Jump to content

Leaderboard


Popular Content

Showing content with the highest reputation since 07/10/2020 in Posts

  1. 25 points
    Grumman F6F-5 Hellcat 1:72 z zestawu Matchbox 40018 wybór pał na zwłoki Hellcat'a: po filmie "Midway" i znalezieniu arcyciekawego zdjęcia oraz niezwykłej jego historii , SPA w krecie: z założenia do "nieboszczyków" nie dokładam blach, żywić itp jednak tu.... żywiczny silnik Quick Boost (72405) był konieczny po otwarciu wnętrzności - metryczka jedyny sposób na figurkę... Magic Sculp "ozdrowieniec" synteza:
  2. 15 points
    Witam Skończony, wakacyjny modelik Hansy w rodzimych barwach, czyli "Z" jak... no znak krakowski. Sam model toporny, na szczęście zestawowa mała blaszka nieco ożywiła ten samolocik. Model malowany Valleyo i olejami.
  3. 14 points
    Cześć, skończyłem rozpoczęty pod koniec 2018 projekt : Avro Shckaleton nie było łatwo, po 3 miesiącach, mając na uwadze przenitowanie całego modelu zwątpiłem i odłożyłem go na półkę.... prawie dokładnie miesiąc temu oczekując na nową lampę @Franz75 postanowiłem odgrzać tego kotleta no więc skończyłem Cały przenitowany, malowany w 99% tamiya (środek też pewnie - nie pamiętam, i tak go nie widać:D) biały to lp-2 a baza to dsg xf-54. Miało być troszkę inaczej, wyszło inaczej, trudno, skończyłem , mi się podoba i wydaję mi się, iż to jest jeden z moich lepszych modeli to będzie galeria z nr #1, planuję zakupić graty i zrobić podstawkę, jakaś trafka, płyty etc, więc może kiedyś powstanie galeria z nr #2 Miłego oglądania ps. Shacckleton wymusił na mnie powiększenie boxa do zdjęć 😞
  4. 11 points
    Witam Pora na kolejnego śledzia. Tym razem w wydaniu japońskim czyli słynne "Eiko" lub jak kto woli "ołówek Mitshubishi" Samolot uzbroiłem w cztery sidewindery czyli konfigurację "na przechwycenie". Z pewnych źródeł wiem, że japońskie 104ki mogły przenosić do sześciu sidewinderów ale nie udało mi się znaleźć fotki w takiej konfiguracji. Jedynie znalazłem fotkę która mogłaby sugerować, że tak faktycznie było i sidewindery podwieszano pod węzłem podskrzydłowym Jako ciekawostkę, podam fakt, że japońskie 104ki, w celu sprostania wymaganiom japońskiej Konstytucji (Siły Samoobrony) nie miały fabrycznie montowanego kalkulatora bombowego i z tego też powodu nie przenosiły uzbrojenia bombowego. Na zakończenie tego przydługiego wstępu chcę serdecznie podziękować koledze rudy0007, który to szybkim rzutem na taśmę ściągnął mi najnowszego dwupaka hasegawy z kraju Kwitnącego Wiśnia za bardzo przyzwoite pieniądze. WIELKIE DZIĘKI A teraz pora na: F-104J, 207 Dywizjon, 83 Skrzydło Lotnicze Japońskich Powietrznych Sił Samoobrony, lotnisko Naha, prefektura Okinawa, Japonia, 1986 rok I na zakończenie preorder na 16.08: Tradycyjnie można
  5. 9 points
    Witam Dziś, zgodnie z obietnicą coś na poprawę trawienia po śledziach czyli "setka" lub jak kto woli "The Hun" Model w 96% zrobiony prosto z pudła pozostałe 4% to: 1% - rurka pitota wytoczona przez Mastera 1% - bomby M117 od Edka 1% - sonda do tankowania - wyrób własny z drutu 1% - końcówka sondy do tankowania wytoczona przez Mastera Malowany Gunziakami C, H i Pactrą Sumując wszystko do kupy: North American F-100D Super Sabre. 481 Skrzydło Lotnictwa Taktycznego USAF, lotnisko Tan Son Nhut, Wietnam Południowy 1966/67r. Jak by fotki były słabe to alarmować i pisać, spróbuję zrobić powtórkę przy innym oświetleniu Aha, jeszcze preorder na 23.08
