jakże często spotykane w pudełkach Revella połączenie. Do tego wypukłe linie podziału niekoniecznie przypominające to, jaki jest ich przebieg w rzeczywistości. Słabe detale. Na plus zaliczyć trzeba ciekawe malowanie i oznaczenia, które znajdujemy w pudełku. O dziwo, spasowanie elementów też jest niezłe, można powiedzieć, niemal nie używałem przy budowie szpachli. Prezent gwiazdowy od ojca, przeleżał kilka lat, przetrwał wyprzedaż zapasów w skali 1::72 tylko dlatego, że to prezent. W końcu przy letnich porządkach w
    1 point
  29. 21 lipca w Chełmży diorama zgarnęła dwie nagrody Puchar Burmistrza Miasta Chełma za najlepszy model seniora i nagrodę specjalną ISMR
    1 point
  30. Royal Aircraft Factory B.E. 2c, serial no. 1741, 12. dywizjon RFC, Francja, luty 1916 Roden, 1:48 GALERIA
    1 point
  31. Roland D.VI od Fly 1:48, Wykonany 2 lata temu, galeria na MW w grudniu 2018. GALERIA Albatros D.III Oeffag 253, 13. eskadra myśliwska 1920 rok. Eduard Profipack, 1:48.Wykonany na konkurs PWM "100 lecie niepodległości Polski".
    1 point
  32. Styczeń 2014, Oeffag D.III 253, GALERIA W magazynku jeszcze dwa pudełka. Zobaczymy, co wyjdzie następne.
    1 point
  33. https://allegro.pl/oferta/trumpeter-07258-model-kit-assault-gun-iii-e-9627560533 Brak słów, sprzedawca ma wszystkie modele w zupełnie bzdurnych cenach. To jest niemoralne. Jeśli coś uda mu się w tych cenach sprzedać, to traktowałbym jako nakłonienie do niekorzystnego rozporządzenia majątkiem...
    0 points
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.