Jump to content

Leaderboard

Popular Content

Showing content with the highest reputation on 12/03/2020 in all areas

  1. Tamiya,lufy RB plus trochę blaszek.
    5 points
  2. Chciałem zaprezentować skończony jakiś czas temu model. Został wzbogacony blaszkami Yahu, celownikami do japońskiej broni maszynowej z Shelf Oddity (postanowiłem ich użyć gdyż są o wiele bardziej dokładne i "lekkie" w porównaniu z tymi zestawowymi) i przenitowany. Malowany farbami Vallejo i Hataka. Model w malowaniu maszyny z 17. Eskadry Bombowej, litera kodowa N. 5 września samolot wjechał do rowu podczas kołowania na lotnisku koło Starej Wsi. Tak pozostawiony został bardzo dokładnie sfotografowany. Zapraszam do galerii.
    3 points
  3. Witajcie, Przedstawiam moje ostatnie wypociny. Pokusiłem się treningowo na zestaw MiG-21UM w 1/72 z KP. Na pudełku czytamy "Nove formy" a w realu jest jak jest, sporo szpachlowania, poprawek, szczególnie tylna część kadłuba. Spaprałem wlot powietrza przy odchudzaniu, więc dorabiany. Dodałem trochę elementów w kokpicie, aby wypełnić te biedę zestawową. Wnęki podwozia, koła, fotele - Pavla, pitot - Master. Usunąłem czujnik kąta natarcia, stożek wlotowy mocno zmodelowałem i oto wyszła wersja US Malowanie AK polished alu, dark i dural, kalki Modelmaker. Szału nie ma, ale sprawdzi się jako z
    3 points
  4. Palcówka z Mołotowem.... Normalnie za stary na to jestem
    3 points
  5. Jak nie walne sobie działy przed sesją, to nie jestem w stanie pracować A na poważnie, to jest wenflon przerobiony na Maszynkę do nakładania CA. Daje kropelkę na podkładkę, chwytam to skomplikowane (niczym laserowa dzida) urządzenie, maczam drucik w CA i nakładam. Wygodnie się trzyma, drucik jak jest już zaklejony CA to można opalić albo odciąć i dalej używać. Bardzo przydatne przy elementach fototrawionych, by nie zalewać ich litrami CA Oczywiście można też samym drucikiem nakładać, ale to się wygodniej trzyma i łatwo dostać się nawet w trudno dostępne miejsca
    2 points
  6. Cześć Miał zostać dawcą nitów do 7TP, ale nie został. I skoro już był to pomyślałem, że skleję i skleiłem. Wyszło jak wyszło. Pierwszy raz robiłem zasieki z drutu i lej po pocisku. Dziwne też jest to drzewko przy zasiekach, ale chciałem mieć wszystko co charakterystyczne dla I Wojny Światowej. Obłocenie gąsienic wyszło słabo, ale to już nie do odratowania. Jedyne co to kolor błota na gąsienicach jako tako dopasowałem do podłoża. Pewnie jest to moja pierwsza i ostatnia praca z tego okresu.
    1 point
  7. Tuzin M113 dla kolegi. Modele do wargamingu. Plastiki z Battlefrontu, skala 1/100. Bez żadnych udziwnień, prosto z pudła. Nie ma na razie żadnej obsługi - planuję ja pomalować jak skończe wszystkie pojazdy, a tych zostało jeszcze sporo. Na zdjęciach poniżej 4 APC, 3 rozpoznawcze i 5 z moździerzami różnych kalibrów.
    1 point
  8. Wątek obrósł kurzem ale to nie znaczy, że nic się nie dzieje.... Monotonia obrony przeciwlotniczej: dobrze, że w 1942 Washington miał ich tylko 28 Zawsze mnie kusiło aby na samolotach w 1/700 spróbować odwzorować podział poszycia. Nie wszystko jest wykonywalne technologicznie - a nawet jak jest - to staje się niewidzialne optycznie. Próba odwzorowania poszycia na Kingfisherze wyszła całkiem niezgorzej.... próba pokazania silnika też się udała ... oczywiście to głęboki prototyp - do tego będzie jakaś blaszka
    1 point
  9. Uważaj żebyś jak Majakowski nie popełnił samobójstFa, SZCZelając sobie 4 razy w potylicę To wszystko są pierdoły, można udawać że sie nie widzi i spać spokojnie, albo można niewielkim nakłdem środków skorygować.