  6. 9 points
    W ramach typowej dla mnie przekładanki tematów, po pojeździe przyszedł czas na samolot. Naczytałem się mnóstwa entuzjastycznych recenzji nt. nowych modeli Tamki w 1:32. I muszę przyznać, że ogólna jakość, detal i spasowanie to absolutne mistrzostwo świata. Dość powiedzieć, że na fali entuzjazmu od razu kupiłem Mustanga z tej samej serii. Dlatego wszelkie uchybienia na gotowym modelu to moje zaniedbania. Największym problemem są kalkomanie, które ułożyły się fatalnie, mimo moich kładzenia na błyszczącym lakierze, wygładzania, stosowania płynów, itd. Model przedstawia maszynę bazowania lądowego, dlatego jest trochę zmęczona warunkami na Salomonach. Malowanie można uznać za kontrowersyjne. Wzorowałem się na koloryzowanych zdjęciach z epoki, ale to oczywiście moja subiektywna interpretacja i doskonale zrozumiem wszystkich, którym te stopień i sposób zaprezentowania zużycia nie będzie pasował. Do budowy użyłem dedykowanych blach Eduarda z Big Eda: 32365, 32366, 32784, 32828, 32829, przy czym ta ostania jest bez sensu, bo dubluje części z 32828. Więc mogę odsprzedać 32829 po okazyjnej cenie ;) Użyłem też masek Montexu i żywicznych kół Edka. Malowanie Hataką i AK RC, brudzenia Ammo i AK. Pasy antypoślizgowe to specyfik VMS. Jak wspomniałem wcześniej, model jest fenomenalny i o całą klasę lepszy od zupełnie przecież przyzwoitego Avengera 1:32 Trumpetera, którego sklejałem ok. roku temu.
  7. 9 points
    Republikańska Corrida WARSZTAT
  8. 9 points
    Modele wrocławskiej firmy MisterCraft nie cieszą się wśród modelarzy zbyt dobrą opinią wynikającą chociażby ze zbyt niskiej jakości produkowanych modeli z form min firmy Intech 2. Mi to nie przeszkodziło do zbudowania miniaturki Falcona właśnie z takiego zestawu. Zapraszam do galerii gotowego modelu:).
  9. 9 points
    Model skończony więc należy zrobić galerię. Wypadałoby napisać kilka słów na temat samego modelu. Zacznę może tak, jest to model idealny dla osób, które myślą o zmianie skali z 1/72 na 1/48. Po zbudowaniu, a może w trakcie budowy odechce się wam przesiadki na większą skalę. Ogólnie pisząc model jest dość trudny w budowie i wymaga wiele cierpliwości. Trudności te związane są głównie ze złym spasowaniem oszklenia, skrzydeł i gondoli silników. Niektóre elementy należy przyklejać na oko gdyż nie ma żadnych elementów pozycjonujących, a np część, która ułatwiła by ustawienie innego elementu jest określona w instrukcji jako element do dopasowania poprzez szlifowanie. Taka sytuacja dotyczy komór podwozia. Dodać trzeba, że do sklejania modelu najlepiej nadaje się klej cyjanoakrylowy. Model ma oczywiście też plusy. Do największego z nich należy zaliczyć świetnie zdetalowane wnętrze. Jego elementy są odwzorowane na bardzo wysokim poziomie choć i tu są pewne problemy z przyklejaniem ich na inny klej niż CA, dotyczy to przede wszystkim foteli w części ładunkowej. To tyle pastwienia się, jak ktoś życzy sobie zobaczyć jak wyglądała budowa modelu to zapraszam do wątku warsztatowego. Zapraszam do komentowania.
