Jump to content

Leaderboard

Popular Content

Showing content with the highest reputation on 05/27/2021 in all areas

  1. Witam, Był czas sobie przypomnieć o por.pil Władysławie Siwku, moim dziadku wujecznym, którego historia, gdzieś mi zawsze kołatała w głowie, ale nigdy nie mogłem jej złożyc w całość, aby miec pełen obraz jego krótkiej, ale zapewne interesującej, skrzydlatej drogi przez życie. żródło: archiwum Marka Tomaszewskiego Władek był najmłodszy z czwórki rodzieństwa, przyszedł na świat w 1916 roku w Woli Zadybskiej. Moja Babcia traktowała go niemalże, jak własnego syna, choć była niewiele starsza od niego, zastepując mu matkę, która, miała na głowie cała gospodarkę, czyli stawy rybne, drobne uprawy, dom i wychowanie dzieci, na które zwykło brakować pieniędzy. Dzięki uporowi prababci Heleny i jej umiejętnemu zarządzaniu majątkiem, najstarszy syn został architektem i miał swój mały udział w zaprojektowaniu części architektury wyścigów konnych na Służewiu, jednak okupacja i uprawiana przez niego konspiracja doprowadziła do pojmania, więzienia na Pawiaku i rychłego rozstrzelania w Palmirach (grób nieznany). Władek natomiast, za namową mojego dziadka, poszedł był do Centrum Wyszkolenia Lotnictwa w Dęblinie (jak mniemam taka nazwę nosiła szkoła w tym czasie). Promocję uzyskał w 1938 roku. Tu jeszcze na obozie letnim żródło: archiwum Marka Tomaszewskiego Dalej kto czytał wspomnienia Urbanowicza, ten wie jak wygladał Wrzesień 1939 i ewakuacja podchorążych z Dęblina do Rumunii. Władek miał szczeście, że trafił na tak dobrego dowódcę. Podobno Urbanowicz nie stracił żadnego z nich. Wiele ciekawych historii towarzyszyło tej trudnej drodze .Najgorzej było w Balcicu, bo wszyscy musieli się zaoketować na grecki statek, który płynął do Bejrutu i to na lewych paszportach. Rumunii robili ostrą selekcję, bo musieli się wykazać przed coraz bardziej naciskającymi Nazistami. Wielu z tych, co zostało na brzegu, czekało do zmroku, aby móc dać wartownikowi w ryj i rzucić się wpław do odpływającego statku, gdzie kamraci wyławiali ich kołami ratunkowymi. Na statku było ciasno i brudno, ale dopłynęli. Podchorąży byli cwani bo wczesniej po przejściu granicy z Rumunią musieli się na rozkaz rozbroić, ale wszyscy tak skitrali broń krótką, że Witold był w szoku jak w Balcicu robił z nimi odprawę. Niestety na statku płynęli jako cywile i musieli za przykładem wyrzucić broń do morza Ale to wspomnienia Urbanowicza Po wielu latach, mysle że w połowie lat 50 XX wieku, moja Babcia dowiedziała sie o śmierci Władka. Nie było wiadomo, gdzie, co i jak. Wujek Stalin był dosyć „tajemniczy” w stosunku do Polaków walczących na zachodnich frontach Dopiero w latach 90tych uzyskaliśmy pełen obraz. Władek trafił na Wyspy i latał w Yatesburry (2nd Signal School), gdzie przyszło mu zginąć wraz z uczniem w wypadku lotniczym 21.04.1941 roku. żródło: www.polishairforce.pl Trzy niefortunne wypadki lotnicze na samolotach treningowych Percival Proctor Mk.1., mające miejsce kilka miesięcy po sobie. Luty, kwiecień i lipiec 1941 rok. Władek został pochowany na miejscowym cmentarzu Wszystkich Świętych. Zginął śmiercią lotnika A ja? Cóż Zrobiłem model redukcyjny egzemplarza na którym zginął Władek, ku jego pamieci i dla tych którzy jeszcze chcą o nim pamiętać O modelu, Dora Wings w 48. Model trudny. Wszystkie elementy nośne stery, lotki etc tryśnięte w dwóch częściach, bez bolców pozycjonujących. Szklarnia niedopasowana, sporo szpachli poszło. Kalkomanie dobrej jakości, szybko ślizgliwe w kontakcie z wodą i dosyć wytrzymałe na suwanie po powierzchni
    9 points
  2. Pierwszy z Dorchesterów okulkowany. Kulki BGA 0,25. Teraz czeka na podkład i ewentualne poprawki kulek. Przewiduję malowanie brytyjskie pustynne.
