Jump to content

Leaderboard

Popular Content

Showing content with the highest reputation on 12/23/2020 in all areas

  1. Dassault Mirage IV P C'est Fini| 1:72 A&A Models/Syhart Decals Uruchomiony 28 listopada 1956 roku przez firmę Dassault program Mirage IV zaowocował lotem pierwszego prototypowego dwusilnikowego myśliwca bombowego o nazwie Mirage IV 01 17 czerwca 1969 roku. Dwa lata później, 12 października 1961 roku, pierwszy Mirage IV A wzbił się w powietrze, otwierając serię 4 prototypów i 62 samolotów produkcyjnych. 33-tonowy samolot mógł latać z dwukrotną prędkością dźwięku na wysokości 18 000 metrów, a dzięki możliwości tankowania w locie zasięg był praktycznie ograniczony tylko możliwościami załogi. Samolot będący bohaterem tej galerii był od 1995 roku jednym z pięciu egzemplarzy utrzymywanych w stanie lotnym do wykonywania misji rozpoznawczych dalekiego zasięgu i walki elektronicznej. 6 czerwca 2005 roku w ramach oficjalnej ceremonii zakończenia służby, ostatni lot odbyli na nim Eric Pintat, dowódca i szef operacji eskadry "Gascogne" oraz René Dupré, zastępca dowódcy jednostki. Obecnie Mirage IV P n ° 59 Charlie Foxtrot znajduje się w 110 bazie lotniczej w Creil . Ale nie był to ostatni lot Mirage IV P. W czwartek 30 czerwca 2005 r. o godzinie 12:05 Mirage IV P n ° 62, ostatni Mirage IV, który opuścił linie produkcyjne Dassault, wylądował na pasie muzeum Le Bourget, po locie ze 118 bazy lotniczej „Colonel Rozanoff” w Mont-de-Marsan. Jest jednym z eksponatów Muzeum Lotnictwa i Astronautyki Le Bourget. C'est Fini! Model A&A Models mogę polecić tylko doświadczonym modelarzom, bardzo wymagający szortran, o kiepskich detalach i marnym spasowaniu części. Malowany metalizerami Vallejo, farbami Tamiya i Gunze, wash Modelers World, subtelne cieniowanie olejną Smoke Abtailung 502. Kalkomanie Syhart Decals, świetne w układaniu, aczkolwiek nieco grube. Koła ResKit. Sonda do tankowania - Master. Fotele Pavli w kokpicie, praktycznie niewidoczne przez małe i grube szyby.
    4 points
  2. Witam Startuję z pierwszą w życiu dioramką... ...największy problem to chyba będzie malowanie figurek. Wstępny widok: Podstawka, domek (wykorzystam tylko parter) i mercedes 170V to Miniart, Somua - Tamiyunia. Oprócz tego figurki czołgistów i cywili z ICM i Miniartu. Do to ma być stacja benzynowa inspirowana takim zdjęciem: Dlatego dokupiłem zestaw stacji benzynowej z MiniArtu Tytuł w tłumaczeniu to : Co, wygramy ze szkopami ?
    3 points
  3. Pierwszy od połowy lat 90-tych model w tej skali. Zamierzałem zrobić P11c w 1/48 albo 1/32, ale wygrałem kilka modelików Army w 1/72 w konkursie na forum gier strategicznych i wyszło, że będę zbierał polskie samoloty mysliwskie w 1/72 (następny Jak i Fokker, potem pewnie Hurricane itd). Jest to też mój pierwszy kontakt z modelami samolotów made in Poland od czasów Łosi, Iłów, Jaków z Plastyka z Kiosku Ruchu i jestem bardzo przyjemnie zaskoczony. Model prosto z pudełka, dodałem tylko naciągi przy podwoziu. Na zdjęciach wyszło kilka niedociągnięć. Zdjęcia dość wybiórcze, ale nie mam doświadczenia w fotografowaniu górnopłatów - albo wychodziły za ciemne albo prześwietlone (stąd też kilka kolorów tła - eksperymentowałem) - to co wygląda ok, załączam. Nie obrabiałem ich - poza zmianą wielkości; więc są dość wierne i oddają dość dobrze kontrasty. Z malowanie jestem w miarę zadowolony (użyłem zestawiku Hataki Orange dedykowanego polskim samolotom z lat 30-tych - to także było moje pierwsze spotkanie z farbami polskiego producenta, myślę dość udane, chociaż, musimy się jeszcze trochę podopasowywać do siebie, maluje się tym inaczej niż akrylami), jeśli chodzi o montaż to musze się bardziej przykładać. Parę rzeczy jest niedoszlifowanych, są szparki, kalki nie wszędzie siadły jak miały, dokleiłem też karabiny na skrzydłach, których miało tam nie być, te naciągi przy podwoziu też mogłyby być lepsze. Jeśli jeszcze coś widzicie, piszcie proszę.