  10. 8 points
    Ciałko, o ile „Bismarck” był najsłynniejszym pancernikiem Kriegsmarine, o tyle „Prinz Eugen” był z całą pewnością najbardziej znanym krążownikiem z czasów IIWW. Fakt, iż przetrwał całą wojnę świadczy o dużej dozie szczęścia, jakim cieszył się okręt i jego załoga. Swój koniec znalazł dopiero po wojnie daleko od Europy, na atolu Kwajalein poddany testom z bronią jądrową. Wrak okrętu spoczywa tam po dziś dzień... Nota bene: bomba atomowa, która eksplodowała na wysokości ok. 150 metrów w odległości około 1 km od okrętu, nie wyrządziła mu poważniejszych szkód! Kolejna próba z bombą zdetonowaną na głębokości 27 metrów pod wodą także nie zdołała zakończyć żywot okrętu - jednakże napromieniowanie było już tak wielkie, że Amerykanie podjęli decyzję o jego zatopieniu... Zbudowany w 1937 roku, do służby wszedł w 1940. Towarzyszył Bismarckowi podczas jego feralnego rejsu podczas operacji „Rheinübung”. Trafiony przez „Prince of Wales” musiał się wycofać do suchego doku w Breście. Bismarck już nie miał takiego szczęścia... Prezentowany model pochodzi z okresu operacji „Cerberus”, w której wraz z pancernikami „Scharnhorst” i „Gneisenau” starał się wrócić do macierzystego portu w Niemczech przez kanał La Manche. Udało mu się to ale wkrótce potem znowu dostał w cztery litery - i to dosłownie: prawie urwało mu rufę za sprawą brytyjskiej torpedy... Ostatnia fotka to porównanie Bismarcka i Prinza na prośbę kolegi z forum :) No i jak zwykle u mnie - stare kino
  11. 8 points
    Dziś mija 45 rocznica zakończenia misji Soyuz-Apollo. Była to ostatnia misja statku Apollo. Model Dragona to kompilacja modułu Apollo znanego z innych zestawów i modelu Sojuza wykonanego z bardzo dziwnego tworzywa przypominającego bardzo twardą gumę. Materiał fatalny do jakiejkolwiek obróbki. Dodałam, poprawiłam: Przede wszystkim zaprojektowałam od podstaw kalki do paneli słonecznych na Sojuzie, bo te z zestawie to jakieś nieporozumienie. Posłużyłam się oryginalnymi zdjęciami z orbity, przeskalowałam w Corelu i wydrukowałam. Dodałam jeszcze napis CCCP. Na Apollo zaprojektowałam i umieściłam radar dopplerowski, którego w ogóle nie uwzględniono. Miałam jego oryginalne wymiary i posługując się zdjęciami z hali montażowej odpowiednio dopasowałam (to taki charakterystyczny brązowy kwadrat) Na końcach paneli słonecznych w Sojuzie umieściłam anteny. Między kadłubem a panelami słonecznymi dodałam osłony termiczne. Podstawki zaproponowane przez Dragona są bardzo niestabilne i trudno je umocować w modelach. Podobnie jak w modelu Apollo 13 umieściłam model na dwóch pomalowanych rurkach na podstawce z naszywką misji. Model został umieszczony odwrotnie w stosunku do Ziemi. W rzeczywistości, radar dopplerowski był skierowany w kierunku Ziemi.
  12. 8 points
    Efekty dla oka słabo widoczne, a roboty dużo. Italerka dała w zasadzie gładkie skrzydło. Zostało oilniowane, onitowane, doszły różne własnej roboty osłony popychaczy, zawiasy, chwytanka, łączenia itp. Tego wcale nie widać, a doskreczowałem blisko 70 elementów, a i tak wszystkich nie ma bo by się pourywały... Teraz to samo z kadłubem...
  13. 7 points
    Coraz mniej chce mi się grzebać przy tym modelu, więc najwyższy czas kończyć:) Miał to być KW-1, który powalczył trochę w błocie wiosną a potem został lekko ostrzelany i porzucony - od tamtej pory błoto częściowo zmył deszcz a co zostało - zdążyło wyschnąć. Z piachu na gąsienicach jestem średnio zadowolony, podobnie też nie wyszły mi planowane powyrywane i zaschnięte źdźbła trawy na gąsienicach - zwykła trawa elektrostatyczna jest za sztywna, ale zrobię za jakiś czas kolejne podejście i tym razem użyję jakichś cienkich nici. No ale tak ogólnie to w miarę mi się podoba to co wyszło. Mam drugiego KW-1 posklejanego i niepomalowanego to może od razu wykorzystam zdobyte doświadczenia tam.
  14. 7 points
    Drugi ził 130 w moje kolekcji robi się :-) Bazowy kolor szoferki : Zacząłem też drewniane burty : i częściowa przymiarka :
  15. 7 points
    Zdaje się, że po ponad roku prowadzonej z przerwami budowy, właśnie zdążyłem na 100-lecie polskiego lotnictwa morskiego. Lublin R.XIIIG nr 714 z początkowego okresu służby (1935-1939) - bo z dużym białym numerem burtowym, Z wielkim podziękowaniem dla Dziadka Jacka i całej ekipy Lukgraphu!