    3 points
  3. Znam parę firm, które swego czasu sporo ładnych pudełeczek pokazały. Póki co proponuję: Jak zobaczymy model Biesa, to będzie można mieć nadzieję, że będzie coś więcej... Tymczasem ja traktuję takie zapowiedzi tylko jako kolorowe plansze (choć życzę wydawcy jak najlepiej).
    3 points
  4. Żeby nie było że coś ukrywam to z każdej strony uzupełnię zaległości Duża soczewka będzie jeszcze malowana Tamiya Clear Smoke.
    3 points
  5. Dziś przymiarki silnika do podłogi: CDN
    3 points
  6. nikt wam tyle nie da ile my obiecamy
    2 points
  7. Witam. Niedawno zrobiłem koła z ruskim bieżnikiem do Urali w układzie 6 kołowym z zapasem. Wyszły megaśne, idealne do zastąpienia np w modelu od Zvezdy. Cena za komplet to 65zł plus wysyłka paczkomatem. Jeśli ktoś preferuje i będzie kilka chętnych to mogę stworzyć oponę z ugięciem.
    2 points
  8. Cześć Tu-2S, Polskie Siły Powietrzne , 7 Pułk Bombowców Nurkujących, Poznań - Ławica, 1950r Model firmy ICM, malowany farbami AK z serii Real Color. Link do warsztatu: Proszę się nie znęcać w komentarzach co mogłem to zrobiłem, na resztę nie starczyło mi cierpliwośći i umiejętnośći Pozdrawiam
    2 points
  9. Dałem lakier na koniec i teraz tylko drobnice podoklejać. Jeszcze światełka do pomalowania.
    2 points
  10. 8. Trumpeter - Zis 157 cywilna ciężarówka popełniona na fali nienawiści do rozgrzebanego Opla blitz’a
    2 points
  11. PROSZĘ PAŃSTWA OTO NADCHODZI:
    2 points
  12. Dzisiaj trochę go zabrudziłem :).
    2 points
  13. Witajcie. Trafił w moje ręce dosyć egzotyczny jak dla mnie model. Alfa Romeo 8C 2300 Roadster od Italeri w skali 1/12. To nowy wypust z 2021 roku, jednak jak to w Italeri, było co dłubać, żeby wyszło co nieco. Kolor to mieszanka Mr Color C Red Vine + Tamiya Red. Lakier to 2K Diamont Ultra Gloss, metalizery od AK, chromy Uschi i Mołotow oraz Metal bare foil. Dodałem garść nakrętek, śrub, nitów ( nity z łbem przelotowym to druk 3D) , trochę okablowania etc. Generalnie to fajna w budowie miniatura - chodź w tej skali ma ponad 30 cm długości Pozdro!