    1 point
  10. Zdjęcie kiepskie. Z kolorowanki wynika że chcesz zbudować pojazd z dywizji H.G. Dywizja ta otrzymała : - 40 czołgów Pz.Kpfw.IV pod koniec lipca 1944 roku po relokacji z Włoch. Więc pojazdy muszą być w wersji ausf.J. W tym czasie tylko jedna montownia jest możliwa - Nibelungenwerk Wcześniej otrzymała : - 20 maszyn Pz.Kpfw.IV pod koniec marca 1944 roku. W tym wypadku to też ausf.J z montowni Vomag / Nibelungenwerk Patrząc jeszcze wcześniej to dostawa w maju 1943 roku, ale to wersja ausf.G. Musisz poszukać model w wersji ausf.J - wczesna lub średnia. Myślę że lepi
    1 point
  11. Może najwyższy czas pomyśleć o reinkarnacji?
    1 point
  12. Jedna rączka prawie zrobiona. Zostały jeszcze trzy.
    1 point
  13. Link do fotek naszego Sextona II z MWP w Warszawie, który jeszcze stał na ekspozycji w głównej siedzibie MWP w Warszawie w Alejach Jerozolimskich. Zdjecia wykonał Pan Dariusz SZENFELD. https://jalbum.net/en/browse/user/album/1189442
    1 point
  14. Jeszcze silnik w całej okazałości.
    1 point
  15. zaruk - widze ze pily sa juz odstawione teraz juz tylko kosmetyka
    1 point
  16. Hej, przedstawiam kolejnego niemiaszka w mojej kolekcji: Dorniera Do215, niby samolot rozpoznawczy ale żeby „przypodobać” się adolfikowi mógł także przenosić mała ilość bombek Malowanie poniższego modelu: 4./Aufkl., Francja, 1940
    1 point
  17. Szkoda, że nie urodzę się po raz drugi....
    1 point
  18. chciałbym zobaczyć ludzi na peronie, jak taki "wózek" wiezie ich walizki, albo butlę do spawania. W zasadzie, to on różne "walizki" i butle wiezie... Dojdzie paka i czekam wtedy na Twoje skojarzenia
    1 point
  19. 1 point
  20. W zasadzie właśnie takie 2w1. Niestety nie znam ichniego symbolu, nie wiem dokładnie co to jest.
    1 point
  21. 1 point
  22. W ramach słodkiego lenistwa ponalepiałem se nalepki. Oczywiście nie omieszkałem przy tym odrobinkę poświntuszyć Teraz pora odrobinkę dziada chemią przytruć i będzie można brać się za jakieś "vyzbroye"
    1 point
  23. Moim zdaniem na fotografii Musi być to IV-ka wersji H z zimmeritem: https://www.mojehobby.pl/products/Pz.Kpfw.IV-Ausf.H-Late-Production-w-Zimmerit-2-in-1.html Do tej pory to tylko Dragon wypuścił ten model z gotowym zimmeritem.
    1 point
  24. Żyletka wystarcza, rączka zbędna w sumie. Zanim kupisz spróbuj samym rylcem, dokupić możesz później.
    1 point
  25. Część elektroniki ogarnięta. Jeszcze 3 anteny i kilka kabli. Dotarły tez dwie figurki, które chciałbym wykorzystać.
    1 point
  26. A masz czeską piłkę? Do linii prostych idealna by zrobić delikatne wyżłobienie, które potem mógłbyś w razie potrzeby w bezpieczny sposób rylcem pogłębić.
    1 point
  27. A ja bym zaczął od wymiany wentyla, ba ma on tyle wspólnego z oryginałem co nic
    1 point
  28. Uwaga duża dawka filozofowania: Będąc amatorem przejechałbym to pędzlem i X11, gdybym jednak był średniozaawansowanym amatorem, wiedziałbym, że jest coś takiego jak Mołotow i bym tym przejechał bez zbędnego męczenia się. Jednak jako zaawansowany i rozsądny modelarz dokładnie przypatrzyłbym się temu zdjęciu i zauważył, że to nie jest lustrzany chrom, więc nie mogę użyć Mołotowa. Skończyłoby się więc na stylu japońskim - wszystko dokładnie bym zamaskował i psiknął Xtreme Metal - matt aluminium A śruby odcieniem Chrome z pędzla Ewentualnie kombinowałbym z maskowaniem jakimś porządnym mas
    1 point
  29. Bardzo ładny.To teraz czas na resztę"rodzinki"
    1 point
  30. To jest racja - jeżeli ktoś ma opcję, to najlepiej zadzwonić i zapytać, bo rzeczywiście strona internetowa, można powiedzieć, że nigdy nie jest aktualizowana. Albo wjechać po drodze, jeżeli ktoś jedzie (tylko znów trzeba sprawdzić godziny otwarcia). Ale jak się trafi na promocję, albo znajdzie ten poszukiwany model sprzed 10 lat, to się opłaci. Pozdrawiam Paweł
    1 point
  31. Kadłub wyprowadzony na prostą i przeszlifowany papierem ściernym 600, a następnie 1000. Szlifowania wymagały także nadbudówki i komin. Z bliska nie wyglądały za dobrze. Następnym etapem będzie pryśnięcie powyższych elementów podkładem Tamki. Wtedy okaże się czy będzie trzeba dalej szlifować, czy nie, ale znając życie będą poprawki.
