Jump to content

Leaderboard


Popular Content

Showing content with the highest reputation since 12/22/2019 in Posts

  1. 5 points
    Bielsko wspominam bardzo miło, nie chcę obiecać, że będę, ale na pewno się postaram. MAV - rury to dziwo jakieś, najwyżej wykonam je w nieświadomości przeznaczenia... Malutki apdejt gadżetowy - ogólnie mam gotowe wszystkie elementy wnętrza, pomalowane, czekają na trochę eksploatacji i plan montażu oraz dokończenie tablicy przyrządów wg metody pokazanej w FT-7. Na drzwiach pomiędzy kabiną pilotów a biurem wisi sobie teczka - zapewne na mapy, szyfry, termos i kanapki. Wykonałem ją jako kolejny ożywczy element wnętrza. Na początek wyciąłem płytki imitujące wnętrze teczki oraz przygotowałem szerszy pasek folii aluminiowej: Pasek folii został zagięty nieco szerzej niż płytki z zachowaniem pewnej grubości krawędzi gięcia: Po docięciu "zamknięcia" teczki pasek został zagięty na wiertle: A potem sklejone razem wraz z zapinką (ze złomu części foto) i dodaną rączką: I pomalowane wraz z washem (po macie jeszcze okredkuję zapinkę na srebrno): I przymierzone do drzwiczek: Niedługo montaż kadłuba, wreszcie... 🙂
  2. 4 points
    Lituję się Jak widać u mnie wszystko w porządku. More info w stosownych warsztatach
  3. 4 points
  4. 4 points
    Witam wszystkich. Dołączam do projektu z pitroudowym Mutsuki. Zacznę zapewne ze sporym opóźnieniem bo dopiero wczoraj zamówiłem... Będzie to moja pierwsza łajba, więc mam nadzieję że z Waszą pomocą jakoś będzie ona wyglądała.
  5. 4 points
    Pierwszy od kilkudziesięciu lat (jak te lata lecą) samolot pasażerski (ostatnim była bodaj Caravelle albo Tu-144 w początku lat osiemdziesiątych). Miła odskocznia od wojskowych malowań. Barwy okolicznościowe promujące niegdyś Wielki Finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, zatem dzisiaj jakby znowu aktualne :). Kalkomania Revaro, nakładałem je wg instrukcji, a dopiero potem popatrzyłem na fotografie... błąd. Wyszło tak: Pozdrawiam Hubert
  6. 4 points
    Na razie koniec zmagań z Korsarzem. Założenie, aby na podstawie warsztatu bardziej doświadczonego modelarz spróbować odtworzyć model, zarówno warsztatowo, jak i zbliżyć się do oryginału, który jest na zdjęciu. Założenia częściowo udało się zrealizować. Nie wyszedł mi preshading, ale z drugiej strony, samolot na zdjęciu nie ma wyraźnie zaznaczonych różnic odcieni na liniach podziałowych. Większym wyzwaniem było odtworzenie śladów eksploatacji, czyli obić, odrapań, plam po płynach technicznych itp. Nie wyszły może jeszcze doskonale ale myślę, że jest znacznie lepiej niż w poprzednim moim modelu. Innym wyzwaniem było opanowanie malowania farbami innymi niż Vallejo - były to Gunze H. Tutaj faktycznie zauważyłem różnicę w jakości farby, sposobie nakładania, możliwość manipulacji kolorem, przezroczystością itp. Model przedstawia Corsaira MkII JT260 o oznaczeniu "P54" na pokładzie lotniskowca HMS "Unicorn". Tutaj pojawia się kolejny błąd "historyczny", bo do budowy użyłem modelu Revell, który miał przedstawiać Corsaira wyprodukowanego przez Goodyear o oznaczeniu FG-1D, w brytyjskiej nomenklaturze Corsair Mk IV. Stąd błędy takie jak inne śmigło (MkII inne śmigło o smuklejszym kształcie łopat), brak napływów powietrza na kadłubie. Sam model również ma parę niedoskonałości - za krótką cięciwę klap na dolnej powierzchni, za długie klapy regulacji temperatury silnika, średnio spasowane: obudowa silnika, górna część kadłuba, pierścień z klapkami chłodnicy. Mam wrażenie, że silnik jest też za głęboko osadzony w kadłubie. W budowie poza tym użyłem wyposażenia kabiny w postaci elementów fototrawionych Eduarda i kalkomanie Techmodu. Litery na kadłubie malowane szablonem.