    1 point
  14. Cześć Uniwersum Maschinen Krieger Heavy Armoured Fighting Suit "Gladiator" (późna wersja produkcyjna) Model firmy Wave w skali 1/20 Pozdrawiam
    1 point
  15. Po XIX-wiecznym Fuso jeszcze coś większego i bardziej współczesnego. Model USS Sacramento (AOE-1) z Trumpetera można wykonać w wariancie do linii wodnej i jako pełnokadłubowy. Z jednej strony prosiło by się pokazać go w scenie zaopatrywania na morzu jakiejś dużej jednostki, a z drugiej strony żal jakoś tego wielkiego pękatego kadłuba, stąd ta wersja z dokiem. Model prosto z pudełka, jak inne tego producenta, jest słabo zdetalizowany (dodatkowo jest mała blaszka). Dodałem relingi, elementy infrastruktury do przekazywania zaopatrzenia itp. Producent daje jeszcze śmigłowiec i swoją zwyczajową podstawkę. Dok jest zrobiony schematycznie i nie jest to scena z jakiejś fotografii. Pojazdy są z Niko, ludziki z Eduarda, ponadto różne dodatki i resztki z innych modeli. Przepraszam za kurz widoczny na niektórych zdjęciach, ale próby usuwania go pędzelkiem i powietrzem z aerografu skończyły się doklejaniem kilku drobiazgów więc dałem spokój. Okręty szybkiego wsparcia bojowego tej klasy mają sporo zdjęć w internecie, jednocześnie jest dostępna obszerna ich monografia w Okrętach Wojennych (od nr 150). Inną próbkę zrobienia małej dioramy (scenka portowa) zamieściłem wczoraj na Forum w galerii w dziale dioramy.
    1 point
  16. Poszukaj w necie jako: voyager PEA 068 lub ET-Mod el
    1 point
  17. ad.1 - Zaszpachluj na gładko tę szczelinkę. ad.2 - Musi być tam gruby spaw. Pozdrawiam Krzysztof
    1 point
  18. Może coś pomogę: co do pierwszego to raczej było w całości to jedna płyta a drugie to tam ma być spaw na dole Pozdrawiam
    1 point
  19. I dobrze. Czasem trzeba zrobić sobie przerwę a potem z nowym, świeżym spojrzeniem działać dalej. Ja mam model bergetigera do którego podchodziłem już 5 razy i zawsze coś mi się w dźwigu spierdzieli...ale się nie poddam...chyba
    1 point
  20. Ogrom detali, świetne ślady eksploatacji i wykonanie.
    1 point
  21. Świetnie się prezentuje ten rumak.
    1 point
  22. Całkiem fajnie się prezentuje, może temu że kolor taki niepancerny, zawsze coś innego
    1 point
  23. Takie kiepskie, lakieru nie mogło dostać bo było zamaskowane
    1 point
  24. Duży plus za temat i wkład pracy. Co następne?
    1 point
  25. Inna sprawa - czy masz kwity na takie malowanie powojennego samolotu LWP? Bo to jest na pewno dwubarwny kamuflaż WWS. Polskie TU2 widziałem tylko w jednolitym zielonym malowaniu. Inna sprawa, że specjalnie nie szukałem. Inna sprawa - gniot, nie gniot - a jest jakiś inny? No właśnie, albo kleisz co jest i stawiasz na półce, albo nie kleisz, bo gniot, i na półce nie masz.
    1 point
  26. Szału nie ma bo zdjęcie małe, a druk średni. Coś tam jednak widać:
    1 point
  27. Już na którymś forum była dyskuska na ten temat. Najprawdopodobniej wzięło siė to z ówczesnej gazety polskiej propagandy zatytułowane nasi w Berlinie, przedstawiające sowieckiego Shermana z podpisem nasi.
    1 point
  28. Dawno nic nie pokazywałem, ale czas to zmienić. Dzisiaj prezentuję Państwu moją póki co skromną kolekcję szybowców. SZD-9bis Bocian 1D SP-1862 nieznany Aeroklub Bracia Darscy ex. PZW Siedlce SZD-19-2A Zefir 2 SP-2067 Prototyp>Leszno>Zawody szybowcowe w Koln Bracia Darscy ex. PZW Siedlce Model pokryłem szarą farbą, a następnie wyciąłem szablony wzorów z taśmy malarskiej i całość pomalowałem białą farbą z puszki. A w kolejce do sklejenia czeka żywiczna Czajka III autorstwa forumowicza o nicku p11c. To tyle. Miały być zdjęcia wszystkich maszyn cywilnych, ale wyszły średnio i muszę je jeszcze raz w innym świetle zrobić.
    1 point
  29. Wkleiłem boczne szyby, dorobiłem wsporniczki do nich. Wkleiłem także lustarka z druku 3d oraz klamki. Model jest juz praktycznie gotowy, muszę jeszcze dopracować opony.