    3 points
  4. Zdrowia życzę i modeli! Albo cierpliwości i czasu do nich Wszystkim którzy przeglądają ten wątek również:)
    3 points
  5. Jesteśmy modelarzami, jak można w ogóle mówić o nie wnikaniu w detale.
    2 points
  6. Mały Up Date. Ten post kieruję do początkujących modelarzy a przede wszystkim do kolegi Bartasa. Położenie Cleara 1K. Czacha ( w kalce carbonowej) po dwóch warstwach mokrych i z drugiej strony zmatowana gąbką 3M super fine. ZAZNACZAM , że trzeba to zrobić delikatnie i z wyczuciem Po trzeciej warstwie cleara. Teraz wystarczy spojrzeć na fotkę nr.1 i na fotkę nr.3 , żeby zobaczyć różnicę. Biorąc pod uwagę , że trzecia warstwa bardzo ładnie się ułożyła bez tzw. skórki pomarańczy, wystarczy poczekać do całkowitego wyschnięcia, zerknąć czy nie przyczepił się żaden nieproszony gość , zmatować micromeshem 6000-8000 i pastą prze polerować . I wot wsio w temacie cleara.
    2 points
  7. Rozdział 1500 2900. Kiedy kolega w innym wątku męczy się z malunkami i zmywaniem, nie mylić ze zmywaniem naczyń , bo tą czynność wykonuje zmywarka do naczyń, to ja obmalowałem wszystkie elementy. Czarny metalik dorobiony tak ,żeby pasował do skali 1/12 i nie wyglądał jak brokat , czyli 90% czarny połysk GX2 Gunze i 10% super Silver Gunze C159 , wszystko dobrze wymieszane z porcją Thinera i Sruuu z aero. Po wyschnięciu maskowanie i sruuu Gunmetal od AK Interactive. Na wszystko mokra warstwa Clera GX100 , decale i jak wszystko wyschło to Clear warstwami w odstępie min. 12 godz. Po trzeciej co już pisałem, matuję micromeszem ,bądź gąbką super fine i następna mokra warstwa , znów matuję i następna mokra warstwa . Ostatnia bardziej rozcienczona Thinerem i nie ma bata musi wyjść lustro. Elementy jeszcze przed polerowaniem , a polerowanie to już sama przyjemność.
    2 points
  8. No to kolejny. Wyzwaniem będzie wymalować jak najwięcej tych przebarwień. Jak zawsze przy modelach Platza jest potrzebna własna inwencja. Mam mieszane odczucia w stosunku do figurek. Finalnie przy zamkniętej osłonie kabiny to ich prawie nie będzie widać ale... Postanowiłem powalczyć z oryginalną osłoną kabiny ...vacku jednak wygrywa.
    1 point
  9. Mój pierwszy czołg "współczesny", co oznacza, że nie z WWII. Bardzo przyjemnie mi się kleiło ten model. Dodałem lufy Abera i klamoty Legend. Pierwszy raz malowałem AK Real Colors i jestem całkiem zadowolony. Pojazd wymalowany w barwach Marines z Pustynnej Burzy.