  7. 3 points
    Spód praktycznie gotowy. A tu góra po zdjęciu maskowania. Jutro porobię zdjęcia przy lepszym świetle i z bliska. Teraz zabawa z podwoziem , kilkoma detalami i trzeba będzie zacząć myśleć o kalkach.
  8. 3 points
    Nie to co na tym Zachodzie, gdzie wszystkie firmy modelarskie działają dla dobra publicznego i pasjami specjalizują się w filantropii.
  9. 3 points
    Wpadłem na pomysł połączenia dwóch modeli, czyli 3D i 3D Lic. Wydawało mi się, że pancerz pod kadłubem powinien spokojnie pasować do elementów z 3D. Nie podobały mi się te „pałąki” z wersji LIC i chciałem je zastąpić tymi bardziej tradycyjnymi uchwytami. D..a blada nic nie pasowało i się wpakowałem na minę. Jakoś to wyprostowałam, ale jeszcze trochę zejdzie przy jakiś śrubkach….
  10. 2 points
  11. 2 points
    Ja mam to nieszczęście, że zanim zbiorę koszyk w danym sklepie to zawsze ten wyczekiwany zestaw znika (bo na promocji). Raz mogłem to Su kupić za €41 ale zanim zebrałem koszyk to w te pół godziny cztery sztuki znikły. Ale specjalnie nie żałuję, jest co kleić i to się liczy. Dla mnie optimum to max 5 modeli - mam więcej, ale wszystko co więcej to czołgi zakupione przed powrotem do hobby (a zarazem lotnictwa) więc się nie liczą. Jakbym miał za dużo to wpadłbym w syndrom, na który cierpi np. Solo, że zanim sklei to co drogo kupił to wychodzi nowsza/lepsza/fajniejsza wersja i musi sprzedać ze stratą Lepiej dużego składu nie zbierać.
  12. 2 points
    Pierwsze ciapkowanie za mną. Jeszcze poprawki, koła i można będzie kłaść rozjaśnienia.
  13. 2 points
    Kolejny dzień pracy i kolejne elementy zrobione. Dzisiaj zrobiłem prawie cały kokpit, który pewnie jutro skończę. Niestety nie wyszedł mi kolor kokpitu idealnie jest różnica w kolorystyce, jednak nie chciałem już tego ruszać. Oto zdjęcia z budowy: Tak swoją drogą, poleci ktoś dobry klej CA, gdyż ten co mam bardzo słabo trzyma i dziwnie się zachowuje. Używam kleju Joker, który ma teraz nową etykietę. Wrzucam zdjęcie z nieudolną próbą przyklejenia panelu w kokpicie.
  14. 2 points
    Dobre pytanie, ja bym próbował i tak i tak, a najlepiej łączyć jedno i drugie. Bardzo często poszczególne panele są bardziej styrane na krawędziach niż w środku, a do tego przez to że są często demontowane, to się trochę odkształcają i z daleka mają nieco inny odcień. Warto pomieszać te techniki. Im różniej tym fajniej.
