Jump to content

Leaderboard

Popular Content

Showing content with the highest reputation on 01/21/2021 in all areas

  1. Wrzucam kilka zdjęć z budowy. W sumie większość elementów już gotowa, muszę tylko porobić im fotki, tymczasem na razie takie to oto: (miłego oglądania)
    7 points
  2. Cześć wszystkim ZSU 23-4 "Szyłka", Wojsko Polskie, lata 70te Model Dragon, dodatkowo blaszki Eduard, liny Eureka, kalki i oznaczenia priorytetu drogowego - Toro Model. Pozdrawiam i zapraszam do galerii
    5 points
  3. Mało co prezentuję swe prace, bo i z braku czasu mało co modeluję, nie mniej coś tam od czasu do czasu powstaje. W związku z tym chciałbym zaprezentować to, co udało mi się wypocić. W oparciu o model Trumpetera 09501 zbudowałem jeden z pierwszych prototypów, który powstał jeszcze w 1947 roku.
    4 points
  4. Kości zostały rzucone.
    3 points
  5. Elementy wyposażenia kabiny :
    3 points
  6. Wygląda na to że ostatnio trochę zmonopolizowałem galerię 144... spokojnie, już powoli widać dno tej szuflady, Zestaw Mikro Mir, bardzo miły, z ostrymi detalami, fajną fakturą powierzchni. Naprawdę nie wiem czy widzałem lepszego szort runa. Pierwsze wrażenie było tak dobre, że ogarnęło mnie zwątpienie czy jest sens dorabiać do tego jakieś blaszki, w końcu jednak zestaw powstał i może się nawet do czegoś przydać. Na początek kilka zdjęć ze Świdnicy które przedstawiają oryginał scenki na której się wzorowałem: A tu model:
    2 points
  7. Mała aktualizacja. Podziałałem trochę olejami aby go co nieco rozjaśnić i brudzenie w toku. Aha, i jeszcze troszkę rysek dostał. Rdzawych obić brak.
    2 points
  8. Mam ci ja taką ślicznotkę na warsztacie i w sumie to więcej z nią bólu głowy niż zabawy. Otworzyłem pudełko już kilka miesięcy temu, trochę zacząłem, ale że nie do końca podobało mi się to co Amusing zrobiło to model głównie przeszkadzał na półce. A że teraz nie mam ochoty podchodzić do strv-103 to będzie w sam raz. Na start wywaliłem błotniki, za grube i nie podobały mi się. Myślałem żeby zrobić swoje ale ostatecznie postanowiłem zrobić bez i wyeksponować całkiem ładne gąsienice. Załodze nie musi być wygodnie. Następnie popaćkałem mr.surfacerem boki i wieżę w próbie poprawien
    1 point
  9. Witam. Zapraszamy wszystkich modelarzy i nie tylko na XII edycję Festiwalu Modelarskiego Jaworzno. Tradycyjnie już w drugi weekend września w Zespole Szkół Ponadpodstawowych numer 3 w Jaworznie przy ulicy Północnej 9a. Organizatorami jak w poprzednich edycjach są Jaworznicka Modelarnia Lotnicza ,,SieLata " ,Światowe Stowarzyszenie Lotników Polskich, Zespół Szkół Ponadpodstawowych numer 3 w Jaworznie i Muzeum Miasta Jaworzna. Honorowy Patronat nad Festiwalem objął Prezydent Miasta Jaworzna. Pomaga nam też Wspólnota Betlejem z Jaworzna. Tradycyjnie odbędzie się konkurs modeli kartonowych
    1 point
  10. Dzień Dobry, Już od dłuższego czasu zamierzałem pochwalić się swoimi pracami w jednym miejscu. Facebook jednak ogranicza możliwości prezentacji modeli, a tutaj będę miał całą kolekcję w jednym miejscu. Jednak zanim zaprezentuję wszystkie modele to trochę minie, ponieważ mam sklejone ponad 150 modeli plastikowych i do tego ponad 30 papierowych, a każdemu wypada zrobić zdjęcia w jednakowej scenerii i w dzień. A na początek prezentuję pełną kolekcję w mojej niedawno zakupionej witrynie. Od góry: *Kolekcja pojazdów wojskowych WP w 1/72 i w 1/35 oraz okręty P
    1 point
  11. Szybki projekt, jescze zeszłoroczny Rzekomo wylądował w kraju, który leży pośrodku Europy, ale nigdy się nie czuł jej częścią. Podobno pilotował go Fritz Beckhardt i szczerze zachodzę w głowę, jak on to zrobił, skoro Szwajcaria składa się głównie z jezior i gór. Niemniej jednak 18.11.1918 roku czterem pilotom Jasta 85 udało się wylądować w pobliżu Rapperswilu. 8356/17 wygląda dosyć złowrogo w czarnym ubranku i czachą na burcie, ale w towarzystwie czerwonych kwadratów, jego bojowy charakter nieco słabnie. Jest coś takiego w szwajcarskich mundurkach, że samoloty wygla
    1 point
  12. Ponieważ głównie robię lotnictwo 1:72, to nie wstydzę sie wrzucić mojej premiery. Pierwszy pojazd, pierwszy czołg, pierwszy model 1:35. Doświadczenie fajne, pewnie będę okazjonalnie kontynuował. Model prawie z pudła, trochę skraczu i gąsienice MasterClub. Ponieważ w temacie cieniowania i brudzenia pojazdów jestem nowicjuszem, skupiłem się na mechanice modelu, starając się zrobić wszystko co się da ruchome. Z podobnych względów nie przejmowałem się przesadnie zgodnością historyczną.