    1 point
  10. Cześć! Modelik nieco wymagający - żółty to chyba najgorzej kryjący kolor Konwencja : czyścioch z muzeum. Zapraszam do konstruktywnej krytyki. Z drugiej strony.. jak ktoś chce przyhejtować - również zapraszam
    1 point
  11. Panzerkampfwagen I Ausf. F [VK 18.01] – Hobby Boss, 1:35 Ta odmiana Panzer „jedynki” zaprojektowano jako czołg wsparcia piechoty i w związku z tym miał znacznie pogrubiony pancerz. A to z kolei powodowało znaczny wzrost masy pojazdu, z tego powodu wyposażono go w wyjątkowo szerokie gąsienice. Sam modelik jest rewelacyjny, wręcz samoskładalny! Zdecydowanie polecam początkującym - zapewnia super fun z budowy
    1 point
  12. Witam Postanowiłem pokazać mój drugi model jaki wykonałem po jakiejś 15 letniej przerwie od modelarstwa. Poprzednie modele malowałem pędzlem farbami Revella i Humbrola, bez żadnej chemi i kończyłem je w 2-3 dni, więc wiecie .... Malowanie aerografem i nanoszenie śladów eksploatacji to była kompletna nowość. Sam model skończyłem już jakieś 3 lata temu. Proszę o wszelkie uwagi. P.S. Jest to pierwsza galeria więc wybaczcie jakość zdjęć.
    1 point
  13. 1 point
  14. A ja muszę się pochwalić przesyłką z Japonii. 430pln z eBay. W sam raz na gwiazdkę . Troszkę niepewności ale się udało.
    1 point
  15. Jak dla mnie lekko za czysty a już na pewno koła i gąsienice. Ale to tylko jak dla mnie. Poza tym perfekcja. Z gąsienicami RFM jest rzeczywiście dużo pracy ale da się przeżyć. Ciekawe jak z AFV Club?
    1 point
  16. Cieszy podwójnie, bo w lipcu na fanpejdżu robili konkurs żeby zgłaszać jakie modele chcemy zobaczyć w 2021 z możliwością wygrania tego zgłoszonego jeśli go wydadzą i właśnie o to prosiłem Teraz tylko mieć nadzieję, że się wywiążą. A nawet jak nie to i tak kupię w sumie, dobry PD jest mi niezbędny
    1 point
  17. [Hobby Boss] Panzerkampfwagen I Ausf. F – 1:35 (Gunze C) Galeria
    1 point
  18. Witam Panów, Panie Poniżej lista tego co wylatuje z mojej szafy, pozostało kilka modeli 1/48 które chce sobie zostawić Aktualizacja cen 30-12-2020 średnio o 5 zł mniej / 10 zł mniej . Zapraszam Współczesne gąsienice / kołowe Trumpeter piranha USMC LAV 25 1: 35 cena 70 zł Hobby Boss Leo 2 Ger A6 EX 1:35 cena 75 zł Hobby Boss Leo 2 Danish A5DK 1:35 cena 70 zł = zarezerwowany Trumpeter C1 Ariete 1:35 cena 70 zł - zarezerwowany Trumpeter Challenger 2 MBT Brit Iraq 2003 1:35 cena 65 zł revell Panzer 2000 1:35 cena 80 zł zarezerwowany 2 woj 1:35 AVF Tiger ausf E 1:35 cena 90 zł sprzedany Italeri Sdkfz 140/1 1:35 cena 70 zł sprzedany Tamiya SDKFZ 163 1:35 cena 45 zł lotnictwo 1:72 trumpeter su-24 mr cena 100 zł zarezwerwowany tamiya hind mil 24 cena 45 zł Tamiya Tornado gr mk 1 RAf / rsaf + blaszka lekko pordzewiała 60 zł Tamiya F15 C + metalowy fotel cena 60 zł Tamiya F104 cena 45 zł Zvezda Mig 9-13 cena 50 zł sprzedany Zvezda Su-57 poprawiony cena 65 zł Su-27 SM cena 60 zł sprzedany Lotnictwo 1/48 Revell F14 Black tomcat cena 65 zł Hobby Boss Tornado IDS cena 160 zł Italeri tornado IDS nr 2648 cena 65 zł Eudard Mirage III Weekend Edition cena 65 zł Revell Eurofighter Typhoon cena 80 zł sprzedany Okręty 1/700 Tamiya water line ESSex cena 55 zł Prosze do ceny doliczyć koszty przesyłki . PP około 15 i wiecej . Ceny do lekkiej negocjacji
    1 point
  19. Czego dotyczy problem ? Pytam, bo rozważam gęsi RFM do Panzer IV. A model jest naprawdę ok. Podoba mi się stonowane malowanie bez nachalnej modulacji.