  15. 2 points
    No to lecimy dalej. Prace nad kokpitem dobiegły końca, teraz pozostało tylko złożyć to do kupy i wkleić do kadłuba. Kokpit wersji C bazuje na żywicznym odlewie z serii Brassin wzbogaconym elementami wydrukowanymi na drukarce 3D. Przygotowanie wydruków zajęło mi około 20 prób i prawie 4 dni zanim wycisnąłem maksimum z mojego sprzętu. Drukowane elementy musiały zostać pogrubione do 1mm oraz umieszczone na specjalnych konstrukcjach by nie ulec deformacji. Po wycięciu szlifowałem je na papierze ściernym dopóki nie były tak cienkie że przepuszczały światło Postanowiłem na tych panelach dodać przełączniki, może i nie jest to zbyt realistyczne ale znacznie podnosi walory wizualne. Wymiar przełączników to 0.2x0.5mm. Wszystkie elementy dostały warstwę Surfacera, zostały pomalowane czarną, matową farbą Tamiya a następnie zostały Tamiyą XF-66 mocno rozjaśnioną białym. Detale pomalowałem farbami Vallejo, i położyłem wash - czarny na wannę kadłuba, szary na fotelu i tablicy. Zegary tablicy przyrządów wydrukowałem na papierze fotograficznym na domowej atramentówce i przykleiłem grubą warstwą GX100 nałożonego pędzlem. Lakier nie tylko skleił całość ale nadał blask imitujący szkła zegarów. Pod tablicę wkleiłem też kawałki plastiku usztywniające całość. Górny panel znajdujący się pod owiewką miał imitacje przewodów które zostały usunięte pilnikiem, a całość została wygładzona milliputem ponieważ oryginał ma w tym miejscu gładką osłonę. Panel ten jak i wyświetlacz HUD są przyklejone do tablicy za pomocą maskolu tylko do zdjęcia. (wkleja się je po zamknięciu kadłuba) Dodam jeszcze kilka przełączników, ale to już na końcu modelu bo na 100% się urwą. W wannie kadłuba zmodyfikowałem jedynie prawą burtę. Oryginalne detale zeszlifowałem pilnikiem i dodałem 4 bardzo charakterystyczne panele : panel lampek, panel przełączników i 2 panele radia. Lewej burty nie ruszałem bo zmiany są małe i w tej skali pomijalne. Fotela w ogóle nie modyfikowałem, jedynie zmyłem farbę z blaszkowych pasów i pomalowałem pędzlem.
  16. 2 points
    Rozpoczynam kolejny projekt z planowanym terminem ukończenia na 2020 rok. Tym razem będzie to MiG-21 bis w skali 1/48 w malowaniu z Zegrza Pomorskiego. Do budowy wykorzystam zestaw: MiG-21BIS overtrees w skali 1/48 firmy Eduard (8234X) Przez lata nazbierałem trochę dodatków, z których wykorzystam prawdopodobnie: rurka pitota MiG-21BIS (Fishbed L / N) firmy Master (AM-48-062) osłona kabiny vacu MIG - 21 BIS firmy ROB-TAURUS (48050) kalkomanie MiG-21UM in Polish service firmy ModelMaker (48048) kalkomanie MiG-21bis in Polish service vol. 1 firmy ModelMaker (48001) kalkomanie MiG-21bis in Polish service vol. 2 firmy ModelMaker (48006) żywiczny wydech MiG-21BIS exhaust nozzle silnika firmy Eduard (648051) żywiczny kokpit MiG-21BIS interior firmy Eduard (648050) maski MiG-21 bis firmy Montex (SM 48351) pojedyncze elementy z innych dodatków żywicznych firmy Eduard Cieszę się, gdy w każdym modelu poznam coś nowego, w tym planuję po raz pierwszy zastosować alclady.
  17. 2 points
    A to se wybierz z wierszyka w moim podpisie. Coś się załatwi dalsza część zdania powinna brzmieć "do której niniejszym wszystkich chętnych zapraszam i stawiam kolejkę" A jak zrobią psikusa i przepakują Bilka???
  18. 2 points
    Ostatnia z ukończonych prac Model traktorka lotniskowego z zestawu Airfix(A05330 Bomber Re-supply Set), podczas budowy wykorzystałem dedykowaną blaszkę z Brenguna oraz przerobiłem i wykonałem od zera parę brakujących detali. Zapraszam do oglądania:
  19. 2 points
    Udało się zrobić stojak, sety, zawieszenie i skręcić to do kupy.