  16. 7 points
    Cześć, Być może ktoś z Was już widział w innych miejscach, ale podrzucam i tutaj: zrobiłem miniporadnik z budowy i malowania swoich ostatnich trzech modeli. Wszystkie tematycznie dotyczą wojny w Bośni. Poradnik nie jest bardzo rozbudowany, bo budując i malując modele nie sądziłem, że zrobię coś takiego. Dlatego nie wszystko jestem w stanie pokazać w nim tak jak by należało. Ale z biegiem czasu szkoda mi było tych wszystkich ciekawych rzeczy, które pojawiły się wokół nich na różnych grupach modelarskich, forach - szczególnie tutaj. Dlatego zebrałem wszystko razem, żeby nie zginęło i teraz oddaję Wam, za friko: 🔴69-stronnicowy poradnik w PDF 🔴Opisana historia każdego wozu 🔴Poszczególne etapy budowy 🔴Malowanie krok po kroku 🔴Dodatkowe ciekawostki i porady 🔴Luźne okołomodelarskie przemyślenia 😉 ⚠️LINK DO PORADNIKA ⚠️ : https://drive.google.com/file/d/1I3ZDqVzcjec-BXh5YByFyYkcIm8WDKjb/view ⚠️ Jeśli uznacie to za wartościową rzecz, to śmiało udostępniajcie dalej - chociaż tak jak zaznaczyłem na początku nie jest to tutorial/poradnik krok po kroku, raczej drobne źródło inspiracji do przejrzenia w wolnej chwili. Mam świadomość wielu braków - zdjęciowych (lub ich słabszej jakości) i różnych "edytorskich" błędów, ale wszystko zrobiłem z doskoku i na tyle tylko mnie stać. 😉 Ale tak jak napisałem - a nuż się komuś przyda. Pozdrowienia!
  17. 7 points
  18. 7 points
    Warsztat ---> Galeria --> DSC_0662 by Tomasz, on Flickr DSC_0645 by Tomasz, on Flickr DSC_0644 by Tomasz, on Flickr IMAG3428 by Tomasz, on Flickr IMAG3391 by Tomasz, on Flickr DSC_0666-crop by Tomasz, on Flickr DSC_0690 by Tomasz, on Flickr IMAG3390 by Tomasz, on Flickr IMAG3406 by Tomasz, on Flickr IMAG3412 by Tomasz, on Flickr IMAG3418 by Tomasz, on Flickr IMAG3432 by Tomasz, on Flickr
  19. 7 points
    Następne "dzieło". Tym razem nie napiszę że prosto z pudła bo zmieniłem kalkomanie .Jaki jest model Academy każdy wie więc nie będę się rozpisywał.Nie zmieniałem nic w bryle modelu.
  20. 6 points
    Witam, Prezentuję model strażackiego Mercedesa-Benza 1222 GBA 2,5/16 w zabudowie Zieglera. Pojazd z numerami operacyjnymi 499[R]51 należy do Ochotniczej Straży Pożarnej w Żołyni. Model to zestaw Revella 1/24. Ostatnio został wypuszczony na nowo, ale ten jest pierwotnym z lat 80'. Został sklejony 5 lat temu, dość niedbale i z kalkami z drukarki domowej. Ostatnio postanowiłem go poprawić i całą kabinę zrobiłem od nowa. Zabudowa została taka jak była, więc ma trochę niedoskonałości. Kalkomanie są wydrukowane przez MF-Zone. I jako ciekawostka stare zdjęcie sprzed poprawek:
  21. 6 points
    Moje pierwsze śmigło ukończone..... Śmigłowiec Eurocopter/Kawasaki BK-117 jako główny bohater popularnego seriali "Medicopter 117 – Jedes Leben zählt". Co ciekawe serial ten jest emitowany obecnie w TV6 ok. godz. 17:00. Zestaw firmy Revell - 04402 w skali 1:32 nie jest zbyt świeży i od początku nie spodziewałem się, że będzie łatwo i przyjemnie. Tym razem jednak Revell zaskoczył bardzo miło na "+" należy zaliczyć: - duża ilość elementów - możliwość wykonania w wersji sanitarnej oraz osobowej - bardzo wysokiej jakości kalkomanie ze szczegółowym odwzorowaniem zegarów kokpitu (może dlatego, że to made in Italy) na"-" jest: - słabe spasowanie części - najgorzej jest przy łączeniu osłon silnika z kadłubem - płytkie linie podziału - ja je pogłębiałem - słabe odwzorowanie szczegółów kadłuba - bardzo proste, a zarazem niepewne mocowanie płóz do kadłuba - skomplikowany schemat malowania - brak masek Mimo przeważającej ilości wad model składał się bardzo przyjemnie. Szkoda, że w efekcie końcowym słabo widać wyposażenie wnętrza śmigłowca, bo jest tam na co popatrzeć. W moim wykonaniu wyszło to tak... Na koniec fotka z pierwsze akcji ratunkowej :)... a tu już uchwycony przy podejściu do lądowania po akcji