    1 point
  13. Moim zdaniem po przejrzeniu zdjęć oryginału jest wszystko okej. Tył kończy się na wysokości linii troszkę powyżej piasty, a najwyższy punkt błotnika jest mniej więcej na linii z początkiem baku.
    1 point
  14. A w temacie wspominkowym, w Pałacu Kultury były coroczne wystawy modeli. Tu relacja z 1975r. Oczywiście SP.
    1 point
  15. Już w połowie lat sześćdziesiątych używano aerografów
    1 point
  16. Gratuluję modelu ! Kawał dobrej roboty :)
    1 point
  17. No linie podziału są trochę przesadzone - ale z dwojga złego chyba wolę takie niż ledwo widzialne na F-5E Kitty Hawka. Warstwa bezbarwnego połowę z nich zlikwidowała. Natomiast co do merytorycznej strony modelu - nie jestem purystą i nie do końca zwracam na to uwagę. Ważniejsze że model przypomina oryginał i na pierwszy rzut oka da się powiedzieć co to za samolot
    1 point
  18. 1 point
  19. To były jakieś zupełnie inne modele. Te z serii PZW Siedlce pojawiły się jakoś na początku lat 80-tych i szkoda że nie powiększono serii o Pirata, Puchacza, Fokę, Czaplę, Jastrzębia.
    1 point
  20. Dorośli ludzie a tylko kleją modelki, albo grają na komputerze.... ale nie będę się śmiał, bo też tak robię
    1 point
  21. Gotowy galeria wkrótce... Pozdrawiam
    1 point
  22. Nie, miałem tą "biedniejszą" wersję ze szwabskiego drzewka.
    1 point
  23. Albo kup H2R i zabierz z niego wydech
    1 point
  24. Witam wszystkich, postęp w malowaniu modelu
    1 point
  25. Powinien iść na kompromis - dłuższy na górze i krótszy na dole...
    1 point
  26. Nie ukrywam, że mam słabość do modeli tej firmy. Nie ma z nimi zbyt wiele roboty, szybko się skleja i można poświęcić się temu, co lubię najbardziej, malowaniu i aplikacji efektów tzw. 'weatheringu'. Model ten trochę poczekał na swoją kolej na "Półce Zagłady", bo po zrobieniu z pasków Plastructu dolnych mocowań na bokach kadłuba nie miałem pomysłu na pręty biegnące nad nimi. Ostatecznie zrobiłem je z Plastructu (trójkątne uchwyty wycinane skalpelem z paska grubości 1,6 mm) i grubych włosów od miotły Potem już poszło z górki. Podkład, farba bazowa, pin wash, pigmenty. Na k
    1 point
  27. Bardzo sympatycznie to wygląda, eleganckie malowanie i brudzing, jest potencjał w tych S-modelach. Podoba się
    1 point
  28. Chłop ma przerąbane, obecnie w głosowaniu jest 2:2
    1 point
  29. To go usyf jak na zdjęciach, wtedy problem nie istnieje.
    1 point
  30. Do farb opartych na polioctanie winylu pewnie się nadaje. Czyli np winylowych farb Vallejo i podobnych, niesłusznie choć powszechnie zwanych akrylami. Do właściwych farb akrylowych jak Tamiya, Mr Hobby itp na pewno nie. Żywica akrylowa nie rozpuszcza się w wodzie ani w occie, choć póki jest płynna może się z nimi mieszać.
    1 point
  31. Kolega Paweł Czarnocki napisał że komentarze są oszczędne, a model wymiata! To przez kompleksy! Przynajmniej ja tak to odczuwam. Co mam napisać? Że też tak bym chciał, a nie potrafię? Według mnie oszczędny i krótki wpis świadczy o klasie modelu i jego wykonawcy! Ale pochwałę jeszcze raz: ochów i achów mi zabrakło, co by mój zachwyt wyrazić! Mariusz
    1 point
  32. Owszem powłoka nie jest idealna tak jak na rzeczywistym czołgu. Jednak ja trochę inaczej widzę konieczność położenia nawet takiego antislipa. Wg. mnie model dużo straci jeśli go nie będzie. Antislip daje bardzo mocne odcięcie pomiędzy sąsiadującymi elementami pokrytymi antislipem i tymi bez. Na AP nie ma odbić bo światło jest bardziej rozpraszane stąd wrażenie matowej powierzchni. Dlatego ja wolę choćby taki rodzaj AP niż żaden.
