Jump to content

Leaderboard

Popular Content

Showing content with the highest reputation on 04/28/2021 in all areas

  1. Dzień Dobry, Tak, był taki naprawdę, i latał. Jedna z wielu prób poszukiwań rozwiązań, która nie przyniosła efektu, który by się przyjął na trwałe i do tego powszechnie. Mimo to samolot ten zbudowany w 1913 r. miał wylatanych do początku pierwszej wojny światowej sto kilkadziesiąt godzin. Takie „okrągłopłaty”, wyposażone wtedy w słabe silniki, okazały się jednak mało stabilne w locie i trudne w sterowaniu. Poniżej zdjęcie z budowy pierwszej maszyny. Kilka egzemplarzy znanych ze zdjęć różniło się wyglądem, między innymi usterzenia. źródło: Wikipedia, Public Domain
    3 points
  2. Dzisiaj trochę miedziowania kadłuba. Do miedziowania używam taśmy miedzianej. Nie tnę jej na pojedyncze płytki, tylko przyklejam większym kawałkiem. Szerokość taśmy idealnie odpowiada szerokości płyt. Po naklejeniu potrzeba jeszcze ją czymś "przydusić" aby odcisnęły się nity. Zrobiłem sobie taki przyrząd do odciskania nitów z wiertareczki, kluczyka imbusowego 2 mm i rolki dociskowej od magnetofonu. I tak to wygląda w tej chwili. Cały czas myślę o tej czerni kadłuba. Teraz jest czarny mat. Myślę o czarnym połysku.
    3 points
  3. Wash i obicia za mną. Tempo iście żółwie, ale cóż poradzić. Ciesze się, że posuwam się chociaż powoli do przodu. Teraz przede mną ostatni etap, czyli brzydzenie. W międzyczasie staram się jeszcze dorobić jakieś bambetle aby na niego wrzucić.
    3 points
  4. Zdaję sobie sprawę, że temat już oklepany, dlatego za bardzo się nie rozpisuję. Kilka lat temu kupiłem częściowo sklejony model z Revella. Okazało się, że to stary model, pamiętający jeszcze czasy Matchboxa (jako 2A4), do którego Revell dorobił wieżę i inne detale Leoparda 2A5. Jednak ma całkiem ładne detale, zdecydowałem się go zbudować, choć konieczne było dorobienie niektórych szczegółów (peryskop PERI, inna konfiguracja wyrzutni granatów dymnych, dodatkowe ogniwa gąsienic na przednim pancerzu). Budowa ma się już ku końcowi, zatem wrzucam zdjęcia poszczególnych etapów budowy.
    2 points
  5. Stan na dziś ale stoi już tak ze 2 tygodnie. Czekam na wenę co dalej.
    2 points
  6. Nie lubię blaszek ale przy hamulcach trochę amelinium...bo już zapowiadała się awaria przy próbie wycięcia, nie mam aż takiej precyzji. Nalepki:
    2 points
  7. Kolejne kilka fotek. Rama na koło zapasowe z osłoną koła pasowego prądnicy
    2 points
  8. Ja tam i tak mam szacunek dla gościa - z Chinook-a prawie wyrzeźbił Huey-a
    2 points
  9. Kolorków na górze już nie ruszałem, Zrobiłem trochę obić, starałem się żeby były w miarę delikatne, mam nadzieję, że tak wyszło:). Po zdjęciu masek spodu okazało się, że trzeba jeszcze trochę popracować nad kolorkami na dole. Teraz widzę zauważalną różnicę miedzy malowaniem dołu, a góry. Cieniowanie jest jakieś takie wyblakłe, na pewno będę przyciemniał linie podziału blach.
    2 points
  10. BTW zwracam honor, wczoraj przyszedł odpowiedni rozcieńczalnik AKRC kryją zajebiście.
    2 points
  11. Dziś nieco pracy poświęciłem na zmodyfikowanie fotela zestawowego oczywiście swoim kosztem. Kilka drobiazgów i fotel będzie gotowy do pomalowania :).
    2 points
  12. Przedstawiam ukończony dziś model samolotu Lockheed F-104G Starfightet ze starożytnego zestawu Hasegawa (premiera rynkowa w 1963 roku) w edycji brytyjskiej firmy FROG. Przedstawiony na zdjęciach model pochodzi z pierwszej edycji FROGa, która miała miejsce w roku 1969. Różniła się ona od edycji późniejszej elementami podwozia głównego, które składało się z 6 elementów a w nowszych wydaniach z jednego o większej sztywności. Starałem się oddać jak najbardziej pudełkowy charakter modelu bez lubianej przeze mnie waloryzacji (jedynie osłona kabiny jest tłoczona ze względu na uszkodzenie oryginalne
    1 point
  13. Ekranoplany zawsze mnie intrygowały. Otoczone były jakąś aurą tajemniczości, a przy tym ich ogrom przytłaczał. Czas zimnej wojny, nie szczędzono wtedy ani pieniędzy, ani drogich materiałów na śmiałe projekty. Dla mnie najpiękniejszy okres rozwoju lotnictwa i nie tylko. Mocarstwa prześcigały się w coraz to nowszych i śmielszych projektach. W tym właśnie okresie pewien konstruktor w ZSRR Rościsław Aleksiejew wpadł na pomysł zbudowania hybrydy samolotu i statku. Obiekt wykorzystywał napięcie przypowierzchniowe wody i poruszał się na ograniczonej wysokości. Aleksiejew nazwał go ekranoplanem. Wszys
    1 point
  14. Kto nie ryzykuje ten szampana nie pije, ale ja tam wole hiszpańska Cave ja bym nie ruszał. A i tak : podglądałem, ale po cichu świetna robota.