  22. 6 points
    Witam, postanowilem założyć wątek ,ponieważ można będzie podyskutować i przypomnieć sylwetkę pochodzącego z Podhala, pilota Tadeusza Schiele z 308 dywizjonu myśliwskiego, który również latał po wojnie w Aeroklubie w Nowym Targu jako pilot holujacy i szybowcowy a także autor 4 książek jego wspomnień z czasów wojny jak i życia po '45 w Polsce. http://www.aeroklub.nowytarg.pl/79/tadeusz-schiele Tak więc na warsztat wjeżdża Spitfire Vb z Tamiya, będzie wykonany jak na najbardziej znanym zdjęciu z malowaniem osobistym Wielkiej Niedzwiedzicy ( opowieść typu Love Story) na swojej H jak Haberbusch :), napewno prostokątne lusterko, owiewka kabiny z okinkiem, brak wzmocnien na skrzydłach, wydechy trzeba zdziałac jak na zdjęciu oraz może się uda zrobic ten jakby "koszyk" przed wlotem powietrza . Drugi Spitfire będzie z ICM w wersji IX na której również latał w takim malowaniem oczywiście z literami kodowymi H, plus podwieszane beczuszki z piwem i pasami inwazyjnymi,ponieważ będzie to lato 1944, tu będę musiał iść lekko wyobraźnią no i muszę szukać albo może mi się uda poszperać i znaleźć z Jakim numerem fabrycznym latała jego IX. Na zdjęciu widoczny Schiele( będzie polwewał na kontynencie po operacji D Day)oraz mniej wiecej dowódca 308, widoczny z tyłu spitfire z literami ZF-A . Jak narazie materiały historyczne to książki Tadeusza Schiele , jego wspomnienia, a także mam kontakt z jego wnukiem , moze uda sie nam cos ciekawego zdzialac. Prace wykonane na Vb:
  23. 6 points
    Skończony, w sam czas - właśnie dojechał Re.2000 ze Special Hobby, będzie następny Włoch do kolekcji. Re.2005 ze Special Hobby zaczeka jeszcze na swoją kolej. Co się zaś tyczy Re.2005 od Sworda, model śmiało mogę polecić każdemu fanowi włoskiego lotnictwa. Przyjemnie zdetalowany (np. żywiczne lufy robią świetne wrażenie), aczkolwiek bez odstraszającej przesady, dobrze spasowany i mimo, że niektóre szczegóły pozostawiają pewien niedosyt (wyloty luf na masce silnika chyba największy), całościowo oceniam model na mocne 4 w starej pięciostopniowej skali. Od siebie dodałem niewiele, jakąś rurkę w kokpicie, lufy z mosiężnych rurek, instalację antenową (linka Uschi 0,02 mm, izolatory z wyciągniętego nad ogniem patyczka kosmetycznego). Całość płatowca przenitowałem na podstawie szablonu z dostępnych planów. Malowany farbami MRP i Lifecolor. Washe MW, pigmenty AK. Zapraszam do galerii.
  24. 6 points
    No to kadłub prawie gotowy Glona mogę jeszcze zmyć reszta już przybetonowana do modelu. Wygląda jakby ryby wiózł a nie desant na łejk ajlent
  25. 6 points
    Kolejny etap prac przy skrzydle. Dorobiłem nowe owiewki wyrzutników łusek na dolnej części skrzydła. Te zestawowe są generalnie ok ale jak dla mnie mają niezbyt ostre krawędzie przy otworach. Surówka i produkt finalny. Półprodukt. IBG rzuciło mi rękawicę swoim modelem P-11c w 1/32 więc aby nie być gorszym muszę wykonać jakieś nity. Pierwsze, te większe na centropłacie już są, dodatkowo zrobiłem po swojemu podstawy do przyrządów celowniczych (przymocowane tylko do celów poglądowych). C.D.N.
  26. 6 points
    Kicha RAW prosto po odklejeniu ostatniej taśmy. Do kompletu brakuje tylko głównego masztu i młotka by to załatwić na koniec No cóż pozostaje nadzieja, że następny będzie lepszy
  27. 6 points
    Pora trochę odkopać temat Stan aktualny: W sumie bliżej końca niż początku. Powoli można odpalać Epizod III - "Wiatr z nad Bajkału" czyli będzie "leczenie duszy" po tych hamburgerowych pokrakach.