  20. 2 points
    Dzięki. Dalej bardzo powoli: Stelaż na wyposażenie radiowe i kilka drobnych urządzeń: Przygotowania tablicy (schemat postępowania jak w FT-7): I dodający życia elemencik - lampka: Poza drobnymi elementami trzeba było zaplanować kąty wklejenia ramion, żeby lampka była nad biurkiem, a nie nie wiadomo gdzie. Udało się: CDN
  21. 1 point
    Jestem czujny, w strefie upadku MiG-acze znajdowały się tylko przez moment, na czas zrobienia zdjęcia. A tak to trzymam w bunkrze przeciwatomowym
  22. 1 point
    Czołem! Przez ten szary i czarny podkład uciekła ci baza. Teraz co byś nie położył na model, wszystko będzie uciekać ci w zieleń. Nie pomogą żadne filtry. Ze śmietnikiem możesz jeszcze poczekać. Przemaluj całość, albo w ostateczności zrób mu głęboką kąpiel w cleanluksie i zacznij malowanie od nowa. Mariusz
  23. 1 point
    Witam Jeżeli to może uda się jeszcze wzbogacić taśmę dosyłającą granaty o taka mała ramkę? zdjęcie z netu w celach poglądowych
  24. 1 point
    To nie hipokryzja (względem poprzednich postów). Z półki wyjechało pudło Su-35, przyjechał MiG-31 - jak ktoś nie oglądał filmu Population 436 to polecam Taki minus, że nie ma w pudełku instrukcji, teraz jest weekend i na odpowiedź sklepu poczekam sobie do poniedziałku. A miałem cisnąć Hornetem w kąt i zacząć grubasa już dzisiaj.
  25. 1 point
    Przedstawiam Wam świeżo ukończony model. Zrobiłem się trochę monotematyczny bo znów prezentuję Iskrę, tym razem w wersji Novax. Miał być to model zrobiony prosto z pudła, uświadomiłem sobie, że tak nie jest w momencie gdy zacząłem przyklejać uszczelkę przy kabinie. Model poza blachami i żywicznym nosem dostał kilka (kilkadziesiąt) elementów ode mnie. Zrobiłem kanały dolotowe powierza do silnika, dodałem kilka elementów do komór podwozia, doszła antena GPS na kadłubie, dodałem też kilka wajch w kabinie. Monitor radaru Bendix/King RDS-81, mimo że był dołączony do zestawu jako odlew żywiczny, wykonałem samodzielnie (z 19 elementów). Dodatkowo przed rozpoczęciem sklejenia wyszlifowałem cały kadłub i skrzydła w celu pozbycia się tzw pomarańczowej skórki z powierzchni, usunąłem również wszystkie ślady po formie. Korzystając z materiałów, za które dziękuję Grzesiowi, i zdjęć udało mi się prawidłowo przykleić kalkomanie z napisami eksploatacyjnymi. Niestety instrukcja w wielu miejscach źle wskazuje miejsca ich naniesienia a niektóre, choć są na bloczku z kalkami, zupełnie pomija. Przyznam, że spędziłem kilka godzin z lupą odczytując napisy na bloczku z kalkami. Główna trudność z odczytaniem polegała na tym, że są to białe napisy na bardzo jasnym tle. Miłego oglądania.
  26. 1 point
    Pozwolisz, że jako odpowiedź przytoczę rozkaz nr 38 z dn. 1.12.1918 wprowadzający szachownicę jako znak rozpoznawczy polskiego lotnictwa wojskowego. I chyba nikt już nie powinien mieć wątpliwości
  27. 1 point
    Bardzo ładny a na podstawce prezentuje się super.
  28. 1 point
  29. 1 point
    A jeśli już chcesz, to wypróbuj to na jakimś kawałku plastiku. Będziesz miał wtedy pewność, że po nałożeniu na model farb i lakieru bezprawnego, innych producentów, nie dojdzie do żadnej reakcji między nimi.