    1 point
  20. Model ok ale ja bym jeszcze przykurzyl kola i burty jak na fotce
    1 point
  21. Szkoda że nioe pokusiłeś się o dodanie kłody, którą ten tygrys miał na burcie. Dodała by trochę wyrazu do ogólnej monotoni na tym modelu. Model generalnie spoko.
    1 point
  22. Szkoda, że bez podwieszeń ale i tak wyszedł bardzo ładnie.
    1 point
  23. Bardzo ładnie wyszedł.Malowanie na pewno bardzo pracochłonne.Podoba się.
    1 point
  24. Model świetnie się prezentuje. Jedno z niewielu malowań okazyjnych, które tak przypadło mi do gustu. Gratuluję Ci, ze słabego zestawu zrobiłeś świetny model.
    1 point
  25. Sklejam od jakichś 13 lat, jeszcze w życiu nie widziałem takiego cudu:D Ale święta idą, wszystko jest możliwe
    1 point
  26. Galeria: Niziołki z Krainy Zgromadzenia. Pasterz. Dziś mam dla Was zdjęcia kolejnego Niziołka służącego w szeregach kompanii Niziołki z Krainy Zgromadzenia do Warheim FS.
    1 point
  27. Nie róbcie ze mnie masochisty, na niektóre elementy zestawowe się godzę. Tak to nigdy nie skończył bym modelu Ale kończę przróbki gdy zbliżam się do wielkości atomu
    1 point
  28. A Revell niezmiennie się nie wysila i w przyszłym roku ma przepakować Dreadnoughta ze Zwiezdy - w razie gdyby ktoś chciał kupić to samo, tylko drożej
    1 point
  29. Akurat zdjęcia są ok, masz dobry aparat w telefonie, musisz z nim tylko trochę poćwiczyć Co mi w nich przeszkadza, to tło. Postaraj się o jakieś mniej pstrokate, niż gazetka z Biedronki służąca za paletę Poza tym, naprawdę fajny warsztat, podziwiam ogarnianie blach, chciałbym tak umieć
    1 point
  30. moze jakis niemiecki napis na scianie , np. ,, nie palic ,, pasuje do zabudowan wiejskich
    1 point
  31. Witam Od kilku lat małymi skokami buduje sobie taką oto makietkę. Figurki Italierki 1:72 + kopie żywiczne. Razem około 100 figurek. Pozostało mi jakieś 40 figurek do umalowania Fotki trochę słabe ale coś widać. Grenadierzy francuscy Fizylierzy austryjaccy Fizylierzy francuscy
    1 point
  32. 1 point
  33. Bardzo elegancki modelik w ślicznym malowaniu NASA. Cieszy mnie, że Platz pamięta o tym, że całkiem sporo samolotów było i jest używanych przez NASA i są one w ich ofercie. Cieszyłbym się jakby inni producenci tak podchodzili do sprawy i np w 72 albo 48 nie wydają edycji w malowaniach NASA.
    1 point
  34. Fajne fotele i niezły jak na 144 kokpit. Ja bym tych figurek nie wklejał bo te fotele z pasami wyglądają naprawdę ciekawie.