    1 point
  15. Chyba dla NAWIEDZONYCH wintydżowców.
    1 point
  16. W sumie wszystko pomalowane, dzisiaj dokończyłem czapkę. Skoro już zauważyłem, to zaczęło mnie to męczyć: Żeby dobrze oba popiersia spozycjonować, potrzebna jest delikatna chirurgia dłoni KaLeua. Trzeba by dwa palce (te zgięte) przemodelować, podciąć i przekleić wyprostowane. Jak myślicie, podjąć ryzyko?
    1 point
  17. Skoro nam się objawił kolejny Kamaz (4350) Zvezdy i zdążył nabrać "mocy urzędowej" to może warto rozpocząć warsztat ?? :)
    1 point
  18. Przytoczyłem z grubsza to co Solo pisał, a wyglądało że wie co pisze...szkoda że jego posty skasowano☹ Też chciałem się pakować w wersję MLU ale mnie wtedy wyprostował.
    1 point
  19. Brak dodatków, gąsienice gumiaki, 20-50 zł drożej niż Airfix i jak dla mnie doskonała składalność.
    1 point
  20. Mam ten zestaw. Gąsienice są ogniwkowe, ale z pełnym zębem. Także ewentualnie do wymiany (w zależności od tego, jak dokładny ma być model). Plastikowa lina mocowana z boku kadłuba jest nieprawidłowa (jak w późniejszych wersjach), więc producent dołożył dodatkowo fototrawione uchwyty dla tej liny (i dodatkową linę jako sznurek). Jest jeszcze trochę fototrawionych zatrzasków i siatki. Jest sporo części dodatkowych (chyba ze dwie wieże można złożyć z tego). Jakość wykonania części wg mnie dobra. Porównywałem wymiary gabarytowe z rzutami w skali 1:35 z nowego zeszytu Wyd. Militaria i wszystko si
    1 point
  21. Nie daje mi spokoju to oszklenie, mała próbka...to się może udać! Muszę nad tym popracować
    1 point
  22. Dłubanina c.d. Trochę podrasowałem podskrzydłowe wyrzutniki, a zestawowe kluchy będą zastąpione wygrzebanymi z magazynku od Po-2 (ICM). Zrobione podcięcia w hamulcach aerodynamicznych, ale przykleję je dopiero po pomalowaniu (wcześniej mógłby być problem z podejściem farbą) tak samo jak elementy wysięgnika wyrzutnika podkadłubowego. Zrobione nowe wydechy, bo jeden z oryginalnych wybrał wolność.
    1 point
  23. Ten Airfix to nadaje się do kosza, ale przy ogromnej ilości pracy i wiedzy dałoby się coś z tego zrobić. Z zasobnikiem masz rację, potrzeba takiego: A takie zasobniki tylko u Dragona.
    1 point
  24. Ja pamiętam takie Lazerki jeszcze https://guminserts.wordpress.com/06-lazer/lazer-center/
    1 point
  25. Taka luźna wstawka na temat TIKKI: kolorowanka: oryginał: Tu masz dużo zdjęć tego Tygrysa: https://tiger1.info/event-page/812-awards
    1 point
  26. Dokładnie taki jak w Dragonie: https://www.mojehobby.pl/products/Tiger-I-Early-Production-TiKi-Das-Reich-Division-Battle-of-Kharkov.html i kalki https://weikert.cz/pl/p/PzKpfw-VI-TIGER-Heinrich-Warnick-czolg-812-i-833-2nd-Panzer-Regiment%2C-2nd-Panzer-Division-DAS-REICH-Rosja%2C-kwiecien-maj-1943/1216 oraz kolory https://tiger1.info/EN/TIKI-colours.html
    1 point
  27. Zaczyna to fajnie wyglądać
    1 point
  28. To przepak starego modelu Academy: https://www.mojehobby.pl/products/Tiger-I-Wczesna-Wersja.html https://www.mojehobby.pl/products/Tiger-I-Early-Version-Operation-Citadel.html Składalność to taka gorsza Tamiya, pasuje wszystko do siebie -nawet w miarę. Co do poprawności historycznej -to trzeba wzorować się na konkretnym egzemplarzu- najbezpieczniej jest robić pudełkowe malowanie z pod Kurska.