  30. 1 point
    Bo większość jest na 100 grupach modelarskich na FB, gdzie pokazują swoje czaple iskry i inne ztsowe czy mistercraftowego potforki. I powiem Ci szczerze cieszę się po powrocie na forum że pokazuje się tu garstka, bo przynajmniej jest na co popatrzeć i podyskutować
  31. 1 point
  32. 1 point
    Czyli zapomniałem że oglądałem. Chyba mnie starość dopadła bo z pamięcią coś nie tak.
  33. 1 point
    Czy to -> się przyda do polskiego czołgu z operacji dunaj ?
  34. 1 point
    Super, budujący materiał. Bardzo optymistyczny w epoce smartfonów. Zawsze cieszy ten widoczny entuzjazm dzieciaków 🙂
  35. 1 point
    Dawno, dawno temu w odległej forumtyce trwała Odwieczna Wojna. Republika Modelarskiego Betonu vs Imperium Kolormodulejszynbadbojs.....
  36. 1 point
    Moim zdaniem nie warto. Narzędzie co prawda ostre i precyzyjne, ale strasznie kruche. Szybko ułamałem rysik 0,1 mm, bodajże przy pierwszym użyciu i blisko stówka poszła się czochrać. A komfort pracy nie jest aż tak wysoki żeby uzasadniał cenę.
  37. 1 point
    Był dosc obszerny wstęp, teraz pora na model. Może i Buffalo wasn't an answer to US Navy prayers. Ale to fajny model, ciekawy o nietuzinkowej sylwetce. Model Tamyii jest dosc stary, firma produjuje go od 1974 roku. Postanowiłem go wzbogacic o blaszki do kokpitu od Eduarda i silnik żywiczny z Quickboost'a. Bengal prawdopodobnie bedzie robił jedno z malowan pudełkowych ja natomiast siegne po malowanie US Navy z USS Saratoga. Które jest ciekawe kolorystycznie, mam juz modele w standardowym malowaniu RAF wiec ten bedzie miła odmiana. Wiem że jest jeszcze wypust z stajni Special Hobby ale nigdy nie miałem go w ręku i nie wiem co jest wart ten short run. In other hand, Tamka to dobra podstawa aby cos fajnego wydłubac z niej. Mysle jeszcze o aftermarket set z Brengun "Controls and flaps" , niepodiołem jeszcze decyzji.
  38. 1 point
    No dobra, udało się skończyć sztukasa (a także zero i Bf-109), więc czas na kolejny kąsek. Stwierdziłem, że muszę powoli zacząć się przygotowywać do dużych bombowców, którymi w prezentach uracza mnie żona, więc wybór padł na B-25. Dlaczego ? Bo latał w Polskich barwach, czyli dywizjon 305. Przy tym modelu chciałbym nauczyć się obsługi elementów fototrawionych, więc zakupiłem największy zestaw blach jaki występuje dla tego zestawu i zacząłem... Dzień po zaczęciu zamówiłem giętareczkę do blach i dwa zestawy z rurkami I staram się rzeźbić - na razie najtrudniejszym jest klejenie, albo się nie chce trzymać, albo kleju jest za dużo... Efekty początkowych prac widać na zdjęciach. Jak zawsze zapraszam do komentowania, i dzielenie się podpowiedziami Zdjęcia wrzucam w niezłej jakości i ... jeju jak widać każdy paproch (jeden pedał słabo wyszedłi jak kłuje w oczy...).
  39. 1 point
    Stara Hasegawa 1/72, zlepiona w zasadzie z pudła. Delikatnie coś tam w kabinie porobiłem ale i tak nie widać.