    1 point
  35. Umieszczenie wszystkiego na jednej ramce głównej+ przezroczysta ma swoje ekonomiczne uzasadnienie: Koszty pracy tego, który obsługuje wtryskarkę. W tym samym czasie zrobią 50% więcej zestawów, niż przy dwóch ramkach+szkiełko:) Proste? Przy tysiącach zestawów zaczyna to ważyć. Akurat przy P.11c było to możliwe. Przy Hurricane Mk.IIc 1/72 też. Nie wiem, czy są to oszczędności warte późniejszych komplikacji, gdy chce się zrobić następną wersję? Ja bym to zrobił inaczej, AH zrobiła po swojemu. Może i dobrze. Nie tylko oszczędność w czasie produkcji, ale też element marketingu. Zestaw krzyczy: Jestem prosty, łatwy, skleisz mnie w jeden wieczór! Nastolatek wychowany na tablecie myśli inaczej, niż dziaders jak ja. Babcia kupująca model dla wnuka też wybierze taki prostszy, a nie pięcioramkowy, bo ten oceni od razu jako zbyt skomplikowany, a wnusio ma przecież problemy z koncentracją. Takie Hurricane Mk.IIc, czy Jak-1 z AH to idealne zestawy na początek modelarskiej przygody dla małolata. Z historii Matchboxa: Przeszli w 1974 na jednoczęściowe sklejane pudełka z okienkiem, rezygnując z lepszych dwuczęściowych pudełek. Powodem było wyliczenie zdolnego księgowego, któremu chciało się zastanowić nad poprawą opłacalności. Oszczędność była poniżej 1%, ale przy setkach tysięcy zestawów zaczęło to wyglądać poważnie. I żaden szef nie może wtedy zrezygnować z takiej premii.
    1 point
  36. MUSIAŁEM ale proszę nie brać tego na poważnie. Dystans jak najbardziej wskazany
    1 point
  37. Kupię, wymienię na cokolwiek innego, przygarnę https://www.mojehobby.pl/products/EUROCOPTER-TIGER-UHT-HAP.html Jeżeli ktoś posiada i nie przewiduje budowy proszę o kontakt na PW!
    1 point
  38. Figurkowy Karnawał Blogowy. Edycja #76: Świąteczna Wymiana Figurkowa 2020. Część 1 z 2.Galeria: Papier dla Niemca. Tym razem organizacją Świątecznej Wymiany Figurkowej zajął się Elmin z bloga Paint for The Paint God. Ja zostałem powiadomiony emailem, że w tej edycji maluję model dla Bartosza z Momo's Pile of Shame. Tym razem nie miałem problemu z wymyśleniem modelu i postanowiłem pomalować krasnoludzkiego sarmatę od Scibor MM w barwy św. Mikołaja i umieścić na podstawce skrzynki z papierem dla Niemca, czyli dla jednej z charakterystycznych prac Bartosza, którą możecie obejrzeć TUTAJ. I tyle.
    1 point
  39. 1000 sztuk żywicznego modelu? Na łeb upadli? To jest nakład opłacalności shortruna. Ciekawe, skąd oni wezmą 500 klientów w Hiszpanii, chyba co drugi tambylec sklejający samoloty w 72jce musiałby kupić.
    1 point
  40. To nie granica przepalenia. Su-34 ma od góry ma całe komory dopalacza pomalowane, Natomiast inne Flankery mają tam goły, nie malowany metal. I ten metal od gorąca się przebarwia na bursztynowo/niebiesko/fioletowo. Od spodu część gondol jest w kolorze aluminium, i ten metal nie ma tendencji do odbarwiania, a część jest z tego, co u góry: I tu znowu Su-34 jest wyjątkiem i potrafi mieć gondole pomalowane również od spodu.
    1 point
  41. A tymczasem wkleiłem już podpory głównego radaru i zapodkładowałem cały kadłub.
    1 point
  42. Dziś prace przy silnikach oraz kilka drobiazgów przy kadłubie - musiałem poprawić tylną część łączenia skrzydeł z kadłubem, bo z analizy zdjęć rzeczywistego samolotu wyszły rozbieżności w stosunku do modelu. Dodałem też kilka anten, mam nadzieję, że nie odłamią się przy dalszych pracach.
    1 point
  43. Sam model jest w zasadzie bardzo prosty, aby dodać mu nieco zbliżonego do oryginału wyglądu, zdecydowałem dorobić kilka charakterystycznych elementów. Z pomocą resztek z innych modeli oraz miliputa okazało się to całkiem proste. Większy problem będzie z silnikami, które są fatalnie spasowane.
    1 point
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.