    1 point
  30. Ze dwadzieścia albo i lepiej lat temu dostał mi się model Po-2 produkcji wytwórni z ówczesnej Białoruskiej SSR. Brakowało co prawda oszklenia i kalek, ale były części do wykonania tej salonki. Nigdy go nie złożyłem, a w późniejszym czasie służył mi do ćwiczeń z aerografem. Z czasem zniknął gdzieś przy przeprowadzce.
    1 point
  31. POSTANOWIENIA OGÓLNE IX ChFM - udział w festiwalu biorą udział modelarze indywidualni, kluby modelarskie i stowarzyszenia modelarskie - ocena modeli na festiwalu zostanie przeprowadzona na zasadzie "podoba się – nie podoba się" - organizator nie pobiera opłat startowych - warunkiem uczestnictwa jest zgłoszenie modelu (elektronicznie lub na karcie startowej) - zgłoszenie modelu jest równoznaczne z akceptacją zasad IX ChFM - w każdej kategorii przyznane zostaną trzy równorzędne wyróżnienia, na wniosek komisji sędziowskiej sędzia główny może zwiększyć (w przypadku wysokiego poziomu prac) lub zmniejszyć ilość wyróżnień (w przypadku niskiego poziomu prac) - wyróżnieni modelarze otrzymają medale i dyplomy, będą również przyznawane puchary specjalne - na festiwalu obowiązuje podział na kategorie wiekowe: młodzik (do 12 lat), junior (do 18 lat) i senior (powyżej 18 lat) - w festiwalu nie biorą udziału seniorzy Modelarni Combat w Chełmży, mogą wystawić swoje modele jako wystawowe - każdy uczestnik może zgłosić do festiwalu dowolną ilość modeli, do wyróżnienia uwzględniany będzie najlepszy model uczestnika w danej klasie - dokumentacja nie jest wymagana - modele nagrodzone na wcześniejszych Chełmżyńskich Festiwalach Modelarskich, nie mogą brać udziału w IX ChFM - organizator zastrzega sobie prawo do łączenia kategorii startowych - postanowienia komisji sędziowskich są ostateczne i nie podlegają odwołaniom PROGRAM RAMOWY FESTIWALU Sobota: 9:00 - 13:00 - przyjmowanie modeli, (zgłoszone elektronicznie do godz. 14:00) 12:00 - otwarcie wystawy 16:00 - ocena modeli 18:00 - spotkanie integracyjne Niedziela: 9:00 - wystawa dla zwiedzjących 13:00 - ogłoszenie wyników i wręczenie nagród KATEGORIE STARTOWE: MODELE KARTONOWE PLMK KARTON pojazdy lądowe – młodzik SMK KARTON samoloty – młodzik OMK KARTON statki i okręty – młodzik FMK KARTON figurki – młodzik BMK KARTON budowle - młodzik SKT KARTON samoloty o napędzie śmigłowym - senior SKO KARTON samoloty o napędzie odrzutowym - senior SKŚ KARTON śmigłowce - senior SKŚO KARTON śmigłowce i samoloty - junior BK KARTON budowle - junior BK KARTON budowle - senior OPK KARTON okręty podwodne - bez podziału wiekowego OK KARTON okręty - junior OK KARTON okręty - senior OŻ KARTON żaglowce, statki - junior OŻ KARTON żaglowce, statki - senior OLW KARTON okręty do linii wodnej - junior OLW KARTON okręty do linii wodnej - senior PKG KARTON pojazdy wojskowe gąsienicowe - senior PKK KARTON pojazdy wojskowe kołowe - senior PKGK KARTON pojazdy gąsienicowe i kołowe - junior PCK KARTON pojazdy cywilne - bez podziału wiekowego RK KARTON rakiety i pojazdy kosmiczne - junior RK KARTON rakiety i pojazdy kosmiczne - senior FK KARTON figurki - junior FK KARTON figurki - senior PSzK KARTON pojazdy