  40. 1 point
    Nadszedł czas na założenie własnego portfolio i zebranie całego ulepionego plastiku do kupy Moją pierwszą dioramę wykonałem w 2009 r. Moja cała wiedza na temat modelarstwa była bardo uboga i jedyne co wiedziałem w tym temacie to to, że modele się skleja i maluje 😛 Powoli, z czasem było coraz lepiej, chyba Rok 2009 - Polska 1944r. Bitwa pancerna pod Wołominem (1/35) Rok 2010 - PzKpfw IV (1/35) Rok 2011 - The Walking Dead (1/72) Rok 2011 - Fontanna 1944 (1/35) Rok 2014 i pierwsze pływadło U-Boot VII/C 41 Revell 1:144 Rok 2017 - Od tego roku na dobre zagościły okręty Rok 2018 - Richelieu - 1/700 Trumpeter Rok 2018 - HMS Hood 1941 - 1/700 Trumpeter Rok 2018 - HMS Naiad 1940 - 1/700 Flyhawk Rok 2019 - HMS Prince of Walef 1941 - 1/700 Flyhawk Rok 2019 - IJN FUSO 1944 - 1/700 Aoshima Rok 2019 - ORP Kujawiak 1942 - 1/700 IBG
  41. 1 point
    Znaczy się REWOLUCJA! Ale gdzie Aurora? Kto strzelił pierwszy? Tak coś czułem że ten Reksio z pieczątką nie wróży nic dobrego. Jakoś ta poza wydawała mi się znajoma
  42. 1 point
  43. 1 point
    Cześć, Poprawka nr 3 Wreszcie jestem zadowolony z uzyskanego efektu. Zrobiłem pierwsze przymiarki gąsienic i dodatków. Zostało mi jeszcze trochę ogniwek z gąsienic więc pewnie wrzucę je gdzieś do reszty dodatków. Pozdrawiam.
  44. 1 point
    Postęp prac. Jest już kadłub i koła. Zabieram się za wieżę. Póki co wszystko do siebie pasuje, połówki kadłuba, wstępnie pasowane, również wydają się dobrze przylegać. Mały
  45. 1 point
  46. 1 point
    Coś tam się lepi Poszpachlowane CA i "małpim kitem" od AK Kontener z działkiem na swoim miejscu Trochę strasznie to wygląda ale "małpi kit" jest wodorozpuszczalny i bardzo łatwo się szlifuje Skrzydełka przyłożone na sucho Zydelek dla pilota Wiśnia do deseru Deser "Dwaj przyjaciele z boiska"
  47. 1 point
    I również gratuluję fajniastego modelu, super się ogląda !!
  48. 1 point
    Pobawiłem się trochę drucikami - kupa dobrej zabawy! Niestety mam kiepski dobór narzędzi do drutu, więc szkielety są dość toporne, ale to mało ważne, bo kształt i tak nada masa jaką nałożę i w której będę dłubał. Budowa figurki jest tak prosta, że nagiąłem jeszcze dwie, z myślą o ewentualnym wykorzystaniu z RWD-5. Inspiracją była fotka pilotów pod skrzydłem SP-AKZ na VIII Locie Południowo - Zachodniej Polski (1937) [Link do NAC] Co do masy, to rozważam to, co użyłem tutaj do ultra-szybkiego wiązania, czyli kropla CA zanurzona lub poprószona pyłem drewnianym. Niestety nie wiem, czy obróbka tej masy nie będzie frustrująca, choć złe wspomnienia mam chyba w związku z granicą twardości między tą masą, a plastikiem, który nią uzupełniałem.
  49. 1 point
    Została zrobiona turbinowa chłodnica powietrza (TChP) w instalacji klimatyzacji kabiny pilota. Oprócz niej powietrze doprowadzane jest do kabiny a czerpane zza V stopnia sprężarki chłodzone było w powietrznej chłodnicy powietrza (PChP), stanowiącej pierścieniowy element tunelu wlotowego tuż przed silnikiem. Dalej powietrze trafiało do odparowywacza we wnęce prawej goleni. TChP to ostatni stopień systemu chłodzenia-info dzięki pomocy Markowi. Moja turbinowa chłodnica powietrza powstała po 13 godzinach pracy i 2 oglądania zdjęć i składa się z 51 elementów zostały tylko przewody do zrobienia. < " < i pomalowany niestety ale mam duży problem aby zrobić dobre zdjęcie. Zdecydowanie lepiej wygląda to w realu
  50. 1 point
    Model Trumpetera, bez dodatków. Prosto z pudła
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.