  28. 6 points
    Ok, to ja wrzuce swoje wypociny.
  29. 5 points
    Podwozie tendra poza drobnymi szczegółami w zasadzie skończone. Od spodu jak mówiłem trzeba było już pomalować. Nałożony kolor krwistoczerowny na czarnym podkładzie wyszedł na bordowy/wiśniowy, ale to i tak będzie przykryte patyną. Z wierzchu dam już jednak szary podkład (całe podwozie powinno być czerwone) więc będzie dużo żywsze. Chociaż i tak będzie potem mocno przykryte kolejnymi warstwami "postarzającymi". Taki trochę Frankenstein się z tego zrobił. Elementy z żywicy z drukarki 3D, żywica z odlewów, tektura, polistyren, blaszka fototrawiona, blaszki aluminiowe, pręty węglowe i z włókna szklanego, drut i szpachlówka.... Teraz będzie do zrobienia sama skrzynia tendra. Niby o wiele prostsza, ale z setkami nitów, więc będzie to próba cierpliwości. 477 on Flickr 478 on Flickr 479 on Flickr 480 on Flickr 476 on Flickr
  30. 5 points
    Od jakiegoś czasu powoli pracuje sobie nad lokomotywą spalinową SM 42 Zapewne nastąpi przerwa wakacyjna , ale zaraz po będę męczył się nad dwoma typami wózków ,i zapewne trochę to jeszcze potrwa . Szykuję parę konwersji SM- ki w tym wersję SU 42 . Na razie powoli dopieszczam sam kadłub lokomotywy z dwoma typami ostoi .
  31. 5 points
    Cześć, Powoli do przodu. Obmalowuję już detale, dodałem też napis VRS na przodzie - też go mocno zmęczyłem, choć jeszcze coś tu pokombinuję. Przez pewien czas, patrząc na zdjęcia, zastanawiałem sie, czy do 1995 roku ten napis w ogóle przetrwał, bo na stopklatkach z nagrań z Potocari nie widać nawet najmniejszego śladu po nim, ostatecznie jednak zdecydowałem się go wymalować. Doszły też genialne kalki Triglav Model, uwielbiam je układać, bo są cienkie, delikatne i nie zostawiają prawie żadnych śladów. Pozdrowienia!
  32. 5 points
    Konstrukcyjnie to już w zasadzie wszystko, pozostały pasy z czujnikami lasera? podczerwieni?, trochę kabelków do radia i słuchawki. Chcąc uzyskać efekt przetłoczenia drzwi, za sugestią Kuby przemalowałem krawędzie gęstą farbą, następnie przeszlifowane - efekt zadowalający. Wstępnie zmalowane, nie mogłem się powstrzymać od przymierzenia całości na patafix
  33. 5 points
    Druga faza malowania, mniej więcej w takim kierunku będę szedł z efektami zużycia. W innym kolorze będą pojemniki na amunicję do NSVT. Może jeszcze trochę kurzu i pyłu rzucę...