szynowe - bez podziału wiekowego AK KARTON artyleria - bez podziału wiekowego X KARTON model wystawowy MODELE PLASTIKOWE PLMP PLASTIK pojazdy lądowe – młodzik SMP PLASTIK samoloty – młodzik OMP PLASTIK statki i okręty – młodzik F4IA-T PLASTIK samoloty z napędem tłokowym 1:32 i większe - senior F4IA-O PLASTIK samoloty z napędem odrzutowym 1:32 i większe - senior F4IA PLASTIK samoloty 1:32 i większe - junior F4IB-T PLASTIK samoloty z napędem tłokowym 1:48 - senior F4IB-O samoloty z napędem odrzutowym 1:48 - senior F4IB-Sz PLASTIK samoloty "szmatopłaty" 1:48 - senior F4IB PLASTIK samoloty 1:48 - junior F4IC-T PLASTIK samoloty z napędem tłokowym 1:72 i mniejsze - senior F4IC-O PLASTIK samoloty z napędem odrzutowym 1:72 i mniejsze - senior F4IC-Sz PLASTIK samoloty "szmatopłaty" 1:72 i mniejsze - senior F4IC-T PLASTIK samoloty z napędem tłokowym 1:72 i mniejsze - junior F4IC-O PLASTIK samoloty z napędem odrzutowym 1:72 i mniejsze - junior F4I-SC PLASTIK samoloty cywilne bez podziału wiekowego F4IB-Ś PLASTIK śmigłowce 1:32 - 1:48 - senior F4IC-Ś PLASTIK śmigłowce 1:72 - senior F4IBC-Ś PLASTIK śmigłowce wszystkie skale - junior IIB1G PLASTIK pojazdy bojowe gąsienicowe 1:35 - junior IIB1G PLASTIK pojazdy bojowe gąsienicowe 1:35 - senior IIB1K PLASTIK pojazdy bojowe kołowe 1:35 - junior IIB1K PLASTIK pojazdy bojowe kołowe 1:35 - senior IIB2KG PLASTIK pojazdy bojowe kołowe i gąsienicowe 1:72 - junior IIB2KG PLASTIK pojazdy bojowe kołowe i gąsienicowe 1:72 - senior IIB3KG PLASTIK pojazdy bojowe kołowe i gąsienicowe 1:48 - junior IIB3KG PLASTIK pojazdy bojowe kołowe i gąsienicowe 1:48 - senior IIA1 PLASTIK artyleria bez napędu 1:35 - 1:48 - junior IIA1 PLASTIK artyleria bez napędu 1:35 - 1:48 - senior IIA2 PLASTIK artyleria bez napędu 1:72 - junior IIA2 PLASTIK artyleria bez napędu 1:72 - senior IIIPC PLASTIK pojazdy cywilne wszystkie skale - junior IIIPC PLASTIK pojazdy cywilne wszystkie skale - senior IIIMC PLASTIK motocykle wszystkie skale - junior IIIMC PLASTIK motocykle wszystkie skale - senior IIIO1 PLASTIK statki i okręty 1:300 i większe - senior IIIO2 PLASTIK statki i okręty 1:301 - 1:500 - senior IIIO3 PLASTIK statki i okręty 1:501 i mniejsze - senior IIIO PLASTIK okręty wszystkie skale - junior SF PLASTIK modele science fiction - bez podziału wiekowego D PLASTIK dioramy - junior D PLASTIK dioramy - senior FF PLASTIK figurki fantasy - bez podziału wiekowego F PLASTIK figurki wszystkie skale - junior F PLASTIK figurki wszystkie skale - senior KM PLASTIK kolekcje modeli - bez podziału wiekowego W inne modele nie objęte kategorią - bez podziału wiekowego X PLASTIK model wystawowy
    1 point
  32. Cześć... Życie, życie jest nobelon... Nie udało się ogarnąć malowania całych płyt i gum, ale przynajmniej mam bazę na metalu. Umyśliłem sobie, że pewnie dopancerzenie zrobili z płyt gdzieś składowanych i prawdopodobnie, być może, kto wie, nie zabezpieczanych antykorozyjnie. Coś powiedzmy jak tu: No więc wziąłem Lajfkolorki i umaziałem sobie taką bazę, na którą zamierzam położyć jakieś zielone kolorki i trochę je zedrzeć. Zobaczymy, co z tego wyniknie. Pozdrowienia!