    1 point
  33. Witam, wrzucam kilka fotek mojego bmp-1, model prosto z pudła:)Malowanie to luźna interpretacja pojazdu znalezionego w sieci.
    1 point
  34. Porównanie kokpitów. Pilot ładnie pasuje do fotela zobaczymy jak całość zostanie wkompnowana do modelu italeri.
    1 point
  35. Okręt dostał wreszcie pokład, teraz jest to prawdziwa deska do prasowania Kratownice się nieźle spasowały
    1 point
  36. Pokazany tu artykuł Pawła Elsteina ( „pokoleniu seniorów” dobrze znany autor m.in. kultowej książki „Młody modelarz rakiet” z 1963 roku, i „Modelarstwo lotnicze w Polsce: od zarania do 1944 roku”, znakomity człowiek i wspaniały popularyzator modelarstwa, zmarł w kwietniu ubiegłego roku w wieku 98 lat), jest bardzo ważnym etapem historii modelarstwa redukcyjnego, bo jest pierwszym szczegółowo omawiającym te modele w Skrzydlatej Polsce, jedynej wówczas gazecie lotniczej. Warto zwrócić uwagę, jakich wtedy określeń używano w opisie naszego modelarstwa: „budowa, a ściślej składanie modeli”, zaś ic
    1 point
  37. Na pewno były już w 1973 r. A być może i wcześniej. Ktoś wie?
    1 point
  38. Witam noworocznie Nie wiem jak u Was, ale u mnie jest -17 stopni i śniegu tyle, że można ulepić bałwana. Pierwszy raz od ładnych kilku lat. Mój młodszy kot przeszedł swój chrzest zimowy - poleciał łukiem w zaspę, w którą zapadł się po czubek ogona. Starszy kontrolował sytuację z wysokości parapetu „wielkie mi halo… jak mnie wrzucali to były zaspy, nie to co teraz”. Młody był wybitnie zdegustowany ale miseczka mleka wyjątkowo skutecznie leczy zranioną kocią dumę. Ale do rzeczy. Miał być wagon artyleryjski to i jest. Co prawda też bez drutologii ale – jak wspomn
    1 point
  39. Ludziska jakoś sobie radzą z tym modelem ...
    1 point
  40. Miło że robisz w polskim malowaniu. Choć nawet gdybyś zrobił w ukraińskim to tak samo miło że na forum relacjonujesz budowę. Będę zaglądał.
    1 point
  41. Piękny model i czysto sklejony. Pozdrawiam i czekam na malowanie!
    1 point
  42. trzymam kciuki za ten kamuflaż
    1 point
  43. Czacha ready. Szybka z zestawu była tak gruba, że lekka załamka. Pocieniłem ją do maksimum jakie mogła wytrzymać i psiknąłem lekko kolorem Smoke. Z lusterkami
    1 point
  44. To nie jest nic po środku. Filtr to filtr, a łosz to łosz. Łosz nie zmienia koloru, a jedynie podkreśla. Filrt zmienia kolor bazowy, wiec nie jest łoszem. Dwie inne techniki, które mają co innego na celu.
    1 point
  45. Do aerografu 8-10: 1 To co on robi to nie jest łosz, tylko filtr i stosuje się je na farby satynowe. Jak widzisz farba na całej powierzchni zmienia kolor. Farby gunze c to lakiery, ale nigdy ich nie stosowałem. W łoszu chodzi o podkreślenie elementów wklęsłych, wypukłych i to sie robi na połysku. Jak zrobisz na macie lub satynie to wyjdzie ci filtr.
    1 point
  46. To ja pozwolę sobie na zaprezentowanie dwóch fotek wnętrza pokryw. Jedno zdjęcie muzealnych pokryw z muzeum na Sadybie oraz drugie zdjęcie kolorowe z czasów kiedy takich zdjęć nie robiło się ( a jednak jest).
    1 point
  47. 6 lat pozniej... Troche to trwalo, duzo sie pozmienialo ale sie udalo - wrocic do modelu tak ukochanego Bardzo sie ciesze, tutaj znowu byc! Hej Narazie tylko taka fotka powitalna, ale mam ponad 200 fotek z calego procesu co i jak i o wszystkim napewno wspomne. Model buduje, jeszcze sporo pracy ale mam wkoncu mozliwosci i czas na to, co tak bardzo lubimy. Modelarskie pozdrowienia! Pawel
    1 point
  48. Nie wiem jak malowałeś tego platana na SSmanach ale jak na tą skalę to petarda. Gratuluję! Dopatrzyłem jeszcze że są spodnie w Tello Mimentico i też ladnie. Tylko jedna uwaga- spodnie z palatana nie były szyte. Ale mogło się zdarzyć ze krawiec dywizyjny uszył z nadwyżek materiału do napraw. Z reguły takie produkty trafiały do oficerów, podoficerów i pododziałów rozpoznania.
    1 point
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.