  34. 5 points
    Type 69 w malowaniu wojsk irackich ( 1991 rok ), dodane gąsienice friule, lufa Aber ( polecam ) oraz trochę scratchu. Miłego oglądania DSC_0356 by Paweł Koseda, on Flickr DSC_0362 by Paweł Koseda, on Flickr DSC_0360 by Paweł Koseda, on Flickr DSC_0359 by Paweł Koseda, on Flickr DSC_0358 by Paweł Koseda, on Flickr
  35. 5 points
    Witam Szanownych Po dość długiej zabawie z Byczkiem udało się go ukończyć. Przyznam że to dość wymagający model z racji na niezbyt dobre dopasowanie części. Sporo uwagi i czasu poświęciłem na łączenie skrzydeł z kadłubem i osłonę silnika. Zestaw wzbogaciłem małą blaszką do kabiny, a tę z koleji pociąłem i pocieniłem. Cieszę się że model stoi już na półce Maszyna w malowaniu lotnictwa KNIL pilotowana przez por. Guus'a Diebela Zapraszam do galerii i można szczelać No cóż, to byłoby na tyle. Dziękuję wszystkim za zainteresowanie i wsparcie w trakcie budowy tej beczułki. Odmeldowuję się i zmykam bawić się przy Shidenie
  36. 5 points
    Witajcie, kolejny mój ulepek. Model zrobiony prosto z pudła, beż żadnych dodatków. Części spasowane perfect. Malowany: AK Xtreme Metal - aluminium; Gunze - Olive Drab (H52), Interior Green(H58) ; Tamiya FX-7 i cienie Tamiya. Poprawki: hataka i pactra. PZDR
  37. 5 points
    Minęło już 51 lat… W zeszłym roku popełniam kilka modeli Apollo na wystawę rocznicową w Bibliotece Śląskiej, ale teraz dopiero postanowiłam się pochwalić. Niestety w ferworze klejenia nie umieszczałam relacji, ale obiecuję to nadrobić przy kolejnych modelach. Model z zestawu Dragon D11002 w skali 1:72 Poszycie powłok termicznych wykonałam z różnokolorowej folii oraz kalki, zwracając uwagę na odpowiednie rozłożenie motywów, które jest charakterystyczne na każdej z misji Apollo. Dodałam: Czujniki wykrycia gruntu przy talerzach „nóg” Wycięłam jedną ze ścianek i wykonałam moduł MESA, otwarty zaraz po lądowaniu, w którym znajdowała się m.in. kamera która filmowała historyczne zejście na księżycowy grunt. Dodałam urządzenie do zbierania wiatru słonecznego, odbłyśnik laserowy oraz sejsmometr ze starego zestawu Airfixa. Osłonę radaru zniżania. Wkrótce kolejne modele… Wybaczcie za jakość zdjęć. Kupiłam już specjalne lampy studyjne, ale coś nie mam ręki.
  38. 5 points
    Malujesz rdzę na rdzawy kolor. Sprytne.
  39. 5 points
    A na razie prace trwają nad wagonem , wykonałem trochę drobiazgu , no i całą ostoję wagonu ,którą teraz trzeba uzbroić w instalacje hamulcową . Wózki też jeszcze będą nieco zdetalowane o układ hamulcowy . Oraz wykonałem małą dioramkę .
  40. 5 points
    W ramach ćwiczeń z tą wersją, bo chodzi mi po głowie afgański guntruck oparty na tym pojeździe zmajstrowałem sobie wersję cargo. Koła DEF Model, baza M1151, plandeka z Italeri. (podczas zdjęć urwałem końcówkę rury wydechowej). Pojazd w barwach Afganistanu.
  41. 5 points
    Dzięki. Preshading malowany część z ręki, część z szablonów, póżniej znowu poprawki z ręki i tak aż efekt będzie ok. Kamuflaż malowany rzadką farbą AK RC, przy użyciu blutacka - nie maskuję całego samolotu, bo maluję z bliska. Małe powierzchnie, panel po panelu po kilka razy. Po zdjęciu maskowania i tak zazwyczaj jest coś do poprawy, to wtedy już z ręki, bez maskowania. Teraz jeszcze wnęki: Mamy szpiona 😉 Tak, na Scalemates wrzucałem wczoraj, miałem wrzucić tu wieczorem, ale już mi sie nie chciało. Po pomalowaniu, dodawałem miejscami rozjaśnienia, albo cały panel albo liniowe przejścia pomiędzy panelami, głównie klapy i lotki na ciemnym niebieskim. Generalnie, chciałem zróżnicować jeszcze bardziej malowanie szczególnie na różnych powierzchniach Nie ukrywam, że lubię te kolory, jak malowałem MiGa-23 to używałem Tamiyi i sam mieszałem, tam wyszło ok. Tu skorzystałem z farb Real Colors - odpowiedników FS dla malowania Blue Flanker i jestem bardziej niż zadowolony z farb i usatysfakcjonowany efektem.