    1 point
  29. Doskonały! Kopara mi opadła...
    1 point
  30. Chciałbym zauważyć, że ROBIĘ cały czas. A że trzeba przestrzegać BHP (żeby np sobie palców nie pociąć ) to robię dokładnie i powoli Bo jak mówi stare przysłowie pszczół: "Dokładnie i powoli to się nie popie.....li"
    1 point
  31. To dla wintydżowców, oni są trochę inni...
    1 point
  32. To może była sugestia... żebyś się wreszcie do roboty zabrał...
    1 point
  33. Holy shit - nie sposób przejść obojętnie! Gratuluję! Mam pytanie o konstrukcję kół - to też było drewno? Pytam, bo na śmigle widać słoje, a przy kołach już nie.
    1 point
  34. Cześć, Koniec, dosyć, finito. Dodałem ostatnie brakujące detale w stylu lusterek czy haczyków na linkę od plandeki i mogłem przeprowadzić mój ulubiony etap przy budowie - złożenie wszystkiego na sucho do kupy i zwizualizowanie sobie co gdzie i jak. Jak już wcześniej wspominałem, na pacę planuję stworzyć spory pierdolnik, stąd elementów cała masa. Na koniec dorzucę pewnie jeszcze jakieś narzędzia i plandekę/pałatkę w jugolski wzorek kamuflażu, którą przykryję mały fragment paki z tekturowymi pudełkami. No i górkę łusek od browninga.
    1 point
  35. Słusznie. Też to zauważyłem i od razu zastosowałem. Zdjęcie robione z górnego kąta, więc może mylić. Usta mogę trochę jeszcze wycieniować, powinno zagrać. Największym problemem w tym popiersiu (zauważyłem to za późno) jest to, że w odróżnieniu od oryginału, obie głowy są na jednakowym poziomie. Głowa Hinricha powinna być ciut niżej, ponadto pod innym kątem spogląda, bardziej w dół. Dlatego może być problem z odbiorem. No trudno. Czapka, pokolorowałem wstępnie detale: Chyba czas zwolnic podstawkę roboczą... Calvera czeka...
    1 point
  36. My też cię serdecznie witamy !!!
    1 point
  37. Szkoda czasu i energii na to wnętrze bo widać dokładnie tyle co w moim mistercrafcie
    1 point
  38. Z mojej prywatnej, analogowej kolekcji, mam nadzieję że coś zainspiruje do jakiejś dioramy. Żołnierze Luftwaffe- z jednostki inzynieryjnej- raczej baubataillon niz saperzy. Zamaskowany SdKfz 223, z rozpietymi zeltbans.
    1 point
  39. Nie ma czasu na sentymenty. Nowy weekend, nowa ciężarówka. Złom modelarski tym razem IBG
    1 point
  40. Dalsze zmagania z oporną materią, samolocik wykonany niejako na ,, otarcie łez" po pierwszej porażce z Jakiem 23. Egzemplarz oryginalne KP, kupiony trochę przez pomyłkę ( pomyliłem z 19) Malowanie trochę oklepane, egzemplarz aktualnie prezentowany w muzeum w Dęblinie, kalki ModelMaker, kolor Gunze C8, próba łosza ... Pitoty i lufy z igieł, trochę przerobione zawieszenie i rozwiercony wlot, kabina Pavli , ale szału nie ma, muszę potrenować klejenie owiewek.
    1 point
  41. To logo powinno zostać. Jak ostrzeżenia na papierosach.
    1 point
  42. Od jutra będę męczył tekture!!
    1 point
  43. Udało mi się wyprowadzić na prostą temat kołnierzy kryjących przejście z kadłuba na dysze. Mosiężne elementy przed przyklejeniem wstępnie pomalowałem, tak by łatwiej było wykończyć je w miejscu zakończenia kadłuba między dyszami. Swoją drogą ten element, który w zestawie był "zlany" z kołnierzami, zrobiłem jak super hornetowa natura nakazała. Też z mosiądzu. Kołnierze kleiłem etapami, przyklejając taśmą klejącą by licowały z poszyciem kadłuba, a następnie aplikując CA od wewnątrz. Na sam koniec elementy usztywniłem klejem dwuskładnikowym na bazie żywicy. Z zewnątrz wyszło niemal bez śladów kle
    1 point
  44. Skończyłem... W wolnej chwili wrzucę do Galerii Pozdrawiam
    1 point
  45. Witajcie! Po dłuższej przerwie wracam pokazać nad czym pracowałem przez wakacje - KMS Prinz Eugen w skali 1/700. Schemat malowania ten sam co na Bismarcku - kamuflaż bałtycki (na tabliczce zostało 1942 ale sam kamuflaż jest z 1941) i tu również: farbki Vallejo, malowany pędzlem. I w tandemie z Bismarckiem Chciałbym powiedzieć cos jeszcze odnośnie samego modelu firmy Trumpeter. Muszę powiedzieć że się trochę naczekałem na sam zestaw bo w Polsce długo nie było a z Chin nie chciałem sprowadzać ale warto było czekać bo wykonany bardzo porządnie choć
    1 point
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.