    1 point
  33. Rozdzielnia elektryczna, skala 1:35 - 20 elementów, ale jeszcze 3-4 muszę dorobić
    1 point
  34. Patrzę, patrzę, i nie mogę przestać Świetnie Ci to wychodzi, rewelacja co wyciągasz z tego modelu
    1 point
  35. To minęło sobie 3 miesiące, czas wrócić do Dzierzby Przyznam, że jest to poziom jakości, jakiej bym się spodziewał raczej po czymś w stylu Mistercrafta, niż Revella... Ciekaw jestem, ile ma lat mój egzemplarz modelu? Nie mniej, Revell nie zawodzi... Tutaj płynna szpachlówka raczej nie pomoże, czym to wypełnić?!
    1 point
  36. Dzięki Panowie. Tym razem temat podzielę na etapy, żeby nie było takiego elaboratu przydługiego.. A zatem - rury wydechowe. Są kłopotliwe - w krzywiźnie, o rozszerzającym się przekroju, wygięte u góry i z "dopływami" z każdego cylindra. O takie: Kombinowałem z wyginaniem plastiku, szlifowaniem dla różnicowania przekroju, wszystko słabe i nie dające efektu powtarzalności. Finalnie z pomocą przyszła temperatura. Nagrzane nad ogniem ramki rozciągałem z wyczuciem i nawijałem na rurkę o należytym przekroju - udało się uzyskać łuk, rozszerzanie rury i powtarzalność: Pocięte pod każdy z silników: Wyloty rur są wygięte i skierowane do góry poza obrys gondol. Sidewindery z magazynku części "kiedyś przydatnych" dostały nawierty i wstępną obróbkę: Docięte zostały przyklejone do rur i obrobione: Chciałem to pokazać, bo nie jest widowiskowe, ale pokazuje, że czasami nie chodzi tylko o "władanie skalpelem", ale i o wpadnięcie na pomysł - o ile skalpel można wyćwiczyć, to pomysł się czasem znajdzie, a czasem nie... W następnym odcinku będę się starał rury przymocować do gwiazd silników
    1 point
  37. Sokół , zwłaszca wojskowy , Polski zielony to bardzo atrakcyjny model. Ja też się dziwie, ze nikt go jeszcze nie zrobił, za to jest obecnie wielka moda na P-11. I to się chwali, ale o sokole pomyslcie panowie projektanci modeli z Army cz IBG . Seroa polskich zielonych smigłowców szturmowych, ao Mi-24 do Sokoła-Głuszca, przez kojakke i Mi 17 musi robić przyjemne wrażenie.
    1 point
  38. Zgodnie z "terminatorową" obietnicą ... ciąg dalszy mojego portfolio i tego co wyczyniałem jakiś czas temu. Jeśli mnie pamięć nie myli to kolejny był ten Pz IV. Tutaj ponownie próby z suchym pędzlem i nieudane malowanie figurki. Tu następny model spoza typowej pancerki, a przy tym mój największy "sukces".... Mercedes L3000 z Italeri. Otóż tym modelem wygrałem (to wielkie słowo) lokalny, głogowski konkurs modelarski organizowany przez nieistniejącą już sklep. Przyznanie mi 1-szego miejsca jury argumentowało nie tyle wykonaniem co "inwencją własną" ... oceńcie sami. Nagrodą za pierwsze miejsce w owym konkursie był tamiyowski T-34/85. Oto i on: Tutaj też dorzuciłem trochę blaszek i pobawiłem się w weathering. Czy udany? Nie mnie to oceniać. Kiedy skończyłem T-34 pomyślałem, że dlaczego nie kontynuować tematu "radzieckiego". I w ten sposób powstał ten oto KV-1: Jako następny - dla równowagi - pojawił się tamiyowski StuG: Po nim powstał jeszcze Opel Blitz, ale zdjęć niestety nie posiadam, bo model stoi na półce w moim rodzinnym domu w Polsce. Przy najbliższej okazji postaram się go sfotografować i tutaj przedstawić. Po tych modelach nastąpiła przerwa w modelarstwie pancernym. Tak jak pisałem w powitaniu... w międzyczasie były 2-3 kartony i jakieś inne wynalazki, m.in. Sokół Millenium z Revella oraz robiony na zamówienie Actros z Italeri: Z tamtego okresu mam jeszcze "napoczętą" SCANIĘ R500 V8 i ją chciałbym dokończyć po tym jak w nowym miejscu zamieszkania zorganizuję sobie miejsce pracy. To na tyle jeśli chodzi o moje dokonania, które warto było pokazać. Mam jeszcze kilka zdjęć modeli, na które szkoda tu miejsca, a których szkoda mi po prostu wyrzucić. Ale mam taki pomysł, że wracając do modelarstwa wykorzystam je jako "egzemplarze testowe" do przypomnienia sobie, tudzież przetestowania pewnych technik. czy chemii.