  42. 5 points
    Model jakotako wykończony. Zostało jeszcze parę poprawek ale z największymi nie będę się zmagał. Na początku chciałem zrobić fajny model P-47D ale model Academy w tym nie pomógł. Model generalnie w miarę trzyma kształt ale ma mnóstwo błędów. Za mała rozpiętość skrzydeł, dziwny kształt wylotu ze sprężarki, dziwny kształt podwozia i jeszcze parę błędów merytorycznych by się znalazło. Jeśli chodzi o sklejalność to jest całkiem dobra. Spasowanie części jest bardzo dobre, tworzywo przyjemne w obróbce, detal całkiem przyjemny. Z waloryzacji o jaką się pokusiłem to: wyposażenie kabiny w blaszki Parta, przeróbka wydechu na bardziej przypominający oryginalny kształt, owiewka vacu od Rob-Taurusa. Celem było zasymulowanie pokrycia imitującego naturalny metal, w skrócie NMF. Po położeniu kilku warstw lakieru, przybrudzeniu, efekt w miarę mnie satysfakcjonuje. Myślałem że będzie dużo gorzej, tym bardziej, że to mój pierwszy NMF. Zapraszam do poznęcania się
  43. 5 points
    Cześć Fotka z kronikarskiego obowiązku. W-3 TOPRu zrobiony na prezent więc nie zamieszczałem fotek z warsztatu. Okrojone ramy czasowe wpłynęły na liczne uproszczenia, ale już robię kolejne- bardziej zaawansowane więc na bierząco będę pokazywał efekty. Pozdrawiam 😉
  44. 5 points
    I to o samolocie które niema szachownic
  45. 4 points
    Witam. Warsztat wakacyjny - relaksacyjny dla oddechu od rzeźbienia Pattona. Będę się starał zrobić T-54 w podobie do tego ze zdjęcia poniżej. Bez rury do przeprawy wodnej 😉 Żeby uniknąć rozdrobnionego modelu Miniartu wybrałem zestaw Type 59 od Takoma. Buduję czołg bez wdawania się w przeróbki konstrukcyjne (zakładam, że płyta silnikowa taka jak w zestawie) i narzucić kalki od Toro o takim kroju jak na wzorcowej fotografii. Zestaw składa się dość szybko - w jeden wieczór jest już korpus z zawieszeniem. Na plus zestawu jest to, że mamy dwa karabiny DsZK - chiński i radziecki (czyli też nasz) więc pięć dyszek zostaje w kieszeni Model cierpi jednak na niedostatek elementów przeźroczystych (tylko lampy). Dalszy etap to upodobnienie modelu do tego co widać na zdjęciu wzorcowym, a czego w chińskiej kontrukcji nie było - trzeba było sięgnąć po profile hipsowe. Zamierzam dokupić Friule, żeby łatwiej uzyskać zwis gąsienic. Czy takie będą ok? I czy warto się bawić w burnishing liquid? *Zdjęcia zamieszczone jedynie w celu dyskusji.
  46. 4 points
    Almost there. Tym razem pamiętałem o tylnym świetle pominiętym w Memuganie 😉 Zostały lusterka, klosze świateł, kurzenie i biorę się za montaż wieży i podwozia.
  47. 4 points
    Dobry, powoli się zaczyna trzeba podnosić poprzeczkę zastanawiam się jeszcze nad : Eduard 648533 P-38F/G nose gun bay TAMIYA i hmm Eduard 648545 P-38G cockpit TAMIYA
  48. 4 points
    Z wielkim bólem uporałem się z Simbą, w międzyczasie nabyłem 3 modele śmigłowców więc z radością rozpoczynam nową przygodę ze śmiglakami. Jako pierwszy Medicopter 117, a w kolejce Eurocopter EC35 w barwach LPR oraz BlackHawk ale to później. Medicopter 117 - bohater słynnego niegdyś serialu o tym samym tytule - co ciekawe serial ten aktualnie jest wyświetlany w TV6 bodajże ok. 17:00. Model wyprodukowany przez.... Revell'a więc po doświadczeniach ze strażakiem spodziewałem się najgorszego. Tu jednak miłe zaskoczenie, wczoraj rozpakowałem pudełko celem porobienia kilku przymiarek, jednak części tak ładnie się składały, że od 17 do 02 troszkę mi zeszło... Dzisiaj troszkę pomalunków i... praktycznie zrobiłem całe wnętrze. Ale po kolei. O czy mowa ? I pierwsze wypociny, chociaż to słowo nie jest tu na miejscu. Model naprawdę przyjemnie się składa - przynajmniej na razie. Podłoga z kokpitem i noszami. Na uwagę zasługują kalkomanie, są bardzo szczegółowe i czytelne. Nosze pokładowe - element bardzo filigranowy ale i precyzyjnie odlany - składają się tylko z 5 elementów Elementy wyposażenia kabiny Ściany wewnętrzne kabiny Zabudow całości Prezentuje się bardzo ładnie, a to dopiero początek.....
  49. 4 points
    Zapraszam do galerii mojego drugiego w życiu motocykla. Budowa była czasochłonna, głównie ze względu na sporą ilość chromów. Spasowanie jednak bardzo, dobre i nigdzie nie napotkałem problemów. Na razie jednak mam na jakiś czas dość chromów Miłego oglądania
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.