    1 point
  32. Masz rację... wydawało ci się Dzieki Robertas za czujność
    1 point
  33. Wszystkie uwagi i rzeczowa krytyka są mile widziane i nie obrażam się...
    1 point
  34. Witajcie, Nieco czasu musiałem poświęcić, by sklecić ten stelaż na rakietę. Niestety jest to chyba jeden z najbardziej niedopracowanych elementów modelu - sporo niedokładności w spasowaniu elementów, szpary i jamy skurczowe z wypychaczami w trudno dostępnych miejscach. Sama rama jako element na ramce jest nieco skrzywiona, więc niełatwo będzie ten model wyprowadzić by był idealny - bo juz wiem, że nie będzie. Ostatecznie wiemy jak jest z jakością tego zestawu i dla mnie sukcesem będzie skończenie go tak, by wyglądał ok. Będzie do niego pustynna podstawka i conajm
    1 point
  35. No to bęędziee co oglądać. Ten właśnie nieopancerzony dział "pancerki" lubię. Powodzenia.
    1 point
  36. przy ramie też można własnym sumptem co nie co podziałać jak to mawiają niby nic a oko cieszy
    1 point
  37. Kurcze, ciężka walka się zapowiada. Trzymam kciuki, bo chyba warto - model będzie się prezentował pięknie.
    1 point
  38. W końcu po długich poszukiwaniach po całym świecie udało mi się nabyć po rozsądnej cenie ( nawet taniej niż w Polsce). Zamówione bloczki i trochę innej drobnicy. Żona jak zobaczyła, to zapytała, czy go dla niej szybko zrobię, więc powiedziałem, ze jest prosty i góra 2 miesiące i będzie zrobiony. Oczywiście mój brat dodał, ze zapomniałem jak zwykle dodać podstawowej jednostki czasu,( czyli rok.) przed tymi 2 miesiącami. Z ostatniej chwili: Właśnie znalazłem w necie plany Mamoli. O tych 2 miesiącach to można już zapomnieć. Może rok i 2 miesiące to za długo, ale 6 mies
    1 point
  39. On miał tylko przyciemnić miejsce gdzie spaceruje obsługa, mat to trochę przygasił ale później po satynowe i olejach wyszło już ładnie
    1 point
  40. Przypomniało mi o tym modelu to całkiem przyjemne zdjęcie:
    1 point
  41. Spoko, najwyżej kupisz gotowy na Allegro i pokażesz jako swój.
    1 point
  42. Wyprowadzenie kadłuba na ludzi było cięższe niż płata. Same krzywizny. Dużo czasu i pracy zajęło,ale jest. Italeri dało ładną bryłę. Wszystko wyszlifowałem i zaszpachlowałem. Poza prezentowaną dawniej ingerencją w strefę kabiny, doszło: - liniowanie; - nitowanie; - wzmocnienia, przetłoczenia, prowadnice; - obramówki otworów wież; - trochę części foto i drobnicy Spód łódki dostał też nieco "taśm" i konturowania z pasków. Skuteczność tej operacji ujawni się po podkładzie, ale mam przekonanie o słuszności obranego kierunku, zwłaszcza, że będzie na spodzie z natury słabiej widocznym
    1 point
  43. Po tygodniu poszukiwań kalek, w końcu się znalazły i są na swoim miejscu...
    1 point
  44. Teraz coś jak się spieprzy... Do niedawna był DOT, działał zacnie, choć niektórzy narzekali... Teraz mamy takiego cosia: Jak to działa? Smarujemy model z pędzla i czekamy 15 minut, po czym czynność powtarzamy i zostawiamy go na godzinkę. Zbieramy farbę pędzlem lub papierowym ręcznikiem. Jak coś zostanie smarujemy to miejsce jeszcze raz i powtarzamy. Wystarczy tego na kilkadziesiąt takich operacji. Nie śmierdzi, nie uszkadza plastiku, zmywa także inne oleje i akryle. Lepiej pracować w rękawiczkach bo syfu jest sporo... Tak to wygląda: A później:
    1 point
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.