    1 point
  39. skoro regulamin nie przewiduje szachownic low-vis, to może przy okazji modyfikacji regulaminu przywrócić poprawne szachownice (z przed 1993 roku)? ehh.... można tylko pomarzyć...
    1 point
  40. A tutaj inbox tego co znajduje się w pudełku i na pudełku https://www.galaxykits.com/inbox/rescue-labor-135-kombinat/
    1 point
  41. Wszyscy się bardzo cieszyli jak ten model został zapowiedziany, więc mam nadzieję, że mój model to pierwszy z wielu, które pojawią się na tym forum Rzadko miewam tak, że zabieram się za model od razu jak do mnie przyjdzie, ale na dobrego Mirage'a 2000 czekałem bardzo długo i nie mogłem się powstrzymać. Sklejony prosto z pudła - poza kalkami i pitotem. Sam model jest po prostu genialny, ale nie całkowicie pozbawiony problemów. Brak punktów mocowań w wielu miejscach nieco utrudnia składanie - w szczególności na przykład lotki pocisków. Dysza, ze względu na podział części, to koszmar do złożenia, jak będę robił następnego to raczej się zaopatrzę w jakąś żywicę. Detal i wierność oryginałowi za to na wysokim poziomie, szkoda tylko, że klapy podwozia są zaprojektowane jako otwarte - na ziemi powinny być zamknięte, a ich spasowanie nie było idealne. Tradycyjnie u mnie model malowany pędzlem (pędzlowanie tych rondli od masek to droga droga przez mękę). Koniec gadania, pora na zdjęcia:
    1 point
  42. Robi się. Małe porównanie z prawnuczkiem wunderwaffe. Ta sama skala.
    1 point
  43. Dzień Dobry, Model jednego z pierwszych japońskich okrętów lotniczych jakim był Wakamiya to ostatni z żywicznych modeli zrobionych przez mnie w ubiegłych latach, który chciałbym pokazać w Galerii (wcześniej były to Fuso, USS Terror i USS Kearsarge). Tym razem, pierwszy raz miałem do czynienia z modelem jednostki handlowej, co prawda zaadaptowanej do roli wojennej ale mimo to statku (ex Lethington) z wszystkimi jego cechami konstrukcji. Scenka z wodowaniem samolotu Farman MF.11 oparta jest z grubsza na jednej z nielicznych fotografii Wakamiya dostępnych w internecie. Malowanie aerografem - Tamiya Kure Grey, pędzel – AK Wooden Deck Woda na bazie folii aluminiowej, malowana aerografem + Still water AK Podobnie jak przy innych modelach będę wdzięczny za wszelkie uwagi pomocne przy dalszych pracach. z serdecznymi pozdrowieniami dla wszystkich Sławek
    1 point
  44. Zgodnie z tym co napisałem chwilę temu w poprzednim wątku, chciałbym pokazać zdjęcia jeszcze jednego modelu. Jest to pancernik USS Kearsarge (BB-5). Też jest to model żywiczny z Niko, w skali 1:700, uzupełniony tylko o załogę, koła ratunkowe itp. Robiłem go na jesieni ubiegłego roku, przyjmując jako główny cel poradzenie sobie z dość specyficzną konstrukcją z wysokimi masztami i długim pomostem komunikacyjnym na śródokręciu, malując tak jak USS Terror bez cieniowania i brudzenia. Patrząc na zdjęcia widać od razu problem, który pojawił się dopiero po założeniu olinowania (elastyczne linki Ushi). Pierwotnie udało mi się wkleić maszty tak, że znajdowały się dość dokładnie we właściwych płaszczyznach. Olinowanie, które zakładałem naciągając lekko linki jednak zdeformowało położenie masztów. Inne błędy bardziej rzucające się w oczy to spasowanie i pochylenie pomostu nawigacyjnego oraz wgięcia relingów. Mimo to model spełnił swoja rolę, pozwalając mi przetestować rozwiązanie problemów, które były dla mnie nowe. Malowane głównie aerografem, szary podkład Mig, farby akrylowe – Tamiya, AK i Vallejo Ivory (do pędzla ale udało się położyć aerografem po mocnym rozcieńczeniu, tak samo zrobiłem przy Fuso prezentowanym tu wcześniej), Woda na bazie folii aluminiowej, malowana aerografem (akryle AK) + Still water AK Olinowanie – Ushi (zafalowania linek sygnałowych na zdjęciach to efekt „aliasingu”, w rzeczywistości są proste i gładkie) Walka z kurzem tu też zakończyła się częściowym niepowodzeniem. Przy okazji kwestia zdjęć z takimi kontrastami barw. Na kalibrowanym monitorze biel burt i nadbudówki jest złamana lekko żółtym odcieniem, i tak jest na modelu. Te same zdjęcia oglądane na laptopie czy komórce mogą dać biel śnieżną. W trakcie pracy posiłkowałem się artykułem o tym okręcie z 133 numeru „Okrętów Wojennych” (5/2015). Co ciekawe do tego modelu istnieje zestaw do konwersji pozwalający wykonać model okrętu z czasu schyłku jego żywota gdy był pływającym dźwigiem, a był nim aż do 1955 r. Podobnie jak przy poprzednim i wszystkich innych moich modelach będę wdzięczny za uwagi z serdecznymi pozdrowieniami dla wszystkich Sławek
    1 point
  45. Dzień Dobry, Pozwolę sobie pokazać w Galerii kolejne dwa modele. Pierwszy z nich to stawiacz min USS Terror (CM-5; stan z 1945 r.). Jest to model żywiczny z firmy Niko, w skali 1:700, uzupełniony o załogę (Eduard) i nieliczne drobiazgi. Robiąc go, prawie dokładnie rok temu, chciałem się skupić głównie na poprawności sklejenia i malowania, nie wprowadzając cieniowania i brudzenia. Przy malowaniu przekonałem się jak bardzo potrafi różnić się odcieniem ta sama farba akrylowa z AK w zależności od stopnia jej rozmieszania. Malowane aerografem, szary podkład Mig, farby AK z zestawów „US Navy Camouflages” (okręt i woda), Woda na bazie folii aluminiowej malowana aerografem + Still water AK Szpachlowanie gęstym klejem CA (i tak widać niedoróbki) Olinowanie – Ushi Podstawka – 3 warstwy pianki modelarskiej Wymiary z podstawką: 26,5 na 10,5 cm Walka z kurzem zakończyła się częściowym niepowodzeniem. Tak jak przy innych swoich modelach będę wdzięczny za uwagi, z serdecznymi pozdrowieniami dla wszystkich Sławek
    1 point
  46. Macchi C.202 - Hobby 2000 wzbogacony o blaszką zoom Eduarda i pasy AML 1/72. Od siebie dodałem nowy sufit w komorze podwozia. Dysz Venturiego z zapasów. Kamuflaż malowany Hatakami oprócz białego, Pędzlem. Składalność na poziomie Italeri. Folgore Italeri lepsze pod względem detali. I ze starszym bratem z Italeri PS. Podmieniłem zdjęcia.
    1 point
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.